Dodaj do ulubionych

Co się robi z ubraniami po pracy?

11.11.11, 07:23
Hamerykanie, znam to z seriali, łażą w nich do nocy. Nawet w butach po domu. Kobitki w szpilkach też. Ew. facet zdejmuje marynarkę i krawat.
My się przebieramy, ale co robimy ze spodniami, spódnicami, żakietami, marynarkami?
Do szafy? Garderoby? NIEEE.. Przewieszamy przez krzesło, fotel, nawet przez drzwi od szafy..
Nie jest tak? Widziałem po wielokroć smile
--
"Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
By Terry Pratchett.

forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
Edytor zaawansowany
  • tetika 11.11.11, 07:35
    fakt klade na krzeslo w sypialni, na pewno nie chodze w tym samym po domu.
    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg

    forum.gazeta.pl/forum/f,95537,Kacik_Przyjazni.html
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 07:43
    Mam podobnie. A wierzchnie coś przewieszam przez fotel komputerowy. Fakt, wielki on jest, skórzany nawet, inwestycja na lata jak się przed kompem non stop siedzi hehehe...
    A koszule,koszulki, bluzki? Kobiety pewnie do prania..
    Faceci, jak pewnie wiecie, dzielą ubrania na:
    1. Czyste
    2. Brudne
    3. Brudne niby, ale jeszcze da się założyć
    smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • dzidzia_bojowa 11.11.11, 07:45
    Nienienie! Jak ktoś jest maniakiem porządku, ubrania wiesza w wyznaczonym miejscu, u mnie jest to garderoba. Serio!


    Właśnie uświadomiłam sobie, że nie mam w domu ani jednego krzesła. Sofy, fotele, w kuchni wysokie taborety przy barku( tak, w kuchni mam barek) ale krzesła nie mam. Ani szafy. Czyli nawet gdybym chciała przewieszać ciuchy, to nie mam gdzie1
    --
    Les temps sont durs pour les reveurs
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 08:07
    Oooo, barek111 Wyposażony odpowiednio? smile
    Chyba jednak przyjadę. Na jak długo nie wiem, zalezy od tego jaki zapas w barku wink

    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • stefcia41 11.11.11, 08:11
    Strasznie trudne pytania zadajesz Kapitanie...big_grin
    co ja robię z ubraniami...hmmm...
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 08:24
    Zdejmujesz, to jasne.. Potem ten peniuar, też jasne..
    Ubrania zabiera Marysia, przecież to oczywiste.
    Dlatego nie masz pojęcia co się z nimi dzieje smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • stefcia41 11.11.11, 08:30
    aha...dziękuję Kapitanie smile
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 08:40
    Bardzo proszę smile A Marysi proszę dać dziś wolne, święto jest..
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 11.11.11, 09:07
    a ja lubię połazić także w domu w tym, w czym za dnia chodziłam między ludzi
    a jeśli się w coś wygodniejszego przebieram, to ciuch zdjęty ląduje w łazience na pralce, złożony w stosowną kosteczkę, albo upchnięty do kosza na pranie
    z powodu, że koty, kłaki, sierść oraz niezapowiedziane wizyty - nie ma rozwalania ciuchów po chałupie
    mają swoje miejsce w ukryciu
    o111
    --

    http://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif

    gg 925295
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 09:38
    Na pralce w kosteczkę?
    Wojskowi w rodzinie? smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • pzkpfw-vi-b-konigstiger 11.11.11, 12:49
    no wiesz, czasami, wyznam to szczerze, ta kosteczka jest bardziej kształtu kości miednicy - czyli dosyć nieregularnego big_grin
    ale nie rozrzucam, w każdym razie, szmat po chacie

    --
    http://img205.imageshack.us/img205/5448/biedronka01ma3.gif

    gg 925295
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 17:42
    pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

    > no wiesz, czasami, wyznam to szczerze, ta kosteczka jest bardziej kształtu kośc
    > i miednicy - czyli dosyć nieregularnego big_grin

    Aż pojszłem sprawdzić do łazienki. Kurde, miednica jest absolutnie regularnie okrągła. I coś się w niej moczy smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 17:42
    I nie ma żadnych KOŚCI1111
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kaga9 11.11.11, 12:15
    Zaraz tam Hamerykanie. W polskich serialach też tak łażą, nawet w kozakach zimą. Współczuję im. Wypasione chałupy mają i tak tymi traperami po podłodze z kalifornijskiej sekwoiwink

    My, Kaga, się przebieramy, albowiem nas, Kagę, koszmarnie drażni dotyk tego wszystkiego, w czym z powodzeniem pomykamy wśród ludzi, a zatem dżinsów, zegarka, biżuterii (w skromnej zresztą ilości), bluzki/ swetra, a zdarza się, że, ekhm, także innych elementów garderoby. Na ich miejsce oczywiście przywdziewamy coś letkiego, mientkiego i nieinwazyjnego. Używane idą do kosza na pranie lub na fotel, a jakżesmile
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 17:46
    Jednak na fotelsmile Ooo, swojak..
    A te, ekhm, inne elementy garderoby czym zastępujeszwink Znaczy do roboty majtochy i stanik pancerne, a w domu miętkie?? wink
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • kaga9 11.11.11, 17:59
    Tak, żelbet wymieniam na kaczy puchwink
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 18:16
    Nie skomęcę smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • oblocznosc 11.11.11, 18:38
    Po przyjsciu z pracy lubie sie przebrac w cos milego, ale to pewnie dlatego, ze na co dzien mam prawie mudurek smile
    Nie mam zadnego krzesla, wiec ubrania laduja w lazience. Byl moment, ze mialam rower stacjonarny w pokoju to byl idealny wieszakbig_grinDD
  • kapitan_marchewa 11.11.11, 19:17
    Ojej, też u mnie ćwiczebny rower był wieszakiem najlepszym z możliwych smile
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • oblocznosc 11.11.11, 19:41
    I co zaczales cwiczyc?smile
  • kapitan_marchewa 12.11.11, 07:07
    Jak mogłem ćwiczyć jak ciągle na nim ubrania wisiały??? wink
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • vidmo76 12.11.11, 18:36
    Cóż za absurdalne pytanie, łażę upierdzielony w np. farbie do samego wieczora. smile smile
    Jako robotnik fizyczny w sercu którego niezłomnie pd lat płonie ogień proletariatu!! Nie zbrukałem się do dotychczas pracą nie fizyczną!
    --
    vidmo76.blox.pl/html suspicious
  • stefcia41 13.11.11, 09:13
    <
    > Jak mogłem ćwiczyć jak ciągle na nim ubrania wisiały??? wink>
    i czego się pozbyłeś?
    ubrań ?
    roweru?
  • kapitan_marchewa 13.11.11, 09:16
    Oczywiście ubrań..
    Teraz mam spódniczkę z liści palmowych. Ino trochę zimnawo.. sad
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • stefcia41 13.11.11, 09:18
    Ogołociłeś z liści naszą, warszawską palmę???
  • kapitan_marchewa 13.11.11, 09:21
    A to nie palma degola była?
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • stefcia41 13.11.11, 09:22
    warszawskiego degola była ci ona smile
  • old.bear 13.11.11, 09:18
    Tiaaa, to pytanie zasadnicze wink big_grin
    Ale na obchód miasta bez ubrania ... hmmm ... hardcore big_grin
  • drzejms-buond 15.11.11, 16:11
    się przewiesza, owszem, potwierdzam... ale rzeczywiscie jest taki zwyczaj w krainach zachodnich że się do domu z butami pakuje...też tego nie rozumiem. papucie to tylko u nas!
  • kapitan_marchewa 15.11.11, 16:40
    Fajne są te "papucie". U nas się mówi "kapcie".
    Ale słyszałem też "laczki", "bambosze"..
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • drzejms-buond 15.11.11, 17:33
    papucie podobno są krakowskie- przywłaszczyłem bo śmieszne
    ;-]
  • kapitan_marchewa 15.11.11, 17:45
    Znaczy centusie wychodzą w papuciach na pole??? smile
    Zawsze mnie fascynowało to "pole" nawet w środku miasta.. Oni tam coś sadzą na tym polu? Kartofelki, kapustkę, buraki? wink
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • stefcia41 15.11.11, 20:16
    Jakaś jestem niedouczona...na jakie pole???111
  • tygrysgreen 16.11.11, 07:14
    no właśnie
    oni coś mają z tym polem
    a po domu to kapcie
    ew łapcie albo laczki choć te ostatnie mają coś wspólnego ze chceniem (a chcesz dostać laczkiem?)
  • mnop2 15.11.11, 22:18
    nooo, ja rano budzę się w zgliszczach dnia poprzedniego smile
  • evelinkus 21.11.11, 23:16
    wieszam na wieszak kurtkę, bluzkę do kosza na pranie, spodnie na wieszak. Albo też wszystko skłębione ląduje na rozłożonej od trzech dni desce do prasowania tudzież suszarce do ubrań. Pedantyczna jestem rzadziej

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka