ZWIERZĄTKA - Reaktywacja Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Tak tak. Tyle że już nie Eyemakka, tylko Blqa. Na jedno wychodzi. Za to na
    dwoje babka wróżyła.
    • 22.07.04, 22:19
      DZIKUS (Sus Scrofa Latina) - jest dosyć pospolitym zwierzęciem w Polsce. Jego
      przodkowie pochodzą ze starożytnego Rzymu, gdzie walczył z gladiatorami. Co
      inteligentniejsze osobniki zaś - jako gladiatorzy. Zamieszkuje stare bory gdzie
      brata się z tamtejszymi dziadami. Jest przodkiem świni domowej oraz niektórych
      polityków. Osiąga wagę 70-200 kg (a więc pięknych modelek tam nie uświadczymy).
      Dzikusy często kąpią się w błocie aby pozbyć się pasożydów i ochłodzić się. Do
      tego celu służy im jedna duża kałuża używana przez wiele dzikusów (a także
      innych zwierząt np. jeleni; dzikus często wykorzystuje jelenie w celach zdobycia
      poparcia w wyborach do parlamentu - wspólna kompiel ma zjednać sympatię). W
      poszukiwaniu pożywienia, którym są: kawior, steki, dobra wódka - dzikusy ryją w
      szeregach partyjnych swojej partii wazelinując przewodniczącemu - a nóż się uda.
      W dzień dzikusy pozostają ukryte w tzw. barłogach wraz ze swymi kochankami,
      które "lecą" na polityków (głównie głupie blondynki ze wsi, cycate tłuste i
      wstrętne). W czasie walk o kochanki odyńce (samce) starają się ugodzić
      przeciwnika swoimi kłami w bok. Im samiec jest starszy tym prowadzi bardziej
      samotne życie, dopiero w okresie rui przyłączają się do stada. Dzikusy posiadają
      bardzo duże możliwości adaptacyjne, co doprowadziło do jego osiedlenia się
      prawie w każdej instytucji państwowej.
    • 29.11.04, 03:10
      DZIEŃCIOŁ (Dendrocopulos) - zwany też Spółkownikiem i Ciołem Borowym (w żadnym
      wypadku nie mylić z Borowym Dziadem!), to ptak zamieszkujący bory i lasy całej
      Europy a także Azji (samica dzieńcioła nosi nazwę "dzieńciołka", zaś bardzo
      rzadka odmiana nocna tego ptaka to "nocioł"). Żywi się przede wszystkim owadami,
      które wydłubuje bardzo długim i lepkim języczkiem spod kory, a także jagodami i
      szyszkami, które wtyka do swojej kuźni (szczeliny w drzewie) i wydobywa z nich
      nasiona. Wiosną chętnie nakłuwają brzozy i spijają wyciekający sok, tzw Wode
      Brzozową. Wszystkie dzieńcioły to nałogowi alkoholicy, i jako takie - to
      niewątpliwie szkodniki.

      Wiosną i latem samice kopulują z gałęziami (są drzeworodne), zaś samce oznaczają
      swoje terytorium bębniąc w drzewa. Podczas gry na drzewie samiec doznaje
      ejakulacji, a jego nasienie przechodzi na drzewo, z którego potem korzysta
      samica. Najbardziej znanym wirtuozem drzewa jest Dzieńcioł Marceli, często (dla
      niepoznaki) używający pseudonimu Marceli Szpak. Dzieńcioł gnieździ się w
      samodzielnie wykutych dziuplach. Biorąc pod uwagę stan, w jakim znajdują się
      dzieńcioły w trakcie ich wykuwania - dziuple te są krzywe, kręte, często
      niedokończone. Zdarzają się nawet przypadki wykuwania dziupli w ściętych przez
      drwali drzewach, betonowych słupach wysokiego napięcia, a nawet mrowiskach.
    • Tylko czemu tutaj, a nie na WNie...?

      To mi nasunęło zresztą pewną myśl, ale w jej poszukiwaniu odsyłam już na spRawĘ
      niEzwykŁeJ wAgI...
      --
      Czy artretyzm to skandalizujca sztuka?
    • 01.12.04, 00:31
      OSIOŁOM (Equus assasinus) - niebezpieczny, psychopatyczny i socjopatyczny
      gatunek zaliczany do rodziny koniowatych (Equidae); źródła podają, że udomowiony
      około 6000 lat temu w dolinie Nilu, lecz tak naprawdę jego natura jest
      nieprzewidywalna i opiera się on jakiejkolwiek kontroli społecznej ze strony
      ludzi. Niereformowalny. Osiołom ma długie szpiczaste uszy, krótką stojącą grzywę
      na karku (choć często bywa łysy), ogon zakończony pęczkiem sierści (tzw
      diaboliczny podgatunek osiołoma). Sierść krótka, o odcieniu ciemniejszym po
      wierzchniej stronie ciała. Ubarwienie sierści zazwyczaj szare, czarne, brązowe,
      rzadko białe; charakterystyczne, świdrująco-wyłupiaste spojrzenie. Osiołomy
      zazwyczaj dotknięte są albo trwałą impotencją, albo przeciwnie - priapizmem.

      Osiołomem albo się jest, można się też nim stać. Zdarzają się również
      likantropie odmiany osiołomów - pozornie nie zaliczający się do nich, jednak w
      pewnych warunkach (towarzystwo, napięcie psychiczne lub pełnia księżyca) stający
      się rasowymi osiołomami. Wyróżnia się kilka podgatunków osiołomów: Osiołom
      Grzybiczny (Rydzyk), Osiołom Zamorski, Osiołom Diaboliczny, Osiołom Żydowski,
      Osiołom Arabski i inne. Wszystkie podgatunki są bardzo niebezpieczne, dlatego
      powinny znajdować się pod ścisłą ochroną weterynarza.
    • Brytyjski performer Mark McGowan, specjalizujący się w spektakularnych
      happeningach (jego najsłynniejszą akcją dotąd było przepchnięcie fistaszka nosem
      przez Downing Street w Londynie) zjadł lisa w proteście przeciwko polityce
      rządu. Opisał lisa jako całkiem smacznego, choć przyznał, że parokrotnie był
      bliski wymiotów. "Smakowało trochę jak jagnięcina" - powiedział McGowan agencji
      Reutera - "Problemem nie był smak, tylko odgłosy jakie z siebie wydawała
      publiczność". McGowan zarzuca rządowi, że zbyt wiele uwagi poświęca on kwestii
      polowaniu na lisy, a za mało innym palącym zagadnieniom.

      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2422077.html
    • 02.12.04, 15:07
      aż się miło robi na duszy jak się czyta :)

      więcej więcej
    • że co chwilę na horyzoncie pojawia się ciasteczko :)

    • --
      Finis copulat opus (koniec pieprzy dzieło).

    • --
      Finis copulat opus (koniec pieprzy dzieło).
    • KOTOWATE: (Felidae vatos locos) to rodzina ssaków surrealnych z rzędu
      watożernych. Zwierzęta o uzębieniu tnąco-kruszącym, z silnie rozwiniętym kłami i
      łamaczami. Dobrze wykształcone zmysły, zwłaszcza wzroku i słuchu. Głowa
      zaokrąglona, ciało wydłużone, pysk krótki. Kończyny przednie pięciopalczaste, z
      chowanymi pazurami (poza geppertem). Kończyny tylne czteropalczaste, a kółko
      graniaste.

      Kotowate żywią się watą. Ze względu na rodzaj spożywanej waty dzielimy je na:
      - kotowate cukrową
      - kotowate izolacyjną
      - kotowate szklaną
      - kotowate bawełnianą
      - kotowate celulozową
      - kotowate filtracyjną
      - kotowate perlonową
      i inne.

      Kotowate mruczą (wyłącznie kot domowy, kotopies oraz geppert).
      • Kotowate mruczą (wyłącznie kot domowy, kotopies oraz geppert).

        a Kotbert nasz drogi?
      • 04.01.05, 13:14
        KOTOPIES (Canifelis) - drapieżny ssak z rodziny kotowatych udomowiony przez psa.
        Kotopies rodzi się jako zwykły kot domowy. Jednak ma to szczęście (a może pecha)
        że w swym domu, lub dalszym otoczeniu, natrafia na psa. Typowy kotopies posiada
        więc trzy ośrodki socjalizacji: ludzi, koty oraz psy. Ten swoisty dysonans
        poznawczy skutkuje deformacjami, zarówno psychiki, jak i fizjonomii kotopsa.

        Oczywiście nie każdy kot może stać się kotopsem. Potrzeba na to odpowiednich
        zdolności, predyspozycji, silnego, a zarazem podatnego na wpływy charakteru.
        Kotopies bowiem, od ludzi zyskuje inteligencję i zdolność mowy, od psów zwyczaj
        kopania dołów oraz wydłużony nos (niestety cały pysk nie jest w stanie się
        wydłużyć na podobieństwo psa, dlatego funkcję długiego psiego pyska spełnia
        jedynie nos).

        Typową dla kotopsów cechą jest tzw "zdawanie robaków", wszystkie kotopsy bowiem
        są ostro zarobaczone (zwyczaje obwąchiwania pewnych części ciała zaczerpnięte od
        psów sprzyjają zarobaczaniu). Robaki te do pewnego czasu były utrapieniem
        kotopsów, lecz od czasu powstania subkultury Robaczkojadów (ludzie spożywający
        robaki) jest to zaleta kotopsów, dzięki której wiele z nich znalazło kochający
        dom, wspaniałych właścicieli, dobrą pracę i ogólne poważanie. Od tamtego czasu
        (lata 80-te) dokonał się olbrzymi postęp w rasach i typach kotopsów, a głównym
        motorem działań była chęć robaczkojadów do spożywania coraz doskonalszych i
        bardziej wyrafinowanych smakowo robaków.

        Istnieje wiele typologii kotopsów; podstawowe podziały to:
        - ze względu na właściciela lub jego brak - wyróżniamy m.in. luzaka (bezpański
        kotopies), walizaka (bezpański, lecz szukający właściciela), ojcaka, tajniaka,
        szmataka (w zależności od typu robaczkojada, który jest ich panem)
        - ze względu na szczególne cechy lub umiejętności - m.in. czajnikowiec (kotopies
        wydalający czajniki), hurtowiec, pewniak (kotopsy zdające robaki dużo lub
        często), pustak (odrobaczony kotopies, zwany także "koszmarem robaczkojada"),
        śluzak (zwany też miodnym kotem)...
        - ze względu na cechy fizyczne: warak (kotopies o grubych ustach) oraz prosiak
        (kotopies ze spuszczonym nosem, wyglądający jakby ciągle był uległy - niektórzy
        robaczkojadzi uwielbiają posłuszne kotopsy i to dla nich wyhodowano tę rasę).

        Kotopsy zwykle mruczą i miauczą, choć niektóre nauczyły się nieudolnie poszczekiwać.
        • ale wieczorkiem wyszukam ci glossę na WSie do Kotopsa :)
          --
          ユートピア
          • Pytanie: dlaczego u kotopsów powstaje dysonans poznawczy?

            Odpowiedź: Dysonans poznawczy powstaje u kotopsów dlatego, gdyż zwyczajne koty
            "uczą się" świata głównie od ludzi oraz innych kotów. Wtedy, przeważnie,
            dysonansu nie ma. Jednak gdy w grę wchodzi PIES, sprawa się komplikuje.

            Pisząc najzupełniej serio: kotopies nie powstał w mojej wyobraźni. Jednego z
            nich znałem osobiście! Kot, który wychowywał się wraz z psem, a któremu
            przeraźliwie urósł nos. Kopał też doły, w sposób, jaki robią to psy (a nie
            koty). Do tego warczał, jak pies.

            Pod koniec życia urósł do monstrualnych rozmiarów, był wielkości, powiedzmy,
            spaniela.

            pozdrawiam

            --
            الجمعية الدولية للمترجمين العرب
            • 10.01.05, 15:13
              wszystkie psy przeganiał, uciekały od niego, gdzie pieprz rośnie, wystarczyło, ze zmarszczył brew - był prawdziwym krwiożerczym kotem bojowym!
              żadnego dysonansu nie odczuwał :)
    • 05.01.05, 01:28
      JENOT - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący Europę od wschodnich terenów
      Polski aż po środkową Anglię; jego nazwa ma swoje zrodlo wlasnie w języku
      polskim i angielskim, a jest zbitką polskiego słowa "je" oraz angielskiego
      słowa "NOT", czyli "nie". Swą nazwę zawdzięcza temu, iż jest zwierzęciem
      nocnym, przyrodnicy podglądający go doszli do wniosku, że prawie nigdy nie je
      (sami bowiem w nocy spali, nie mogąc dostrzec jego polowań; historia tych
      dzielnych, acz nieudolnych naukowców to temat na osobny wykład). Ulubioną
      rozrywką Jenotów jest układanie szyszek w stożki, na szczycie leży zawsze
      zdechła wiewiórka (zdechła z przyczyn naturalnych). Wyszukiwanie zdechłych
      wiewiórek to podstawowe zajęcie jenotów. Nie jest dla nich przyjemnoscią, lecz
      jedynie obowiązkiem poprzedzającym przyjemność.
      Jenoty żywią się korzeniami dębu, motylami bielinkami oraz młodymi kuropatwami
      i kogutopatwami (samcami kuropatw). Zyją około 5-6 lat, z tym, że jak do
      ukończenia 1 roku życia jenotowi nie uda się zbudować piramidy z szyszek ze
      zdechłą wiewiurką na szczycie - umiera nagle z niewyjasnionej dotąd przyczyny.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:29
      BORSUK - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący bory i lasy Europy a
      właściwie tylko bory, i te lasy, w których występują bory. Mam na myśli
      oczywiście termin oznaczający zbiorowisko leśne z udziałem sosny, świerka i
      jodły, rosnące najczęściej na kwaśnych, ubogich glebach bielicowych. Dziad
      Borowy powinien wiedzieć o czym mówię. Jego nazwa (borsuka, nie Dziada Borowego)
      oznacza po prostu "Suka mieszkającego w borze". Suk to rodzaj męski suki. Suki
      to samochody policyjne. Samochód policyjny marki VW "Bora" jest
      równiez "Borsukiem" a raczej "Borsuką", czyli samica borsuka.
      Niestety, częśc borsuków preferuje mechaniczne partnerki, w postaci suk "Bora",
      co jest dla nich zgubne, gdyż większość borsuków robiacych wypad na łowy w
      pobliże komisariatów policji ginie w miłosnym amoku, czasem pod kołami
      samochodów, a czasem od kul policyjnych.

      Borsuki żywią się wszystkim co popadnie. Żywia i bronią. Pistoletami zabranymi
      policjantom.
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:31
      NORKA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący nory i norki Europy i
      Ameryki, jednak w Ameryce jest zdziczała i bardziej agresywna, podobnie jak
      ludzie. Norki są bardzo zamożne, gdyż każdą z nich stać na futro z norek. Norki
      chodzą więc w norkach i mieszkają w norkach, całe ich życie obraca się wokół
      norek. Norka zasiedla brzegi rzek, stawów i urwisk. Gatunek o ziemnowodnym
      trybie życia, podobnie jak płetwal błękitny dawno temu, bo w karbonie i permie.
      Norka doskonale pływa i nurkuje, a nawet norkuje. Odżywia się drobnymi rybami,
      rakami, płazami i wszystkim tym, co ludzie wywalają do rzek. Tryb życia nocny,
      dzień spędza w norkach. Jest altruistą, gdyż sprzedaje swoje futro latem, gdy
      jest ciepło, by zimą odkupić je po wyższej cenie, dając zarobić pośrednikom.
      Oprócz wspomagania przemysłu lekkiego, pomaga też górnikom i stoczniowcom -
      udostępnia im swoją norkę, by mniej płacili za mieszkanie w ciężkiej sytuacji
      recesji i bezrobocia. A żony takiego górnika, hutnika czy stoczniowca cieszą
      sie, że mają własną norke, a w środku norke na dodatek.

      -tekst powstał przy współpracy aarda-
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
      • images.villagevoice.com/issues/0307/nora_jones.jpg
        fajna z niej Norka, nie ma co....



        --
        الجمعية الدولية للمترجمين العرب
      • 05.01.05, 10:21
        Nokia – zwierzę z rodziny futerałkowych, zamieszkujące całą Ziemię, ale
        wyłącznie w okolicach, gdzie przebywają ludzie; wykazuje tendencje do
        występowania w większych skupiskach w regionach rozwiniętych gospodarczo. Nokie
        są jednakże przeważnie samotnikami, a jeśli występują w grupach, to liczą one 2-
        3 osobniki. Są zwierzętami wędrownymi, podróżują po całym świecie, szczególnie
        w celu rozrodu, gdyż ich jedyne miejsca lęgowe znajdują się w Finlandii.
        Stamtąd młode osobniki przemieszczają się na wszystkie kontynenty.
        Nokie żywią się prądami błądzącymi oraz ludzkimi emocjami – są najsilniejszymi
        znanymi nauce przekaźnikami empatii. Są zwierzętami pasożytniczymi – pasożytują
        na człowieku; wymagają od swego żywiciela ciągłej uwagi i poświęcania im wiele
        czasu. Niektóre osobniki często zmieniają skórę, wykazując przy tym
        nieprzeciętne zdolności mimikry, przystrajając się w motywy spotykane w
        ludzkiej kulturze masowej. Prowadzą nieregularny tryb życia – nie udało się
        zaobserwować u nich ustalonych pór aktywności i snu.
        Nokie są gatunkiem bardzo młodym ewolucyjnie, powstały zaledwie kilkanaście lat
        temu i są prawdopodobnie pierwszym przedstawicielem fauny, który powstał
        wtórnie w stosunku do cywilizacji człowieka. Naukowcom brak pewności, ale wg
        teorii polinezyjskiego nokiologa prof. M. Otorola ich powstanie było
        bezpośrednią konsekwencją rozwoju ludzkiej zdolności komunikacji.

        --
        Bilet w jedną stronę do nosicielstwa kosztuje -95 groszy
    • 05.01.05, 01:32
      ŁASICA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący Europę, wschodnią część Azji
      oraz Afrykę Północną. Jest najmniejszym drapieżnikiem występującym w Polsce,
      nie licząc oczywiście pająków drapieznych, innch pajęczaków a także owadów.
      Łasica znana jest z tego, że do wszystkiego się łasi, czasem też robi łaskę
      (nie mylic z laską). Łasice żyjące w najbardziej na północ wysuniętych
      twierdzach, np w Dolinie Lodowego Wichru, w okresie zimowym posiadają białe
      ubarwienie sierści. Tryb życia głównie nocny, a trybik od traktora. Pożywienie
      dla Łasicy stanowią głównie gryzonie, oraz potrawy kuchni francuskiej,
      szczególnie zaś: naleśniki "Suzette", kolorowe ragout, zrazy zawijane Fontanges
      oraz Pissaladiere. Najbardziej znany przedstawiciel łasic to Jam Łasica (I. Am
      Weasel), popularny aktor, kosmonauta, prawnik oraz lekarz.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:33
      PIES - ssak z rodziny surrealnych, udomowiony przez człowieka, zamieszkujący
      tereny całego świata oraz, w pewnych okresach historycznych (poł. XX wieku
      chwilowo i od połowy XXI na stałe) także orbitę okołoziemską. Pies posiada
      wiele zastosowań. W kulturze azjatyckiej jest hodowany w celach kulinarnych.
      Najsmaczniejszy na gorąco (ang. Hot Dog), oraz jako główny składnik ciast (ang.
      Pies), od których zresztą pochodzi jego nazwa. Inne zastosowania psa to:
      zwierze pociągowe (w kulturze eskimosów oraz w kręgach zoofilnych), obronne (na
      wsi), tamże stosowany również jako anty-kogut (psy pieją głównie wieczorem, nie
      dając spać); przez samotne kobiety wykozystywany do zlizywania miodu, przez
      liharaczy zaś do obnoszenia sie z nim na plaży oraz jako substytut kotopsa. Psy
      są kochane przez tych, których nikt inny kochać nie chce, stąd ich olbrzymia
      popularność. Psy pozostawiają wszędzie, zwłaszcza na trawnikach, swoje DNA w
      postaci odchodu, na wypadek gdyby ktoś chciał sobi takie cudo sklonować.
      Głównym zajęciem psów, prócz robienia kup, jest wąchanie drzew (psy są znanymi
      dendrologami), aportowanie (aportowanie morskie oraz aportowanie szeregowe i
      równoległe) a także pogoń za kotem. Pies po zderzeniu z uciekającym kotem scala
      się z nim i w ten sposób powstaje kotopies (wszystkie inne teorie nt. powstania
      kotopsów, zwłaszcza publikowane na pewnej stronie www, są nieprawdziwe).
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:34
      Kot: ssak z rodziny anty(quasi[???])surrealnych. Nikt do tej pory nie określił
      momentu historii, w którym człowiek został przez
      niego udomowiony. Występuje praktycznie na całym obszarze znanej nam kultury, a
      w szczególności literatury. Głównymi oznakami
      obecności kota w twoim stożku czasu są dżwięki, które zostały zidentyfikowane
      jako towarzyszące początkowej fazie prokreacji
      tegoż. Kot, jako antypies, czasem w ruchu zmiennym po linii krzywej napotyka
      swoje przeciwieństwo, czemu wbrew pozorom nie
      towarzyszy anihilacja, lecz dżwięki podobne do wymienionych wyżej. Istnieje
      teoria mówiąca (w przeciwieństwie do teorii niemych),
      że koncepcja znanego nam wszechświata rozpadłaby się bez tej, z pozoru tak
      błahej, swojej cząstki, jaką jest kot.
      Kot używa człowieka do następujących celów:
      1) jako moderatora polowań na myszy
      2) jako moderatora snu
      3) jako moderatora przeciągania się i mruczenia
      4) jako operatora kuwety i powierzchni płaskich
      5) jako providera pożywienia
      6) jako ładowarki elektrostatycznej (głaskanie)
      [by Szprota & Moostank]
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:36
      JELEŃ - ssak z rodziny surrealnych. Jego nazwa pochodzi od tego, że lubi jeść,
      oraz sie lenić (nie mylic z linieniem!); Jelenie część swego życia spędzają na
      rykowisku, gdzie ryczą. Jednak większość wolnego czasu pochłania im robienie
      niczego, oraz jedzenie. Jedzenie trzeba u jeleni podzielić na dwa rodzaje:
      wypasanie oraz dokarmianie. Gdy jeleń pasie sie sam, dochodzi u niego do tzw.
      samojedzenia. Natomiast zawodowym dokarmianiem jeleni zajmują się osły. Osioł
      dostaje od jelenia satysfakcje z nakarmienia, oraz (czasami) brankę, czyli
      kobietę jelenia (łanię). Osły przecież znane sa z tego, że potrafią współżyć z
      nie swoim gatunkiem (np. z koniem, tworząc muła), więc i łanią nie pogardzą.
      Istnieje teoria, że najlepsze łanie w okolicy bytują w lesie łagiewnickim
      (prawdopodobnie to tylko plotka, lecz wszystkie osły się ślinią na samą myśl).

      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:37
      Osioł - ssak z rodziny surrealnych inaczej. Surrealizm osła polega na braku
      surrealizmu, o czym zaswiadcza jego postępowanie w różnych sytuacjach. Osły
      znane są z szukania: szukają głównie jeleni, by móc dostać łanię w zamian za
      dokarmienie (symbioza osła z jeleniem tworzy nakarmionego jelenia i
      zaspokojonego seksualnie osła z muleniem w tle; potomstwo osła i łani to bowiem
      tzw. jeleni muł - Muleń); osły szukają także Alfonsów, bo same trudnią się
      prostytucją. Pewien inteligentny osioł imieniem Zygfryd szukał alfonsów pośród
      najbardziej zasłużonych członków KFL, za co został odesłany na Oślą Ławkę. Ośle
      ławki to miejsca, gdzie osły bytują najczęściej. A że osioł domowy jest
      zwierzęciem niezwykle odpornym na niekorzystne warunki bytowania, jest
      użytkowany jako zwierzę juczne, wierzchowe, pociągowe. Wyhodowano liczne rasy,
      np. Poitou, Puli, zaliczane do największych ras osła domowego, oraz formy
      pośrednie, najbardziej popularne, i rasy karłowate, jak np. osioł macedoński
      czy korsykański.
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:39
      "PUZUMA
      Najszybszym zwierzęciem na świecie jest wyjątkowo neurotyczna Wieloznanczna
      Puzuma, która porusza się tak szybko, że osiąga
      prędkość podświetlną. To znaczy, że jeśli ktoś zobaczy Puzumę, już jej tam nie
      ma. Większość samców puzumy ginie młodo z powodu
      ostrego zapalenia stawu skokowego, wywołanego bardzo szybkim bieganiem za
      samicami, któych tam nie ma i - oczywiście- osiąganiem
      masy samobójczej, zgodnie z teorią względności. Reszta ginie od zasady
      nieoznaczoności Heisenberga, ponieważ niemożliwe jest, by
      równocześnie wiedziały, dzie są i kim są. Powoduje to naprzemienną utratę
      koncetracji, co oznacza, że puzuma osiąga poczucie
      tożsamości jedynie w stanie spoczynku - zwykle ok. 50 stóp w rumowisku,jakie
      pozostało z góry, z którą przed chwilą zderzyła się z
      prędkością podświetlną. Plotka głosi, że puzuma jest wielkości lamparta i ma
      wyjatkowe futro w czarno-białą kratę. Jednakże
      ezgemplarze zbadane przez mędrców i filozofów skłaniają raczej do stwierdzenia,
      że w stanie naturalnym puzuma jest płaska, bardzo
      cienka i martwa..."
      Za Terrym Pratchettem cytowała Szprota
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:40
      "Choć nie ma to nic wspólnego z naszą historią, warto wspomnieć o pewnej
      ciekawostce. Jakieś pięćset mil od Ankh-Morpork
      niewielkie stado ptaków wybierało drogę wśród drzew. Miały głowy podobne do
      flamingów, tułowia indyków i nogi godne zapaśników
      sumo. Poruszały się krótkimi szarpnięciami, jakby głowy były umocowane gumkami
      do stóp. Wydawały dźwięki jak stado gęsi
      napompowanych nadtlenkiem azotu. (...)Ich podstawowy sposób obrony polegał na
      rozśmieszeniu drapieżnika do tego stopnia, że
      uciekały, zanim się uspokoił.
      Były to imperatywy"
      [za Terrym Pratchettem cytowała Szprota]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:41
      LITOŚĆ - ryba z rodziny surrealnych. Jej ciało składa się w 89% z litu (Lit,
      Li, lithium, pierwiastek chemiczny, liczba atomowa 3, masa atomowa 6,94; znane
      są dwa trwałe izotopy litu. W przyrodzie występuje w nielicznych minerałach
      (spodumen, lepidolit, ambligonit, tryfilin i in.) oraz niektórych wodach
      mineralnych. Miękki, bardzo lekki, srebrzystobiały metal, temperatura topnienia
      180° C, bardzo aktywny chemicznie). Resztę zaś stanowią ości, a raczej jedna
      wielka ość, zbudowana z bliżej nieokreślonej substancji (zawsze gdy prowadzona
      jest sekcja zwłok litości, jej ość znika, zostaje tylko jej zarys wewnatrz
      ciala litości). Litoście zamieszkują obszar całego świata, choć ostatnio ich
      populacja kurczy się bardzo i być może wkrótce wyginą. Charakterystyczne jest
      to, że w dobrym guście jest znać się na tym gatunku ryb - nie są zbyt lubieni i
      cenieni ludzie, co nie znają litości.
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 05.01.05, 01:42
      LAMA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący cały glob z wyjątkiem terenów
      niezamieszkałych, oraz Korei Północnej i niektórych krajów muzułmańskich. Lama
      użytkowana jest przez ludność tubylczą rejonu Andów (And - ang. "i") jako
      zwierzę juczne, (lamy juczą dość często) dostarczające wełny, skór, mleka i
      mięsa (przynosi je z hipermarketu). Lama osiąga wysokość w kłębie ponad 130 cm,
      długość ciała do 220 cm, ogona do 25 cm, języka 23,256322 cm, ciężar ciała
      ponad 100 kg. Długa, wełnista sierść może być ubarwiona zmiennie, wąska głowa,
      oczy duże piwne, uszy długie, spiczaste jak u demona, długa, wąska szyja
      (żyrafia?), nogi wąskie, długie i krzywe, zakończone 2 palcami z blaszką
      rogową. Lamy są dosc czesto duchowymi nauczycielami buddyjskimi, co jednak nie
      tłumaczy ich kompletnej nieznajomości komputera i gier komputerowych. Lama
      często nie potrafi go nawet włączyć, często jej działanie powoduje formatowanie
      twardego dysku, zawirusowanie go lub poważne konflikty I/O. W grach
      komputerowych lama nie potrafi sfragowac przeciwnika, przejąć bazy Harrkonenów,
      zabić choćby goblina (w zależności od rodzaju gry). Większość lam jest płci
      żeńskiej (choć one nie nauczają buddyzmu chyba że amatorsko) natomiast ich
      lamowatość jest niejako wypadkową ich płci. Samica nie będąca lamą jest zwykle
      równie atrakcyjna co niebezpieczna (dla samców, wśród których lamy trafiają się
      również dość często; zwłaszcza starsze samce niemal zawsze są lamami). Na
      koniec najważniejsze - lama to pojęcie względne. Tak naprawde wszyscy jesteśmy
      lamami.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
      • LAMA ULTRAFIOLETOWA - nowy, zmutowany podgatunek lamy peruwiańskiej, która
        sierścią emituje ultrafiolet celem niszczenia panoszących się wszędzie
        zarazków. Mutacja ta wytworzyła się w sposób samoistny, prawdopodobnie jako
        reakcja tego ultramimikrycznego gatunku lam na zagrożenie związane z masowo
        importowanymi z południowo-wschodniej Azji batonami SARS. Dodatkową cechą
        uzyskaną przez lamy w toku nowej mutacji jest znaczne zmniejszenie wymiarów
        ciała, co z jednej strony owocuje korzystniejszą relacją ilości zjadanej paszy
        do wartości uzyskiwanej energii, a z drugiej umożliwa ukrywanie lam
        ultrafioletowych praktycznie wszędzie, a szczególnie pod samochodami.

        Lekarze polecają lamy ultrafioletowe jako zwierzęta domowe dla osób niewidomych
        podatnych na infekcje bakteryjne.


        Zwierzątko narodziło się w oparciu o:
        Gość portalu: Waldek napisał(a):
        > Okazuje się, że pod samochodami ukryto lamy ultrafioletowe [...] (tekst był o
        złym wpływie lamp na wzrok dziecka)
        --
        Bilet w jedną stronę do rodzicielstwa kosztuje -95 groszy
        • 05.01.05, 13:28
          może ty masz gdzieś włucone w plik kogutopatwy? szukaliśmy ich wczoraj z
          Ajmakiem i nichuja :(
          --
          ユートピア
          • 05.01.05, 16:56
            Ale przecież na WSie MUSZĄ być, nie?
            Zaraz, może jednak mam... :-)
            --
            Cierniowa korona zakwitła przebiskroniami
            • Kogutopatwa wystapiła (podobnia jak dzierzbór) tylko epizodycznie w poście
              Eyemakka o jenocie. To że było takie osobne Eyemakkowe zwierzatko to
              Massachussets Institute of Technology oraz Acquired Power Ordinance Kryptonite
              Rageously Yelllow Feature!
              --
              Bilet w jedną stronę do rodzicielstwa kosztuje -95 groszy
    • 05.01.05, 01:43
      ŚWISTAK - ssak z rodziny surrealnych zaliczający się do rzędu gryzoni,
      zamieszkujący łąki wysokogórskie Alp i Tatr na wysokości 900-2300 m n.p.m. W
      Tatrach spotykany jest powyżej 1700 m n.p.m. Czasem mylony z Światakiem,
      bóstwem surrealistów. Łączy ich nie tylko podobna pisownia, ale i podobne
      poczucie surrealizmu. Świstak uwielbia zawijać w sreberka, wszystko co
      znajdzie, zwłaszcza pokarm - zawija. Jest bowiem niezwykle przewrażliwiony na
      punkcie świezości: nie chce by się mu zepsuło jedzenie (często nosi też zegarek
      zawinięty w sreberko, aby nigdy mu nie stanął; pewną część ciała owija z
      dokładnie odwrotnej przyczyny). Sreberka często wykrada z fabryk, czasem
      zakupuja legalnie za pieniądze zarobione w filmach ("Dzień Świstaka", "Nowe
      przygody Kubusia Puchatka" itp.) lub reklamach. Świstak żyje na koloniach
      liczących zazwyczaj kilkanaście osobników, kopie nory głębokie niekiedy na
      kilkadziesiąt m, służące za miejsce snu zimowego dla całej kolonii (to właśnie
      świadczy o ich surrealizmie - wolą kolonie letnie od zimowych, mimo że żyją w
      górach, gdzie zimą jest ciekawiej niż latem), drąży system nor będących
      schronieniem w razie zagrożenia. Naturalnym wrogiem rasowym świstaka jest
      kogutopatwa. Ich walki przypominają walki żmij i mangust.
      Pożywienie świstaków stanowią trawy i zioła (czyli jedno i to samo, kto to
      palił, ten wie). W czasie żerowania kolonii jedno ze zwierząt bacznie obserwuje
      okolicę stojąc na tylnych kończynach, w razie zagrożenia wydaje donośny świst.
      Stwierdzono, że zarówno świstaki, jak i żyjące w górach kozice reagują na
      sygnały alarmowe drugiego. Dzieje się tak dlatego, że kozica to też świstak,
      tyle że większy!
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 05.01.05, 01:45
      PAJONK - Stawonóg z rzędu (takiego od konia) zaliczanego do gromady
      surrealnych. Posiada wyraźnie wyodrębniony głowotułów i zwłok, połączone ze
      sobą pierwszym segmentem zwłoka, tzw. łącznikiem. Łącznik, w muzyce fragment
      utworu muzycznego, zwłaszcza fugi i formy sonatowej, w którym dokonuje się
      przejście między tematami czy innymi ważniejszymi ogniwami formy, połączone na
      ogół z modulacją do nowej tonacji. Tygrzyk paskowany to jeden z pajonków.
      Wszystkie pajonki posiadają jad wydzielany przez gruczoł jadowy umieszczony w
      głowotułowiu. Ujście gruczołu jadowego mieści się w pazurkach stanowiących
      zakończenie szczękoczułków. Nogogłaszczki pająków są pięcioczłonowe, na
      ostatnim członie u samców znajduje się narząd kopulacyjny o złożonej budowie.
      Pajonki nie przeobrażają się, wzrost następuje w toku kolejnych wylinek. Cechą
      charakterystyczną pajonków są kądziołki przędne, wydzielające substancję
      krzepnącą w zetknięciu z powietrzem, służącą do budowy pajenczyny, a także
      warstwy ochronnej (kokonu), gniazda, kryjówki - niektóre gatunki pajonków
      używają nici pajęczyny do przemieszczania się (babie lato, dokuczliwe zwaszcza
      latem i w oolicach Rynku Bałuciego w Łodzi, gdzie lato dla tych bab trwa cały
      rok). Pajonki mają w każdym z odnóży miniaturowe, organiczne siniczi jonowe
      służące im do przemieszczania się do przemieszczania się z prędością
      podświetlną (to datego tak trudno zobaczyć lecącego pajonka). Pajonki bywają
      jadowite i olbrzymie, przeniające i Pajonki Mieczowce nawet, za które swego
      czasu było 2000 puntów doświadczenia.
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:47
      ŻYRAFA - ssak długoszyjny z rodziny surrealnych(nie zapominajmy że także
      odmiana fortepianu z pionowym pudłem rezonansowym, charakterystyczna dla 1.
      połowy XIX w. Wykonywana w formach empirowych oraz w stylu biedermeier!) Żyrafa
      oraz jej męski odpowiednik żyraf, to najwyższi przedstawiciele współcześnie
      żyjących zwierząt, osiągający wysokość w kłębie do 3,4 m a z szyją więcej.
      Szyja u żyrafy jest bardzo ważna, prawie tak jak szyjka u butelki. Wyobrażacie
      sobie butelke bez szyjki? nie, bo to byłby słoik. Podobnie z żyrafami, żyrafa
      (albo żyraf) bez szyjki to już nie żyrafa (choć, nad czym wszyscy ubolewamy,
      także nie słoik). Żyrafy czasem płoną. Znane są też z tego, że często bywają
      dwie, lub dwóch. Homoseksualizm żyraf i żyrafów jest powszechnie znany, przy
      czym pary lezbijskie mają o wiele większe zarówno prawa jak i pole do manewrów
      niźli samce. Już nazwa "żyrafa" sugeruje że istnieją tylko samice, natomiast
      "żyrafowie" są praktycznie nieznani i zapomniani jak rękopis. Ich też trzeba
      odnaleźć, bynajmniej nie w Saragossie (choć żyje tam jeden samotny Żyraf o
      imieniu Jose, zajmuje się uprawą winorośli na tanie wino którym sam sie upije
      pijąc do obrazu (a dziad ani razu). Żyrafy, podobnie jak Yavoriusy, znane są
      tez tak zwanego "inochodu". Inochód, rodzaj chodu spotykany u niektórych ssaków
      czworonożnych, polegający na jednoczesnym poruszaniu nóg tej samej strony
      ciała.

      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • WYBAŁUSZKA BAŁUCKA-twór manipulacji genetycznych bab łódzkich przy jajach
      prosto od krowy. Istota niewielka (kochajcie wróbelka do jasnej cholery), nie
      dość że surrealna, to z rodziny bytów wirtualnych. Pochodzi w prostej linii od
      Lary Croft (choć gdy Lara usłyszała o swoim pokrewieństwie z wybałuszką
      bałucką, czym prędzej zamieniła się w apetycznie realną Angelinę Jollie).
      (T)Atakuje wyłącznie o północy, wyłącznie z komunikatora Gadu-Gadu i wyłącznie
      Pijawa, gdy gada ze Szprotą.Robi UUUUU, oczy wybałusza, okropnie wnerwiająca i
      ni cholery nie da się pozbyć tej gadziny przebrzydłej.
      Uczeni pytani w tej sprawie zatrzaskują drzwi przed nosem pytających tudzież
      miotają przekleństwa i ciężkie przedmioty pod ich adresem. Jeno doktor nauk
      luźnych (stolców), dr.Hannibal Lekkie Rozwolnienie wysnuł z ucha środkowego
      zaspana hipotezę, że do przeniesienia wybałuzki bałuckiej w wirtualny niebyt
      albo odbyt wystarczy zaprzestanie korzystania z komunikatora GG o tak późnych
      porach. Jednak ani Pijaw, ani Szprota nie są w stanie pójść na takie
      poświęcenie. Szprota:
      - Może kołogzystencja z wybałuszką będzie możliwa, jak się przygarnie kropka?

      [text Szproty z inspiracji nocnymi rozmowami z Pijawem]
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:54
      MYSZ STANDARDOWA SZEREGOWA, ssak z rodziny surrealno-wirtualnych (virtualia non
      sunt turpia) o maści siwokoperkoworóżowej,
      obdarzona przyciskami, pokrętełkiem i moją ukochaną kuleczką, co jej szukałam od
      m-ca. Wydaje dźwięki nazywane klikaniem, ale nikt
      dotychczas nie odkrył, jakie mają znaczenie. Specjalista eyemakk twierdzi, że
      mają na celu wyrażenie przywiązania do komputera.
      Myszy spędzają czas na klikaniu i słuchaniu mruczenia komputera. To tajemnicze
      stworzenia i bardzo leniwe. Niewiele wiadomo o ich
      zwyczajach godowych. Może im się nie chce. Najłatwiej podobno je zaobserwować na
      półkach w hipermarketach i hurtowniach sprzętu
      komputerowego. Gra wstępna to podmienianie vorstekerów z cenami, a faza
      zasadnicza to granie w Dooma(r).
      Ponoc naturalnymi wrogami myszy są koty, ale trudno podejrzewać tak inteligentne
      stworzenia jak koty o jakiekolwiek uczucia
      wględem czegoś, co tylko klika.

      [text Szproty w trakcie ustrzeliwania 1500-go posta na WSie]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
      • MYSZ - najważniejszą i najbardziej surrealno-wirtualną Myszą jest "Kotwica".
        Mysz typu Kotwica gnieździła się dość dawno temu w Windows 98. Czy bytuje tam
        nadal, czy też została przepędzona - trudno orzec.


        ---
        (Jak to Pan Kleks mawiał "Bardzo trudno mi jest orzec, czy to ptak, czy
        Nosorożec" - i takie będa właśnie kolejne zwierzątka...)
      • 05.01.05, 01:58
        MRÓWKI - intrygują nas. Mrówki prezentują typ inteligencji zbiorowej - Kolektyw
        Każda pojedyncza jednostka mrówki jest wyposażona w rozmaity osprzęt
        przeznaczony do wykonywania określonych zadań. Jednostki Mrówek połączone są z
        Kolektywem z użyciem sieci podprzestrzennych kanałów. Daje im to możliwość
        jednoczesnego, natychmiastowego uczenia się i przystosowywania do okoliczności
        i sytuacji z którymi nie miały jeszcze do czynienia. Ich celem jest stałe
        doskonalenie się przez asymilację terytorium innych, spotkanych na swej drodze
        form zycia (często także innych Mrówek). Tę ideę można dostrzec też w kształcie
        ich mrowisk: ogromnych kopców, niemal niezniszczalnych; Dzięki technologii
        wytwarzania wysoko-wydajnego rodzaju energii, mogą pracować nawet przy
        uszkodzeniu mrowiska siegającym 78 procent. Każda Mrówka ma w swym ciele nieco
        inne urządzenia, gdyż każda ma w tym "społeczeństwie" inną rolę . Nie wiemy jak
        długo żyją. Kolektyw nie jest zdolny do odlączenia jednego z członkow od
        pozostałych - byłoby to jak amputacja ręki - po prostu nie można tego zrobić.
        Jednak kiedy Mrówka zostanie zraniona, natychmiast się rozkłada nie
        pozostawiając niczego do analizy wrogim naukowcom.
        Swiadomość Kolektywu jest podzielona na pod-dowództwa w dziedzinach: obrony,
        łącznosci, nawigacji, wszystkie chronione kodami dostepu.

        I na koniec najważniejsze: nauka o Mrówkach to antologia.
        --
        Szczęśliwego Nowego Roku
      • 05.01.05, 02:00
        PARADYGMAT: Kolejny przykład zwierzecia funkcjonującego wyłacznie w Kolektywie.
        Co prawda tutaj kolektyw liczy tylko dwie osoby, ale co dwie, to nie jedna, a
        takich trzech, jak nas dwóch, to nie ma ani jednego.
        Paradygmat ma wszystko podwójne. Wszystko.
        Przede wszystkich zaś osobowość. Za dnia jest miłym, łagodnie usposobionym
        filantropem, chętnie chowającym się w zakamarkach
        swojego antykwariatu.
        Nocą zaś stawia włosy na żel albo przeciąga woskiem po glacy, przyodziewa
        serbrzysty dres i drąży swoim pojazdem mechanicznym
        L-Przestrzeń w okolicach łódzkiego Manhattanu, rozdzierając ciszę nocy
        rytmicznym łomotem i ochrypłymi okrzykami tęsknoty.
        Podobno jest to ściśle związane z obyczajami godowymi paradygmatów. Są zbyt
        nieśmiałe, by robić TO za dnia. Poza tym, wcielenie
        antykwariusza wiąże się z ciągle spadającymi, niemodnymi okularami, zakurzonym
        swetrem w romby i zepsutymi zębami.
        (Naprawdę nie wiadomo, dlaczego antykwariusze, bibliotekarze i basiści mają
        zawsze zaniedbane zęby. To chyba po prostu jedna z tych rzeczy...)
        Paradygmat poza opisaną działalnością para się dyganiem i dyga się przed parami
        (on, sam tak sparowany, niechętnie odnajduje sie w
        towarzystwie ludzkich par, chyba że chodzi o sparowanie ciosu w parku pod
        parkanem w parną noc).
        --
        da ogres ar newerdefeted in kombat
      • 05.01.05, 02:03
        Pingwin - ptak z rodziny surrealnych charakteryzujący się czarnym frakiem i
        schizofrenią. Jest bowiem przedstawicielem jednego z dwóch podgatunków. Drugim
        z nich jest pongwin.
        Pingwiny zamieszkują Antarktykę, co samo w sobie jest wystarczająco surrealne,
        podczas gdy pongwiny żyją w Arktyce. Co roku reprezentacja pingwinów spotyka
        się w Święta Bożego Narodzenia na Wyspie Wielkanocnej z reprezentcją pongwinów
        w tradycyjnym meczu ping-ponga (stąd nazwa tego szlachetnego sportu). Zwycięzcy
        zabierają kobiety przeciwnika na wakacje w balii.
        Pingwiny, podobnie jak pongwiny są zwierzętami zuniformizowanymi, w czym
        niezwykle mocno przypominają Borga.

        Podpisano: Ping-borg-pong-win(dows)
        --
        ユートピア
      • 05.01.05, 03:04
        My, Borg, od dawna interesowaliśmy się Lwami. Lwy bywają morskie, a także
        lądowe, a za każdym razem są wielkie i silne; cenimy siłę. Lwy są uważane za
        któlów zwierząt na Ziemi i choć to chyba lekka pomyłka (my za króli zwierząt
        uznalibyśmy mrówki lub szarańczę) to jednak lwy wzbudzają respekt. Wydaje nam
        się, że lwy morskie i lądowe mają bardzo dalekich wspólnych przodków
        ewolucyjnych, co tylko potwierdza naszą tezę, iż ludzie są bardzo
        niekonsekwentni w systematyce i nazewnictwie; kierują się bardziej prostymi
        skojarzeniami niż logicznymi faktami.

        Istnieje jeszcze jeden gatunek Lwa. Prawdopodobnie jest to jakaś potężna rasa
        Zmiennokształtnych, nie wykluczamy też że są to hybrydy ludzi z jakimś innym
        gatunkiem. Być może te lwy pochodzą z kosmosu. Jak narazie wiemy o dwóch
        przedstawicielach tego gatunku: jeden z nich działał dawno temu i nazywał się
        Tołstoj. Drugi z nich działa obecnie. Tołstoj był ciekawą jednostką,
        tzw "artystą"; z tego co wiemy, posiadał brata, także Tołstoja, który jednak
        nie był Lwem, lecz Aleksym.

        Obecnie żyjący Lew nazywa się Rywin. Nie posiada brata Aleksego; jednak, co
        ciekawe, posiada pewne dość istotne powiązania z niejakim Oleksym. Obu łączy
        to, że w kraju, którego portal właśnie wykorzystujemy, wywołali spore
        zamieszanie - tak zwane afery. Nasze drony - naukowcy wysnuwają przypuszczenia,
        że Oleksy i Lew to ci dawni rosyjscy artyści. Działają kilkaset lat później, z
        nieco zmienionymi imionami, także teren działania przenieśli z Rosji na Polskę.
        Nie są już artystami, lecz aferzystami z wysokich kręgów biznesu i władzy. Z
        tego co nam wiadomo Lew proponował innej jednostce załatwienie czegoś za
        pieniądze w obozie politycznym, w którym Oleksy ma wysoką pozycję.
        Najprawdopodobniej obaj - Lew i jego dawny pomocnik - próbują przejąć władzę na
        tej planecie, najpierw wywołując jakiś lokalny przewrót.
        --
        Szczęśliwego Nowego Roku
      • 05.01.05, 03:06
        Szprota – ryba z rodziny w_trójcy_jedynej (ichTioje sujjealis) występująca w
        jednym niepowtarzalnym egzemplarzu na terenie łódzkiego Teofilowa z
        przyległościami. Zbudowana jest z wielu rodzajów szprotein połączonych
        wiązaniami, ale przyszli stwórcy nie powinni traktować tego zbyt wiążąco, bo –
        choć niezwykle udany – jest to jednak zaledwie szprototyp.

        Szprota odżywia się szprotoplazmą, najlepiej bogatą w życiodajne szprotony.
        Jako ryba nie posiada odnóży, porusza się zatem za pomocą specjalnie
        przystosowanych szprotez kończyn dolnych wyposażonych u dołu w zapewniające
        doskonałe tarcie szprotektory (zapewne załątwiła je sobie dzięki wyuczonej u
        Lwa płatnej szprotekcji).

        Szprota jest pierwszym ze zwierzątek Borga, u którego odkryliśmy swoistą
        hierarchię wartości abstrakcyjnych zwaną szprotetyką. Być może jej obecność
        wynika z wyznawanej przez Szprotę religii – jest ona bo(rg)wiem szprotestantką.

        Jak się okazało całkiem niedawno rybka ta stała się szprotoplastką całego
        wodorostu genealogicznego rodu szprotopodobnych na łódzkim Forum GW, co
        nielinnejski klasyfikator Med._Max udokumntował tutaj:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4677624

        Ulubionym zajęciem Szproty jest szprotestowanie przeciw powstaniu podForum
        surrealnego, tudzież przeciw ograniczaniu wolności słowa na ww. Forum Łódź.
        Ponadto jest Szprota świetną szprotokolantką, co udowadnia co weekend podczas
        mityngów ukierunkowanych szptencyklopedyczno-szproteatralnie.

        Definicję i opis skompletował
        Aard_szprotopodobny
        --
        ユートピア
      • 07.01.05, 18:56
        ME-ZUZA - odmiana kozy (czyli owieczki) o tyleż dźwięcznym, co wdzięcznym
        imieniu Zuza. Charakteryzuje się parzystymi kopytkami i różkami, bo to diabełek
        wcielony jest i to ze smykałką do interesów, co objawia się w sukcesach w
        handlu świńską skórką za wyprawę truchtem.
        Specjalność kulinarna mezuzy to herbata z prądem. Do jej parzenia używa
        wyjątkowo rozwiętych u tego gatunku parzydełek, a do prądu - podobnie jak
        ptaki - używa gniazdka.
        --
        Szczęśliwego Nowego Roku
      • 07.01.05, 19:00
        (może to stare, ale tu jeszcze nie było, więc via mail wrzucamy)

        Dresik (obijus mordus) - stworzenie niezwykle inteligentne. Potrafi w miarę
        umiejetnie posługiwać siê kijem. Dresik składa siê z krêpego korpusu z mocno
        rozbudowanymi koñczynami górnymi i dolnymi, oraz małej główki ze śladowym
        płatem czołowym. Charakterystyczną cechą dresika są trzy paski wzdłuż całego
        ciała.
        ]
        Występowanie: dresiki są drapieżcami. Wystêpują w stadach na terenach gêsto
        zabudowanych. Prowadzą głownie nocny tryb życia. Swoje terytorium oznaczają
        moczem. Najczêściej czynią to w okolicach przystanków komunikacji
        miejskiej oraz kiosków. Podkreślają w ten sposób swoją dominacjê nad resztą
        zwierząt. Obecnośæ na swoim terytorium oznajmiają innym zwierzêtom również
        głośnymi rykami.

        Jedynym zagrożeniem dla dresika jest inny dresik. Do walki pomiêdzy dresikami
        dochodzi, gdy zostaje naruszone terytorium danego stada przez członka obcego
        stada.

        Rozmnażanie: aby doszło do zbliżenia z samicą, dresiki muszą wprowadziæ siê w
        nastrój zwany potocznie upojeniem alkoholowym. Wtedy nie ma znaczenia wygląd
        samicy. Samo zbliżenie trwa zwykle nie dłużej niż trzy minuty. Dresiki służą
        jedynie jako reproduktory, bowiem po zapłodnieniu porzucają samice wraz z
        młodymi.

        Życie dresików jest przedmiotem badañ dwóch światowej sławy
        naukowców: magistra Funkcjonariusza-Policji oraz prof. Sędziego. Zajmują się
        oni dokładnym badaniem życia i obyczajów dresików oraz prowadzą specjalny
        naukowy spis wszystkich dresików. Dziêki temu zoologowie bêdą mieli pełną
        wiedzê na temat tych ciekawych drapieżników.

        --
        da ogres ar newerdefeted in kombat
      • 07.01.05, 19:04
        Mórł (łac. M. Eaglus In the Shadovus) – rodzaj praptaka z rodziny przodków,
        zadków i tyłków. Charakteryzuje się cechami, a z wyglądu jest podobny. Poza
        tym żywi się, mieszka w pobliżu i jest symbolem. Jego charakterystyczne
        zachowanie w czasie toków FM polega na tym, że po pierwsze odbywa się między
        innymi, po drugie między samcem i samicą, którzy (to po trzecie) wczepiają w
        siebie pazury, wykonują razem salto, po czym rozłączają się i znów lecą na
        siebie osobno, nabierając urody i wdzięku, a ponieważ jedno w cieniu drugiego,
        o czym piosenka „Widziała morła cień”, morły są tak naprawdę świniami i to
        szowinistycznymi.
        Oprócz toków morły miewają także slipy, kiedy to zwinięte w kłębek przypominają
        małe pierzaste kulki. Gnieżdżą się w uszach postaci fikcyjnych. Muszą się przy
        tym przeciwstawiać.
        Poza tokami i slipami odbywają także łocze, przede wszystkim biegających
        kukułek, które większość czasu spędzają na bieganiu uwijając się wśród gęstwy
        kaktusów i wydając przy tym kwaczące i piskliwe tony, a w biegu osiągają
        prędkość, co im umożliwia.
        --
        da ogres ar newerdefeted in kombat
      • 07.01.05, 19:05
        Passa - zwierzę z rodziny ciągłych, składające się ze zwężającego się samogona.
        Passa może być (ale to truizm) zła lub dobra. Ostatnio odkryto nowy podgatunek,
        a mianowicie passę szewską. Pozostałe rodzaje passy są passe.

        A zdecydowanie złą passę to miał ten główny sponiewierany w "Pasji".
        Antydzierżbór ran ciętych, kłutych i innych zadawanie na ekranie!
        --
        Szczęśliwego Nowego Roku
      • ubikacja - jazda na rowerze po u-kształtnym torze
        ubiór - biurowy odpowiednik "Hannibal ante portas" wykrzykiwany, gdy nadchodzi
        szef
        ubogi - rogate figury pogańskich bożków, patrz: ubóstwo
        ubój - bitwa (częściej etap bitwy) toczona na planie podkowy
        ubóstwo - stan ubóstwienia ubogów
        ubrać - członkowie średniowiecznych bractw miłośników niemieckiego metra
        uchodźca - człowiek potrafiący chodzić wyłącznie, gdu jest podkuty, patrz:
        końkwistador
        ucieczka - sucza przypadłość na odwrót, psy zmykają
        uczepić - ubrać w czepek
        uczony - osobnik uporczywie zadający pytania zaczynające się od "czy"
        udawać - czynić rzekome prezenty
        udar - pozorny stan choroby objawiający się szokiem (szkiełkiem i okiem)
        udręka - rzedka mutacja gatunku homo sapiens polegająca na wyrastaniu kończyny
        górnej w okolicach górnej części kończyny dolnej
        udział - przegroda w kształcie podkowy
        ufny - okrzyk zniecierpliwionych pasażerów transatlantyków w dniu przybycia do
        Nowego Jorku
        ugier - dopiełniacz rzeczownika oznaczającego "zabawy na planie litery u"
        ugór - inaczej "u podnóża gór"
        uiszczać - mieć problemy z oddawaniem moczu, co owocuje przerwami strumienia i
        tworzeniem dziwnych kształtów na śniegu
        ujadać - zjadać niewielką część
        ujemny - z czaeskiego - użytni, lub poprawniej, użyteczny
        ukazać - w carskiej rosji: wydać nakaz carski
        upiór - ilość bielizny uprana w danym okresie
        --
        Szczęśliwego Nowego Roku
    • 07.01.05, 18:08
      Oralbrutal - straszna małpa z BornNeo. To nie sen - to Jawa. Policja nic tu nie
      pomoże, ani wymiar sprawiedliwości (CeleBez). Jest tak okropna, że nawet
      SumaTry. Zoofil!
      [BY NEOCHUAN]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 07.01.05, 18:13
      HARDKOT - połączenie Garfielda z Sylwestrem zaprawione radziecką (wietnamską?)
      maścią o intensywnym zapachu, po której się odtyka.
      Ogólnie COŚ z bardzo dużymi oczami, wypchanmym brzuszkiem i w butach
      wspinaczkowych, które służą głównie do włażenia na płotek. Hardkoty harcują,
      gdy są na obozie wędrownym, ale właściwie nigdy na nie jeżdżą, gdyż primo: są
      bardzo leniwe, secundo: nie stać ich na zieloną czapkę z lilijką, bo całą kasę -
      dosownie - przejadają. Istnieje odmiana hardkota ze skrzydełkami i siateczką
      dry-weave, która charakteryzuje się.

      Dzierżbór litrówki!!

      [BY AARD]
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 07.01.05, 18:15
      LOPA - zwierzę z rodziny surrealnych, powstałe przez zaprzeczenie powstałej na
      jej kanwie antylopy. Antylopa była bowiem stworzona jako zaprzeczenie lopy, a
      mimo to powstała wcześniej. Zjawisko to nazywamy antycypacją. Oczywiście
      zjawisko cypacji dotąd nie zostało zaobserwowane, stąd jego nazwa.

      Lopy zywią się (i bronią) stadami. Podstawowym składnikiem ich diety są ki.
      Niestety ki dostępne są wyłącznie na podach, dlatego lop właściwie nie spotyka
      się w Australii. Darzą one co prawda Tasmanię szczerą patią, ale bez
      wzajemności. To tyle o rybach.

      [BY AARD]
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 07.01.05, 18:17
      RZOGWIAZDA - podtyp gwiazdy typu Ą ("jesteeem gwiaaaazdąąąą!!")
      charakteryzujący się, ale coraz mniej. Waściwie jurz by się wcale nie wyrórz-
      niała niach niach, których nie czas, gdy podpłomyk w lesie bez dymu, gdyby nie
      to, rze rzyga. Rzyga promiennie i bryka praworządnie władzy. Tak już ma, bo
      świeci z nieba skłony robi pas!
      No po prostu płetwa siecle'a...


      [BY AARD]
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 07.01.05, 18:58
      Bingo - (Canis bingo), przedstawiciel rodziny psowatych, z rzędu ssaków
      drapieżnych, jedyny przedstawiciel ssaków drapieżnych w kasynach. Pochodzi od
      psów domowych, które towarzyszyły bywalcom kasyn; gdy ci zostali ograni do
      golego, często zastawiali też swoje psy, ktorych nikt potem nie chciał; czasem,
      zbyt ograni z pieniedzy po prostu zostawiali psy w kasynach wiedząc, że nie mają
      środków na ich utrzymanie.

      Ubarwienie sierści żółtobrązowe, wzrost do 70 cm w kłębie, waga do 25 kg. Żyje
      gromadnie, poluje również w stadach, napada na owce (pozostawione przez rolników
      - hazardzistów).

      Naturalnym wrogiem psa Bingo są producenci kosmetyków, produkujące z jego łoju
      sole do kąpieli: www.bingo.net.pl/produkty/produkty.html

      --
      ユートピア
    • 07.01.05, 19:02
      NOSOR - ssak z rodziny łasicowatych, występuje szczególnie w większych
      skupiskach miejskich, szczególnie osiedlach, tzw. sypialniach. Jest wzywany,
      nie wiedzieć czemu, w liczbie mnogiej, przez osobników rasy humanoidalnej,
      którzy popełnili gafę- nietakt- niezręczność- czyjakjeszczetonazwiemy. Osobnik
      taki humanoidalny zazwyczaj macha ręką, bądź patrzy błagalnie i mówi "NOSORY".
      Dziwne jest to, iż owe nosory wówczas się nie pojawiają. Nie wiedzieć zupełnie
      czemu.

      [BY YAVORIUS]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 07.01.05, 19:11
      Pupil Aspazji z rodziny surrealnych (prometeoignizoa), rzad trzeci, pod siodma
      lawka. Charakteryzuje sie nieprawdopodobna wrecz mobilnoscia i wyjatkowo
      niezaleznym charakterem. Ksztalt kanciasty, romboidalny, z wyrazna prega na
      grzbiecie w ksztalcie strzalki, pawla, gawla i jednego ze stali domu. Wzrost w
      klebie: 10 mm. Masc krezowa lub kara ze sladami wina. Waga: 64KB. Zywi sie
      odciskami kciuka i czola. Na nocleg wybiera sobie miejsca suche i ciemne, np.
      uszy meteorow. Oswaja sie latwo szczegolnie przez ludzkie samice. Uczeni nie
      zbadali jeszcze wplywu qlkobiencow na poziom libido u kobiet, ale nawet oni nie
      zaprzeczaja, ze jest on olbrzymi, skoro panuje przekonanie, ze dochodza.

      [BY ASPAZJA Z MILETU]
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 07.01.05, 19:16
      Wogóle - ssaki z rodziny gadatliwych i rzędu nieparzystozgłoskowców. Są
      nieopierzone, ale niekiedy opieprzane, gdyż są zazwyczaj nazbyt. Żywią się
      flakami z olejem, a gniazda moszą bawełną, którą odwijają z zagmatwanych
      wypowiedzi. Często miewają krwotoki z nosa, to ich choroba zawodowa.
      Wogóle nie przynoszą dochodów, co dokładnie zbadał już w połowie XIXw. prof.
      Wogólski i opisał to w swojej słynnej monografii wogóli zatytułowanej "Lalka".
      A dokoła rozciagała się ukwiecona i wiosennie zielona ośla łęcka. Iza
      pomniałem, co było dalej.

      [BY AARD]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 07.01.05, 19:21
      Odmiana pasożytniczego rannego ptaszka wirtualnego (łac.(Ficedula hypoleuca)
      surrea vrtualia sunt turpia) niwelującego s(k)utki uboczne weekendu przez
      wdmuchiwanie muszek w kolana swoich żywicieli.
      Nieco mniejsza od wRUbla o krągłym serwerze z krótkim spamem. Ubarwienie samców
      zwykle czarne z wierzchu i białe od spodu albo na odwrót, na wzór kwitnącego na
      mrozie fortepianu, ale część samców jest bróżowa przypominając z wyglądu max
      kolanka.
      Jest znacznie gorszym śpiewakiem niż niemyty jeż. Jej piosenka składa się z
      krótkich zwrotek złożonych z kilku powtarzanych melodyjnych come onów.


      Rozmieszczenie Cały niszowy obszar kraju
      Występowanie Utopia
      Siedliska rezerwaty, grądy, olsy, parki i ogrody, łęgi
      Gniazdo W dziupli lub skrzynce lęgowej, zwykle kilka metrów nad ziemią; uwite
      luźno z liści, traw, włókien, butelek typu pet, butelek po absyncie, zużytych
      laptopów
      Wędrówki odlot: jak gąska Balbinka

      [BY SZPROTA]
      --
      ユートピア
    • 07.01.05, 19:27
      RACZEJ - umykający tyłkiem do chyłu zamknięty w sobie wodnisty skorupiak z
      rodziny ostrożni (ostro schnieae). jako skrajny komformista i konfortysta umyka
      wszelkich miejsc koniecznych do jasnego samookreślenia, np. gniazdek
      elektrycznych (stąd jego niekontaktowność!) i lampek nocnych. płaszczy się
      przed węgorzem elektrycznym, nawet przy tym płaszczki nie elektryzując. żywi
      się procentem poparcia, kieruje się tam, gdzie większość.mówi dobranoc, u nóg i
      rąk dba o pozory, nigdy nie przekracza sztatni hranice. dziecichowa. częsty.
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 07.01.05, 19:32
      Dzierżba (Lanius copullio / Lanius cristatus penis/ Lanius IZAbellinus) -
      niewielki ptak wędrowny z rodziny dzierżbowatych. Taksonomia bardzo niepewna
      siebie, dręczona kompleksem niższości i osobowością maniakalno-depresyjną.
      Podgatunki dzielone bywają jako osobne gatunki. Za podstawę zaliczenia ich do
      jednego gatunku świadczą liczne, płodne mieszańce na granicach zasięgu ->
      abderytów

      Cechy gatunku
      Występujący w Polsce samiec - wierzch głowy i kuper popielaty, plecy i
      wierzch skrzydeł rdzawe. Przez oko czarna pręga. Ogon czarny o białej nasadzie i
      brzegach, dziób i nogi również czarne. Samica - wierzch rdzawobrunatny, biały,
      poprzecznie prążkowany spód, przez oko ciemniejsza, lecz również brązowa plama.
      U młodych barwy jak u samicy, lecz prążkowanie również na grzbietowej stronie
      ciała, a na skrzydle białe lusterko w kolorowe ciapki.
      Wymiary trzy w porywach do czterech.
      dł. ciała w zwisie swobodnym ok. 17cm - 20cm
      rozpiętość lusterek na skrzydełkach 30cm
      waga ok. 30g. nie licząc czterech łap

      Biotop : Brzegi lasów, młodniki i otwarte przestrzenie z pojedynczymi
      skupieniami krzewów.

      Triotop: niezbyt trendy: ... napastuje mnie A., zaczynam sie irytawac. juz mam
      dosyc all. może spać spokojnie przemysł chemiczny: Pole golfowe. Historia to
      nasza pasja... » oglądasz profil. Wkrótce dołączyła dzierżba i Ciocia Cazcader,
      ;-> która ominęła nas szerokim łukiem, co by przypadkiem zamówień na trunki nie
      przyjąć. Szczególnie, że osoby: pan w kolejce przed dzierżbą, gadający bankomat,
      dzierżba. bankomat: włóż kartę pan: [wkłada kartę] bankomat: podaj PIN. Pan:
      Przepraszam, ale co to takiego dzierżba? Inne postacie pochodzą najwyraźniej z
      innych fabuł.

      Gniazdo
      na ciernistych krzewach lub drzewach, osobliwie na plebaniach występujących
      w serialach, zwykle niezbyt wysoko w porównaniu do polskich bocianów. Zbudowane
      z korzonków, nerek, wątrąb, kłączy, straszliwych kłykci, czasem dokrada patyki;
      wysłane dłobnymi tławami.

      Jaja w locie
      w liczbie 5 do 6 (często w gnieździe jajo kukułki).

      Wysiadywanie
      Jeden lęg w roku, jeden klęk w kroku, ale jaja.

      Pożywienie
      Głównie owady, ale nie stroni również od małych kręgowców - małych ptaków,
      gadów i ssaków, szczególnie mastodontów. Często robi zapasy nabijając się ze
      zdobyczy tak, aby korona cierniowa zakwitła przebiskroniami

      Ochrona
      objęty ochroną gatunkową.


      [BY SZPROTA]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • KNUR - zwierzę z rodziny osiemnastocylindrycznych [łac. areoplanae] zwane
      zabójcą poruczników. Gnieździ się na historycznych lotniskowcach, takich jak
      Enterprise, Lexington i... o kurwa, nieważne! [mocium panie, cymbał pisze] Moze
      być często mylony z -> groundhogiem [knur ziemny, por. światak], ponieważ tak
      jak on na wiosnę wyłazi spod pokładu i nęka japońskie yyyyyy... jaskółeczki.

      Zootechniczna terminologia części ciała

      * Głowa z szyją

      wyróżniamy: łopaty, piastę, cylindry, wlot powietrza, osłonę, wyloty spalin,
      wylot powietrza chłodzącego.

      * Tułów

      wyróżniamy: przodokadłubie, śródkadłubie z kabiną, tyłokadłubie ze statecznikami.


      * Kończyny
      wyróżniamy: na wysokości przodokadłubia skrzydła w literę „w”, pod skrzydłami:
      podwozie, na wysokości tyłokadłubia kółeczko ogonowe

      --
      Björn to be Borg

      --
      Nawet Borg musi czasem coś wypić.
      Np. Trzy Kawki.
    • To naprawdę trąci jojcem mimo z googla kopiowania :-)
      Generalnie LOL :-D
      --
      Zakręcony jak na pętlę sznur.
    • tak, jak kiedyś byłam u Kretynów to tam rosło wykopalistyczne drzewo...
    • nie da się opowiedzieć tej mrożącej krew w żyłach historii
      siem kiedyś jeszcze obaczymy to pokażę Ci zdjęcie <boję_się>
    • i platany też rosną na Alei Wiśniowej...
      ale ja nie o tym...
    • 25.01.05, 16:54
    • Zwierzątko z rzędu górskosurrealistycznych (łac. podhalaniae). Wygląda niezwykle
      prosto. Jest to skzyzowanie tycki z rybą, panocku. Hej!
      --
      ╩╦╩╦╩╦
      ╦╩╦╩╦╩
      ╩╦╩╦╩╦
    • moze male przesladowanko? he? :)

      --
      *¨) ¤ swiat jest eterem
      .·´ .·*¨) .·*·. * swiat jest przezroczysty
      (¸.·´¸.·*¸ .·¤·. swiat jest eterem
      .·´ .·´¤ ¸·* dlatego wiem, ze zyje.
    • Roślina z rodziny podarkowatych (łac. kotowworcae). Rośnie we wszelkich
      szerokościach geograficznych tam, gdzie popularne jest wyznanie katolickie.
      Pokrój iglasty, pionowy. Okazy pojawiają się masowo w połowie grudnia i
      utrzymują się przeciętnie do 2 lutego. Zakwita z pomocą osób trzecich, a
      niekiedy także elektryczności. Owocniki nie maja nic wspólnego z kwiatami,
      pojawiają się w postaci prezentów tylko w jedną noc w trakcie życia prezentui.
      Są podrzucane przez odnośnego świętego lub osoby podszywające się pod niego i
      równie szybko zabierane przez dzieci. Prezentuja jest rośliną o prawdopodobnie
      dużym znaczeniu strategicznym, co stwierdza się na podstawie harmonogramu
      okrzyków bojowych towarzyszących musztrze paradnej Wojska Polskiego. Jeden z
      tych okrzyków brzmi "Prezentuj broń!"
      --
      Schloß
    • hakle jak sie wyucze waszego krasnego juzyka to bede partycypowalił
      teraz umiem łem jeden wyraz po łemsku
      kluskam tez trochu po ślunsku

      IDIOMTA NA DZIŚTA:
      Dopiero se pojem gruszek = Hakle bery jim! (Mark Twinn)


      --
      sztub ale kundern
    • Jemiołuszka - zwierzątko z gromady okrytonasiennych, opierzonych, często mylone
      z blisko spokrewnioną jemiołą - powoduje to, że jemiołuszka omyłkowo bywa
      wieszana za uszka jako ozdoba w celu obcałowania osoby płci zazwyczaj
      zdecydowanie odmiennej. W ten sposób jemiołuszka zwiększa przyrost naturalny
      gatunku homo sapiens, a jednocześnie została znacznie przetrzebiona i jest
      obecnie gatunkiem ginącym.

      Żywi się czerwonymi owocami, przez co praktycznie wyginęła w środowiskach
      prawicowych. Żre jarzębinę, głóg, kalinę, dziką różę, pomidory, i arbuzy ale
      tylko obrane ze skórki, nie pogardzi też krwistym befsztykiem i barszczykiem z
      uszkami. Stąd też jest niemile widzianym zwierzęciem w mieście, gdzie
      bezwstydnie wyżera jarzębinę i inne owoce ozdabiające zimą ogołocone drzewa i
      krzewy i jeszcze robi sobie jaja (wiosną), albo jajecznicę (jesienią) na boczku
      przechodząc w stan spoczynku do domu spokojnej starości.

      Bardzo jest popularna w srodowiskach punkowych, pojawia się w tekstach piosenek np.:

      Zapuszczę se czuba
      Jak jemiołuszkaaaaa

      Jemiołuszka wygląda zazwyczaj tak:
      img139.imageshack.us/img139/9821/jemiluszka6tn.jpg
      --
      Wydmy śniegowe i sosny smołowe
    • > mam nadzieję, że nie zakończyłeś zabawy...
      no?
      --
      I powtarzam po dwanakroc: dziekuje Wam kury rockokoko
      [Dziad Borowy]
    • 11.07.06, 12:10
      ta poć
      img161.imageshack.us/img161/7296/evaiiki6qu.png
      najfajniejsza? :))
      --
      Uwielbiam zapach upału o poranku!
      • to po prostu uczestnik konkursu "najzabawniejsze hamburgery świata" (poniekąd
        Huann powered by program "Planet's funniest animals"
        --
        dziś tak
    • zadki ssak z rodziny dwużyrafowatych, w Afryce mieszka, w niedorzeczu Kongo;
      king of the Bongo, hear me when I come. Rób badania mammograficzne głowy i
      tułowia ok. 2 m, wys. w kłębowisku absurdu do 1,7 m, szyja wydłużona, krótsza
      niż u żyrafy, małe różki wyłącznie u samców, które Ustalają z lekarzem, kiedy
      zacząć chodzić na nadciśnienie, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc na skalę
      populacyjną i charakterystyczne ubarwienie: tułów rudawo-czarny, W pozycji
      siedzącej(na maszynie) z chwytnymi rączki maszyny, zaś pośladki i tylne nogi
      pokryte poprzecznymi trzema białymi paskami; klatka piersiowa jest głęboka i
      szeroka, grzbiet powinien być szeroki i mocny - Przeskanowałem go na obecność
      wirusów i nic!; długi niewyparzony język, którym o!!! swobodnie sięga oczu
      niebios, ucha piekieł i nosa czyśćca, uwolnić trąbę.


      Posiada otwierany piekarnik oraz zawiera 17 akcesoriów niezbędnych małej gosposi
      m.in. naczynia i przybory mają wysoki standard w rozsądnej cenie oraz szeroką
      gamę kolorów i wzorów, ładowanych od góry, ładowanych od przodu, które powinny
      być trwałe, wygodne w użyciu i estetyczne. Mówiąc o Bałkanach, bardzo często
      myślimy nie tylko o danym obszarze geograficznym, co o pewnym fenomenie
      kulturowo-historycznym.
      --
      miej surrce
      i patrz w surrce
    • Wydawało się to niemożliwe w obozie wśród tych dymiących krematoriów. Czas to
      błazen. To Puk ze "Snu nocy letniej" Szekspira. Mam 28 lat, jestem jeszcze tak
      zwana młoda, bez rodziny i jeszcze nieprzepracowana, a jednak każdego ranka
      obmacywałam siebie myślowo: Czy ja już tego...? Jeśli dawno nie odwiedzałaś
      pedikiurzystki, możesz być zaskoczona. Poza tym pedofilia, jak się wydaje, nieco
      nam się znudziła, a aborcja jest już całkiem passée. Teraz na fali są geje. Gdy
      Anna i Wiesiek przywieźli do domu Adasia dziwili się sąsiedzi, znajomi, którzy
      doskonale działają na ich psychikę, obniżają poziom lęku, likwidują
      nadpobudliwość, pomagają w leczeniu urazów. Pierwszy dzień w szkole: Nuda. Po
      paru dniach przenieśli go do drugiej klasy. Kiedy stanął nad brzegiem morza,
      poczuł, że dzieje się coś dziwnego. Ono było żywe, prawdziwe, ale zupełnie inne
      niż wszystko, co widział do tej pory. Czasem fajerwerkiem jest ocena
      niedostateczna - dostaje wtedy w pupę, rodzice na niego krzyczą. Dzięki temu
      jako dorośli nie popadną tak łatwo w nałogi. W poniedziałek angielski i
      niemiecki, we wtorek wolne, w środę pianino, w czwartek znów dwa języki i piątek
      wolny - to zestaw zajęć Adama. Może stać się kozłem ofiarnym, inni przekonują,
      że musi nosić w sobie jakieś zrozumienie związku między anorektyczką i
      dziewczyną na diecie, striptizerką i nastolatką pokazującą kolczyk w pępku, bo
      to podstawa zrozumienia kobiecej tożsamości jak z fotografii Helmuta Newtona i
      staroświeckie sukienki.
      --
      miej surrce
      i patrz w surrce
    • Rękawica rzucona, podejmuję:

      Przeciągał dłonią po włosach: przodkowie krzyczeli w mózgu: jamnik, jamnik !
      Westchnął ciężko, zawracając. Szczoteczka do zębów spojrzała za nim zalotnie.
      Nic z tego, pomyślał. Nie dzisiaj. Nie jestem już taki młody...
      Kolejny dzień, kolejny wrzód. Szara ścierka udająca nieboskłon śmiała się
      szyderczo. Tak jakby, tak dalej...
      Zlustrował zawartość kosza. Były tam okrawki rzodkiewek, stare bilety do teatru,
      wypalone zapałki. Nic z tego. Nie było to to, czego szukał.
      - Czy nie można na tym świecie zwariować tak po prostu ? - zapytał.
      - Nie - odpowiedziało puste powietrze znad dywanu. - Nie można. To kosztuje.
      - No naprawdę można zwariować. Nawet trzeba, a nie można ? To o co chodzi z tą
      wolną wolą ? Ostatecznie, ile ta przyjemność kosztuje ?
      - Za dużo. Nie myśl o tym, zaśnij...
      Zasnął. Śniło mu się, że ktoś dłubie w jego brzuchu widelcem do deserów. Gdy
      wnętrzności zaczęły wypływać na wierzch, krzyknął : Przestań ! Puść moją rękę !
      Poranek był zimny, jak karp o zmierzchu. Herbata nie zrobiła na nim wrażenia,
      raczej on zrobił wrażenie na herbacie. Niezbyt dobre.
      - Więc trzeba zacząć nowy dzień - pomyślał.
      Za oknem zaparkował samochód z wielkim napisem na skrzyni "Buttock's Ham".
      - Ham, cham, - rozważał spokojnie - jeżeli nie dam się sprowokować, jakoś to
      powinno być.
      Wyszedł przed dom. Dozorca zamiatał właśnie chodnik.
      - Dzień dobry - powiedział dozorca.
      - Niby czemu kurwa miałby być lepszy od wczorajszego ?
      - Niby czemu nie ?
      Ukłonili się sobie nawzajem, i każdy zajął się swoimi sprawami.
      --
      cudawianki :)
    • Skakały mu do gardła płytki chodnika, skakał krawężnik, skakał psiak uwiązany
      niewygodnie do strzępów smyczy doczepionej w okolicy nadgarstka nieznajomej
      blondynki, mogącej kandydować do tytułu anatomicznej doskonałości.
      - Poszedł precz, zarazo. Poszedł ! - wargi zdrętwiałe od postu z ledwością
      przeżuły prośbę. Suchość była natrętna, podobna inkasentowi. Podobna była jej
      łysość i łupież na kołnierzu. Zamknął oczy.
      - Dagonie - modlił się, -Dagonie, daj mi zgon - Dagon milczał, nadęty jak balon,
      z wysoka obserwował drgawki wyznawcy. Nie robiły na nim żadnego wrażenia.
      Jeszcze jeden, to wszystko, pomyślał.
      Skurcze jelit nasilały się - nagła ulga powiedziała mu, że walka jest przegrana.
      Nagle wszystko wydało mu się prostsze. Ewa wyjdzie za mąż za Zdzisława, Adam
      popełni samobójstwo, to dobrze. Świadectwo notariusza może tylko pomóc.
      Oddychał teraz głębiej, coraz głębiej. W umyśle kołatała się mantra "oryja
      radyjaryjama o ryja". Spływał na niego wewnętrzny spokój. Straszliwy spokój.
      Wiedział: to już koniec. Ale wciąż Dagon nie dawał mu znaku, nie !
      Przed oczyma miał zamarzające błoto. To nic, pomyślał. Przecież zabiłem braci
      Brown, zabiłem braci Smith'ów, dlaczego mieliby nie dopaść w końcu mnie ? Lecz
      wpatrując się w bure błoto przed gasnącymi oczyma, musiał sobie w końcu
      powiedzieć ostatnią, najprawdziwszą prawdę: Lily Rose nie była tą, dla której
      byłem pierwszy. Nawet kule ze Smith&Wessona nie mogą tego zmienić.
      ... Szeryf Nicholson niedbale trącił czubkiem buta stygnące zwłoki.
      - Ten będzie w tym tygodniu już trzeci - mruknął pod wąsem. Erekcja powoli
      wygasała wewnątrz nowomodnych, szeryfich legginsów.
      --
      cudawianki :)
    • Rower górski (birotatio montuosus L.) - zwierzę wierzchowe, parzystoobrotowe,
      wykorzystywane do komunikacji miejskiej, wiejskiej i miedzyludzkiej. R.G.
      powstały po wielokrotnym krzyzowaniu rowerów Wigry 3, Jubilat 2, Ukraina i
      nnych... ta mieszanka krwi spowodowala wystepowanie wad genetycznych w postaci
      bardzo pokręconych ram. Większość osobników zapada w sen zimowy.

      Odżywia się smarami, olejami i dużą ilościa kilometrów. Samica jest zwykle
      odrobine mniejsza od samca i poznać ją mozna po ramie. Młode są zwykle trój-
      lub czterokołowe.

      Zaniedbane i nadmiernie uzytkowane rowery górskie zapadaja na liczne choroby,
      najczęstsze to piszczyzm łańcuchowy, rdza rdzawobrązowa, scentrowanie kołowe.
      Ponadto zdarza sie, że łysieją na oponach.

      Pdgatunki:
      -rower pokojowy (salonowiec)
      -rower balkonowy (balkonowiec)
      -rower piwniczny (sutener)
      -rower garażowy
    • To przez to ze zagoniłeś ją do garów :P

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.