Dodaj do ulubionych

znalazlam mieszkanie w triescie!!!

14.10.05, 13:18
tak pisze zeby sie pochwalic
bede mieszkala z wloszka, wiec bardzo sie ciesze, bo pewnie sie szybciej
naucze wloskiego...
bylo troche ciezko, ale to dlatego, ze ja non capisco;))
ale poradzilam sobie jakos: przeprowadzam sie w niedziele...
triest jest piekny!
--
"Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do
domu, do domuuuuuuu!!!!!!!"

forum w stagnacji:))
Edytor zaawansowany
  • daisy123 14.10.05, 13:23
    Powodzenia.
    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • linn_linn 14.10.05, 13:44
    Bardzo sie cieszymy. Powodzenia.
  • paszis 15.10.05, 11:28
    To gratulacje!
    W Tireste faktycznie z mieszkaniami nieciekawie.
    Ja tu mieszkam od roku i miasto i okolice takze mi sie podoba.
  • kubissimo 15.10.05, 13:09
    czyli mozna Cie odwiedzac ;)
  • daisy123 16.10.05, 13:36
    kubissimo napisał:

    > czyli mozna Cie odwiedzac ;)
    I ja w kolejce do odwiedzin.
    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 17.10.05, 14:49
    nie ma sprawy;)
    Wprowadzilam sie wczoraj i bardzo mi sie podoba.
    Jutro ide na pierwsza lekcje wloskiego (chociaz tak naprawde lekcje wloskiego
    to mam tutaj caly czas... )
    Nadia (Wloszka z ktora mieszkam) jest bardzo mila i przede wszystkim cierpliwa,
    wiec odpowiada na moje niekonczace sie pytania w stylu: 'jak jest talerz po
    wlosku'.

    Troche mi tu na razie smutno (tesknie za przyjaciolmi z Polski) bo nie znam tu
    zbyt wielu ludzi, ale mysle ze to sie szybko zmieni, jak tylko zaczne chodzic
    na zajecia.
    Uff...

    Molto grazie za wasza pomoc!
    I daisy... jeszcze raz mi dispiace za ta cala sprawe z mailem. Mam nadzieje ze
    mi wybaczysz:)

    saluti!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • daisy123 19.10.05, 09:39
    Daj znac jak sobie radzisz i jesli ci odpowiada to w okolicach B. Narodzenia
    mozemy sie spotkac w TS.

    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 20.10.05, 14:09
    radze sobie calkiem niezle, chodze na wloski i usiluje sie dogadac z
    koordynatorem w sprawie kursow po angielsku;) o rany!
    jeszcze nie wiem czy na swieta jade do domu, ale jesli nie, to bardzo chetnie
    sie z Toba zobacze! na piazza dell'Unita d'Italia, moze?;)))

    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • daisy123 20.10.05, 14:37
    Zima na Piazza Unità wcale ale to wcale nie jest przyjemnie, szczegolnie gdy
    zawieje bora. Zreszta wszystkie doswiadczenia przed Toba.
    Buon proseguimento.
    Od czasu do czasu daj znac jak Ci sie wiedzie.
    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 21.10.05, 12:16
    heheh, podejrzewam ze nie jest za ciekawie...
    teraz wlasnie od dwoch dni siapi deszcz, wiec nawet lazic po miescie mi sie nie
    chce...
    wczoraj bylam na imprezie erazmusowskiej (erasmusow byla garstka zaledwie,
    reszta wlochow, ale i tak bylo fajnie:))
    pozdrawiam!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • daisy123 22.10.05, 16:09
    Deszcz to nic. Poczekaj jak jesienia zacznie wiac "bora". Z drugiej strony nie
    ma co narzekac, bo klimat w TS jest niczego sobie - zima nawet futra nie
    potrzeba.

    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 24.10.05, 11:06
    no to czekam:)
    ponoc wialo zanim tu przyjechalam - mysle ze jeszcze nic straconego;))
    caly czas nie wiem na jakie zajecia bede chodzic - zabawne, straszny tu chaos...
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • ewelinasss 19.10.05, 13:44
    Znalazłaś tam pracę? Pytam bo jestem ciekawa i kocham Włochy! :-)
  • myshen82 24.10.05, 12:17
    nie, pracy nie znalazlam, bo jestem tu na studiach;)
    jesli bede miala troche czasu, to moze korepetycje?
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • ewelinasss 24.10.05, 13:27
    Pojechałaś na jakąś wymianę?
  • linn_linn 24.10.05, 13:33
    Chodzi chyba o program Erasmus...
  • myshen82 25.10.05, 10:18
    si, erasmus
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • czupiczek 25.10.05, 11:24
    Czesc,
    Ja mieszkam w Monfalcone(" rzut beretem z Triestu" ) wiec jakbys chciala i
    miala czas na "polskie pogaduchy" to chetnie sie z Toba spotkam:))!Mam 25 lat i
    jestem z Krakowa.
    trzymaj sie cieplo:)
    Wiola
  • myshen82 25.10.05, 13:34
    bardzo chetnie!
    'rzut beretem' to ile kilometrow?
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • altabaka 25.10.05, 13:41
    Ja zapraszam do VERONY, to tez ...wcale nie daleko...

    Saluti per tutti Erasmus in Italia.

    M.
  • myshen82 25.10.05, 14:02
    molto grazie!!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • myshen82 25.10.05, 14:02
    altabaka, jestes z bialegostoku prawda? ja tez:)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • altabaka 25.10.05, 14:18
    zgadza sie,

    gg:7361690, lub na miala powyzej
  • ewelinasss 25.10.05, 14:20
    Ale Wam super, że jesteście we Włoszech. Ja już skończyłam studia a szkoda bo
    może też bym skorzystała z takiego programu. Możecie coś więcej powiedzieć?
  • myshen82 25.10.05, 14:24
    z tego, co mi wiadomo to program dla studentow wlasnie (i chyba tylko dla nich)
    www.socrates.org.pl/socrates2/index1.php?dzial=4
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • altabaka 25.10.05, 14:33
    ja bede we Wloszech przez rok, w Polsce podobno mi zalicza rok studiow na obu
    uczelniach (pokrewne kierunki), dostaje miesiecznie 245 euro plus skromne
    polskie stypendium(50Euro), ktore podobno ma wplynac...
    Wyjechac nie jest trudno, ale nie polecam przyjezdzac na Socratesa z mierna
    znajomoscia jezyka w ktorym prowadzone sa zajecia. Angielski we wloszech
    przydaje sie na ... lektoracie z angielskiego. Przed rozpoczeciem roku
    akademickiego, bylem na (teoretycznie) darmowym kursie na uniwersytecie dla
    obcokrajowcow w Sienie.(polecam goraco).
    Studia we Wloszech nie sa specjalnie trudne, ale nie mozna powiedziec ze
    Socrates to roczne wakacje. Kto tak mysli, w styczniu sie bardzo zdziwi...
    Miasto w ktorym przebywam (VErona)jest wyjatkowo urokliwe, jest tez swietna
    baza wypadowa do innych atrakcji turystycznych(Wenecja, Padwa, Lago di Garda,
    Bolonia, Mediolan), ...z Mediolanem, jako atrakcji turystycznej, to chyba
    przesadzilem, ale jest w miare blisko (lotniska).
    W srod studentow z zagranicy dominuja Hiszpanie i Polacy (co zle wplywa na moj
    wloski;), prawie wszyscy mieszkamy w akademiku gdzie tez toczy sie zycie
    towazyskie. Jak narazie jest rewelacyjnie...
  • myshen82 25.10.05, 14:24
    eee, na gg nie moge
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • czupiczek 26.10.05, 22:25
    Witaj..Monfalcone jest 25 km od Triestu..moj maz pracuje w Triescie wiec
    pewnego ranka moge sie zabrac z nim autem i gdzies sie spotkamy w
    centrum..moze byc nawet Piazza Unità :))))..moge rowniez przyjechac pociagiem
    (ok 25 minut)..zalezy kiedy by ci pasowalo sie spotkac:))..tymczasem trzymaj
    sie cieplo i do szybkiego zobaczenia:))
    Pa.Wiola
  • myshen82 28.10.05, 16:39
    ciao!
    jutro wybieramy sie ze znajomymi do Wenecji...
    aaa, strasznie sie ciesze!
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • myshen82 31.10.05, 12:47
    bylam bylam bylam w wenecji!

    coz moge powiedziec: jestem zachwycona!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    forum w stagnacji:))
  • myshen82 18.11.05, 14:52
    ale to dlatego ze wreszcie cos sie zaczelo dziac, zaczelam poznawac ludzi.
    Ostatnio przezylam chwile grozy: dwa dni sama w mieszkaniu, chora, goraczka
    40,5 i nie wiem co robic... to byl koszmar!
    przelezalam w lozku tydzien i teraz latam po miescie jak oszalala i sobie
    odbijam tydzien nudy i cierpienia;)
    pozdrawiam!

    Ps. zimno sie jakos robi...
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • daisy123 20.11.05, 14:21
    myshen82: nie lataj jak oszlala tylko zbieraj sily na mercantino di San Nicolò.
    Juz niedlugo na viale XX Settembre bedziesz miala przedsmak Bozego Narodzenia i
    do ogladania mnostwo rzeczy.
    Ja zaczynam odliczac tygodnie do pojscia na pizze do "Galleria Fabris" a
    pozniej na lody do Zampoli (te o smaku mon cheri to moje ulubione)...

    Trzymaj sie cieplo, szczegolnie jak zawieje bora.
    -
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 21.11.05, 12:54
    Daisy...

    bora jakos jeszcze nie wieje - to chyba dobrze...
    bylam wreszcie na pierwszych zajeciach z niderlandzkiego - nie wiem, co mi one
    dadza, ale musze na nie chodzic bo inaczej nie zdobede punktow...

    gdzie dokladnie jest ta pizzeria o ktorej piszesz?
    ja najczesciej laze do Copacabany, ale chcialabym sprobowac czegos innego, tak
    dla odmiany;)

    pozdrawiam serdecznie!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 21.11.05, 12:56
    zapomnialam napisac ze na viale XX settembre wlasnie trwa remont. Kiedy to san
    nicolo? (6 grudnia?) moze sie wyrobia, bo na razie przez sam srodek leca
    pomaranczowe siatki, koparki i taki tam ciezki sprzet, wiec za przyjemnie nie
    jest..
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • daisy123 21.11.05, 14:22
    Z pewnoscia wiesz, gdzie jest piazza Oberdan, ostatni przystnek tramwaju (linia
    chyba w remoncie nadal)stan twarza w strone Trybunalu i spojrz w lewo -
    zobaczysz Galeriie Fabris. Otwarte jest od 18.45 i podaja tam yote. Yota to
    prawie nasz kapusniak, wiec gdyby Ci bardzo brakowalo polskiej kuchni, masz
    alternatywe.

    Jeli jest remont na Viale to do 6.12 z pewnoscia sie nie wyrobia. Szkoda, bo
    mercatino jest warte zobaczenia.

    Pozdrowienia.

    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 22.11.05, 11:10
    eee, nieeeee! remontuja partiami, ta czesc od Via Carducci jest nieruszona, to
    moze tam sie zmieszcza...

    dzis zimno i wieje...
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 24.11.05, 10:30
    wiejeeeee boooraaaaaa.....aaaa
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • daisy123 24.11.05, 23:00
    Pociesz sie, ze bora nie wieje dluzej niz 3 dni. Zobaczysz jakie miasto bedzie
    czysciutkie, jak prszestanie wiac;)
    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • paszis 25.11.05, 01:49
    > Pociesz sie, ze bora nie wieje dluzej niz 3 dni. Zobaczysz jakie miasto bedzie
    > czysciutkie, jak prszestanie wiac;)

    He he juz miasto jest zasypane liscmi, dzis na chodniku ~1m zaspa :) jak powieje jeszcze bede sie do auta przekopywal saperka.
  • daisy123 25.11.05, 10:46
    paszis napisał:
    > He he juz miasto jest zasypane liscmi, dzis na chodniku ~1m zaspa :) jak
    powieje jeszcze bede sie do auta przekopywal saperka.

    Pomysl, ile miasto zaoszczedzi na sprzataniu lisci - wiatr zrobil swoje i
    liscie wystarczy tylko wpakowac do workow albo wssac maszyna na przyczepe.


    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 28.11.05, 15:56
    a to prawda;)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 09.12.05, 12:21
    no ida, stragany na viale XX settembre rozstawione, dzisiaj ide zobaczyc jak to
    wszystko wyglada.

    daisy? mam pytanie: czym najlepiej jechac stad do Polski (loty juz odpadaja, bo
    za drogie) - do Poznania? i gdzie kupic bilet? napisz prosze czym ty
    jezdzisz/jezdzilas.

    Bede w Triescie w czasie swiat, wiec jesli bedziesz tu to daj znac. bardzo
    chetnie bym sie z toba spotkala:)))
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • paszis 12.12.05, 13:36
    > daisy? mam pytanie: czym najlepiej jechac stad do Polski (loty juz odpadaja, bo
    >
    > za drogie) - do Poznania? i gdzie kupic bilet? napisz prosze czym ty
    > jezdzisz/jezdzilas.

    Daisy wprawdzie nie jestem ale moze pomoge.
    Z Udine (dworzec autobusowy) autobusy jezdza codziennie.
    Przywatnym przewoznikiem (busy) jezdza 2~3 razy w tygodniu.
    UWAGA! jesli chcesz jechac przed swietami to bilet kupuj jak najszybciej (o ile jeszcze sa).
    Ps.
    Wczoraj bylem na mistrzostwach Europy w plywaniu na basenie w Trieste ,bylo super i kupa medali dla Polski.
  • pewuwu 12.12.05, 16:13
    Tak jak już wcześniej ktoś wspomniał z dworca autobusowego w Udine wieczorem
    wyjeżdżaja autobusy do Polski.Bilety sprzedają:biuro podróży włoskie na rogu
    przy samym wjeżdzie na dworzec autobus. od strony dworca kolejowego ,dalej jest
    kasa E-LINES tak się jakoś nazywają (głowy nie dam, napisy były w jezyku
    polskim)ale było zamknietę kiedy tam chodziłem (z rana choć na drzwiach
    pisało,że powinno byc otwarte),przy wyjezdzie z dworca po lewej jest sklep a na
    wprost biuro podróży rumuńskie.Z całą świadomościa tego co piszę ,daję słowo że
    kupiłem tam bilet na ALMABUS całe 20eur taniej niż w biurach które
    wymieniłem.Też za bardzo nie ufałem ale chwilę przedemną(razem czy osobnao
    ciągły dylemat) odjechali dwaj chłopacy do Krakowa i też tam kupili bilet.Nie
    taki straszny Rumun jak go malują.pozdrawiam.
  • daisy123 12.12.05, 22:55
    Jesli chodzi o podroz z Triestu do Polski to niestety nie mam swiezych
    informacji. Wiele lat temu jezdzilam pociagiem z przesiadka w Wiedniu i dalej
    do Katowic. W Wiedniu mialam czas na spotkanie z kolezanka itp itd

    Swieta raczej z pewnoscia spedze w TS. Nie wiem tylko kiedy tam dotre gdyz do
    23 moja corka ma szkole i wyjdzie na to,ze w Wiglie bede robic zakupy
    swiateczne. Na szczescie mam gotowa choinke, ktora stoi w szafie, wiec o jeden
    problem mniej...
    Slyszalam, ze wialo mocno w TS.
    --
    Se stasera farete qualcosa di cui domanattina vi pentirete,dormite fino a
    tardi. (H.Youngman)
  • myshen82 13.12.05, 10:04
    ano wialo...
    nie wiem czy mocno, ale jak powialo mi w plecy to zaczelam biec i prawie
    wpadlam na sciane;))
    dzis jest pieknie - slonce i nie wieje...
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 13.12.05, 10:06
    czyli musze jechac specjalnie do udine po bilet? nie da sie go kupic w triescie
    w jakiejs agencji?

    grazie mille za info!!!
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • paszis 13.12.05, 17:54
    myshen82 napisała:

    > czyli musze jechac specjalnie do udine po bilet? nie da sie go kupic w triescie
    > w jakiejs agencji?
    > grazie mille za info!!!

    Do Udine masz blisko wysiadasz na stacji i masz pod nosem biuro.(w tamtym roku trzeba bylo jechac do wenecji)
    Jest mozliwosc ze ktos ci kupi bilet w polsce (ja tak zalatwilem bilety w tamtym roku w ostatniej chwili)

    Kup, dzwon tu.
    www.eurolinespolska.pl/
    www.eurolines.it/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka