trochę lepszy, z apetytem /pierwsze i drugie śniadanie zjedzone samodzielnie

/, odkrył nowe miejsce do spania - kocie posłanko.
i nawet udało mi się zrobić mu zdjęcie "na siedząco"
Niebawem jedziemy do Boliłapki na usg jamy brzusznej, możliwe, że zrobimy również rtg. Kciuki mile widziane
--