Dodaj do ulubionych

ewrydej burdello

21.10.11, 16:48
ewrydej burdello- tak odpowiadam na pytanie:- co słychać w pracy?
Nie daję rady! Wcześniej myślałem ,że to wina tego, że moimi przełożonymi są kobiety więc zamiast planowego działania włącza im się działanie INTUICYJNE. Zacząłem obserwować
innych decydentów i... weryfikuję. To nie wina kobiet. Polacy nie potrafią planować.
Wszystko na żywioł. no tak mnie to wk...
Edytor zaawansowany
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 17:29
    Weź mnie, mnie weź11111
    Typowa Panna zodiakalna, wszystko zaplanowane i zgodnie z harmonogramem.
    Zboczenie takie.
    I rzadko mnie cokolwiek zaskoczyć potrafi, chyba, że ktoś inny nawalił..
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kaga9 21.10.11, 17:47
    Albo mnie! Pracowity Koziorożec jestembig_grin
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 18:04
    Kaga, może siem spytamy co to za robota? Może przy azbeście? smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • drzejms-buond 21.10.11, 18:04
    choćta tu wszystkie! ale już!
    Bożżż, gdyby to ode mnie zależało.
    W piątki proszę szanownych pracuję do 15ej. Zerknijcie na zegarek...
    ano tak..siedzę i drukuję kolejną wersję potrzebną "na wczoraj"
    "a bo zapomniałam", "a bo nie miałam do tego głoooowy"
    abo-śrabo...przepraszam, wkurzyłem. się...i głodny jestem!!!
    a jak jestem głodny to jeszcze bardziej jestem wkurzony...
    :-[


  • kapitan_marchewa 21.10.11, 18:11
    Jak miasto dużawe to pizzę podeślem, wspólnemi siłami.. Bardzo burczy?
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • old.bear 21.10.11, 18:13
    Bo to Polska właśnie ... . Ja straciłem nadzieję że coś się zmieni.
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 18:21
    Misiu, czekamy na propozycję Drzejmsa..
    Spoko
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kaga9 21.10.11, 18:23
    A pizzę już zamówiłeś?
  • old.bear 21.10.11, 19:02
    Kapitanie, ja, póki co, nie jestem zainteresowany. Ale ... CV mogę złożyć wink
  • kaga9 21.10.11, 18:22
    drzejms-buond napisał:
    Zerknijcie na zegarek...
    > ano tak..siedzę i drukuję kolejną wersję potrzebną "na wczoraj"
    > "a bo zapomniałam", "a bo nie miałam do tego głoooowy"

    Mój szef też miewa takie polecenia. Facet...przy czym on jeszcze się pieni, wrzeszczy i daje do zrozumienia, że wszystkie opóźnienia to nasza wina. Kawał skunksa. I w dodatku śmierdzi. Naprawdę.

    Dżejms...zatrudnij mnie.
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 18:59
    Taaak, razem z Kagą nas zatrudnij. Możemy nawet razem mieszkać przy biurze w schowku na szczotki...
    (nie przesadziłem?)
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • old.bear 21.10.11, 19:03
    No ze schowkiem przesadziłeś smile
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 19:23
    E tam, z Kagą spoko, ona przynajmniej nie ma pistoletu jak Dzidzia smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kaga9 21.10.11, 19:38
    Ale mam sztylety w spojrzeniutongue_out
  • drzejms-buond 21.10.11, 19:39
    ale ja nawet schowka nie mam!
    ;-[

    drukuję dalej...
    ja tylko tak stękam, przecież nie polecę wam roboty, jaka by ona nie była, od której żyć się odechciewa... Kiedyś myślałem że to sprawa "komuny" , której jak wiemy, nigdy nie było.
    i czekałem aż to pokolenie wymrze... no i wymarło, tyle ze nastał czas pokomunijnych , w morrrrrrde, DZIECI!
    klops!

  • kaga9 21.10.11, 19:41
    Ależ Drzejmsu, wywal te swoje panienki, zatrudnij nas, a praca stanie się znośna co najmniej111
  • apersona 21.10.11, 19:51
    albo wyjdź z roboty o 15tej i zostaw bajzel innym
  • tetika 21.10.11, 19:58
    dolaczam do grupy zazalen. kurde dzis mialam dostac nagane bo bylam za mila dla pacjentow......
    oczywiscie rzadza baby i co jedna to glupsza.
    ja zodiakalny strzelec , ale poukladany lubiacy planowac i robic po swojemu , majacy cholerna alergie na przelozonych zglaszam swoj akces.
    nawet ci pierogi moge zrobic.....
    nienawidze pracy, chce na swoje sad
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg
  • drzejms-buond 21.10.11, 20:11
    o tak! pierogi! pierunem! wiesz? nawet zapachniało pierogami...

    ja oficjalnie nie powiem że co jedna to głupsza...po prostu ichnie myślenie jest inne niż LUDZI
    big_grin)))

    żart! żart! humoreska taka!
    To ja tu nie pasuję! już dawno powinienem się zwolnić
    Tylko gdzie ja znajdę taką robotę, w której będę miał czas na internet?
    ;-]


  • tetika 21.10.11, 20:15
    i jakem baba to calkowicie sie z toba zgadzam
    ja calkiem nie rozumiem jak mozna podejmowac szereg nielogicznych nastepujacych po sobie decyzji , albo zupelnie "zapomniec" ze sie mialo cos zrobic.

    te pierogi to z czym?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg
  • kapitan_marchewa 21.10.11, 20:17
    U mnie, u mnie.. Ino trzaby firmę rozkręcić..
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • drzejms-buond 21.10.11, 20:21
    Schodzę z pola!

    pierogiii? hm... z kapusto i grzybem albo i takie te, z ziemniakiem, to one ruskie czy jakoś tak?
    ale i ze szpinakiem a nawet i truskawko... no ja to pierogarz jestem...tylko robić nie umiem.


    Ide! hej!
  • tetika 21.10.11, 20:30
    moj syn z najdalszej czesci miasta na pierogi wroci jakby wiedzial ze beda smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg
  • tygrysgreen 21.10.11, 20:34
    do pierogów możesz mnie też zatrudnić
    a co do bordello to proszę bardzo, całkiem do rzeczy nie?
  • kapitan_marchewa 22.10.11, 02:44
    www.youtube.com/watch?v=HtHCUEiE2vA
    A ja żarłem pierogi i dziś i wczoraj, z kapustą i grzybami.
    Uuups, to już będzie, że wczoraj i przedwczoraj..
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • tetika 23.10.11, 19:33
    zezarl , ale zebys sie tak podzielil to nie laska uncertain
    a niech ci.....brzuchol rosnie uncertain
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg
  • drzejms-buond 25.10.11, 09:57
    Żabki! Panie zapragnęły mieć nowe żabki!
    Żabki do wieszania firanozasłon.
    Żabki BYŁY ikeowskie, czarne kupione przeze mnie 5 lat temu , przy okazji innych zakupów,
    na wyraźne życzenie pań.
    Panie stwierdziły że trzeba kupić nowe bo tamte są stare i zakurzone.
    Wyjaśniłem jak są stare i że wystarczy umyć.( chodziło o żabki!)
    NIE! Tak być nie może- stwierdziły panie.
    Panie w liczbie sztuk dwie zwolniły się u dyrekcji i pojechały do IKEA(25 kilometrów) po nowe żabki.
    Nie było ich 5 godzin, zamieniły czarne na czarne i dodatkowo przywiozły stertę
    kartonowych pudeł,dupereli itp wypełniaczy rachunków

    a mnie w cichości szlag trafia...bo ja tu po godzinach w piątkowe wieczory a panie sobie
    w IKEĘ ...
    :-[


  • oblocznosc 25.10.11, 10:22
    James, jak Ty nic nie rozumiesz big_grin
    Zabki były konieczne, K o n i e c z n e smile

    A na dobry początek dnia zostawiam do poogladania:
    www.youtube.com/watch?v=lBTUWJUd9CY
  • stefcia41 25.10.11, 16:27
    no dokładnie smile konieczne
    i pewnie była to jednak inna czerń...bardziej czarna może? wink
  • tetika 25.10.11, 16:32
    bondzik a co ci przeszkadzalo isc z kumplem na piwo albo do practikera poogladac sobie srubokrety w czasie kiedy panie buszowaly po ikei?przywiazaly cie za noge?
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg
  • kapitan_marchewa 25.10.11, 17:13
    www.praktiker.pl/
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • apersona 25.10.11, 10:59
    Zaraz, zaraz, wolałbyś im asystować przez 5h przy żabkach i kartonach?
  • drzejms-buond 25.10.11, 11:01
    oczywiście! ;-]
  • tygrysgreen 25.10.11, 17:52
    masochista?
  • ladyhawke12 26.10.11, 13:10
    W pracy firany?, co za głupota, toz to się kurzy i zamiast prać panie beda stale latać po nowe.
    Nie znosze w pracy bałaganu, braku planowania, i raportów na wczoraj. Jak dostaje takie polecenie że raport na zawał i miał być na wczoraj, to mówie spokojnie ze bedzie na jutro bo skoro i tak juz jest po czasie, to zrobie te sprawy które sa terminowe, a nastepnym razem proszę o wczesniejsza informacje o zleceniu raportu, przecież wiedzą wczesniej jaki i na kiedy, tylko zapominaja, i do tego kazałam przysyłać pisemna prośbe , mam podkładkie kiedy sie budzą że trzeba cos zrobic na wczoraj. Udało sie teraz daja znac wczesniej, bo by wyszło ze to jednak oni zawalaja a nie ja.
    --
    Sihir moja pasja
  • drzejms-buond 26.10.11, 15:36
    to po cichu wam powiem..ale wiecie ..CIIIIIIIIIIiiiiii...
    ani pary z gęby bo mnie wywalą jak kolegę "za przekraczanie kompetencji"

    ja przekraczam kompetencje dyrektorsko-kierownicze, bo ja sobie tydzień/miesiąc wcześniej przygotowuję większość rzeczy, które panie będą ode mnie chciały- po prostu wiem wcześniej
    niż one, czego one będą chciały...
    (podobno panie marzą o facetach , którzy w lot łapią o co kobiecie chodzi- u nas wywalają za to z roboty!)

    no, ale parę razy do roku mnie zaskoczą poleceniem nagłym a niespodziewanym.
    amen
  • kapitan_marchewa 26.10.11, 16:19
    To się nazywa wyczucie smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • tygrysgreen 26.10.11, 16:27
    >- po prostu wiem wcześniej niż one, czego one będą chciały...

    w dodatku ideał...
    masz jakieś wady?
  • kapitan_marchewa 26.10.11, 16:30
    Wady widać przecież, przesiaduje w robocie do wieczora....
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • tygrysgreen 26.10.11, 16:37
    hi hi, rzecz względna czy to wady...
  • drzejms-buond 10.11.11, 11:03
    oczywiście że mam wady.
    przecież nie będę wadami się chwalił w necie!
    trzeba sie promować, nie?
    big_grin)))

  • drzejms-buond 10.11.11, 11:10
    Mój ulubiony motyw z mijającego tygodnia.

    wyjście ewakuacyjne.schody szerokości 1,5 metra.
    jak się nimi wchodzi z jasnego zewnętrza do wnętrza, to powala CIEMNOŚĆ.
    jakis czas temu administracja pozbyła się pięciu starych stolików.
    nie wiedzieli co z nimi zrobić to ustawili piętrowo na tych schodach.
    któregoś jasnego dnia......żona kolegi wchodzi i centralnie zalicza stoliczkami w twarz.
    SINIEC JAK CHOLERA.
    udajemy się do kierowniczki z problemem stolikowym.
    jak poradziła sobie kierowniczka?
    kazała pracownikowi dokleić białą , czystą kartkę formatu A3 do stolika!
    żeby odbijało światło!
    zachwycający spryt!
    można?- można!
    big_grin)))
  • tygrysgreen 10.11.11, 11:16
    można!
    brawo dla dzielnej kierowniczki!
  • stefcia41 10.11.11, 13:39
    cóz za pomysłowość smile
    sprytna kierowniczka :
  • tetika 10.11.11, 20:03
    Lady jestes wielka smile bede musiala to przetestowac w swojej pracy smile
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

    forum.gazeta.pl/forum/f,95537,Kacik_Przyjazni.html
  • apersona 10.11.11, 12:47
    Nie ma zakazu ppoż składowania na schodach?
  • drzejms-buond 10.11.11, 13:00
    ależ oczywiście ze jest!
    ;-]
  • drzejms-buond 02.12.11, 14:19
    Już wiem czemu ostatnio słucham nałogowo LAIBACHA...
    doprowadzają mnie do szału ludzie , którzy chwalą się swoim wielkim wykształceniem
    a nie potrafią zrobić najprostszych rzeczy...od polityków począwszy po moich współpracowników.
    Dzisiaj mi się przelało... Ja już pominę inne pierdoły z tego tygodnia.
    ale dzisiaj pojawił się u mnie OJCIEC DYREKTOR, posiadacz "komputeru" i drukarki- ALL INCLUSIVE! Pokonał 10 km, autem, przerywając mi PILNĄ RZECZ NA WCZORAJ, z prośbą żeby mu "napisać na karteczce" formatu A4, że "DZIŚ NIECZYNNE" ..bo on taki zabiegany... i nie miał czasu napisać, że go nie będzie.
    a "ręcznie toby było nieładnie tak napisać"...
    ...skoro go TAM nie ma bo jest u mnie , to wiadomo że go TAM nie ma i karteczki też nie ma...to jak ktoś przyjdzie i go nie będzie to będzie wiedział że go tam nie ma więc...?
    Pytam: - ale skoro pana tam nie ma i nie ma "karteczki" to po co panu "ta karteczka"
    skoro pan tam nie wraca?
    Zapadło głuche milczenie...po czym padło ŻĄDANIE by mu wydrukować.
    -Na przyszłość!- padła odpowiedź

    nie ZDANRZAM z temi ludźmi...
  • stefcia41 02.12.11, 14:29
    boszsz...przeczytałam MAYBACHA zamiast LAIBACHA...
    czas na urlop chyba...
    --
    Jak sobie usmażysz taką masz niestrawność
  • kapitan_marchewa 02.12.11, 15:02
    Proste Stefciu. Banalnie proste111
    Bo jak przeczytałaś, że Ojciec Dyrektor - to skojarzenie było jasne smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kapitan_marchewa 02.12.11, 15:26
    Bezczelnie się można podłączyć do tematu? I zaproponować część V?
    Po co się pytam, skoro już to robię.... Drzejms się nie obrazi????

    Za sąsiadów mamy wielką halę siłownia/fitness. Znamy się. Jakoś ze 3 miesiące temu szef tejże przyszedł z prośbą. Spóźniony był z płatnością za komórkę, ale już zapłacił. Prosi o zeskanowanie polecenia przelewu i wysłanie mailem do operatora.Bo im się skaner zepsuł. Pilne i się odwdzięczy... Spoko.
    Po miesiącu przylazł jego pracownik. Z prośbą ogromną od szefa. Identyczną. Powiedziałem: w wolnej chwili.. Ale spoko..
    Trzy dni dni temu przyszedł kolejny pracownik z siłowni/fitnessu. Z tym samym..
    Ale tym razem z tekstem: zeskanować i wysłać natychmiast. Pilne111
    I wyszedł..
    Czekałem tylko na tekst: i zameldować o wykonaniu zadania smile


    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • drzejms-buond 02.12.11, 17:57
    Ależ prosiemy,prosiemy. Co? Sam mam narzekać? Ale wiesz co ci powiem? Juź w trakcie czytania ścisło mnie w żołądku! Przynajmniej wiesz o czym ja tu.. Ojciec Dyrektor też nie bez powodu dostał od nas takie przezwisko bo ani on dla nas ojciec ani dyrektor! Zwykły pracownik, który musi do nas przyjechać żeby OPOWIEDZIEĆ jak bardzo jest zajęty bo wykazać sie w pracy nie potrafi. Ale EGO jakie? Prze pana,całkiem jak u o.Dyr.
  • kapitan_marchewa 02.12.11, 18:32
    Hehehe, szykujmy część VI smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • wmiesciejakrybytramwaje 02.12.11, 18:38
    Dżejmsu, czy ty w jakiej budżetówce robisz? Bo te opowieści tak mi na to wskazują ani chybi smile
    --
    Wyobraź sobie że zawsze masz czas
    Wszystko jest dobrze i wszystko w sam raz
  • drzejms-buond 03.12.11, 05:29
    też kiedyś myślałem, że to kwestia budżetowości. Nic z tego.Ten DUCH jest w narodzie !
  • kapitan_marchewa 03.12.11, 17:18
    Się mi skojarzyło po tym:
    gazetapraca.pl/gazetapraca/1,74861,10720188,CV__Z_czego_smieja_sie_rekruterzy.html
    Miałem trochę CV do przejrzenia ostatnio. Żaden ze mnie rekruter, taki gość od wszystkiego, to i to musiałem.. Szukaliśmy szwaczek, do szycia takich.
    Jedna w mailu się podpisała: Pozdrawiam, Gosiaczek
    Druga plik z CV miała zapisany pod nazwą: Ewuniek-Ewa
    Trzecia przysłała CV z adresu: rozkladam_nogi@......pl

    Jak tu się nie załamać? sad
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • old.bear 03.12.11, 17:20
    Matkoboska 1111 taki adres ?
  • kapitan_marchewa 03.12.11, 18:31
    Misiu, poodpisywałem pod tem artykułem, bo mię trafiło.. Same znawce inteligientne...

    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • tygrysgreen 03.12.11, 18:46
    jakie załamać/
    przyjmować1
    z przyjemnością1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.