Dodaj do ulubionych

CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY?

28.07.08, 10:19
Mój mały synek raczkuje i wszystko mamla (fuj) , sprzatamy często, ale niestety
koci żwirek jest wynoszony z kuwety w rózne okolice. Boję się co będzie jak
synek schrupie taki żwirek (wiem, to obrzydliwe, ale jednak może się to
zdarzyć...), wynajdzie go pod kanapą albo gdzieś...

Przepraszam za obrzydliwy wątek smile Ale musiałam spytać.

U
Obserwuj wątek
    • paulina.galli Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 28.07.08, 12:29
      Koci żwirek nie jest toksyczny , choc oczywiscie male dziecko nie powinno go
      jesc czy mamlac!
      Kup KRYTA kuwete dla kota (z dzwiczkami) plus taka specjalna wycieraczke przed
      kuweta (ona jest chyba z gumy i ponoc b. dobrze "zbiera" z kocich łapek
      zwirek). Calosc zakupu - powinnac sie zamknac w 50-60 zł - wiec nie jest to
      jakas kosmiczna kwota.
      W przypadku krytej kuwety (+ wycieraczki) zwirek nie powinien byc wynoszony poza
      kuwete lub w ilosciach tak minimalnych ze sprzatniecie go nie bedzie stanowilo
      najmniejszego problemu .
      • orchidka77 Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 28.07.08, 15:06
        Toksyczny na pewno nie jest, ale jedzenie go zdrowe dla dziecka nie będzie.
        Możesz ewentualnie zmienić żwirek na drewniany, wtedy jak zje to przynajmniej częściowo strawi.
        Zamknieta kuweta w niedostępnym miejscu to jednak chyba najlepszy pomysł.

        --
        "Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą." - Robert A. Heinlein
        • uli Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 28.07.08, 16:17
          Proszę raczej bez wykrzykników pod moim adrsem, oczywiście że dziecko nie
          powinno jesc żwiru, o tym nie trzeba mnie przekonywać.

          Każdy kto ma kota + raczkującego niemowlaka wie, że podążanie za kotem i
          dzieckiem jednoczesnie (nie wspominajac juz o takich przyziemnosciach jak
          utrzymanie się samej przy życiu) jest niemozliwe.

          Tak, tak kuweta jest kryta, w odizolowanym miejscu, ale jakies pojedyncze
          krysztalki czasem sie gdzies zaczają - moj kot boi się drzwiczek do kuwety (są
          zdjęte) i czasem jak mu sie kopnie to poleci hen hen (przez szczelinę w drzwiach
          i pod drzwiami, nie wiem jak to mozliwe ale tak się własnie dzieje).
          Zamiatam ten zwir parę razy dzinnie, odkurzac nie mogę bo dziecko wlasnie
          zaczelo bac się odkurzacza, podloga jest marmurowa z takim wzorem, ze za nic
          tych przeklętych kryształków nie widac.

          ten drewniany żwirek chyba jest najlepszym pomyslem, chociaz wtedy wiecej czasu
          spedze sprzatajac kuwete ale z drugiej strony - tak na pewno bedzie zdrowiej.

          Danke

          U

              • uli Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 28.07.08, 22:51
                Dla mnie jako matki sformułowania "nie wolno dziecku jeść żwiru!" są po prostu
                obraźliwe. Nie lubię wykrzykników z sobie znanych powodów, przepraszam jeśli Cię
                uraziłam. Myslałam, że to jasne, podziękowałam przecież za poradę.

                Miłego wieczoru.
                  • biljana Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 29.07.08, 10:37
                    uli napisała:

                    > Może faktycznie za ostro to zabrzmiało. Ale naprawdę nie o to chodziło...Po co
                    > ta agresja? Nie uznajecie "domniemania niewinności"?

                    odzywam się w tym wątku po raz ostatni i nie po to, by wywoływać jakąkolwiek
                    kłótnie.
                    Uli przejrzyj to forum i zobacz, że nie ma na nim agresji. Kazdy, kto pyta,
                    dostaje odpowiedz i do tego duzo zaangazowania i wsparcia.
                    Nie ma tu złośliwych i chamskich tekstów.
                    To ty zareagowałaś agresywnie na zupełnie życzliwą choć nacechowaną
                    emocjonalnie - wykrzykniki - wypowiedź Pauliny smile
                    Naprawdę bądźmy dla siebie miłe, żeby to forum nie zmieniło się w forum świat
                    albo inną tego typu chlewnię.
                    --
                    Gucio i Maja
                    Forum Kabaty-Moczydło
                    • uli Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 29.07.08, 11:05
                      Biljana,

                      To nie była agresja, to były zranione uczucia - że co, że ja niby pozwalam jeść
                      dziecku żwir - tak sobie pomyślałam. Mam prawo mieć uczucia, prawda? Bycie mamą
                      to dużo uczuć. Temat jedzenia przez moje dziecko żwirku jest dla mnie drażliwy,
                      żeby nie powiedzieć przerażający. Wiem, że w internecie w suchym tekscie nie
                      widać emocji, domyslam się też że nie każdy ma w domu niemowlaka wcinającego co
                      popadnie i kota, który lubi bawić się kryształkami żwirku, polować na muchy i
                      porzucać ich truchła, zrzucać z półek różne drobiazgi. Trochę zrozumienia. Bycie
                      kocią mamą to same miłe zazwyczaj rzeczy, bycie ludzką i kocią mamą to jeszcze
                      milsze rzeczy ale też zero czasu i oczy na około głowy, i dwie ręcę, kiedy
                      powinno ich być conajmniej 4 lub nawet 6.

                      Jak już wspomniałam - przeprosiłam, wyjaśniłam, że to nie tak. Przykro mi, jeśli
                      zabrzmiało to agresywnie, ja nawet nie miałam czasu żeby przeczytać tego co
                      napisałam. Dziękuję, żescie mi pomogły przy rozwiązaniu - drewniany żwirek to
                      własnie to. Nie jestem agresywną osobą. Ale też nie jestem w stanie udowodnić,
                      że nie jestem wielbłądem. Jak mówią słowa piosenki - chcecie to wierzcie,
                      chcecie nie wierzcie...
                      Jesli zaburzam porządek Waszego forum - to przepraszam i wychodzę.

                      Zła i Najgorsza, ale ciągle z żywa

                      Uli
                      • wrexham Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 29.07.08, 11:56
                        ja tylko dodam, ze istnieja dwa rodzaje drewnianego zwirku; jeden to taki maly
                        granulat (cats best eko plus), a drugi to wieksze 'balaski' (cats dreams - chyba
                        tak sie nazywa); ten pierwszy jest wygodny bo sie zbryla i mozna go wyrzucic do
                        wc; jego wada jest, ze jest lekki i latwo sie roznosi po mieszkaniu; drugi pod
                        wplywem wilgoci, wrecz przeciwnie, rozpada sie na drobne wiorki, ktore opadaja
                        na dno kuwety, ale tez mozna je wyniesc na lapach;
                        granulat jest drogi, ale wydajny, no i higieniczniejszy bo wszystko, nie tylko
                        kupki, mozna wybrac z kuwety i wyrzucic;
                        balaski sa tanie i troche smierdza jak sie nie wymieni wkladu przez dwa - trzy dni;
                        my jestesmy fanami cats best eko plus (granulat zbrylajacy) choc probowalismy
                        juz wieluzwirkow (oprocz silikonowego)
                        --
                        no bo niestety nie jest zbyt ladna,
                        lecz za to zgrabna tez jednak nie
                        (jk)
                        • uli Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 29.07.08, 17:33
                          Ooo, pamiętam ten żwirek Cat's Best Eco jeszcze z 'dawnych czasow', on był
                          rewelacyjny, zmienilismy go potem z wygody na silikon. Mam nadzieję, że u braci
                          i sióstr żabojadów też występuje, bo z chęcią bym do niego wróciła. To jednak o
                          wiele zdrowiej pozbyć się tych kocich siuśków od razu. Brr...

                          Ten żwirek kttóry zmienia się w wiórki też kiedyś (Pinio?), tylko jeden jedyny
                          raz, zakupiłam, za namową pana w sklepie. Pamiętam że to były święta, jeszcze z
                          rodzicami, miałam duuużo czasu, który w większości upływał na próbach
                          oddzielenia tego zużytego żwirku od niezużytego wink Łopatką z dużymi dziurami big_grin
                          Ale teraz dowiedziałam się - dziękuję - że to się wyrzuca w całości big_grin
                          Myślalam, że do niego są te takie specjalne kuwety z takim jakby sitem w środku
                          i dopiero kuwetą - na spodzie. Czy też nie big_grin ?

                          Pozdrawiam

                          Uli
                          • wrexham Re: CZY WIREK SILIKONOWY JEST TOKSYCZNY? 29.07.08, 22:44
                            oj mi sie przypomnialy mojemanewry z tym wiekszym, ktore uskutecznialam w celu
                            oddzielenia tego suchego od mokrego....
                            mialam taka kuwete o ktorej pisalas, taka z sitkiem, ale jakos nie chciala
                            dzialac, zatykaly sie te dziurki i trzeba bylo potrzasac i przesiewac, a w ogole
                            to taka kuweta z wkladka z dziurkami to jest calkiem bezzwirkowa, przynajmniej
                            tak powiedzial pan w sklepie;
                            probowalam przesiewac te niezuzyte balaski przez lopatke, nawet wybieralam
                            palcami smile)), ale w koncu to babranie mi sie znudzilo, bo niektore byly obsikane
                            i rozdrobnione tylko w polowie, inne znowu polowki byly czyste, trudno mi bylo
                            rozroznic jedne od drugich i ogolnie mnie to przeroslo; wtedy przerzucilam sie
                            juz definitywnie na granulki;
                            a jeszcze mi sie przypomnialo, ze przez to cale sitko to przelatywaly te balaski
                            w calosci, wiec kupilam taka grubsza zylke nylonowa i przeplotlam gora-dol przez
                            te otworki i wtedy mi sie zaczelo zatykac bo dziurki zrobily sie za male - cyrk
                            byl pierwsza klasa wink
                            --
                            no bo niestety nie jest zbyt ladna,
                            lecz za to zgrabna tez jednak nie
                            (jk)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka