Dodaj do ulubionych

koty i noworodek

26.09.06, 11:38
jak najlepiej zaaranzować pierwsze spotkanie? Zamierzam dać kotom nowego
przybysza do obwąchania, to raczej oczywiste. Chciałabym , aby koty nie
wskakiwały do łóżeczka, przynajmniej na początku, bo jednak 6 kilo kota w
porównaniu z 3 kg noworodka może nie wytrzymać spotkania, jeśli kot zechce
okazac czułość. Czy uczyc je juz teraz, że nie wolno im wskakiwać do pustego
łóżeczka, które czeka na dziecko? Czy niech sobie poskaczą teraz, a zabranić
później? co jeszcze można zrobić, żeby koty nie zrobiły się zazdrosne? Macie
jakieś praktyczne porady?
--
tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;128/st/20061123/dt/6/k/175d/preg.png" border="0" alt="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20726;128/st/20061123/dt/6/k/175d/preg.png">
Edytor zaawansowany
  • claire_de_lune 26.09.06, 11:41
    moim zdaniem wykazac sie konsekwencja i nie pozwolic skakac juz teraz. Moje
    koty uczone z zelazna konsekwencja, ze nie wolno w pewne miejca lub do pewnych
    miejsc, nie wchodza tam nawet jak mnie nie ma w pomieszczeniu (np. stol na
    ktorym stoi jedzenie).
  • siliana1 26.09.06, 21:29
    moje koty mialy zakaz od meza na spanie z nim. wszystkie uwalaly sie wiec na
    mnie. ale jak maz usnal, to nastepowalo przemieszczenie, a rano szybka
    ucieczka. o niczym nie mial pojecia, zadowolony, ze zakaz dziala, az mu zdjecie
    pokazalamsmile

  • gopio1 26.09.06, 15:49
    Moja Bella dwukrotnie przezyła pojawienie się noworodka. Pierwszy raz - jak przyszliśmy z
    zawiniątkiem ze szpitala, od razu ją wzięlismy i pokazaliśmy Małego, wytłumaczyliśmy, że to nasze
    dziecko i należy mu się szacunek i miłość. I że nie wolno jej go gryźć, drapać i włazić do łóżeczka.
    Respektowała wszystkie zasady. Obwąchiwała z zainteresowaniem, ale bez jakiś szczególnych wariacji.
    Ot, nowy członek rodziny wink
    Przy drugim dziecku zupełnie się nie przejęła - totalna akceptacja. Moze wiedziała - w obu ciążach
    często właziła mi na brzuch.

    Za to potem...
    Dużo by pisać - ale to wszystko z miłości wink
    Na przykład:
    Znosiła dziecim upolowane muchy, ćmy i inne paskudztwa. Kilka razy wyciągałam raczkującemu
    dziecku z buzi sprezentowanego przez Bellę robala.

    --
    Pozdrawiam Gosia
  • katg1 27.09.06, 13:29
    Jeśli chodzi o wskakiwanie do łóżeczka - najlepiej ucz już teraz, że nie wolno
    wskakiwać. Mój kot po przyniesieniu noworodka obwąchał dokładnie i poszedł
    sobie. To dla niego nie jest kompan do zabawy, więc do dzisiaj (mała ma 5
    miesięcy) najwyżej popatrzy na nią. Wszyscy z mojego otoczenia mówili, że jak
    pojawi się dziecko to kot pójdzie "w odstawkę", ale tak nie jest. Jak dziecko
    zaśnie to noszę kota i rozmawiam z nim jak zawsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka