Koty działkowce- czym dokarmiać ekonomicznie zimą? Dodaj do ulubionych


Z góry przepraszam za tak brutalnie brzmiace pytanie, ale kotow jest 9, i albo
beda dokarmiane albo byc moze nie przezyjasad(

Dla mnie temat nowy-sama przygarnelam malego "dzialkowca" rok temu, teraz
polubilam innych, ktorych nie przygarne, za duzosmile

Zbliza sie zima, ja na dzialce bede najwyzej raz w tygodniu. Co 2-3 dni bedzie
je dokarmial pan, ktory sie nimi opiekuje. Chcialabym pomoc, bo koszt takiego
dojezdzania i dokarmiania jest spory (pan jest emerytem).

Najpierw myslalam o zakupie taniej karmy z marketu(tak tak to swinstwo, ale
sami wiecie ile kosztuje prawidlowe odzywianie kota).

Potem zaczelam myslec ile kalorii ma taki 1 kg karmy za 4-5 zl i czy nie ma
lepszego rozwiazania z mokrą? Mysle nie o puszkach, ale czyms gotowanym. Taki
killogram kurczaka kosztuje tyle samo. No i co mozn a dodac do takiego
ugotowanego kurczaka, zeby sie koty najadly? Ryz, makaron, warzywa?

Jednym slowem: Jak najbardziej efektywnie odzywiac koty dzialkowce, tak by
czerpaly duzo pozywienia z energii ale i tez byly zadowolone?

Oczywiscie karma sucha pozostanie, bo za rzadko jestem i ja i ten pan na dzialce.

Prosze o pomoc dla tych 9 milych kotkowsmile

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.