Śpi

Cały czas śpi

A jeśli na moment się przecknie to co najwyżej przemieści się z jednego posłanka na inne. Oddech jeszcze z taką chrapką. Nie je, chyba nie pije. Słaby jest strasznie. Marny z nim kontakt
Jedyne co dobre to siusia /małymi porcjami, do kuwetki, qupcia też już wczoraj była/.
Wiem, wiem - musi zregenerować organizm po tym co się wydarzyło wczoraj Ale tak mi go żal.
Boję się o niego, strasznie mi smutno, że jestem w jakimś stopniu temu winna
--
