Dodaj do ulubionych

Badania kotów w kierunku toxoplazmozy

22.09.07, 14:37
Zostałam poproszona o przekazanie informacji, że Państwowy Instytut
Weterynaryjny w Puławach rozpoczyna prowadzenie badań kotów w kierunku
toksoplazmozy. Badania prowadzone będą na najnowocześniejszym w Europie
sprzęcie. Koszt badania to około 55,00 zł. Do badania potrzebna jest odrobina
krwi, a właściwie osocze - stąd możliwość przesyłania próbek osocza z całej
Polski.
Gdyby ktoś był zainteresowany - więcej szczegółów na maila: pixie65@gazeta.pl
Gdyby ktoś mógł przekleić tę informację na inne fora np. e-mama, e-dziecko,
fora regionalne - byłabym bardzo wdzięczna.
Edytor zaawansowany
  • bubcia75 22.09.07, 21:08
    Zastanawiam się nad sensem takiego badania...
    Większość kotów czasem jest nosicielem toksoplazmozy, ale po paru
    dniach, jak wydali cysty z kałem to chyba już nie jest to groźne dla
    człowieka.
    Jak to właściwie jest naprawdę?
    Przecież może tak być, że w momencie pobrania krwi kot nie ma toxo,
    ale za parę dni zje myszkę albo zakażone mięso i będzie jakiś czas
    nosicielem....

    Wydaje mi się, że świadomość, że kot jest nosicielem mogłaby
    wprowadzić tylko w panikę nieuświadomione przyszłe mamy...
  • pixie65 22.09.07, 22:34
    bubcia75 napisała:


    > Przecież może tak być, że w momencie pobrania krwi kot nie ma toxo,
    > ale za parę dni zje myszkę albo zakażone mięso i będzie jakiś czas
    > nosicielem....

    O ile jest kotem wychodzącym. Jeśli zaś ktoś adoptuje kota do domu
    niewychodzącego to raczej potem kontroluje kocią dietę.
    >
    > Wydaje mi się, że świadomość, że kot jest nosicielem mogłaby
    > wprowadzić tylko w panikę nieuświadomione przyszłe mamy...

    Nie tylko. Czasem kot choruje i nie wiadomo co się dzieje. Robimy przecież różne
    (mniej lub bardziej wiarygodne) testy - na białaczkę, na FIP-a, na pasożyty.
    Toksoplazmoza może być zagrożeniem dla kota (zapalenie mózgu, wątroby...).
    Myślę, że warto wiedzieć, że można wykonać takie badanie.
  • ewa_anna2 23.09.07, 15:54
    Jednym ze źródeł toksoplazmozy jest mięso. Czy to mięso w sklepach
    mięsnych kupowane nie jest badane w tym kierunku?? Czasem kupuję
    pierś z kurczaka i karmię tym kotka. Czy możemy w ten sposób się
    zarazić??
    --
    Bóg stworzył kota, żeby człowiek mógł głaskać tygrysa.
    Victor Marie Hugo
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,61628867.html
  • pixie65 23.09.07, 20:13
    ewa_anna2 napisała:

    > Jednym ze źródeł toksoplazmozy jest mięso. Czy to mięso w sklepach
    > mięsnych kupowane nie jest badane w tym kierunku?? Czasem kupuję
    > pierś z kurczaka i karmię tym kotka. Czy możemy w ten sposób się
    > zarazić??

    My? Czy koty? Ale owszem możemy. I my i koty. Nie wiem czy akurat kurczakiem,
    ale wiem,że źródłem może być np. tatar. Nie znam szczegółów, nie wiem czy w
    jednym mięsie ten pierwotniak występuje a w innym nie, ale słyszałam też, że
    niepasteryzowane mleko może być źródłem zakażenia, więc może chodzi o wołowinę.
    Dowiem się. Toksoplazmozę można złapać w piaskownicy, w ogródku...
  • bubcia75 23.09.07, 20:23
    Pixie, masz rację. Nie pomyślałam wogóle o kocie. Bałam się tylko,
    że ewentualne ciężarne czytelniczki po zbadaniu kota zechcą się go
    pozbyć. Warto poczytac o toksoplazmozie.
    Ja mogę tylko powiedzieć, że kot może złapać toxo poprzez zjedzenie
    surowej wołowiny lub myszy. kurczak jest bezpieczny pod tym
    względem, ale surowy kurczak może mieć salmonellę.
    Tu jest coś więcej (wrzuciłam w google, nie wiem, kto to pisał):
    www.potomek.pl/toxoplazmoza_free.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka