Dodaj do ulubionych

Odrobaczanie

27.04.07, 13:29
powszechna opinia na temat odrobaczania zaleca robic to tak raz na trzy
miesiace. Nigdy nie spotkalam weta, ktory zasugerowalby przed odrobaczaniem
kota zrobienie badania parazytologicznego, celem sprawdzenia, czy te robaki w
ogole sa i czy nie truje sie kota bez potrzeby.
Wiec sama poszlam po rozum do glowy i przed kolejnym odrobaczaniem, zrobilam
kociejstwu stosowne badania (uhhh kolekcjonowanie materialu do badan nie da
sie porownac z iczym innymsmile))\
Okazalo sie, ze robakow nie ma i odrobaczania nie bedzie.
Dlaczego o tym pisze? Ano dlatego, ze mam kota z problemami nerkowymi, ktoremu
trzeba oszczedzac wszelkiej chemii w nadmiarze. Wiec nie odrobaczac w ciemno
rowniez. A koszt badania to chyba 12-15 zeta.
Taka mala uwaga z praktycznej "uprawy kotow" smile))))

--
Gucio i Maja

Forum Kabaty-Moczydło
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: Odrobaczanie 01.05.07, 02:30
      Witam,
      Niektórzy weci sugerują jednak takie badanie, ale z tym też jest problem.
      Badanie kupki nie zawsze jest obiektywne, dla pewności powinno być powtórzone
      kilkakrotnie. Dzieje się tak dlatego, że w laboratorium szuka się tylko jaj
      pasożytów. Jaj może chwilowo nie być, mogą pojawiać się co jakiś czas. Oddałem
      kiedyś do badania kupkę z pasożytami, które wyglądały mi na larwy glist i były
      jeszcze żywe. Ciekaw byłem, co to jest, bo weterynarz nie potrafił powiedzieć.
      Wynik badania: jaj pasożytów nie znaleziono ...
      Ja odrobaczam koty, kiedy znajdę glistę w kupce lub w wymiotach, albo kiedy
      koty tracą apetyt. Daję najpierw pyrantellum w syropku dla dzieci, skuteczne na
      obleńce ( np. glisty ), nie działa na tasiemce. Po dwóch tygodniach, jeszcze
      raz, na wszystko, np. pratel. Oba te środki przy właściwym dawkowaniu są
      bezpieczne, bo działają tylko w przewodzie pokarmowym, z którego prawie się nie
      wchłaniają, więc nie zatruwają organizmu.
      Niebezpieczne są środki działające w całym organizmie, zastrzyki lub krople na
      skórę, bo po pierwsze, trucizna zatruwa też i zwierzę, po drugie dodatkowo
      zatruwają też produkty rozpadu pasożytów zabitych w mięśniach, płucach,
      wątrobie i innych organach ( mogą tam być np. larwy glist ). Znam przypadki
      ropnego zapalenia płuc kotów po takim odrobaczeniu.
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • biljana Re: Odrobaczanie 01.05.07, 11:14
        dzieki za twoja wypowiedz, jul-kot.
        Mi sie jednak wydaje, ze moje koty nie maja pasozytow, bo badane byly kupki
        dwoch kotow na raz. I u zadnego nie znaleziono nic, z trzydniowego zbierania.
        One nie wychodza, wiec moze faktycznie nic nie zalapaly. Byly odrobaczane pare
        miesiecy temu.
        --
        Gucio i Maja

        Forum Kabaty-Moczydło
        • misia007 Re: Odrobaczanie 01.05.07, 11:34
          Ja podobnie jak Jul_kot czekam az sie robal zmaterializuje i dopiero wtedy
          odrobaczam.Ostatnio stosuje profender na kark, bo srodki doustne w wypadku
          obecnych moich kotow odpadaja i musze przyznac,ze to srodek bardzo skuteczny.
          --
          Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią koty i na pokrzywdzonych przez los.
          Nina
          Czarek i Wacek
    • mama007 Re: Odrobaczanie 01.05.07, 17:19
      biljano, zgadzam sie z jul-kotem, ze wyniki takich badan niestety sa po prostu
      niewiarygodne. ja odrobaczam koty w ciemno. niestety. moze nie co 3 miesiace,
      ale zawsze jak mam tymczasa jakiegos (jesli minely co najmniej 3 mies od
      ostatniego odrobaczania). ale tak samo w ciemno odrobaczam.... dziecko wink moje
      wlasne najwlasniejsze, zeby nie bylo ze nie zalezy mi na jej zdrowiu - bardzo mi
      zalezy, ale tez wiem jak trudno wytepic robale... raz jeden nam wyszly, dziecko
      chodzi do przedszkola, siedzi w osiedlowej piaskownicy.... wyboru zbyt duzego
      nie mam. corka ma tez alergie, a pasozyty bardoz czesto daja podobne objawy do
      alergicznych.
      zreszta nie tlyko dziecko przechodzi kuracje. jak ona przechodzi, to i wszyscy
      (lacznie z kotami smile)w domu.
      jesli koty nie wychodza, nie maja kontaktu z innymi zwierzetami, nie przynosisz
      do domu zadnych dodatkowych to moze bym zaryzykowala i nie odrobaczala. ale nie
      sugeruj sie tak mocno tymi wynikami - pewnosc 100% daje tylko wynik pozytywny,
      bo jesli wynik jest negatywny to wcale nie znaczy, ze robali nie ma. niestety.
      --
      Dopiero dziś rozumiem,że historia mojego pierwszego samobójstwa jest też
      opowieścią o tym,jak alkohol po raz pierwszy w życiu zabrał mi wolność.
      Mam-rzecz jasna-na myśli alkohol występujący z trzewi mojego starego. Biedak
      rzygał prawie do rana. Miał słabą głowę.
      • wiesia.and.company Re: A jednak moi weterynarze radzą pobrać 04.05.07, 11:56
        próbki z trzech dni, zanieść do laboratorium i dopiero potem odrobaczać. Jednak
        trucizna nie jest obojętna dla organizmu kota. Tyle, że można zrobić badanie
        normalne parazytologiczne, ale też z dodatkowym ukierunkowaniem na pierwotniaki.
        Do mnie to przemawia. Trucizna może się kumulować w niektórych organach, u
        jednych kotów wydalana jest bez przeszkód, u innych są zakłócenia. Profesor
        mówi, że koty mają specyficzny metabolizm, w przeciwieństwie do psów i ludzi,
        dlatego koty leczy się trudniej niż psy. Jeśli miałabym jakieś wątpliwości co
        do wyników badań, to zrobiłabym następne badania próbek po miesiącu.
        Pozdrawiam. Wiesia + 7

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka