Dodaj do ulubionych

Testy gimnazjalne

30.04.13, 13:59
www.edulandia.pl/edukacja/1,101865,13786440,Egzamin_gimnazjalny_2013__historia_i_wos___arkusz.html
Mam wrażenie, że inteligentna jednostka rozwiąże większość bez przesadnego wkuwania. Jakoś mnie ta metoda testowa nie zachwyca.
Edytor zaawansowany
  • ewa9717 30.04.13, 14:18
    Bo ta metoda, Balamuku,nie zachwyca nikogo normalnego, zachwyca tylko biurwy z ministerstwa i tych, którzy okopali się na stanowisku dostarczaczy testów.
  • balamuk 30.04.13, 14:32
    Ano tak...
    Niby mam znajomych nauczycieli i wiem,co o tym myślą, ale inaczej jest, kiedy człowiek sam sobie taki test rozwiąże i własną opinię zaweźmie. Smętnie.
  • kapitan_marchewa 01.05.13, 04:54
    Czy to test dla młodocianych kiboli czy tych z ADHD czy tych z umiarkowanym upośledzeniem - bo ponoć na wszystko jest teraz wytłumaczenie albo i papier.
    Wychowujemy idiotów i bezwolnych bezmózgowców?
    Produkujemy masowo magistrów co po polsku słowa nie umieją sklecić?
    Do czego to dąży, czemu ma to służyć i kto ma na tym wygrać?
    Ja od połowy podstawówki byłem np. zafascynowany archeologią, prof. Kazimierz Michałowski był moim idolem. Książki chłonąłem jak narkoman amfę, z czytaniem z latarką pod kołdrą włącznie. Biologią, chemią, fizyką, a nawet matmą nawet zauroczony - choć mówili, ze humanista. Opowiadanie mu wydali w zbiorku SF w liceum (choć to głęboka "komuna"), wygrał olimpiadę polonistyczną- ale tylko wojewódzką. Słuchał na radiu lampowym Rejdio Laksemberg. Zbierał płyty (pocztówki dźwiękowe też), w wieku 16 lat znał już nieźle angielski i słuchał ostrej muzy jak Sweet, Blondie smile (hehe bardziej Doors i Pink Floyd) a Beatlesów i Cohena teksty znał na pamięć. Przeżył bardzo film "Czas apokalipsy" ale i też "Obcy.8 pasażer Nostromo" i "Gwiezdne wojny". Chłonął wiedzę jak gąbka i ciągle mu było mało. I jeszcze kleił modele - z kartonu - z "Małego modelarza" - czołgi, okręty, samoloty - teraz nikt nie wie co to Humbrol. I jeszcze był harcerzem, i jeszcze po podwórku do nocy latał, w piłę grał, z dziewczynami w młodych latach w gumę grał, ziemiankę budował na zboczu góry - z umocnieniem z desek, świeczkami, meblami, zapasem żarcia i picia - jakby wojna miała być, gazetkę szkolną prowadził w podstawówce - taką na tablicy? Nie.. Własną, na papierze, z ilustracjami - ręcznie pisaną i ilustrowaną - 15 egzemplarzy co tydzień - każdy egz. "jak najbardziej podobny", poza tym dzwonił po kumplach i kumpelach i gadał dopóki się starzy nie wkurzali (TAK, już wtedy były telefony11!). I jeszcze sprzątał w domu, odkurzał, wynosił śmieci, chodził po zakupy, przynosił obiady z podstawówkowej stołówki dla zapracowanych rodziców (nazywaliśmy to "nosiłki" - takie urządzenie pionowe z rączką,kilka warstw garnków - na dole największe z zupą, potem mniejsze kompot, potem mięso/gulasz/ryba, potem ziemniaki albo surówka-zazwyczaj razem), miałem klucz na szyi, młodszego brata jeszcze wyprawiałem do szkoły zanim sam wyszedłem, pakowałem kanapki zrobione przez Mamę i zostawione w kuchni, zanim ona, po 6 rano, wyszła do biura.
    xxxxxxxxxxxxx
    Oj się rozpisałem.. Ale za dużo wspomnień.
    Teraz mamy u małolatów internet = po co wiedza jak jest Google, wszystko na żądanie, brak obowiązków, bezstresowe wychowanie, papiery na ADHD/każde-dys = totalny luzik, plus przyzwolenie na agresję i coraz wcześniejszy seks, a nawet prostytucję małolatów + coraz mniejsze wymagania ze strony szkoły.
    Vide test zalinkowany przez Balamuka.
    CBDO.
    Rozpisałem się, przepraszam - puszczam bez kontroli literówek...

    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • wirujacypunkt 01.05.13, 16:46
    Kapitanie rozpisałeś się, ale te wspomnienia są nie tylko Twoimi wspomnieniami.
    Pod Twoimi wspomneniami, jak sądzę, może podpisać się kilka osób.
    Mieliśmy pasje, zainteresowania, a czytanie ksiązek było po prostu modne.
    Czytało się wszystko, nie zawsze wartościowe pozycje, ale miało to także swoją dobrą strone,
    ponieważ zaintaresowanie książką pozostaje na zawsze tylko, że teraz kisążki wybieramy świadomie.
    .....
    Testy są taką zgaduj zgadulą.
    Nie tylko ADHD można się tłumaczyć, dysleksja tez jest modzie.
  • kapitan_marchewa 07.05.13, 17:37
    Dziwne, że nikt więcej tego nie skomentował.
    Podpadłem?
    Nieprawdę mówię?
    Byłem inny jakiś?
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • balamuk 07.05.13, 19:00
    Pewnie dlatego, że bardzo celnie Wirującypunkt skomentowała, Kapitanie. Prawdę mówisz i niczym nie podpadłeś, za to ja - i pewnie jeszcze parę osób zbliżonych pokoleniowo - popadłam. W zadumę popadłam. A inny byłeś może dlatego, że ja nie sklejałam modeli. wink))
    Co do reszty... Czasami sie zastanawiam, jakim cudem miałam czas na to wszystko, co robiłam w czasach szkolnych, a potem studenckich, bo o zawalaniu nauki mowy nie było, słowo daję, czas z gumy.
  • ewa9717 07.05.13, 19:51
    A wiesz, też się nad tym zastanawiam i zawsze mi wychodzi, ze dawniej doba była chyba dłuższa wink
  • kapitan_marchewa 08.05.13, 17:34
    Ewa, jedyny komentarz jaki mi się nasuwa wygląda tak:

    smile

    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • balamuk 09.05.13, 14:51
    Poprawiliście mi humor (bardzo niewłaściwe na blogu dla marudnych wink), a teraz humor zepsuł mi profesor: www.tokfm.pl/blogi/cicer-cum-caule/2013/05/matematyka_powinna_byc_przedmiotem_nadobowiazkowym/1
    Równie debilnych argumentów już dawno nie czytałam, zaiste groch z kapustą. Cholera, no to już niech w ogóle z tej matury zrezygnują i święty spokój. sad((
  • ewa9717 09.05.13, 15:58
    W jednym ma rację: u nas nie kształci się dobrze nauczycieli. Nie tylko matematyki.
  • balamuk 09.05.13, 17:37
    Owszem, ale to nie od wczoraj. W podstawówce miałam nauczycieli przeciętnych - jak jeden mąż i żona, podobno rusycystka była świetna, ale zdecydowanie niesympatyczna. Co w zestawieniu z naturalną niechęcią do języka ciemiężcy nie mogło dawać pozytywnych efektów. Liceum było dobre. Rewelacyjna polonistka, łacinniczka, plastyczka, historyk, dobra anglistka, panie od chemii, biologii i geografii. Fizyka poniżej poziomu morza. Rusycystka - jak w podstawówce, z tą różnicą, że była WYŁĄCZNIE wredna, jako nauczyciel równo na złom. A matematyka to było coś dziwnego, w ciągu czterech lat zaliczyliśmy trzech nauczycieli, najdłużej panią, która miała osobiste podejście do uczniów, a neutralne do przedmiotu. Skutek był taki, że w trzeciej (chyba) klasie miałam 3 na semestr i bardzo przyzwoity wynik w olimpiadzie wojewódzkiej. wink A w czwartej klasie dla przyjemności czytałam sobie o macierzach.
    Mimo tej paskudnej baby matematykę naprawdę lubię i uważam, że jest koniecznym elementem tzw. wykształcenia ogólnego. Dowaliłabym jeszcze łacinę, bo obie ucza logicznego myślenia, ale tu już pewnie zostanę ukamienowana...
    Teraz na odmianę ja się rozpisałam. wink
  • ewa9717 10.05.13, 10:53
    E, nie tylko kamulcem, ale nawet żwirkiem najmarniejszym nie ciepnę! Spędzenie 4 lat w klasie matematyczno-fizycznej bardzo sobie chwaliłam i chwalę, nijak mi to w podjęciu bardzo humanistycznych studiów nie przeszkodziło, a łacinę kocham miłoscią dziką i szaloną wink
  • balamuk 10.05.13, 11:58
    To już się nie czuję jak samotny relikt i endemit. big_grin
    A teraz znowu ponuro: wyborcza.pl/1,132486,13874950,Wszyscy_marza_o_pracy_w_korpo.html#BoxSlotII3img
    Pięć lat temu do matury przystąpiło ok. 450 tys. uczniów, w tym roku - tylko 365 tys. A miejsc na studiach pierwszego stopnia nie ubywa - jest ich ok. 400 tys. Przewidywane masowe plajty uczelni nie nastąpiły, kierunek jest raczej taki, żeby je zapełnić, obniżając wymagania dla kandydatów - niektóre uczelnie przyjmują na historię bez matury z historii, na politechnikę nie sprawdzają ocen z matematyki, na polonistykę nie trzeba zdawać rozszerzonej matury z polskiego. Już teraz każdy, kto zda maturę, może znaleźć miejsce na uczelni.
    Cyba nie ma sensu komentować?
  • kapitan_marchewa 10.05.13, 16:10
    Zboczone łacinniki jedne 1111
    Komu się chce szprechać w martwym języku111
    Opamiętajcie się ludzie1111
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    Uprzejmie informuję, że też należę do tej kasty sad
    I do dziś pamiętam jak kolega Maciej napisał na tablicy w klasie "Danuta pulchra est" - no dowalaliśmy się do koleżanki wszyscy.. wink
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • balamuk 10.05.13, 17:27
    A ja się tam zboczenia nie wstydam. wink))
    Skleroza sklerozą, a przyjemność językowa przyjemnością - przedwczoraj moje Starsze Dziecko z niejakim opóźnieniem przypełzło do domu po lekcjach z czymś w rodzaju tekturowej tarczy średniowiecznej (takiej z dziobem do dołu) z dużym napisem "scutum". I zanim przyszło mi do głowy zainteresować się, gdzie Dziecko do tej pory łaziło, spontanicznie zapytałam ponurym głosem: Ubi gladius tuus est? Jak się już uspokoiliśmy, wyszło na jaw, że pani od łaciny zorganizowała w pobliskim parku walki gladiatorów, które nieco się przeciągnęły. I to wydaje mi się piękne...
  • ewa9717 13.05.13, 10:21
    demotywatory.pl/4128041/Dziennikarz-zdobyl-70--na-maturzez-polskiego-analizujac-wlasny-tekst
    wink
  • kapitan_marchewa 14.05.13, 18:10
    A jakaś pani minister (ministra?) od edukacji poległa na teście dla 12-latków.
    Słowem-kluczem jest tu słowo (nomen omen) - KLUCZ. wink

    Na Gazecie już skasowali, ale znalazłem tutaj:
    www.sfora.pl/Minister-edukacji-polegla-na-tescie-dla-12latkow-a55568/2
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • gat45 16.05.13, 07:09
    ewa9717 napisała:

    > A wiesz, też się nad tym zastanawiam i zawsze mi wychodzi, ze dawniej doba była
    > chyba dłuższa wink

    to my byliśmy mniejsi i mniej nas uwierała w biodrach, luźniej się w niej poruszaliśmy sad

    A co do łaciny : mój ojciec zwykł był mawiać "gdzie kończy się łacina, tam zaczyna się Azja". Zrozumiałam dogłębnie dopiero wtedy, kiedy mnie Azja całkiem już otoczyła, nawet w kraju tzw łacińskim sad

  • ewa9717 16.05.13, 07:22
    Z tymi biodrami to jest myśl! wink
    A co do padłej w testowym boju Szumilas:
    1. Artykuł jest durną manipulacją redaktorzyny goniącego za sensacją, bo -jeśli CAŁE polecenie brzmiało tak, jak przytoczono - ministerka wywiązała się z zadania. I jeśli klucz każe ciąć punkty, bo autor testu ni stąd ni z gruszki życzy sobie wypowiedzi zbudowanej ze zdań akurat pojedynczych, to jest to skandal i powód do dużo poważniejszych działań niż kretyński artykulik wyśmiewający ministerkę.
    2. W poleceniu było zastrzeżenie co do formy wypowiedzi, a ministerka się do tego nie zastosowała. O, wtedy można jej ciachać punkty i obśmiać.
    A w ogóle to Żakowski w ostatniej Polityce bardzo mądrze o takich rzeczach (tylko oczko wyzej, na przykładzie matur) napisał.
  • balamuk 18.05.13, 16:06
    Biodra... No cóż.
    "Napisz w dwóch, trzech zdaniach, dlaczego należy poprawnie mówić i pisać"
    Napisała w dwóch zdaniach. Można się czepić, że tylko o poprawnym mówieniu, ale poza tym?
  • kapitan_marchewa 19.05.13, 08:40
    Ewunia, też jestem zdania, że te dwa słowa zabijają sens edukacji.
    "TEST" i "KLUCZ"
    Nie uczymy myślenia, chęci zdobywania wiedzy.
    Uczymy rozwiązywania testów = trafię albo nie trafię i czy znam słynny KLUCZ.
    --
    "Kapitan Marchewa pisząc listy strzelał przecinkami na oślep"
    By Terry Pratchett.

    forum.gazeta.pl/forum/f,103214,Forum_dla_marudnych.html
  • balamuk 21.06.13, 19:27
    No to mamy rezultaty: www.edulandia.pl/edulandia/1,118533,14145316,Wyniki_egzaminu_gimnazjalnego_2013.html#BoxSlotII3img

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.