Dodaj do ulubionych

W kwesti formalnej dotyczacej wątku Tralalumpka

08.03.09, 23:52
Przychylając się do postu Tralalumpka brzmiącego :
Cytat

(...) jezeli uwazasze ze jestes obiektywna to chyba tylko w swoim
pojeciuobiektywizmu, jak wyzej, poprosze o skasowanie postu jak rowniez
wszystkichinnych zalozonych pod moim nickiem
z gory serdecznie dziekuje i przepraszam za troche pracy (...)tak, poprosze o
wykasowanie tego postu, wszystkich innych ktore
tutaj ewentualnie zalozylam i moich wszystkich wpisow
dziekuje (...)


informuję, ze watek pt" Kocie macierzyństwo" został skasowany na prośbę
założycielki w/w wątku .
--
http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
Edytor zaawansowany
  • paulina.galli 08.03.09, 23:56
    Tralalumpek życzy sobie również wykasowania WSZYSTKICH postów jej autorstwa na
    tym forum, co postaramy się wykonać, w miarę możliwości czasowych i technicznych.
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • marta.kunc 09.03.09, 00:06
    no szkoda.
    ciekwa bylam jak sie ustosunkuje do tego co napisalam.
    ale jej wybor.
    --
    przenikanie punktu z wyobraźnia ,twarze z zagieta kreska..
    ja wolam muchy jedzcie mnie! one tak ,nie,u ha ha!
    różowa mgla,cytra,GÓWNO.(poeta synchroniczny jan maria badziewie)
  • tralalumpek 09.03.09, 00:11
    ustosunkowalam sie smile



    --
    Nadgorliwość jest gorsza od sraczki.
  • marta.kunc 09.03.09, 00:14
    no tak smile
    tylko, ze nie wiem jak smile
    --
    przenikanie punktu z wyobraźnia ,twarze z zagieta kreska..
    ja wolam muchy jedzcie mnie! one tak ,nie,u ha ha!
    różowa mgla,cytra,GÓWNO.(poeta synchroniczny jan maria badziewie)
  • tralalumpek 09.03.09, 00:14
    oj wiesz, wystarczy tylko ze przeczytasz smile

    --
    Nadgorliwość jest gorsza od sraczki.
  • marta.kunc 09.03.09, 00:18
    yyyyy
    nie moge przeczytac bo nie ma juz watku smile
    nawet zalozylam swoj watek' co sie stalo'
    poszlam pod prysznic i przegapilam.
    --
    przenikanie punktu z wyobraźnia ,twarze z zagieta kreska..
    ja wolam muchy jedzcie mnie! one tak ,nie,u ha ha!
    różowa mgla,cytra,GÓWNO.(poeta synchroniczny jan maria badziewie)
  • paulina.galli 09.03.09, 00:54
    Przepraszam Tralalumpku , nie chcę byc złosliwa ale... zażadałas skasowania
    wszystkich swoich postów a produkujesz nowe ...
    Jak mam to rozumieć?
    Tak sie bawic nie bedziemy - nie wiem jak barba ale ja nie mam czasu (ani
    ochoty) ganiac po forum , wyłapywac posty w których łaskawie sie wypowiedziałas
    po czym je kasować i tak w kółko. Mam ciekawsze rzeczy do roboty.
    Bądz konsekwentna.

    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • ashton 09.03.09, 08:55
    Dobrze się stało, bo wszystkich nas z lekka poniosło.
    PS. Oby nie było nowej dyskusji pod hasłem "a mnie wcale nie poniosło" big_grin
    Mocium panie, z nami zgoda? wink
    --
    http://www.gify.org/bazagif/koty/gatto038.gif
  • tralalumpek 09.03.09, 10:42
    boga tutaj w te gierki nie wplatuj bo jak to bog - nierychliwy ale
    sprawiedliwy

    poprosze zatem o usuniecie tych 3 wylewnych watkow na moj temat


    --
    Nadgorliwość jest gorsza od sraczki.
  • barba50 09.03.09, 11:03
    tralalumpek napisała: poprosze zatem o usuniecie tych 3 wylewnych watkow na moj temat

    Nie widzę potrzeby usuwania tych postów:
    CytatDobrze się stało, bo wszystkich nas z lekka poniosło.
    PS. Oby nie było nowej dyskusji pod hasłem "a mnie wcale nie poniosło"
    Mocium panie, z nami zgoda?

    CytatMocium panie, z nami zgoda. Zgoda! Zgoda!
    Tak jest - zgoda,. A Bóg wtedy rękę poda. ...

    Tutaj jedynie jest napisane, że wszystkich poniosły emocje i dobrze się stało, że wątek został usunięty /zresztą na wyraźne Twoje życzenie/.
    Poza tym nie wydaje mi się stosowne z Twojej strony krytykowanie każdego nowego wpisu na forum - zdecyduj się: nie chcesz być na tym forum /prosiłaś o wykasowanie wszystkich swoich wpisów/, czy chcesz być, ale wtedy postaraj się wyważać swoje wypowiedzi i dopiero wtedy będziesz miała prawo mieć jakikolwiek wpływ na to co jest na forum pisane.

    --
    http://www.cosgan.de/images/smilie/figuren/c035.gifhttp://upload.miau.pl/3/176894.gif
  • yoma 09.03.09, 12:13
    Szanowna Administracja jest proszona o rozważenie założenia i
    przyszpilenia wątku pt. Wentyl Bezpieczeństwa. Służyłby li i jedynie
    do wymyślania adwersarzom, czyli spuszczania pary. Coby reszty
    foruma w magiel nie zamieniać smile
    --
    - Prawdopodobnie połknąłem resztki zjełczałego kota - poskarżył się
    Bimsley.
  • ashton 09.03.09, 12:18
    Próbowałam taki wątek-plujek założyć na kilku forach - niestety nie bardzo się
    sprawdzał sad
    --
    http://www.gify.org/bazagif/koty/gatto038.gif
  • annb 09.03.09, 12:28
    jestem za smile

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 09.03.09, 13:44
    mnie szkoda wątku, pokazując zdjęcia (nie dyskusję broń instancjo wyższa),
    mogłam udowodnić że koty to niezwykle czułe zwierzęta
    lubię też czytać różne spojrzenia na problem - jak większość rażą mnie wycieczki
    osobiste lub przenoszenie emocji z wątku do wątku
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • salma75 10.03.09, 14:57
    Zdjęcia te, niedoświadczonym kociarzom mogły sugerować niestety także coś innego.
    Ja też dopytam, bo mnie nurtuje - jaki był sens tralalumpku Twojej prośby o
    wykasowanie WSZYSTKICH Twoich wpisów skoro wciąż nowe tworzysz??
    Tylko tak trochę się obraziła(e)ś?

    --
    stock-photo.com.pl/ -
    Zaprezentuj swoje fotografie!
    agapeanimali.org/ - KOTY
    CZEKAJĄ NA DOMY...
  • salimis 10.03.09, 16:12
    Nie wiem czy ktoś zrozumie to co chcę przekazać bo czasami mam problem z
    odpowiednim przekazywaniem mysli ale ja wykorzystałabym zdjęcie tralalumpka jako
    ukazanie problemu bezdomności i niekontrolowanego rozmażania.Otóż dla większosci
    ludzi taki widok jest wspaniały (dla mnie z resztą też) i nie dostrzegają
    drugiej strony medalu.Czyli kotów porzuconych i niekochanych,poszkodowanych
    przez los.Ojej no nie wiem jak wam mam to przekazać.Zróbmy tak:
    Jako pierwsze widzimy zdjecie tralalumpka,kocia sielanka,miłośc itp.
    Jako drugie zdjęcie wrzucamy obraz kotów podwórkowych,ich losy.Chodzi mi o
    kontrast.Byc może takie zestawienie skłoniłoby ludzi do myślenia.Czy ktoś
    zrozumiał choć trochę o co mi chodzi ?
    --
    Głupi powie zanim pomyśli,mądry pomyśli zanim powie.
  • macarthur 10.03.09, 16:17
    a ja proponuję żebyśmy nie popadali w paranoję
  • yoma 10.03.09, 17:52
    A czy wolno, niezależnie od tego, o co poszło

    zaproponować grubą kreskę i Pax Galactica?

    Podpisano: ja, niewolontariuszka smile
    --
    Chłop jest tyle wart, do ilu ukończonych miast przylega
  • basset2 10.03.09, 19:19

    kochana forumowa ekscen-trująca osobowościo

    przyjmuję od Ciebie te przeprosiny za ton, obcesowość i sarkazm

    tak jak piszesz nie chciałaś nikogo urazićsmile...jak zawsze

    zapomniałaś o jednym...nie tylko ty posiadasz zęby...krokodylku
    pozdrawiam smile


    --
    wiedza jest gorsza od sraczki
    bo sraczkę da sie opanować a tego pierwszego nie zawsze
  • basset2 10.03.09, 19:31
    nie sądzę żeby to było możliwe
    na innych forach nie udało się zdyscyplinować tralalala
    więc i na tym forum sie nie uda
    tam też proszono o szanowanie rozmówcy i subtelnieszy język
    to taki trochę masochizm lubi gryźć ale zapomina że może zostać
    ugryziona

    --
    wiedza jest gorsza od sraczki
    bo sraczkę da sie opanować a tego pierwszego nie zawsze
  • r.kruger 10.03.09, 19:41
    zaczyna się wkradać przesada i coś na kształt fanatyzmu, czy wszystko co kocie
    ma być podporządkowane bezdomności i nadmiernego rozrodu kotów?
    Przecież to spojrzenie czysto jednostronne! Na wszystko, na każdy problem trzeba
    patrzeć obiektywnie - nie wszystko można odnosić li i jedynie do swojej lub
    sobie znanej sytuacji.
    I o ile jestem zwolenniczką sterylizacji dzikich kotów miejskich o tyle
    wiejskich już mniej...bo tam zwyczajnie jest inna sytuacja.
    Nie patrzcie na koty tylko i wyłącznie jako obiekt głupio rozmnażający się! Tym
    bardziej że pokazana rodzina nie jest bezdomna, młode nie odebrały żadnemu kotu
    możliwości mieszkania w dobrych warunkach.

    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 19:45
    mnie sie wydaje ze to jest nadinterpretacja
    ja sie skupilam na krokodylku i wyobraznia mi pracuje
    wink


    a co do wiejskich kotow to sluze linką
    afn.pl/afn-ratuje-bezdomne-koty.htm
    ale tam nie ma nic o krokodylkach
    mam glupawke
  • salma75 10.03.09, 20:01
    r.kruger napisała:

    > zaczyna się wkradać przesada i coś na kształt fanatyzmu, czy wszystko co kocie
    > ma być podporządkowane bezdomności i nadmiernego rozrodu kotów?
    > Przecież to spojrzenie czysto jednostronne! Na wszystko, na każdy problem trzeb
    > a
    > patrzeć obiektywnie - nie wszystko można odnosić li i jedynie do swojej lub
    > sobie znanej sytuacji.
    > I o ile jestem zwolenniczką sterylizacji dzikich kotów miejskich o tyle
    > wiejskich już mniej...bo tam zwyczajnie jest inna sytuacja.
    > Nie patrzcie na koty tylko i wyłącznie jako obiekt głupio rozmnażający się! Tym
    > bardziej że pokazana rodzina nie jest bezdomna, młode nie odebrały żadnemu kotu
    > możliwości mieszkania w dobrych warunkach.
    >

    To nie jest fanatyzm!
    To palący problem kociej populacji czy tego chcesz czy nie.
    Najprościej przymknąć na to oczy sad

    Tak, masz rację, na wsi jest inaczej. Tam kociaki po prostu się topi, ewentulnie
    szpadlem zabija, tuż po urodzeniu.
    Po co sterylizować, taniej ubić uncertain



    --
    stock-photo.com.pl/ -
    Zaprezentuj swoje fotografie!
    agapeanimali.org/ - KOTY
    CZEKAJĄ NA DOMY...
  • wadera3 10.03.09, 20:11
    salma75 napisała:

    >
    > Tak, masz rację, na wsi jest inaczej. Tam kociaki po prostu się topi, ewentulni
    > e
    > szpadlem zabija, tuż po urodzeniu.
    > Po co sterylizować, taniej ubić uncertain
    >
    >


    Nie tylko, u wiejskich sąsiadów mojego brata koty sobie istnieją, rozmnażają
    się, chorują, silniejsze przeżywają, ale są już słabiutkie , jak mawia brat,
    widujący je okazjonalnie podczas pobytów na działce, "zapyziałe są". Na moją
    propozycję, żeby je zawieźć do weta, spore zdziwienie, ale i "logiczne"
    wytłumaczenie - na wsi weterynarz ogląda krowy, konie, świnie. I często jest to
    prawda, niestety.
    No, a kwoty za sterylizacje są dla wielu ludzi z gospodarstw, kompletnie z kosmosu.



    --
    Podróżewzbogacają mędrców i pogarszają stan głupców

    Serwis komputerowy
  • basset2 10.03.09, 20:01
    to nie chodzi o poglądy
    są różne
    to chodzi o formę wypowiedzi tak aby urazić rozmówcy

    chyba że chce sie urazić i napisać tak

    opowiadasz głupoty bo poglądy
    są różne
    to chodzi jak do mnie takie pierdoły opowiadasz(to jest tylko
    przykład)
    pozdrawiamsmile


    --
    wiedza jest gorsza od sraczki
    bo sraczkę da sie opanować a tego pierwszego nie zawsze
  • r.kruger 10.03.09, 20:33
    ta wieś to taki przykład był, może nie do końca przemyślany
    chodzi mi o to by nie patrzeć na każdą kotkę jako zagrożenie powiększenia populacji
    by nie mierzyć wszystkiego jedną miarką
    żeby dostrzec kocie piękno tak jak dostrzega się kocie problemy
    by czasem uszanować to że pewne koty wolą biegać wolne na śmietniku niż mieszkać
    w małym mieszkaniu...
    Jeśli chodzi o topienie miotów, to walka z tym jest mi bliższa niż można się po
    mnie spodziewać

    acha - ja zupełnie nie do krokodylka się przyczepiłam smile
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 10.03.09, 20:52
    jeżeli drażnią Cię wpisy o ratowaniu bezdomniaków masz prawo ich nie
    czytać,ja chcę ich czytać jak najwięcej i czekam z zapartym tchem na
    dobre wieści i jestem pełna podziwu i szacunku dla innych jako marna
    pchełka w działalności całej tej machiny,forum polecam wielu ludziom
    do poczytania i chcę żeby byli zorientowani że w tej kwestii jednak
    dzieje się coś dobrego i uczyli się na tych przykładach jak jednak
    można pomagać
  • r.kruger 10.03.09, 21:07
    wladziac napisała:

    > jeżeli drażnią Cię wpisy o ratowaniu bezdomniaków masz prawo ich nie
    > czytać,

    to chyba nadinterpretacja, nie napisałam że coś takiego mnie drażni
    nic mnie nie drażni, wypowiedziałam swoje zdanie odnośnie krytykowania
    wszystkich, wszelkich rozmnażających się kotów - chciałam żeby traktować problem
    indywidualnie, nie zatracać piękna sad

    Sprawiłaś mi ogromną przykrość tą nadinterpretacją. Czytałaś uważnie co napisałam ?

    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 10.03.09, 21:11
    no czytałam i nie widzę żadnego fanatyzmu na forum a Ty
    tak,pozdrawiam
  • r.kruger 10.03.09, 21:17
    wladziac napisała:

    > no czytałam

    więc wskaż mi gdzie napisałam że drażnią mnie wątki o pomaganiu kotom

    ja dostrzegłam, subiektywnie - ty nie
    nie atakowałam personalnie i nie zmyślałam oskarżeń
    sprawiłaś mi przykrość specjalnie i z premedytacją bo mam nieco inny, bo nie do
    końca inny pogląd na sprawę


    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 10.03.09, 21:34
    zachęcam zacznij działać to zrozumiesz,to że drażnią Cię wątki o
    bezdomnych kotach to widać przecież piszesz o przesadzie i
    podporządkowaniu bezdomności,może Ciebie ta bezdomność nie boli mnie
    tak bo sama mam byłe bezdomne i widzę jak w domu rozkwitają i są
    bezpieczne i tak powinno być szczególnie że warunki zewnętrzne są
    bardzo niekorzystne dla bytu kotów
  • r.kruger 10.03.09, 21:48
    nie wiesz czy działam, jak działam - nic o tym nie wiesz bo nic na ten temat
    nigdy nie napisałam, sama założyłaś że tego nie robię

    Nie umiesz czytać ze zrozumieniem albo nie chcesz zrozumieć - nie napisałam że
    drażnią mnie wątki o bezdomności, o pomaganiu, nie podporządkowuję się
    bezdomności kotów miejskich tam gdzie warunki nie pozwalają im godnie żyć. Nic
    takiego nie napisałam.

    Odniosłam się do tego że przy opisie kociej rodziny, z dachem nad głową, wiktem
    i opierunkiem od razu pisano o konieczności kastracji takich. A krytykować można
    byłoby dopiero wtedy gdyby owa kocia rodzina rozpoczęła rozród na skalę masową a
    właściciele wyrzucali mioty na ulicę.
    Nie atakowałam nikogo personalnie, nie stanęłam w obronie nikogo wypowiadając
    się tutaj. Chciałam jedynie zwrócić uwagę na to co ja dostrzegłam, rzecz jasna
    subiektywnie.
    Dlaczego witając mnie na forum nie napisałaś "ładna twoja kotka, szkoda że ktoś
    nie wykastrował jej ojca" ? Bo to nie był czas i miejsce na to.
    Są wątki smutne i wesołe, gdy coś jest pozytywne nie należy mieszać tego z błotem.
    Nie jestem gorsza bo mam jednego kota w domu.
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • r.kruger 10.03.09, 21:50
    to że uważam że część dziko żyjących kotów jest szczęśliwa nie oznacza że nie
    dostrzegam problemu odebranego przez człowieka miejsca tych zwierząt
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 21:54
    ktos tutaj sie chcial czuc gorszy bo ma rasowego
    ty "chcesz" sie czuc gorsza bo masz jednego
    problem jest w takiej nadinterpretacji , nie w liczbie kotow
    bywa
    wink
    pozdr

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 10.03.09, 21:58
    tak, z tym to była nadinterpretacja
    wszystko inne zostało mi nie tyle zasugerowane co wytknięte

    Jeśli zaś chodzi o zaangażowanie, są różne jego rodzaje w zależności od wieku i
    możliwości społecznych. Są rożne, nie porównywalne w skali i znaczeniu. Ważne że są.
    Nie można zakładać że ich nie ma, tym bardziej nie w taki sposób.
    koniec kwestii
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 22:08
    ja nic nie zakladam
    smile
    w sensie dyskusji i argumentow

    ps. fajnie to zabrzmialo
    dzisij mam dzien latajacego kota
    on wchodzi na klawiature a ja go zrzucam
    prosze nie zakladac ze mecze zwierzeta wink

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • macarthur 10.03.09, 22:13
    napiszę do barby żeby ogłosiła 100 dni spokoju
  • annb 10.03.09, 22:30
    a barba przyjdzie i wyrzuci nas z lasu wink
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 10.03.09, 22:17
    annb napisała:

    > ja nic nie zakladam
    > smile
    > w sensie dyskusji i argumentow
    >
    > ps. fajnie to zabrzmialo
    > dzisij mam dzien latajacego kota
    > on wchodzi na klawiature a ja go zrzucam
    > prosze nie zakladac ze mecze zwierzeta wink
    >
    Ja nie widzę połowy ekranu bo Yum Yum siedzi na biurku i zasłania

    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 10.03.09, 21:59
    demonizujesz moje wypowiedzi,a o Twoim kotku nic nie pisałam,domowy
    rozród kotów nie rasowych to ogromny problem i niestety do ludzi to
    nie dociera że gdyby takich nie brali to właściciel cudnego kotecka
    by nie rozmnażał a tak to wygląda jak wygląda kotów jest za duzo
    chętnych do ich zabrania za mało ze względu na konkurencje
  • r.kruger 10.03.09, 22:13
    prostą odpowiedzią na mój pierwszy post było - nie nie widzę takiego problemu,
    chyba przesadzasz
    tymczasem ty wsadziłaś w moje usta słowa których nie napisałam i nigdy nie
    pomyślałam
    wypomniałam ci to z adnotacją że sprawiłaś mi przykrość - mogłaś wtedy napisać
    że faktycznie, takie słowa nie padły
    brnęłaś dalej a ja poczułam się utożsamiana z kimś kogo nie lubisz, nie
    akceptujesz lub ze zbiorem takich cech
    owszem demonizuję bo:
    wsadziłaś mi w usta nie moje słowa i nie moje poglądy
    oceniłaś mnie i pouczyłaś nic o mnie nie wiedząc czyli masz o mnie niskie zdanie
    bo jestem wrażliwa okropnie

    Kwestia mojej kotki była przykładową, miała jedynie pokazać że są wątki w
    których pojawia się szczęście i nie trzeba go od razu dyskredytować.
    Jeśli zaś chodzi o moją kotkę - adoptowaliśmy ją z fundacji, dobrzy ludzie dali
    jej schronienie i szukali kogoś takiego jak ja kto chce kota.
    Ktoś kto rozmnożył rodziców mojej kotki był zapewne nieodpowiedzialny, nie
    ostrożny...cieszę się jednak że miot oddał fundacji a nie wyrzucił w reklamówce
    do śmietnika. Bo niestety i tak bywa.
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 10.03.09, 22:22
    słowa o przesadzie i fanatyźmie padły i niczego nie będę
    odwoływać,mnie to też zabolało i taka jest moja reakcja i będę
    zawsze uważała że o obronie praw zwierzat nigdy za nie jest za mało
    mówić czy pisać bo same się nie obronią i dobranoc
  • r.kruger 10.03.09, 22:26
    ale ja nie napisałam że jesteś fanatyczką, nie określiłam tak nikogo
    a ty napisałaś słowa wyssane nie wiadomo skąd odnoszące się do mnie personalnie,
    pouczałaś mnie również personalnie
    uderz w stół a nożyce same się odezwą
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 20:58
    z zalinkowanego artykulu czesc kotow wrocila na swoj smietnik
    ale jako bezjajeczne i bezjajnikowe
    i nie bedzie malych suodkich kiciusiow z oczami zjedzonymi przez
    koci katar

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 10.03.09, 21:11
    annb czuję że się nie rozumiemy, może dlatego że jestem krótko na forum i miałam
    mało okazji do prezentacji własnego zdania
    Ale i w tym wątku pisałam że jestem za sterylizacją bezdomnych kotów,
    szczególnie tam gdzie cywilizacja odebrała im szansę na godne życie
    Uważam za konieczne akcje pomocy miejskim kotom. Popieram działania fundacyjne etc.
    Nie chcę tylko by popadać w paranoję, że ktoś kto ma warunki i dopuści do
    rozmnożenia domowych kotów jest zły, że trzeba to krytykować.

    BTW każdy pomaga jak umie, to że nie biegam i nie łapię kotów nie znaczy że nie
    robię nic.
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 21:15
    no nie rozumiemy sie bo problem nie polega na tym co kto postrzega
    jako paranoje
    tylko w doborze slow i w obrazaniu rozmowcy jak brakuje argumentow


    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 10.03.09, 21:26
    nie wiedziałam że określenie zjawiska jako zakrawającego na fanatyzm jest obraźliwe
    nie napisałam że ktoś - tym bardziej ktoś konkretny ma paranoję, nie dostrzegam
    też ani obrażania ani niegrzeczności w słowach jakich użyłam

    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • annb 10.03.09, 21:28
    no nie rozumiemy sie i juz
    ta dyskusja wziela sie z innej dyskusji
    gdzie ktos uzywal bardzo mocnych wyrazen w kierunku opcji przeciwnej
    niestety zacytowac nie moge gdyz ten ktos poprosil o wyciecie
    ale smrod pozostal
    to co sie teraz dzieje to odprysk
    i jeszcze raz
    nie piszę o Tobie
    zeby bylo jasne bo juz mnei nudzi powtarzanie do ukichania "nie
    rozumiemy sie"
    "
    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • r.kruger 10.03.09, 21:32
    teraz zaczynam rozumieć
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • macarthur 10.03.09, 21:16
    skoro premier z prezydentem w ważnych sprawach potrafią się dogadać
    to może i my spróbujmy
    smile
  • r.kruger 10.03.09, 21:19
    rozmawiam - pytam, przedstawiam poglądy i szanuję innych
    za kazdym forumowym nickiem jest człowiek który ma uczucia, skoro ma kota
    zakładam że ma również wrażliwość i otwarty umysł
    Mam jednakowoż nadzieję że jesteśmy bardziej otwarci i mamy więcej taktu niż
    wspomniany prezydent i premier wink
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • alus59 10.03.09, 22:40
    Nie jestem wolontariuszką, nie jestem karmicielką i jeszcze paru
    rzeczy dla kotów nie nie robię. To co robię to staram się ratować
    koty bezdomne, porzucone przez człowieka - w tym również takie z
    domowego rozmnażania.
    R.kruger - ludzie bardzo kochają małe puchate przytulaśne kociaczki.
    Jest to piękny widok - taki puchaty bezbronny, kochany kociaczek.
    Tylko w pewnym momencie te piękne puchate, ślicznościowe maluszki
    zamieniają się w koty z charakterem. Syczą, drapią i wielokrotnie
    chorują. I co się robi z taką zabawką, która przestała być zabawką?
    Wyrzuca się sad
    Generalizuję - zdaję sobie z tego sprawę, ale zwiększania populacji
    kotów domowych, dla oglądania ładnych zdjęć malutkich kociaków nie
    akceptuję i akceptować nie będę. Zbyt wiele takich "zabawek"
    poszukujących nowych domów widziałam.
    A na dodatek - ludzie potrafią być okrutni dla "swoich" długoletnich
    kotów, bo przeprowadzka, bo... - to co będziemy gadać o kociaku,
    który w domu zaistniał na 2 - 3 tygodnie sad
    Tak sobie myślę, że taką zabawką była Bajeczka którą mam teraz na
    tymczasowym tymczasie - śliczna, tylko bardzo chora sad
  • r.kruger 10.03.09, 22:51
    nie krytykowałam, nie atakowałam żadnej działalności dla kotów
    wyraziłam zaniepokojenie delikatne, wywołane subiektywnym odbiorem waszych
    (ogólnie) wypowiedzi
    Znam kocie tragedie - bo znam miejsce przy trasie gdzie łatwo ludziom wyrzucić
    koty, psy a nawet chomiki, świnki morskie...króliczki
    Znam nie zamierzony przypadek skrzywdzenia 20kotów, wszystkie były szczęśliwe,
    piękne i pozbawione atrybutu rozrodczości. Starsza pani umarła. Kocie stado
    zostało na pastwę...nikogo.
    Znam - jeśli można tak powiedzieć o dzikim kocie - kota który mieszka na
    rozległych łąkach, podchodzi pod gospodarstwa i szuka tam zdobyczy. Patrzy na
    ludzi z wyższością z brzozy albo ogrodzenia. Nie przyjmuje podarków. Kocham
    widok szczęśliwego, dzikiego kota. Żal mi że stanowi on wyjątek.
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • alus59 11.03.09, 00:30
    Żadnej z Twoich wypowiedzi nie zakwalifikuję jako atak, czy krytykę
    dotyczącą działalności na rzecz kotów smile Nigdy w życiu smile
    Masz prawo do własnej oceny wypowiedzi innych osób, nikt tego prawa
    nie może Ciebie pozbawić. Każdy ma takie prawo.
    Masz prawo podziwiać i adorować kolejne zdjęcia małych, puchatych
    kociaków. Masz prawo rozpowszechniać zdjęcia kolejnych i kolejnych
    małych puchatych, ślicznych, zdrowych i przytulastych futerek
    rozmnażanych przez domowe koty. Tylko proszę - daj mi prawo do tego,
    że nie akceptuję rozmanażania domowych kotów dla potrzeby -
    popatrzenia sobie, zrobienia zdjęć - lub innych egoistycznych
    potrzeb człowieka - BO TO TAKIE ŁADNE, te malutkie koteczki sad.

    Jeżeli piszesz o kotach, których właścicielka zmarła sad - mam
    pytanie czy piszesz o tym, żeby napisać? Bo nie bardzo rozumiem
    Twoje intencje? Przecież tym kotom można było pomóc w znalezieniu
    nowych domów. Skoro o tym wiesz to dlaczego piszesz, że koty zostały
    pozostawione na pastwę ... nikogo?????? KTOŚ jednak o tym
    wiedział ????
    A co do tego dzikiego kota - skoro tak Ci żal, że stanowi on
    wyjątek - może będziesz pierwsza w akcji: wypuszczajcie swoje koty
    na wolność, tylko wolny kot jest w 100% szczęśliwy - olewa człowieka
    i patrzy na niego z wyższością smile

  • r.kruger 11.03.09, 08:16
    W środku nocy, pośród gąszczu emocji pomyślałam o tym że nie zawsze nuda
    człowieka jest powodem utraty domu. Co oczywiście nie może być powodem
    zaniechania trzymania futrzaków.
    Przyznaję że moja poranna ocena sytuacji wyklucza ten przykład.
    Jeśli chodzi o dzikiego kota to żałuję - zabraliśmy zwierzętom każdy skrawek
    ziemi, wszelkie tereny łowieckie etc. Nie, nie wypuszczę mojego kota. Ani
    żadnego który nie pojawi się tam w sposób naturalny i od człowieka niezależny.
    Namawiamy też sąsiadów by zadbali o swoje kotki - żeby dziki kot nie rozmnażał
    się zbytnio.


    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • r.kruger 11.03.09, 08:21
    po długiej i mocno wyczerpującej emocjonalnie dyskusji chcę wyjasnić tym dla
    których nie jest jasne, gdyż może nie wyrażam się tak czytelnie jak bym tego
    pragnęła.
    Nie odniosłam się do poglądów, działań, nie wyraziłam rozdrażnienia ani
    zniesmaczenia poglądami.
    Wyraziłam zaniepokojenie poglądami o poglądach.
    Ponieważ forma mojej wypowiedzi nie była doskonała, poddana subiektywnej ocenie
    czytelników została źle zinterpretowana zamiast wzbudzić oczywisty sprzeciw lub
    przemyślaną akceptację. Nie będę więc siała zamętu na forum, pozostawiając sobie
    jedynie prawo do odpowiedzi rzeczowych, nie wykraczających w abstrakcyjne sfery
    uczuć.

    Proszę nie odnosić się do przykładów podanych przeze mnie w środku nocy. Proszę
    o ignorancję powyższych jako nie istotnych w tym toku dyskusji.

    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • wladziac 11.03.09, 09:21
    dzień dobry,wprawdzie piszesz nie do mnie ale tym razem zgodzę się z
    wypowiedzią że to człowiek odebrał kotom to co miały najcenniejszego
    czyli bezpieczny byt,ponieważ autentycznie wychowałam się z dzikimi
    kotami bo jako dziecko a później nastolatka mieszkająca na
    przedmieściach miasta widziałam jak mogą być szczęśliwe to był
    naprawdę koci raj,teraz nie ma w okolicy nawet 1 otwartego okienka
    piwnicznego,blokowiska weszły w dawne ogrody,mało tego ci ludzie
    którzy mieszkają są całkiem inni całkowita obojętność na los kota
    chorego czy głodnego,widzę tą przepaść namacalnie i to dopinguje
    mnie do prób odwracania sytuacji chociaż w takim zakresie w jakim
    mogę sama bo jednak te koty które napotykam bez pomocy ludzi mogą
    jedynie cierpieć a zdaję sobie sprawę że żywe stworzenia tak jak
    ludzie czują ból czy głód i niech chociaż część z nich nie
    cierpi,może poprzez to że miałam taką przeszłość jestem uczulona na
    los akurat kotów wolnożyjących bo o domowe które mają opiekę i są
    bezpieczne i kochane walczyć nie potrzeba,nikogo nie potępiam że ma
    jednego kotka czy ma rasowego kotka bo ma prawo wyboru to życie tej
    osoby i w to się nie wtrącam,ale domowe rozmnażanie kotów dla
    ładnego futerka wytrąca mnie z równowagi bo i dla ładnych futerek
    kiedyś braknie domów przecież część osób nie chce mieć i nigdy nie
    będzie chciała mieć kotów w domu sama mam takich znajomych co wcale
    nie przeszkadza mi przyjaźnić się z nimi bo miłość do kotów nie może
    być przeszkodą w utrzymywaniu normalnych kontaktów,próbować zaradzić
    złu które czyni inny człowiek nie zawadzi i mówić o tym trzeba niech
    inni widzą i czytają o tym że część osób nie jest obojętna i może
    się "zarażą",pozdrawiam
  • szprota 10.03.09, 20:51
    No, trochę szkoda, bo dyskusja, mimo faktu, że czasami puszczały nerwy, była ciekawa.
    No i moim zdaniem poroniony pomysł z kasowaniem wszystkich postów użytkownika na jego życzenie. Przecież to kupa roboty, którą Wam jeszcze Tralalumpek dokłada, nadal pisząc...!
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. (c) Kotbert
  • salimis 11.03.09, 15:18
    Kolejny wątek rozwinął się niczym papier toaletowy,korzystajac z okazji
    chciałabym zapytać.Od razu uprzedzam ze nie jest to żadna prowokacja z mojej
    strony tyle tylko że jestem ciekawa waszych opinii.Otóż koleżanka z pracy w
    zeszłym tygodniu zagadnęła mnie czy nie wzięłabym od niej kocura.Sprawa wygląda
    tak że ona mi proponowała przygarnięcie kota juz w zeszłym roku krótko po
    stracie Sali.Niestety nie byłam jeszcze na to gotowa.Urodziły jej sie wtedy dwa
    kocięta i chciała je wydać aby się dalej nie rozmnażały.Wspomniałam jej o
    sterylizacji jako najlepszym wyjsciu ale jakoś to chyba przeszło bez echa bo tak
    jak juz wczesniej wspomniałam znów swoją propozycję ponowiła.Kotka i kocur są
    już w wieku że tak powiem rozrodczym.Drugi raz tym razem dosadniej zaczęłam
    gadkę o sterylce,zaczęła sie tłumaczyć że nigdzie w pobliżu nie ma weterynarza
    itp. i gdzie ona będzie jeżdzić z kotami.(mieszka na wsi) Traf chciał że na
    drugi dzień spotkałam koleżankę która działa w fundacji i jej wspomniałam o
    tym.Dosłownie piętnascie minut po naszym spotkaniu dzwoni do mnie fundacyjna
    koleżanka i mówi że własnie miała telefon ,ktoś szuka młodego kocurka na
    wieś.Pomyślała od razu o tym wspomnianym.No i teraz powstał problem gdyż jedna z
    pań opiekujacych się kotami (ma ich w domu dziesiąt) mogłaby któremuś ze swoich
    podopiecznych znależć dom i wysłać własnie tam na wieś gdzie oczekują na
    kota,natomiast kocurka koleżanki wykastrować i zostawić tam gdzie jest.Bo w
    sumie problem leży w niepotrzebnym rozmnażaniu a nie chęci pozbycia się kota.No
    i co byscie poradziły,wykastrować kota i zostawic go tam gdzie mieszka natomiast
    innego posłać na wieś czy wziąc tego o którym cały czas mowa i jako że wiejskie
    warunki nie są mu obce,oddelegować go w nowe miejsce.Pewnie też zostanie
    wykastrowany.Tak to jest że czasami serce mowi co innego a rozum co innego i
    trudno podjąć decyzję.
    --
    Głupi powie zanim pomyśli,mądry pomyśli zanim powie.
  • r.kruger 11.03.09, 18:02
    trudny wybór, a ja nie wiem czy ktoś w tym wątku to przeczyta i poradzi
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • mist3 11.03.09, 20:33
    ja bym tego wykastrowała i zostawiła - w końcu zna teren, wie co i jak - jeśli
    ma względne warunki to po co to zmieniać. Natomiast 9 kotów, z których
    przynajmniej część może znaleźć nowe domy to dla mnie ważniejsza sprawa. Jeden z
    9. moim zdaniem będzie miał lepiej jako sam albo jeden z 2 w nowym miejscu niż 9
    w starym. To moje zdanie.
  • r.kruger 11.03.09, 20:49
    no tak, ale wygląda na to że kocur pozostawiony w miejscu w którym jest nie
    będzie kastrowany?
    --
    KP historie prawdziwe
    http://img1.smyki.pl/0903/06/m/1048052480.jpg
  • salimis 12.03.09, 16:01
    Dzisiaj widziałam się w pracy z koleżanką i poinformowała mnie że przyjechali po
    kocurka (tzn.moi znajomi) a ten jakby wyczuł bluesa bo za żadne skarby nie
    chciał dać się złapać choć do tej pory był miziasty.Efekt to wiele podrapanych
    rąk.No i co mnie bardzo ucieszyło ,kotka siostra tegoż wojownika będzie
    sterylizowana.Mają po nią przyjechać zawieść na zabieg i odtransportować z
    powrotem.Tak więc jakos to wszystko się pokreciło bo w sumie można było zabrać
    oboje do weta,ale niestety pani o której wspomniałam że ma multum kotów pod
    swoją opieką z pewnych względów nie chciała wydać żadnego ze swoich.Tak jak
    wcześniej pisałam ,rozum podpowiada co innego a serce co innego.Ja chyba jestem
    za głupia bo pewnych spraw nie mogę pojąć.No ale cóż stało się.

    --
    Głupi powie zanim pomyśli,mądry pomyśli zanim powie.
  • paulina.galli 15.03.09, 13:01
    A jeszcze wracajac do Tralaumpka - małe wyjasnienie

    Jak wszyscy widzieli Tralalumpek stanowczo zażądał usunięcia swoich wpisów na
    tym forum.
    WSZYSTKICH bez wyjatku (o czym upewniałam sie dwukrotnie). No to usunełam .
    (Chyba wszystkie bo ich dużosmile)
    A teraz Tralalumpek a to wrzuca dziwny filmik, a to dziekuje za poparcie w
    głosowaniu, no i te wpisy tez usuwam.
    "Wytyczne" od Tralalumpka miałam wyrazne.smile
    Na pytanie na @ czemu coś zostało usuniete.- odpwiedziałam czemu. Zero odzewu
    czy komentarza. Wiec jak rozumiem T. potwierdza swoja chec usuwania wpisów.

    A tu pojawiaja sie nowe. Pisze o tym zeby nie było zarzutów ze "po cichu " i "za
    plecami" kasuje Tralaluimpka.
    Ale - dopóki nie dostane równie jednoznacznego jak poprzedni o kasowaniu -
    potwierdzenia o checi pozostawienia tych wpisów - bede takowe usuwać. I to
    wszystkich bez podziału na kategorie : do usuniecia/ do pozostawienia.
    Chociaz ni sensu ni logiki w tym nie widzę uncertain - ale nie bede robic selekcji
    wpisów do usuniecia, wpisów do ewentualnego zostawienia, wpisów do zostawienia itp.


    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • tralalumpek 15.03.09, 13:27
    paulina, rozmowa z toba to jak rozmowa ze slepym o kolorach
    jezeli twoje zachowanie i tresc maili do mnie (do ktrych sie rowniez
    nizej ustosunkuje) czy wpisow wynika z braku inteligencji to
    niestety , nic sie nie da zrobic
    jezeli natomiast twoje zachowanie wynika tylko z czystej a glupiej
    zlosliwosci to temat mozna jeszcze uratowac

    ze wzgledu na to ze szczescie kociej rodziny klulo w oczy fanatyczki
    poprosilam o usuniecie wpisow, w innych wpisach byly rowniez zdjecia
    kotow, szczesliwych kotow

    nigdzie nie napisalam ze powinnas dalsze wpisy moje usuwac, twoja
    nadinterpretacja wynika ..jak wyzej, albo albo
    kasujesz sekektywnie moje wpisy, jedna zostaja inne sa wycinane

    zalozylam watek z podziekowaniem dla tych ktorzy glosowali na dwa
    moje zdjecia, nie mialas prawa go skasowac ale to juz tylko zwykly
    brak kultury
    a zatem wszystkim ktorzy glosowali na pipciakowa rodzine i
    podroznikow dziekujemy serdecznie i pipciaki machaja wszystkimi
    lapkami smile

    co do maila o nagrodzie, ja tez kiedys na jednym z forum ustanowilam
    nagrode i przekazalam ja forumce w polsce, NIGDY bym nie wpadla na
    to ze napisac komus komentarza, tak jak ty mi napisalas, ludzie
    tutaj pisza z roznych stron swiata i trzeba przewidziec to ze moze
    wygrac zdjecie kogos, kto niekoniecznie mieszka w polsce, temat ten
    powinnas przemyslec wczesniej
    gdybym chciala ci odpowiedziec w stylu w jakim ty sie do mnie w
    mailu zwrocilas powinnam ci powiedziec: wsadz sobie te
    nagrode ...ale poprawna odpowiedz jest: wyslij komus kto zajal 4
    miejsce, ja dziekuje




    ty nie powinnas byc moderatorem, ani ta druga dama tez
    moderator powinien byc obiektywny a wam to slowo jest obce, slowo
    etyka czy czyste sumienie to juz totalna abstrakcja






    --
    Nadgorliwość jest gorsza od sraczki.
  • tralalumpek 15.03.09, 13:41
    paulina, rozmowa z toba to jak rozmowa ze slepym o kolorach
    jezeli twoje zachowanie i tresc maili do mnie (do ktrych sie rowniez
    nizej ustosunkuje) czy wpisow wynika z braku inteligencji to
    niestety , nic sie nie da zrobic
    jezeli natomiast twoje zachowanie wynika tylko z czystej a glupiej
    zlosliwosci to temat mozna jeszcze uratowac

    ze wzgledu na to ze szczescie kociej rodziny klulo w oczy fanatyczki
    poprosilam o usuniecie wpisow, w innych wpisach byly rowniez zdjecia
    kotow, szczesliwych kotow

    nigdzie nie napisalam ze powinnas dalsze wpisy moje usuwac, twoja
    nadinterpretacja wynika ..jak wyzej, albo albo
    kasujesz sekektywnie moje wpisy, jedna zostaja inne sa wycinane

    zalozylam watek z podziekowaniem dla tych ktorzy glosowali na dwa
    moje zdjecia, nie mialas prawa go skasowac ale to juz tylko zwykly
    brak kultury
    a zatem wszystkim ktorzy glosowali na pipciakowa rodzine i
    podroznikow dziekujemy serdecznie i pipciaki machaja wszystkimi
    lapkami

    co do maila o nagrodzie, ja tez kiedys na jednym z forum ustanowilam
    nagrode i przekazalam ja forumce w polsce, NIGDY bym nie wpadla na
    to ze napisac komus komentarza, tak jak ty mi napisalas, ludzie
    tutaj pisza z roznych stron swiata i trzeba przewidziec to ze moze
    wygrac zdjecie kogos, kto niekoniecznie mieszka w polsce, temat ten
    powinnas przemyslec wczesniej
    gdybym chciala ci odpowiedziec w stylu w jakim ty sie do mnie w
    mailu zwrocilas powinnam ci powiedziec: wsadz sobie te
    nagrode ...ale poprawna odpowiedz jest: wyslij komus kto zajal 4
    miejsce, ja dziekuje




    ty nie powinnas byc moderatorem, ani ta druga dama tez
    moderator powinien byc obiektywny a wam to slowo jest obce, slowo
    etyka czy czyste sumienie to juz totalna abstrakcja



    --
    Nadgorliwość jest gorsza od sraczki.
  • szprota 15.03.09, 13:56
    A ja powtarzam: niepotrzebne w ogóle to kasowanie jej postów. Nie chce pisać na forum, proszę bardzo. Nie musi. Można ją usunąć z listy osób mających wjazd na forum i tyle, zwłaszcza że zaczyna zachowywać się jak pospolity troll.
    Posty jednakowoż opublikowała, stały się własnością gazety.pl, a kasowanie ich to robota na kilka godzin.
    --
    Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z zachwytem i całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. (c) Kotbert
  • paulina.galli 15.03.09, 13:57
    A i jeszcze w odpowiedzi na bluzgi Tralalumpka pod moim adresem to proponuje
    najpierw przeczytac regulaminkonkursu :
    a zwłaszca te częśc:

    Koszty przesyłki pokrywa paulina.galli (o ile zwycięzca będzie mieszkał w
    naszym pięknym krajusmile Zwycięzca spoza tej „lokalizacji" albo pokrywa koszt
    wysyłki sam albo wskaże kogoś w Polsce komu nagrodę się prześle i odbierze ją
    już we własnym zakresie


    a potem obrażac mnie ze śmiem prosic o adres w Polsce do wysłania przesyłki smile
    Ponewaz Tralalumpek napisał mi ze "moge sobie gdzies wsadzic te nagrode" i ona
    jej nie chce - melduje ze ksiązke Pratchetta "kot w stanie czystym" otrzymuje Kari.

    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • magdaksp 16.03.09, 21:29
    ja juz sie dawno otym przekonalam na innych forach,dlatego polecam funkcje
    ignora-wrzuca sie tam nick i posty delikwenta sie nie wyswietlaja.dzieki temu
    nawet nie wiedzialam,ze tralalumpek jest na tym forum .
    --
    bagladyshop.blogspot.com
  • macarthur 16.03.09, 23:05
    Tralalumpek w swoich wypowiedziach była nieposkromiona,a ostatnie
    jej posty zupełnie nie do zaakceptowania ale nie demonizujmy osoby,i
    nie linczujmy,nikt z nas nie jest doskonały
  • salma75 15.03.09, 20:28
    Usunać z forum, po co ta robota z kasowaniem tralalumpkowych wypocin uncertain. I tak
    tralalumpek wyraźnie się tutaj męczy.
    Powyższy jej post - bez komentarza, żałosne uncertain.


    --
    stock-photo.com.pl/ -
    Zaprezentuj swoje fotografie!
    agapeanimali.org/ - KOTY
    CZEKAJĄ NA DOMY...
  • paulina.galli 15.03.09, 21:57
    Prawde mówiac mi opadły już ręce.

    Mail jaki wysłałam do Tralalumpka brzmiał:

    Cytat
    Gratuluje III miejsca w konkursie Kociego Zakatka
    Prosze o podanie adresu pod który wyslemy nagrode (przesyłam na adres w Polsce smile)
    Pozdrowienia dla rodziny Pipciaków


    Na co dostaje odpowiedz :
    Cytat
    (...) NIGDY bym nie wpadla na
    to ze napisac komus komentarza, tak jak ty mi napisalas, ludzie
    tutaj pisza z roznych stron swiata i trzeba przewidziec to ze moze
    wygrac zdjecie kogos, kto niekoniecznie mieszka w polsce, temat ten
    powinnas przemyslec wczesniej (...)
    gdybym chciala ci odpowiedziec w stylu w jakim ty sie do mnie w
    mailu zwrocilas powinnam ci powiedziec: wsadz sobie te
    nagrode ...



    No i nie wiem jak zareagowac i czy w ogole reagować ... już pomijam ze w
    REGULAMINIE bardzo wyraznie napisałam ze koszty przesyłki pokrywam na terenie
    Polski - bo wiedziałam i przewidziałam własnie taka sytuacje ze moze wygrac
    osoba spoza Polski i po prostu nie moge zakładac takich kosztów sad (tym bj. ze
    nikt ani tych nagród ani wysyłek nie sponsoruje - załozyłam ze na terenie Polski
    stac mnie na wysyłke a poza juz nie i jakos nikt kto startował w konkursie nie
    miał chyba z tym problemu z przeczytaniem tego punktu regulaminu???)

    Ale naprawde tak siedze patrze na ten mój mail do T. i zachodze w głowe co ja
    tam takiego potwornego i obrażajacego napisałam?!
    I to w takim "stylu" ???
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • annb 15.03.09, 22:08
    niesmialo proponuję zastosowac metodę wujka Staszka

    --
    Podstawową umiejętnością, jaką powinien posiąść każdy człowiek, jest
    wdupiemanie, które polega na odróżnianiu rzeczy ważnych i takich, na
    które ma się wpływ, od badziewia czyli cudzych fanaberii, fochów,
    żądań i oczekiwań pod hasłem 'bo wszyscy tak robią'. - kawka74
  • vauban 15.03.09, 22:10
    widzisz, chciałaś dobrze, a wyszło jak zwykle. Nie zadręczaj się, zrób jak
    radzą. Nie podoba się ? To jest forum prywatne, i Ty decydujesz, kto jest OK a
    kto nie. Tralalumpek nie jest OK. Nie gra w tą grę. Więc za boisko.
    Wiem, to ciężko, zwłaszcza pierwszy raz, ale czasami trzeba. Bycie modem to nie
    bułka z masłem, nie nie ... Ale nie wolno dać sobie wejść na głowę, bo potem
    jest znacznie gorzej.
    --
    Entartete Welt
  • paulina.galli 15.03.09, 22:53
    Ok, juz nie narzekam smile
    --
    http://www.sesja.neostrada.pl/image020.gif
    paulina.galli = dziewczynka_do_bicia (i na odwyrtkę)smile
  • macarthur 15.03.09, 23:10
    no comment
  • salma75 15.03.09, 23:11
    macarthur napisał:

    > no comment

    To po co wpis? tongue_out


    --
    stock-photo.com.pl/ - Zaprezentuj swoje fotografie!
    agapeanimali.org/ - KOTY CZEKAJĄ NA DOMY...
  • annb 15.03.09, 23:16
    czyli miala swoje piec minut
    i o niej sie mowilo
    wow

    proponuje zamknac temat
    spuscic wode
    zapomniec

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka