Dodaj do ulubionych

czy kociarstwo może mieć przeczucie?

01.02.07, 20:01
Witam, jestem w 37 tyg. ciąży, więc poród blisko i mam pytanko do mam ludzkich
dzieci i kocichwink. Czy to możliwe że moje dwa koty mogą mieć jakieś
przeczucie?? od paru dni nie odstępują mnnie na krok, łażą za mną, ocierają
się ,łaszą, miauczą, marudzą. Dziś rano siedziły oba razem i wlepiały we mnie
wzrok pół metra od mojej twarzy i za nic nie chciały odejść, ogólnie są jakieś
niespokojne i namolne w stosunku do mnie. Może mają przeczucie albo ja mam już
schizy bo chciałaby aby już było po wszystkimwink)
Edytor zaawansowany
  • iwu 01.02.07, 20:09
    Myślą sobie: oto chodząca mleczarnia. wink


    --
    Pioruny porażają cztery razy częściej mężczyzn niż kobiety - z kalendarza
    Goździkowej.
  • ma.witkowska 01.02.07, 20:24
    Haha, poplułam się. smile))
  • weekenda 01.02.07, 21:24
    Jeszcze masz wątpliwości? smile przecież Ci pokazują...

    Od lat obserwuję moje kocie i wciąż mnie zaskakują ale już nie dziwią.

    Przecież koty mają o niebo lepiej rozwinięte zmysły od ludzi. Do końca nie jest
    poznane co tak naprawdę mogą, wiedzą i czują. Jedno jest pewne - współodczuwają
    i odbierają to co dla nas jest niewiadomą. Obserwuj je. P{atrz jak sięzachowuja
    wobec Ciebie.

    A czy wiesz, że koty mogą osiągnąć poziom rozwoju zbliżony do ludzkiego dziecka
    w wieku 4 lat? Szkoda, że mówić po naszemu nie umieją...

    --
    W górach jest wszystko co kocham !!!
  • claire_de_lune 01.02.07, 21:26
    moim zdaniem maja.
    To, ze wyczuwaja stan czlowieka, to wiem chocby z historii biljany, ktora
    uslyszalam dzis bedac u niej smile Moze opowie sama smile Naprawde niesamowite.
    Mysle, ze moga przeczuwac, ze dzidzius sie szykuje smile
    --
    Filon i Feliks
    moja fotografia
    moje miejsce w Warszawie
  • smolimo 01.02.07, 21:43
    Ma i to na 100%, tak jak juz napisano one maja kilkakrotnie bardziej zaostrzone
    zmysly niz my ludzie. Moj kot czul, ze na cos sie zanosi gdy mialam zamiar
    wyjechac, nawet jak jeszcze walizek nie wyjelam, on czuje gdy jestem smutna,
    gdy jest nerwowa atmosfera, one sa strasznie wrazliwe, nie wplywa po nich jak
    po kaczce. Ja mysle, ze kociaki czuje, ze beda zmiany, czuja Twoje
    podenerwowanie, moze nawet jesli maja zwyczaj byc blisko ciebie czuja ruchy
    Twego dziecka.
  • biljana 01.02.07, 22:19
    Moj kot jest niezwykłysmile O tym zawsze wiedzialam, ale nie wiedzialam , ze ma
    szosty zmysl. Albo i siódmy i więcej, kto go tam wiesmile

    Gucio ma smykałkę do leczenia chorob. We wtorek wrocilam z pracy z ciezka grypa
    żołądkowa (kto przezyl, ten wie, wiec odszczedze turpistycznych opisów). Ległam
    na łóżku nie bardzo wiedzac, co sie dzieje wokol i lezalam tak az do srody.

    Gucio ze mna.
    Wpełznał pod koldre i lezal to po stronie mojego brzucha, to na plecach przy
    krzyżu. I tak kilka godzin bez przerwy, az do nocy. Nie wstawal, nie wychodzil,
    tylko sie przekrecal.
    W nocy uznal chyba, ze juz jest lepiej, wiec wyczolgal sie spod koldry. Ale
    dalsza czesc nocy spedzil i tak lezac kolo mojej glowy.

    Dopiero w srode uznal, ze juz nie potrzebuje jego pomocy i poszedl sobie do
    swoich spraw, zagladajac tylko do mnie co jakis czas.

    Chce zaznaczyc, ze Gucio na codzień tak nie robi. To nie jest miziasty kot,
    ktory wtarabania sie na kolana. Szczytem czulosci z jego strony jest siedzenie
    pol metra obok czlowieka i wpatrywanie sie cielecym wzrokiemsmile

    Jest wspanialy, prawda?
    --
    Gucio i Maja

    Forum Kabaty-Moczydło
  • kasikk_29 01.02.07, 21:46
    oj wiedzą dużo smile
    mój potwór wiedział, że jestem w ciąży wcześniej ode mnie wink
  • biljana 01.02.07, 21:53
    kasikk_29 napisała:

    > oj wiedzą dużo smile
    > mój potwór wiedział, że jestem w ciąży wcześniej ode mnie wink

    zaintrygowałaś mniesmile)
    a skąd wiedziałaś, że on wie ? smile)))
    --
    Gucio i Maja

    Forum Kabaty-Moczydło
  • naszita 01.02.07, 22:13
    Też wydaje mi się, że czują. Mój szkrabuś jak miałam problemy w ciązy i
    musiałam leżeć na krok mnie nie odstępował. Cały czas leżał przy mnie. Dodam,
    że nie jest pieszczochem i w normalnych warunkach leży w "bezpiecznej"
    odległości. Teraz jestem w 21 tyg. i nie zauważam żeby zachowywał się jakoś
    inaczej niż przed ciążą, ale zobaczymy co będzie później smile.
  • yupii1 01.02.07, 23:11
    To że "mały ktoś" jest w środku wiem że wiedzą, Pusiek przekonał się o tym
    osobiście gdyż został "skopany" przez "bebika" jak się położył na mnie i
    rozwalił się na moim brzuchu swoim 4 kg cielskiem. Hihihi, wyraz jego pyszczka
    był nie do opisania gdy nagle od dołu dostał serią kopnięć. "Ktoś" dawał mu do
    zrozumienia - złaś ze mnie ciężki jesteśwink) Ciekawa jestem tylko czy mogą
    wyczuć że to już niedługo nastąpi godzina zero?
  • ewa_anna2 01.02.07, 23:24
    i nie tylko ciążowe. W nwszej piwnicy i koło bloku było sporo kotów. Mieliśmy
    możliwośc wywiezienia części na 2 koniec Polski. Kotki trafiłyby albo do
    stadniny, albo do Niemiec. W stadninie chcieli je. Przyjechała ciocia z
    Cieszyna klatkami dla kotów. W dniu jej wyjazdu nie było ŻADNEGO kota.
    Pojechał tylko 1 przeznaczony do domu - kicia po sterylce.
    A ponoć koty potrafią też trzęsienia ziemi przeczuwać.
    PS. Nie wiecie po co Niemcom koty?
  • kejt35 02.02.07, 09:28
    Bo to były koty, co nie chciały niemcasmile
  • trzydziestoletnia 02.02.07, 13:30
    Nie wiem czy maja przeczucie, ale trzymam kciuki, daj znac jak sprawa sie rozwija i jak koty beda poznawac malego Czlowieczka smile
    --
    Trzydziestoletnia - Joanna
  • vauban 02.02.07, 13:47
    Może, może.
    Nie mam pojęcia, jak one to robią, ale gdy mnie albo żonę boli brzuch,
    natychmiast leży na nim kot smile
    A jeśli tylko POMYŚLĘ, o tym, że trzeba zanieść któregoś do weterynarza, to tego
    kota natychmiast nie ma. Czasem odnajduje się pod łóżkiem. Skąd wiedział - miał
    przeczucie wink Telepatia ?
    Nie wspominając o genialnym instynkcie, bezbłędnie wskazującym, że właśnie idę
    do kuchni. Koty ZAWSZE wiedzą, że TERAZ idę do kuchni - i że będę miał w zasięgu
    ręki puszkę z jedzeniem smile
    No, i z wyprzedzeniem wiedzą, że akurat ja lub żona (ten drugi przypadek jest
    lepiej zaobserwowany, gdyż ja zazwyczaj jestem w domu wcześniej) zbliża się do
    domu. Komitet powitalny melduje się w komplecie, jeszcze zanim zadzwoni domofon.
    Skąd to te trzy małe dranie wiedzą, dociec niepodobna, tym bardziej, że jeszcze
    chwilę wcześniej spały snem - na pozór - kamiennym smile
    --
    cudawianki smile
  • vauban 02.02.07, 13:56
    Aha, dodam jeszcze, że z tym trzęsieniem ziemi, to nie do końca racja.
    Trzy lata temu w Olsztynie przeżyłem prawdziwe trzęsienie ziemi (epicentrum było
    w okolicach Królewca). Nieźle się przestraszyłem, blok kołysał się jak łódka, a
    kociarstwo leniwie odmachnęło ogonami, z czego wywnioskowałem zresztą, że nie ma
    co wpadać w panikę, sufit na głowę nie poleci smile
    --
    cudawianki smile
  • mist3 02.02.07, 18:47
    Jeśli chodzi o grypę żołądkową to przeżyłam to samo (gorzej, bo Kicia się
    zaraziła, choć ponoć wirusy ludzkie nie przenoszą się na koty...). To samo jeśli
    chodzi o podanie tabletki, wyjazd do weta. Jak tylko o tym pomyślę - kota już
    nie ma.
  • minerwamcg 03.02.07, 20:58
    Kiedyś miałam poważne kłopoty, rozstawałam się z ukochaną pracą i łaziłam jak
    ścięta. Psot łaził za mną jakby mnie pilnował i - co nie jest w jego zwyczaju -
    ciągle się łasił, zaczepiał łapką, jakby mówił "hej, nie martw się!". Raz nawet
    kiedy leżałam na tapczanie położył się obok i głaskał mnie po twarzy. Tego
    dotyku miękkiej łapki nie zapomnę.
    I oczywiście jak byłam chora, pchał mi się do łóżka.

    Teraz George odpracowuje ze mną wszystkie przeziębienia. O ciąży chyba jeszcze
    nie wie, ja sama ledwo wiem smile, bo nie zachowuje się jakoś szczególnie.
    --
    Osoby mrowie a mrowie
  • biljana 03.02.07, 23:26
    minerwamcg napisała:

    >
    > Teraz George odpracowuje ze mną wszystkie przeziębienia. O ciąży chyba jeszcze
    > nie wie, ja sama ledwo wiem smile, bo nie zachowuje się jakoś szczególnie.

    Minerwa! Serdeczne gratulacje!!! Wszystkiego dobregosmile))))
    Bedzie kolejny/a kociolubny! smile))))))))


    --
    Gucio i Maja

    Forum Kabaty-Moczydło
  • muraszka1 04.02.07, 10:51
    mialam kotke,ktora wszystko wiedziala o nas,kiedy plakalam po smierci Mamy
    kicia obejmowala mnie obiema lapkami za szyje,ciagle pamietam jej mieciutkie
    lapki,niestety kicia odeszla w ubieglym roku
  • minerwamcg 05.02.07, 05:37
    Dzięki! Na razie jeszcze pst, pst, pst, żeby nie zapeszyć... smile))))
    --
    Osoby mrowie a mrowie
  • annb 05.02.07, 09:42
    minerwamcg to rob obserwacje
    to bedzie bardzo ciekawe patrzec jak kot zauwaza obcego w brzuchu swej pani
    i gratulacje

    --
    quos Iuppiter perdere vult, dementat prius
  • yupii1 05.02.07, 21:24
    No i kociarswto ma chyba dobre przeczucie odnośnie terminu. Byłam dziś u lekarza
    na kontrolnej wizycie i rozwarcie jak byk, 1 cm co prawda jak na razie, ale coś
    się pomału zaczyna dziać, mogę zacząc rodzić dziś w nocy lub za dwa tygodnie,
    chyba bedę dokładnie obserwować koty, położne z nich pierwsza klasa. Ciekawe czy
    niankami bedą równie czujnymiwink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka