Dodaj do ulubionych

Surrimprezka!!!

13.04.04, 15:38
Co powiecie na najbliższy piątek - jakiś
spend jazzowo-głosowaniowo-surrealny?
Np. w Jazzdze? W piątek, 16 kwietnia przypada bowiem okragła, minus
siedemnasta rocznica lądowania człowieka na Marsie.
Poza tym w Jazzdze grają Mikrowafle, a to mnie napawa :-)))
Więc jak?
--
Animatka to ożywicielka
Edytor zaawansowany
  • 13.04.04, 16:48
    hm, że tak powiem,
    brzmi, eeehm, taa... no ten aaaaaahm, obiecująco chyba
    --
    Gott strafe RUmcajs
  • 14.04.04, 09:06
    Ale mnie nie będzie, bo mam poważną operację na wątrobie pewnej sympatycznej
    brunetki. Kińcie więc w moim imieniu tę chmurność w głąb flaszy!
    --
    Badam od szesnastki do dwudziestki.
    Ale czasem jestem przed czasem.
  • 14.04.04, 13:22
    Na razie jeden kosmita z układu gwiazdy Wega i jeden dochtór, co to Nie Może.
    A co z Kapi tułłą (owsem, Neochułłan się zapowiedział via telefon), MZtką, et
    zamcortes, czy choćby Elaine_z_dawna_nie_widzaną?
    --
    Animatka to ożywicielka
  • 14.04.04, 13:26
    Twój powyższy post był óśmotysiącznym w całem RUzurwatu!!!! Cofnij, pomiń,
    anuluj!!!
    --
    Who is afraid of the big, bad wolf?
  • 14.04.04, 23:31
    Jam za, mam wolne i wtedy i nazajutrz.
    Nie pisałam wcześniej, bo byłam netkowa półgębkiem, jako i Mistrz.
    Czyli: Szprotaardy z Mistrzem, Neochuany.
    Czy ktoś jeszcze? Dziady może?
    Yavo pracuje, a Eyemakk pewnie mecz oglądać będzie :P
    --
    Nie wierzę w połówki jabłek. Wierzę w
    degustację win/ by Aard
  • 14.04.04, 23:33

    --
    Nie wierzę w połówki jabłek. Wierzę w
    degustację win/ by Aard
  • 15.04.04, 10:24
    ale niestety muszę być w pralni o 18.00. Chociaż, gdybym się tak porządnie
    spiął, może i bym zdążył...
  • 15.04.04, 13:01
    Nie mogłaby Cię w piątek w pralni zastapić?

    Przykro mi tylko, że nie mogę tą razą zaoferować spinaczowego sznurka na noc
    (czy to prawda, że spinacze spią jak nietoperze, głową w dół?)
    --
    Animatka to ożywicielka
  • 15.04.04, 15:05
    aard napisał:
    > Nie mogłaby Cię w piątek w pralni zastapić?

    No nie wiem, w piątki mamy wyjątkowo dużo głów do suszenia...


    > Przykro mi tylko, że nie mogę tą razą zaoferować spinaczowego sznurka na noc

    Nic nie szkodzi. Nie jednemu snu sznurek:-)

    > (czy to prawda, że spinacze spią jak nietoperze, głową w dół?)

    to wszystko prawda. spinacze nie dość że śpią głową w dół, to jeszcze są ślepe
    jak kurze ziarno we własnej osobie.

  • 15.04.04, 14:56
    Więc jest tak:

    Jótro, w Drzazdze o godzinie 19, a kto nie przyjdzie, ten nastepnym razem kryje
    (fuj!).

    Ja postaram się przynieść (ze swej strony, właściwie to z naszej wspólnej
    forumowej strony), wydruk kandy-danatur.
    Kto Vam dam więcej?!
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 16.04.04, 00:03
    Ewentualnie jakiś czołg. Pomyślę.
    Czyli rozumiem, że ogłuszamy karnawał w partycypacji?
    --
    Nie wierzę w połówki jabłek. Wierzę w
    degustację win/ by Aard
  • 16.04.04, 10:30
    Szczególnie rozhukane spodnie na czołgającym się dzikim koniu Przewalskiego!


    Ponadto szprota napisała:

    > Czyli rozumiem, że ogłuszamy karnawał w partycypacji?

    Oczywiście! Tłumacząc ze szprociego: kto nie przyjdzie, temu w łeb! :-p
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 16.04.04, 11:38
    to taki koń, który pada. ten się śmieje, co ostatni. ja założe spodnie na
    wierzch, to będzie surrealnie i przyjdżemy.
    --
    mam dwie lewe ręce i dwie lewe nogi i jestem królem lew!
  • 16.04.04, 11:51
    O Qurqurcze! Od dawna marzę żeby ich posłuchać!
    My som proffesory ze stacji Mir
    My diełajem badania na żabach
    My diełajem badania na rakietach
    U nas na orbicje na stacji Mir stojom embriony

    To ci?
    --
    Who is afraid of the big, bad wolf?
  • 16.04.04, 12:07
    Ale Katastrofa_Nadfioletu powinna wiedzieć. Ona kiedyś była na ich końcercie w
    Cytrynie (wtedy, co my nie byliśmy).
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 16.04.04, 13:26
    Przekonamy się już dziś wieczorem:-) z wyłączeniem mnie oczywiście. Ale ten
    numer o mikroprofesorach, jedyny zresztą jaki znam, wykazuje wysoki stopień
    nasycenia surrealnością wszelaką, więc się nada Wam jak za skórkę gęsią zalazł.
    Pierzcie i pijcie więc wszyscy na zdrowie i hajże na soplicę!
    --
    Who is afraid of the big, bad wolf?
  • 18.04.05, 17:38
    okazało się, że to nie ci. Niesteci.
    --
    Nie natura, lecz chęć szczera
    ciągnie wilka do lasu.
  • 16.04.04, 11:53
    ale nie przyjdę, bo już mam w planach imprezkę. zresztą kolejną w tym tygodniu.
    --
    jestem narcyzem
    ale małym
  • 16.04.04, 12:09
    Ba wsie dobrze :*
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 17.04.04, 02:45
    wyklenty powsstańludó siemi
    pofstanice kturyh drenczy głut
    --
    Gott strafe RUmcajs
  • 18.04.04, 12:22
    b00g13 napisał:

    > wyklenty powsstańludó siemi
    > pofstanice kturyh drenczy głut
    no, bez przesady. a na leśniki keri dwem? ać powstaliśmy. ch.ułan


    --
    muszę KONIECZNIE zmienić sygnaturkę!
  • 19.04.04, 11:44
    Było tak :-D
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 21.04.04, 09:58

    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 23.04.04, 17:25
    ...dlatego zostaję w Wawie :P
    --
    nie budziłam ciebie, by jak najdłużej ci się śnić
  • 26.04.04, 10:27
    Też surrealnie.

    Uprzedzając wasze pytania: nic mi nie jest. Natomiast jest E. Ale będzie dobrze.
    --
    Nie płaczę, kiedy MZtka odjada!
  • 28.04.04, 12:30
    Dzwonię do ciebie.
    --
    Uwielbiam grzeszyć, ale żeby od razu
    skromnością? (by Maginiak)
  • 18.04.05, 17:35
    gdy już przyjdzie ich czas :-)
    --
    Nie natura, lecz chęć szczera
    ciągnie wilka do lasu.
  • 17.04.06, 13:22
    jeśli się wcześniej nie zarchiwizujemy.
  • 26.09.07, 17:15
    archiwizacja dokumentacji durnych zwierząt. ... Dziekan Liściowy robak to ten co
    Nigdy nie szkodzi. Teczki trzeba z powrotem na wszystkich pozakładać. To by były
    grube teczki dla utopowiczów
  • 26.09.07, 18:49
    damian.sabanty napisał:

    > Teczki trzeba z powrotem na wszystkich pozakładać. To by był
    > y
    > grube teczki dla utopowiczów

    Jak możesz! Przecież jestem Twoim bratem i jestem Twoją siostrą!
  • 01.10.07, 23:52
    bądź też towarzyszem:P
  • 22.03.07, 13:24
    aard napisał:

    > gdy już przyjdzie ich czas :-)

    czas nas omija [lech j.]


    --
    a tymczasem uchatka, podobnie jak śliwka kalifornijska błędnie
    zwana dalej foką, stąd nie tyle polędwica, co schab.
  • 07.09.07, 17:54
    Nie wiem, czy to
    będzie ostatni wpis w szprotkaniach, że jednak otwieranie długich wątków na
    nowym forum w ośmiu przypadkach na 10 objawia się komunikatem "czas ładowania
    przekroczony, proszę odświeżyć stronę", jest potrzeba zwrócenia się q następcy.
    Tu rys historyczny: namaszczonemi na następcę "szprotkania z okazji pierwszego
    piątku tygodnia" były dwa wątki: ten, na którym właśnie mam przyjemność oraz łikendowychokoliczności splot (oby) słoneczny. Jak widać, jedno admin namaszczało
    własnopalcnie posadzoną surrimprezkę, drugie smętymętalnie inakszy wątek. Zaś
    skoro namaszczenie surrimprezki nastąpiło wpierw, a i sam wątek nieco jakby
    starszy, i z trudem już dwukrotnie unikający samozagłady, to i niniejszym
    postanawiam postawić posta tu.

    Do rzeczy jednak, droga szafo.
    Jest zatem knute jutro szprotkanie z okazji, że tylko cicho, mecz jest, a
    zwłaszcza dookoła Portugalii zdaje się.
    Knucie przebiegło w następujących etapach:
    1. Hejtred na swoim forum, zaraziwszy mię wampiryzmem, ryknął: "kładź się
    dziwko" i zaproponował wyjście do rolnik stonksa.
    2. Jam wzruszyła ramionami, osłabłam i położyłam się, że niby cola wszędzie tak
    samo tania.
    3. Huann przypomniał, że pracuje do 22:00, a nazajutrz na 10:00, na 11h pracy i
    wskutek tego niechętnie niezależnie od lokalizacji.
    4. (O, Brajt jeszcze siedzi w pracy!)
    5. Aard się gwałtownie zainteresował, czy u stonesa są papier, nożyce i
    telewizor, no bo męcz.
    6. Hejt nie wiedział.
    7. Ja też nie.
    8. Na to wszystko włączyła się Breblebrox, że oni wrócili z Grecji i mają do
    pokazania straszne rzeczy oraz jej wielkiego brata, który chce obejrzeć mecz i
    czy chcemy w takim razie do niej i Brajta
    9. Ja chętnie
    10. Mag.giAard po namyśle też
    11. KotRedy myślą. Pocierpmy i my.
    No więc jutro o 19:00 u Breblebrajtów.

    (a teraz ciekawe, czy i które ahrefy mi się)
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 07.09.07, 20:16
    Hi hi, myślałem już, że to wątek o tym, co widać w TVP 3 ;))))))
    --
    cudawianki 2 :)
  • 07.09.07, 21:08
    Kotredy charakteryzują się delikatną konstrukcją psychiczną i nie zdołały znieść długo tak okrutnych cierpień. Przyjdą.

    --
    kotbert
  • 07.09.07, 23:22
    Aczkolwiek zaznaczam, że tutaj panuje burdel, co jest niezmiernie dziwne biorąc pod uwagę ilość prostytutek w tym mieszkaniu.
    Siiiiiikuuuuuuuu! Pa.

    --
    - Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
    - Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz...
    - A to ja przepraszam.
  • 08.09.07, 00:28
    To wezmę i przyjdę! Albo zamiast mnie przyjdzie Żwawy Dymitr!
    --
    Schloß
  • 11.09.07, 20:05
    Stuliwszy ust swych wąskie szparki, co właśnie zapchane bułą z miodem, oraz
    zwalczywszy migrenę, bo uczulenie na pracę nie ustępuje, ośmielam się mówić.
    Pisać.
    Zaprosić.
    Do siebie.
    Na żółcienie miotnięte na ścianach popatrzeć, pomarznąć kolektywnie, powykręcać
    koty ogonami i wypić kawkę nieszampańską.
    Piątek, 19:00 u mnie.
    Tak?
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 11.09.07, 20:22

    --
    - Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
    - Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz...
    - A to ja przepraszam.
  • 11.09.07, 22:14
    pizzunia?

    --
    Deus de vida longa aos meus inimigos
    Para que possam ver de pe minha vitoria
  • 11.09.07, 22:44
    A z chęcią, bo nie bardzo będę w stanie te wszystkie pieczyste i leguminy
    przygotować :)
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 11.09.07, 22:47

    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 24.09.07, 14:06

    Będzie to najbliższa, pierwsza środa tygodnia. I będą to urodziny b00g13go, a nie jakieś radosne okazje! Startujemy w Biblio o 20.00.
    Ps Zeus jest oblegany i może tylko w środę.
    --
    człowiek strzela, a Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 24.09.07, 14:34
    bawcie się dobrze między 20.00, a 22.30.


    bo potem Huann się zjawi. :(


    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • 25.09.07, 16:38
    od 22.30, gdyż już ok. 20.30 się zjawię.
    więc bawcie się dobrze między 20.00, a 20.30.


    huann napisał:

    > bawcie się dobrze między 20.00, a 22.30.
    >
    >
    > bo potem Huann się zjawi. :(



    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • 25.09.07, 19:59
    jest ryzyko, że nici z dobrej zabawy w ogóle, bo ja mogę być wcześniej.

    --
    kotbert
  • 25.09.07, 21:14
    Ja będę później.
    I nie spotykamy się tu dla zabawy, przypominam, tylko w ramach czczenia.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 26.09.07, 00:27
    szprota napisała:

    > w ramach czczenia.
    Czy w takim razie wypada przyjść już na czczo?

    --
    - Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
    - Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz...
    - A to ja przepraszam.
  • 26.09.07, 00:35
    Nam wszystko wypada (chociaż mnie włosy jakby ostatnio mniej).
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 26.09.07, 10:04
    A w jakim obrządku to czczenie będzie się odbywać? Trzeba przyjść w koszernych
    ubraniach?

    Z tego, co widzę, to żeby się dobrze bawić, powinno się przyjść najpóźniej o 19.
  • 26.09.07, 11:47

    itoniesam :>


    --
    3 miliony mieszkań, czy mieszkania po 3 miliony?
  • 26.09.07, 12:06

    służba nie drużba :/


    --
    Co było pierwsze: kaczki czy jaja?
    Kaczki, jaja są teraz...
  • 27.09.07, 00:21

    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 28.09.07, 16:05
    Przepraszam, że tak późno pisze, ale kto może przyjść, ten już od
    środy wie, gdzie i kiedy. Ja tu tylko (ostatecznie?) potwierdzam, że
    w Mag.giaard domie o 20 dziś.

    Bęńdzie Wiedźmoon! :D

    A poonadto ponoć: Ch.Ułan, Brebleszprot, Brajtający_Osromak i Chuj
    Wie Kto Jeszcze. Znaczy: przybywajcie. Kto niezna adresu ten kryje
    koszty SMSa!
    --
    Moje wyprawy
  • 28.09.07, 18:31
    wcześniej niż o 21 i nie później niż o 22.30.

    znaczy: będę jechać tyle co będę nie jechać.


    szykujcie. [<-?]


    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • 01.10.07, 23:36
    07 października, jazzga:
    Pokaz zdjęć Adama Pustelnika z wyprawy wspinaczkowej do doliny Charakusa w
    Pakistanie
    godzina 19, wstęp wolny

    05 listopada, Jazzga: JAZZ!!! :p
    ale nie napisali, że wstęp wolny, więc chyba niewolny :/
    --
    Moje wyprawy
  • 01.10.07, 23:43
    się pomyśli.
    rower bym kupiła.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 01.10.07, 23:45
    rzekła raz pewna babina chłopu:
    ja chcę od ciebie mnóstwa be-bopu!
    lecz chłop rycerski - przyszedł w pancerzu:
    więc mięli przez to nieco cool jazzu.

    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • 01.10.07, 23:49
    a kowboj be-bop po japońsku jest jako taki カウボーイビバップ o.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 04.12.07, 10:40
    na aardmaimieninourodziny znaczy. W piątek o 20 znaczy. W
    mag.giaarddomie znaczy. No.
    Dzierż!!!
    --
    Moje wyprawy
  • 04.12.07, 13:47
    że nie mam nastroju do imprez, no bo nie mam. Ale z tej okazji się zjawię.
    Postaram się wyrobić na 20:00.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 06.12.07, 08:55
    Ja też nie mam :p
    A w ogóle, to wygląda na to, ze będziemy samoszest i trudno :p
    --
    Moje wyprawy
  • 06.12.07, 14:19
    aard napisał:

    > A w ogóle, to wygląda na to, ze będziemy samoszest i trudno :p

    to ja zjem za pozostałych.


    --
    Forum dla miłośników grozy. Od
    Wielkiego Wybrzuchu po dzień dzisiejszy.
  • 06.12.07, 20:50
    huann napisał: > to ja zjem za pozostałych.
    Nono, ja będę bezobiedna bezwiednie.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 06.12.07, 20:49
    samosiedm', bo Zam potwierdza taktak.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 07.12.07, 18:08
    Samoósm, gdyż Wercia już w pociągu :)
    --
    Schloß
  • 06.12.07, 08:56
    bo na Kozinach to można makro skończyć. Aardom zaś Górny jest i
    chmurny :p
    --
    Moje wyprawy
  • 06.12.07, 20:58
    Ba! Łut niejeden tej grzybni by się trafił, by nie pójść na Zdrowie, a wręcz
    przeciwnie, w Dąbrowę.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • 07.12.07, 00:05
    My wiem!
    --
    - Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
    - Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz.
    - A to ja przepraszam.
  • 30.12.07, 18:21
    Znaczy, kto jeszcze nie ma planów, niech czym prędzej się wybierajcie i do
    mag.giaardomu pospieszajcie.
    Jutro o dwu-dzie-stej!

    Aardtrakcje:
    1. Pola po - ponoć silnych - prochach
    2. Bruce Lee
    3. Wieeeelka torba czypsów (nieznarkotyzowanych)
    4. Kto co przyniesie
    5. Duże ilości dzierżboru
    6. I chuj.

    Zaprószamy! :)

    --
    Mi nie minie, miniom też nie minie ;)
  • 30.12.07, 18:36
    Chuja nie mam, ale mam psa Baskervillów, co się ogrodnikom nie kłaniał.
    Zanęcę Gosię.
    --
    SŁOWA MĄDROŚCI
    są dostępne z napisami po polsku
    (z portalu wege)
  • 30.12.07, 19:35
    Pojawi się z mężczyzną, anglo-niemieckojęzycznym Dirkiem.
    Mam jeszcze Dym i Epokę Lodowcową. I Pret-A-Porter. I Sprzedawców pierwszą
    część. O Tarantinie nie wspominam, bo po co go przedawkować.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • 31.12.07, 14:10
    Dirk zachorzał :(
    --
    SŁOWA MĄDROŚCI
    są dostępne z napisami po polsku
    (z portalu wege)
  • 03.01.08, 08:16
    Dirk ze Szkocji nie choruje - ale ciągle jest albo w pochwie, albo w ciepłej skarpecie.
  • 03.01.08, 13:19
    Dirk Kouglas?
    Dzierżżż!!!
  • 04.01.08, 10:40
    Dapitan Dirk?
    --
    Schloß
  • 04.01.08, 11:01
    A gdzie jest Nemo?
    --
    Don't drink and drive. You may hit the bump and spill your drink.
  • 04.01.08, 11:05
    I kto odgoni psa?

    --
    W pewnym weku bezpieczniej jest poprosić, niż poświnić.
  • 06.03.08, 10:17
    Szprotkanie z okazji eksmisji i ponownego szczęśliwego zakwaterowania w piętek 7
    marca w nowym lokum breblebrajtów kto palecpodbudkę?

    --
    Subiektywny Videoblog Łódzki
  • 06.03.08, 11:47
    Będę. I Huann pewnikiem też. I czarownice.
    --
    Nie jest cudowna, ale jest nasza
  • 06.03.08, 14:03

    szprota napisała:

    >I czarownice.

    A jedna nawet skompletuje parę.

    --
    kotbert
  • 06.03.08, 19:46
    Ja także zgłaszam swą obecność, także z partnerem, z tym że on nienanoszalny jest.
  • 06.03.08, 23:55
    Tell you why, Mrs Rickman, tell you why...
  • 17.03.08, 21:46
    Wracam do Polski samojotem 19.03., czyli środa i ze wszystkich moich wyliczeń wychodzi mi, że w czwartek tradycyjny (20.03.) mogę zaprosić na taką trochę chaotyczną imprezę - tzn moje zapóźnione urodziny i falstartowe imieniny tak po trochu. A też również keltoi chce pooglądać pewnych ludzi dla odmiany, bo się stęskniła.

    Jak mnie ktoś zna i kojarzy, ma ochotę, to niech da znać, tort jakiś zorganizuję, jakieś cuś do picia i wpadnijcie po południu, koło 17 albo później. Nie zakładam dzikiej balangi do północy, bo wiadomo - tydzień, święta, teges. Usiąść, zobaczyć - o, keltoj; o, żyje; o, torta dają. No.

    RVSP.

    Niom. To tyle.
    --
    Nie wnikaj - akceptuj! (baj majself :D)
  • 17.03.08, 23:24
    To Szpro zaznacza, że jej nie będzie, nie z braku chęci, tylko płacuje do 23:00.
    Pomijając dzisiejsze wagary, rzecz jasna.
    --
    Psychopapatki, psychobuziaczki, jesteście
    zajebiści! © Aard
  • 19.05.08, 15:26
    i piszę, i tak mi się nostalgicznie zamaginiało szprotkanie.

    Po dawnemu w środę o 20 w Biblio. Kto nie przyjdzie ten Dojrzały Człowiek!
    --
    Nasze wyprawy
  • 19.05.08, 16:07
    Nie po to jestem na L4, by przeziębienie rozpowszechniać.
    --
    Co się odwlecze, to nie ma ręki ani nogi © Huann
  • 21.05.08, 12:20
    (tu można sobie poblizgać)
    --
    Mam cellulitis pod sufitis! Chemiczne jupi!*

    *(c) Huann
  • 21.05.08, 15:02
    Że szprotkanie odwołane z braku chętnych i miejsc (bo Liga Mistrzów)
    --
    Mam cellulitis pod sufitis! Chemiczne jupi!*

    *(c) Huann
  • 21.05.08, 17:57
    To ty nie wiesz, że poważni, dojrzali ludzie, jakimi się staliśmy spotykają się
    wyłącznie z okazji ślubów, pogrzebów i chrzcin?

    (ja miałam wczoraj sabat z okazji kluseczek. Nie wiem, czy wspominałam, że
    dysponuję kluseczkami. Miau zrobiła dużo pyszniutkich kluseczek. Są naprawdę
    świetne i chętnie się nimi podzielę.
    AAAAAAAAAAAAAAAAA! ZABIERZCIE ODE MNIE TE KLUSECZKI!)
    --
    Nie jest cudowna, ale jest nasza
  • 21.05.08, 19:10
    szprota napisała:

    > To ty nie wiesz, że poważni, dojrzali ludzie, jakimi się staliśmy spotykają się
    > wyłącznie z okazji ślubów, pogrzebów i chrzcin?

    ja się jeszcze ze sobą widzę codziennie rano.
    bo rano to takie twórcze, a intensywne połączenie trzech powyższych.
  • 21.05.08, 23:26
    A u mnie to raczej odpowiednik bierzmowania.
    --
    Co się odwlecze, to nie ma ręki ani nogi © Huann
  • 22.05.08, 00:00
    czyżby Szprot w Oleju?

    --
    Jestem z Polski i lubię zwodniczo delikatne ballady folkowe o sikaniu pod wiatr
  • 22.05.08, 00:38
    A może to pierwsze namaszczenie.
    Producenci kosmetyków utwierdzają nas w przekonaniu, że nie tworzymy całości,
    tylko jesteśmy zatomizowani. Krem pod oczy, do reszty twarzy, na dzień, na noc,
    do demakijażu, do szyi, balsam do ciała, balsam na cycki, balsam na uda jak
    strusie pióra i biodra jak płonąca żyrafa, co się za nimi cała Turcja obejrzy.
    Krem do stóp. Obcięcie stóp będzie operacją korzystną.
    Oleju.
    --
    Człowiek bez religii jest jak Szprota bez
    roweru © H8red
  • 19.05.08, 17:06
    czytaj, czytaj, chyba, że masz back-upa, bo niedługo będzie do czytania sam nagłówek
  • 05.08.08, 22:17
    Piątek ósmego ósmego dwa tysiące ósmego.
    Na mieście. Jakieś propo?
    Viewer discretion is adviced.
    --
    i screwed it up :/
  • 06.08.08, 13:54

    --
    If I'll want a baby inside of me, I'll eat one.
  • 08.08.08, 16:21
    > Zapicek, Piotrkowska 43, 19:00.
    Ja będę pod 102 spiskował jak odnowić wszystkie łódzkie zabytki za jednym
    zamachem na wojewódzkiego konserwa-tora, jak wpadnę w oko-licy to bedę.

    --
    Subiektywny Videoblog Łódzki
  • 08.08.08, 12:03
    aard napisała:
    > W piątek, 16 kwietnia przypada bowiem okragła, minus
    > siedemnasta rocznica lądowania człowieka na Marsie.

    Ciekawe, czy będę prorokiem świet(l)nym we własnym układzie
    planetarnym...
    --
    Mam cellulitis pod sufitis! Chemiczne jupi!*

    *(c) Huann
  • 08.08.08, 15:34
    co prorok - to prowodyrok

    idę wypełnić księżyc diplodokumentami uskrzydlonymi Poezją Edgara Allana.
    to prawdziwy biały kruk, niebo wakrug, a noczi przy tym biełyje, jak morkanał.


    --
    Nie należy dotykać "życia wewnętrznego" kasy odkurzaczem. Dysza odkurzacza powinna się znajdować w odległości 10 cm.
  • 14.08.08, 15:14
    huann napisała:

    > jak morkanał.

    Albo jak drące skrzydło kruka nad dalekim nieboskłonem północy :p
    --
    Mam cellulitis pod sufitis! Chemiczne jupi!*

    *(c) Huann
  • 14.08.08, 16:09
    w morkanale siedzą morświny
    siedzą i jedzą bieługi (to takie płastugi, lecz maja wymiar trzeci, a nie tylko pierwszy i drugi)

    naszi drugi
    --
    Nie należy dotykać "życia wewnętrznego" kasy odkurzaczem. Dysza odkurzacza powinna się znajdować w odległości 10 cm.
  • 24.08.08, 13:35
    Parówkowemu żercy mówimy: naści!
    --
    dziś nie
  • 07.10.08, 23:21
    U KotRedów 25.10 będzie. Okazja potrójna, bo i parapetówa, i imieniny Miau, i
    urodziny Karoliny, która była na szprocich urodzinach. Kotbert upoważniła mnie
    do wrzucenia. Zapraszamy, my, Szprota.
    A tak w ogóle to Holy Moostank dziś dzwonił, bo się za nami stęsknił :)
    --
    dziś nie
  • 12.10.08, 18:45
    Pytam, żeby było wiadomo co ma przynieść ktoś inny w razie gdybym nie przyszedł.
    Ale za zaproszenie bardzo dziękuję.

    Sprawa jest rozwojowa, także jak ktoś nie lubi łysych chłoptasiów, którzy
    bełkoczą niemodnie i niepoprawnie to niech się na zapas nie martwi!

    PS: Pozdrawiam szczególnie tych co na morzu i tych co tęsknią za Wami także!

    --
    Jakby ktoś wiedział jak odblokować pliki systemowe w 6220 Classic, wyłączyć na
    stałe lampę błyskową to chętnie przyjmę taką wiedzę.
  • 12.10.08, 19:22
    I w ten sposób uniemożliwiłeś mi odpowiedź, że się.
    Nokię niech przyniesie. Nawiasem mówiąc czy to nie jest jednak 6120 Classic?
    --
    Sutek jest moją  radością!
  • 12.10.08, 19:57
    Zatem się przede wszystkim, ew. w towarzystwie, jeśli się jakieś napatoczy, a poza tym liczymy na Twoją inwencję.

    --
    kotbert
  • 12.10.08, 21:53
    to ja przepraszam, bo przywykłam do 6120 Classic.
    Otaka:
    http://www.telepolis.pl/grafika/katalog/Nokia/Nokia_6120/nokia-6120_1.jpg
    A przyniesiesz też Dużo ognia?
    --
    dziś nie
  • 12.10.08, 22:37
    To taka, ale inna. Siekierezadę mogę zrobić. Nie straszę, tylko uprzedzam.
  • 20.10.08, 22:31
    Znaczy się z kotami ten-tego? A gdzie? Bo jaja kby nie w tomacie. Znaczytsia
    adres na mejla poprasziu i wtedy budu, a cu! (dopsz, sze tu sajszałem). No i
    jeszcze o kturej? Pusiaczki, papatki, jesteście sajepiści!

    Cierszzz!
    --
    - Ludzie potrzebują bajek by być ludźmi. By być miejscem, w którym upadły anioł
    spotyka dwunożną małpę.
    - Wróżki? Wiedźmy?
    - Tak, jako ćwiczenie. Trzeba zacząć od nauczenia się wiary w małe kłamstwa.
  • 22.10.08, 21:51
    Aardzie, otpiesz, wiesz co!
    Ktokolfiek jeszcze fskasufek potrzepuje, słuszę mailowo!

    --
    kotbert

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.