• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

prezent z Polski dla Wlochow - CO KUPIC?!!

  • 11.12.03, 11:56
    W najbliższym czasie jadę poznać rodzinę mojego chłopaka we Włoszech. Proszę
    o rade, co można im zawieźć w prezencie. On mówi, żebym się nie wygłupiała,
    ale wiadomo, że wypada cos przywieźć. Co lubią Włosi? Dodam, że są to osoby,
    które w Polsce nigdy nie byli. Lecę samolotem, wiec raczej chyba to muszą
    być drobiazgi. Sama nie wiem.
    Edytor zaawansowany
    • 11.12.03, 15:13
      bella_ragazza napisała:

      > Proszę o rade, co można im zawieźć w prezencie.

      Hihi, obrazek :)))
      Odezwę się na krzynkę...
      --
      isis!
      • 11.12.03, 16:04
        Mam już nawet dwa wstępnie upatrzone ;-P
        jakies inne propozycje? ;-)
        • 11.12.03, 17:46
          napiszcie co sie we wloszech spodobalo, tak generalnie, jedzenie, koce z
          cepelii, plyta ich troje (wisniewski ma taki wloski tembre
          troche) ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          niedlugo bede miala ten sam problem
          pzdr mari
        • 15.12.03, 12:19
          bella_ragazza napisała:

          > Mam już nawet dwa wstępnie upatrzone ;-P

          bella, nie odpisuję, bo wciąż się zastanawiam czy nie zaryzykować i nie
          przesłać kurierem...

          --
          isis!
    • 11.12.03, 19:01
      cos z bursztynem/u - dla nich hit...
      --
      jesienną porą...
      • 15.12.03, 12:06
        no właśnie też się zastanawiałam
        Podobno smakują im słodycze z Wedla, Ptasie Mleczko, Mieszanka...
        Ale to takie BARDZO drobiazgi! ;)
      • 15.12.03, 12:21
        timit napisał:

        > cos z bursztynem/u - dla nich hit...

        Świetny pomysł - u nich ambra jest droga.

        --
        isis!
    • 15.12.03, 12:20
      Dawno już we Włoszech nie byłam, ale swego czasu woziłam: żubrówkę, miód
      pitny, wódkę w ozdobnych butelkach, oczywiście słodycze: ptasie mleczka,
      śliwki w czekoladzie itp, itd. Ponieważ osoby, do których jeździłam były w
      Polsce, woziłam również całe garnki gołąbków, oraz szczyt marzeń: zapasy żurku
      oraz barszczyku w proszku, no ale to na pierwszą wizytę u rodziny lubego,
      raczej się nie nadaje.

      Pozdrawiam
      Ania
      • 15.12.03, 13:57
        aaniam napisała:

        > Dawno już we Włoszech nie byłam, ale swego czasu woziłam: żubrówkę, miód
        > pitny, wódkę w ozdobnych butelkach, oczywiście słodycze: ptasie mleczka,
        > śliwki w czekoladzie itp, itd. Ponieważ osoby, do których jeździłam były w
        > Polsce, woziłam również całe garnki gołąbków, oraz szczyt marzeń: zapasy
        żurku
        > oraz barszczyku w proszku, no ale to na pierwszą wizytę u rodziny lubego,
        > raczej się nie nadaje.
        >
        > Pozdrawiam
        > Ania


        Wszystko zalezy od tego kto co lubi.
        Bursztyny rzeczywiscie kosztuja tu drozej, ale trzeba byc pewnym, ze osoba
        obdarowana bizuteria ja bedzie potem nosila i taki rodzaj bizuteri jej sie
        podoba. Ryzykujemy, ze akurat nie trafimy w gust.
        Moja wloska rodzinka natomiast przepada za wszelkimi slodyczami z Polski.
        Smakuje im prawie wszystko. Sliwki w czekoladzie, torcik wedlowski, ptasie
        mleczko, chalwa, sernik (nie ten na zimno tylko z sera) wrecz uwielbiaja,
        ciasto bananowiec (nie moge tu zrobic bo jeszcze nigdzie w zadnym sklepie nie
        widzialam wafli), ... i dlugo by tak wymieniac.
        Jesli chodzi o jedzonko to naprzyklad smakuja im bardzo pierogi i golabki. A
        kapusty kiszonej, ogorkow kiszonych i konserwowych, bigosu nie cierpia.
        Czyli kto co lubi, ale mysle, ze jednak polskie slodycze gwartantuja udany
        prezent.
        Co do zupek to tez nauczylam moja tesciowa jesc zupki - nie tylko makaron i
        makaron. Moj maz i tesc pod tym wzgledem sa niereformowalni, ale tesciowa
        zupki z checia (bialego barszczu i zurku oraz ogorkowej akurat nie lubi).
        Aha co do polskiej wodki - no nie wiem, wlosi przeciez nie pija wodki. Raczej
        wino, ale ich wlasne jest lepsze niz to z PL wiec nie ma co przywozic.

        --
        Pozdrawiam serdecznie,
        Magdalena P.
        *
        www.magdap.com
        GG 225958
    • 15.12.03, 15:20
      Dzieki za rady. Ambra nie wchodzi w gre. Jego mama ma pare szuflad ambry i w
      ogole jej nie nosi. Mysle, że skonczy się na slodyczach (oczywiscie torcik i
      ptasie mleczko). Myślę też o bombkach na choinke, takich ladnych, ręcznie
      malowanych. Nie mam sily i czasu szukac czegos innego. Mam tylko nadzieje, że w
      samolocie te bombki przeżyją – w bagazu podręcznym oczywiście.
      • 15.12.03, 22:33
        Bomki na choinke tak, ale upewnij sie wczesniej, ze na swieta ubieraja choinke
        a nie robia szopki w domu (to jest wloski obyczaj). Slodycze z pewnoscia beda
        smakowac o ile ktos nie jest na diecie (zdarzylo mi sie to). Ze slodyczy
        polecam galaretke w czekoladzie i toffifee (co prawda nie jest to typowo polski
        produkt,ale na pudelku pisze po polsku i jest adres polskiego dystrybutora, a z
        doswiadczenia wiem, ze wszystkim to cos smakuje).
        • 16.12.03, 08:58
          galaretek nie jadaja - kojarzy im sie z zelatyna i miesem -jak mozna to
          poslodzic? to tak jak unas sledz w miodzie ...
          kup zubrowke + sok jablkowy, bursztyn i drobiazgi ze srebra lancuszki
          proste w formie pierscionki -male rozmiary, broszke ... mozesz zabrac
          makowiec -b. nietypowy i smakuje wlochom
          Nie probuj zawozic kiszonej kapusty i ogorkow. Mozesz jeszcze pol litra +
          tabasco+ sok malinowy do drinkow o nazwie wsciekle psy. Tez bardzo
          smakuje .... no i kieliszki do wodki. Mozesz zabrac jakis krysztal choc to
          niemodne to jakas ciocia doceni.
    • 17.12.03, 10:21
      ...sorry, że odpowiadam na Forum, ale nie chce mnie dziś poczta zalogować -
      dzięki za chęć pomocy, okazało się, że ktoś z naszej rodziny jeździ regularnie
      do Włoch co 2 tygodnie z jakimiś śrubkami i może mi przewieźć te obrazki. A
      więc mam kłopot z głowy, jeszcze raz dziękuję za maila i pozdrowienia dla
      chłopaka milanese :)))
      Tak się cieszę, że dostaną te grafiki, bo niedługo przyjdzie paczka od nich i
      wiem, że będzie obfita... mniam :)
      --
      isis!
      • 17.12.03, 16:09
        Nie ma sprawy. Cieszę się, że masz możliwość załatwić to inaczej, jak przez
        kuriera. Życzę wesołych świąt i samych pyszności w paczce z Włoch. Ja już sobie
        wyobrażam swoje obżarstwo, kiedy tam będę.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.