To wszystko wiecie - wczoraj rano miał wypadek. Diagnoza - złamana szczęka, uszkodzone oko, leżał w kałuży krwi. W południe operacja. Dzisiaj od rana kilkakrotnie karmiłam convem ze strzykawki. Jadł bardzo chętnie, języczkiem zawijał każdą kropelkę, więc nalałam na płaską miseczkę i...
Niebywałe wręcz
--