Dodaj do ulubionych

rukola w Polsce

15.07.03, 14:24
Hej!
Jestem nowa na forum, po pierwszej wizycie w Italii zupelnie zakrecona na jej
punkcie. Wloskim jadlem za to pasjonuje sie od dawna. Bedac w Italii
sprobowalam rukoli i strasznie mi i mojemu mezowi posmakowala. Od razu
kupilismy tam nasiona (bo u nas raczej nie ma) ale mam dylemat - czy jesli
posieje teraz, to urosna przed zima i bede mila sznase sprobowac tych
pysznosci. Czy to jest roslina wieloletnia i czy przezimuje w polskim
klimacie? Prosze o pomoc. Dodam, ze w Lublinie, gdzie mieszkam, to warzywo
jest niedostepne w sklepach:-((
Edytor zaawansowany
  • 15.07.03, 16:03
    to po polsku arugula tak nazwana mozna ja w fazie embrionkow kupic w sklepach z
    nasionami :) rukola jest jednoroczna, wiec nie wiem czy nie za pozno na wysiew :
    ( ale sie na tym nie znam, moze w doniczce? do domu.. chociaz rosnie wysoko,
    wiec to wymaga czasu. sprobuj w supermarketach, na stendach z ziolami, na pewno
    Swedeponic produkuje rukole a sprzedaje ziola we wszystkich supermarketach
    (hity, zanty, kerfury),

    o wlasnie znalazlam fajna strone, siej smialo :))

    haslo.rolnictwo.pl/artykul.php?np_id=3&np_rok=2002&id=27

    pozdrawiam
    i smacznego - daj znac czy Ci urosla
    a
  • 15.07.03, 17:12
    Dzieki ogromne.Co do produktow Swedeponic, to sa u nas w Makro, ale rukoli tam
    nie widzialam. A nasionka juz biegne siac.
    Pozdrawiam.
  • 16.07.03, 10:08
    hihihi, wszyscy ktorzy tu przyjezdzaja zakochuja sie w rucoli! Moja rodzina i
    znajomi zupelnie oszalala na jej punkcie, rowniez pokupowali nasiona i sieja co
    roku. Zarowno rucole jak i rozne inne rodzaje salat.
    W Polsce mozna gdzie niegdzie kupic ale nigdy nie jest swieza, wiec to nie to
    samo.
    Moja mama dala nasiona panstwu handlujacym warzywami na targu ktorzy sami
    hoduja na wieksza skale i zaczeli rowniez sprzedawac dzieki czemu mama ma
    swieza rucole i salaty przy kazdej wizycie na targu.

    Ja osobiscie laduje cale mnostwo rucoli do mojej codziennej insalata mista! Bez
    niej to nie to samo...
  • 16.07.03, 12:02
    Tez uwielbiam rukole. Sieje ja na mojej dzialce. Wlasciwie nalezy ja siac w
    odstepach 2 tygodniowych, zeby zawsze miec swieza, bo jak juz "sie rozbuja" i
    zacznie kwitnac, to nie jest dobra.
    Mysle, ze jak ja wysiejesz do gruntu, to powinna wzejsc, przymrozkow chyba
    jeszcze nie przwiduja w Polsce :).
    Jesli chcesz byc pewna, to zasiej troche w doniczczce i wystaw na balkon, a
    moze w skrzynce balkonowej.
    Pozdrawiam i smacznego,
    Gaga
  • 16.07.03, 13:03
    A ja jestem jakas dziwna, rukola we Wloszech w ogole mi nie podchodzi, zarówno
    smak i zapach, pizze zamawiam kompletnie pozbawione tego zielska , a jak
    dodadza, to zgarniam widelcem. Podobnie jest niestety z oliwkami. Dziwne to
    bardzo , ale nie mogę się przekonac do tego smaku. Nie mogę i już. Ale za to
    dla swiezej mozzarelli z mleka bawolicy, malz i proscutto crudo moglabym wiele
    poswiecic ;-))
  • 16.07.03, 15:41
    bella ragazza,
    czy jestes pewna ze mowisz o rucoli czy tez o bazylii? Przeciez rucoli nie
    dodaje sie bez konkretnego zamowienia (tzn. tylko do ozdoby) do pizzy, a
    bazylie owszem czasem listek poloza na wierzch. Poza tym rucola nie ma jakiegos
    wyjatkowego zapachu, dlatego mysle ze mowisz o bazylii...
    Wybacz jesli sie myle.

    maggie
  • 16.07.03, 15:58
    Rucola rucola, takie cos jak salata, a bazylia to ladne regularne male listki.
    Zapach bazylii jest rewelacyjny, ale dla mnie rukola po prostu smierdzi. Ale
    coz, o gustach sie nie dyskutuje. ;-)
  • 16.07.03, 16:06
    doskonale rozumiem o czym mowisz! moje pierwsze spotkanie z rukola to byla
    kompletna porazka. zapachu nie pamietam, ale smak?!!! to skrzyzowanie smaku
    miesa z musztarda/chrzanem (nie pamietam juz wrazenia) pod postacia liscia!! no
    obled, potem doszukalam sie lagodniejszych lisci, cos jakby grzybowe
    nieco.. 'mieskowe liscie' tak je nazwalam i odwracalam sie ze wstretem na widok
    moich znajomych palaszujacych to swinstwo..
    a teraz, nie wiem jak i kiedy, ale cokolwiek z rukola to PYCHA :)
    a
  • 16.07.03, 16:17
    ok ok, przepraszam za posadzenie Cie o ignorancje! :-)
    oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje! ale od siebie dodam: nie wiesz co
    tracisz!!! :-)))
    Wlosi mowia ze kiedys rucole jadly tylko zwierzeta a potem zaczal sie bum na
    nia.
    milego popoludnia,
  • 06.08.03, 17:13
    bo musze sie przyznac, ze narobilas mi apetytu :) skutek latwy do przewidzenia:
    po wielu bojach zdobylam nasiona (okazalo sie to niemal tak trudne jak kupno
    swiezej!) i mam na balkonie centymetrowe roslinki:) jeszcze nie jadlam, czekam
    podrawiam
    a
  • 08.08.03, 17:16
    Moja rosnie na razie bardzo opornie, na dzialce u rodzicow. Mam nadziej ze
    zdazy przed zima;-)))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.