Witam.
Mam zamiar otworzyć sklep obuwniczy, gdzie jest ok 10 tyś. mieszkańców. Jest tutaj kilkanaście sklepików z ubraniami, drogeria, sklepy z bielizną i wiele różnych, ale z obuwiem nic nie ma.Bezrobocie jest na poziomie ok 4,5% na dzień 31.12.2010r., wiec na owe czasy nie jest wysokie:). Mam jakieś 20-25tyś. zł i zastanawiam się czy mi to wystarczy na otwarcie takiego sklepu o pow. 25-40m2. Nie chce wprowadzać jakiejś taniej chińszczyzny bo niedaleko (jakieś 10km dalej) znajduje się taki sklep. Kupuje się tam bardzo tanie obuwie bez gwarancji lub z 3-miesięczną gwarancją. Chciałabym mieć buty lepszej jakości, przede wszystkim od polskich producentów. W przyszłości mam zamiar wprowadzić do tego torebki i galanterię skórzaną czyli paski oraz portfele (też brak).
Jak myślicie, czy taki sklep i z tą "mizerną" kasą może wypalić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.