Dodaj do ulubionych

jego pazurki a moje plecki:)

09.03.06, 07:43
Mój kotek Misiek [dorastający, pełen energii]ma nowy zwyczaj. Zaczęło się od
włażenia na moje kolana w czasie osobistych posiedzeń na tronie w toalecie.
Potem, zanim kot wytrenował u mnie nawyk zamykania drzwi od łazienki, z kolan
zaczął włazić mi na plecy. Właził, siadał, mruczał.A potem ....ostrzył
pazurki. Wszelkie próby zdjęcia kota z pleców=moje wygibasy+jego pazurki.
Ostatnio szukałam czegoś w dolnej szafce. Czyli sama stałam na czterech i
poczułam,że coś władowało mi się na plecy i siedzi.Łapię się na tym,że teraz
zanim przyjme pozycję schyloną, ogladam się, czy jest w miarę bezpieczniesmile
chociaż to w ogóle nie zdaje egzaminu, bo koty, jak wiadomo, materializują
sie zupełnie niespodziewaniei w niespodziewanym miejscu. Dobrze,że Misia jest
spokojniejsza i nie ma takich zapędówsmile
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • monka_c 09.03.06, 08:58
    To wspinanie sie po nogach czy wskakiwanie na plecy to domena kazdego
    doraastajacego kotka smile)) Pamietam,ile mialam sladow na nogach czy
    plecach.Teraz kot jest dorosły i juz tego nie robi.
  • beali 09.03.06, 09:21
    U nas robią to czteroletnia,dwuletnia i rocznawink
    Na szczęście pazurkami umiejętnie 'sterują'i rzadko
    czuję je zbyt mocno na sobie. Wskakują na mnie,gdy chcą
    pieszczot,być bardzo blisko mnie,czyli na rękachwink
    Gościom oczy z orbit wychodzą,kiedy nagle kota
    myk i już jest na moich plecach,na ramieniu.
    Najstarsza super to robi,potrafi wspiąć się po mojej nodze,
    przejść przez ramię i ułożyć się na plecach,trzymając mnie
    za szyję albo ma łebek i przednie łapki na ramieniuwink
    Zdarza się,że robię garba i idę kota zrzucić na łóżko.
    --
    Zrób awanturę-a nie jęcz.
  • joanna.c 09.03.06, 15:42
    Ja też robię garba,żeby kot łaskawie zszedł z moich pleców. Robi to bardzo
    niechętnie. Myślałam,że to tylko ja jestem obiektem "pożądania". ale dziś tato
    mnie odwiedził i jak siedział sobie spokojnie na krześle, trochę się pochylił i
    juz miał Miśka prawie na głowiesmile
    Pozdrawiam
    Joanna
  • beali 10.03.06, 11:26
    smile Podobało się Tacie?
    Moje najczęściej wspinają się na mnie,czasem tylko
    na męża.A jaki zadowolony jest wtedy zazdrośnikwink
    Adelka,wyjąkowo mała dwulatka i domowa akrobatka
    chodzi sobie wokół mojej szyi-gdybym tego nie
    doświadczała na sobie,trudno byłoby mi uwierzyć,
    że dorosły kot może coś takiego robić.
    Albo siedzi na ramieniu i tuli się pyszczkiem
    do mojej twarzy,jak nie reaguję,zaczyna wedrówkę
    i dodatkowo gada do mnie zła,że nie myziamwink

    --
    Zrób awanturę-a nie jęcz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka