rukola w Polsce Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Hej!
    Jestem nowa na forum, po pierwszej wizycie w Italii zupelnie zakrecona na jej
    punkcie. Wloskim jadlem za to pasjonuje sie od dawna. Bedac w Italii
    sprobowalam rukoli i strasznie mi i mojemu mezowi posmakowala. Od razu
    kupilismy tam nasiona (bo u nas raczej nie ma) ale mam dylemat - czy jesli
    posieje teraz, to urosna przed zima i bede mila sznase sprobowac tych
    pysznosci. Czy to jest roslina wieloletnia i czy przezimuje w polskim
    klimacie? Prosze o pomoc. Dodam, ze w Lublinie, gdzie mieszkam, to warzywo
    jest niedostepne w sklepach:-((
    • to po polsku arugula tak nazwana mozna ja w fazie embrionkow kupic w sklepach z
      nasionami :) rukola jest jednoroczna, wiec nie wiem czy nie za pozno na wysiew :
      ( ale sie na tym nie znam, moze w doniczce? do domu.. chociaz rosnie wysoko,
      wiec to wymaga czasu. sprobuj w supermarketach, na stendach z ziolami, na pewno
      Swedeponic produkuje rukole a sprzedaje ziola we wszystkich supermarketach
      (hity, zanty, kerfury),

      o wlasnie znalazlam fajna strone, siej smialo :))

      haslo.rolnictwo.pl/artykul.php?np_id=3&np_rok=2002&id=27

      pozdrawiam
      i smacznego - daj znac czy Ci urosla
      a
    • www.selecta-nasiona.com.pl/arugula2.htm
      wszedzie pisza ze mozna siac do poznego lata :)
      wiec nie czekaj
      a
    • hihihi, wszyscy ktorzy tu przyjezdzaja zakochuja sie w rucoli! Moja rodzina i
      znajomi zupelnie oszalala na jej punkcie, rowniez pokupowali nasiona i sieja co
      roku. Zarowno rucole jak i rozne inne rodzaje salat.
      W Polsce mozna gdzie niegdzie kupic ale nigdy nie jest swieza, wiec to nie to
      samo.
      Moja mama dala nasiona panstwu handlujacym warzywami na targu ktorzy sami
      hoduja na wieksza skale i zaczeli rowniez sprzedawac dzieki czemu mama ma
      swieza rucole i salaty przy kazdej wizycie na targu.

      Ja osobiscie laduje cale mnostwo rucoli do mojej codziennej insalata mista! Bez
      niej to nie to samo...
      • Tez uwielbiam rukole. Sieje ja na mojej dzialce. Wlasciwie nalezy ja siac w
        odstepach 2 tygodniowych, zeby zawsze miec swieza, bo jak juz "sie rozbuja" i
        zacznie kwitnac, to nie jest dobra.
        Mysle, ze jak ja wysiejesz do gruntu, to powinna wzejsc, przymrozkow chyba
        jeszcze nie przwiduja w Polsce :).
        Jesli chcesz byc pewna, to zasiej troche w doniczczce i wystaw na balkon, a
        moze w skrzynce balkonowej.
        Pozdrawiam i smacznego,
        Gaga
    • A ja jestem jakas dziwna, rukola we Wloszech w ogole mi nie podchodzi, zarówno
      smak i zapach, pizze zamawiam kompletnie pozbawione tego zielska , a jak
      dodadza, to zgarniam widelcem. Podobnie jest niestety z oliwkami. Dziwne to
      bardzo , ale nie mogę się przekonac do tego smaku. Nie mogę i już. Ale za to
      dla swiezej mozzarelli z mleka bawolicy, malz i proscutto crudo moglabym wiele
      poswiecic ;-))
      • bella ragazza,
        czy jestes pewna ze mowisz o rucoli czy tez o bazylii? Przeciez rucoli nie
        dodaje sie bez konkretnego zamowienia (tzn. tylko do ozdoby) do pizzy, a
        bazylie owszem czasem listek poloza na wierzch. Poza tym rucola nie ma jakiegos
        wyjatkowego zapachu, dlatego mysle ze mowisz o bazylii...
        Wybacz jesli sie myle.

        maggie
        • Rucola rucola, takie cos jak salata, a bazylia to ladne regularne male listki.
          Zapach bazylii jest rewelacyjny, ale dla mnie rukola po prostu smierdzi. Ale
          coz, o gustach sie nie dyskutuje. ;-)
          • doskonale rozumiem o czym mowisz! moje pierwsze spotkanie z rukola to byla
            kompletna porazka. zapachu nie pamietam, ale smak?!!! to skrzyzowanie smaku
            miesa z musztarda/chrzanem (nie pamietam juz wrazenia) pod postacia liscia!! no
            obled, potem doszukalam sie lagodniejszych lisci, cos jakby grzybowe
            nieco.. 'mieskowe liscie' tak je nazwalam i odwracalam sie ze wstretem na widok
            moich znajomych palaszujacych to swinstwo..
            a teraz, nie wiem jak i kiedy, ale cokolwiek z rukola to PYCHA :)
            a
            • ok ok, przepraszam za posadzenie Cie o ignorancje! :-)
              oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje! ale od siebie dodam: nie wiesz co
              tracisz!!! :-)))
              Wlosi mowia ze kiedys rucole jadly tylko zwierzeta a potem zaczal sie bum na
              nia.
              milego popoludnia,
    • bo musze sie przyznac, ze narobilas mi apetytu :) skutek latwy do przewidzenia:
      po wielu bojach zdobylam nasiona (okazalo sie to niemal tak trudne jak kupno
      swiezej!) i mam na balkonie centymetrowe roslinki:) jeszcze nie jadlam, czekam
      podrawiam
      a

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.