• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ZWIERZĄTKA - Reaktywacja Dodaj do ulubionych

  • 22.07.04, 22:02
    Tak tak. Tyle że już nie Eyemakka, tylko Blqa. Na jedno wychodzi. Za to na
    dwoje babka wróżyła.
    Zaawansowany formularz
    • 22.07.04, 22:19
      DZIKUS (Sus Scrofa Latina) - jest dosyć pospolitym zwierzęciem w Polsce. Jego
      przodkowie pochodzą ze starożytnego Rzymu, gdzie walczył z gladiatorami. Co
      inteligentniejsze osobniki zaś - jako gladiatorzy. Zamieszkuje stare bory gdzie
      brata się z tamtejszymi dziadami. Jest przodkiem świni domowej oraz niektórych
      polityków. Osiąga wagę 70-200 kg (a więc pięknych modelek tam nie uświadczymy).
      Dzikusy często kąpią się w błocie aby pozbyć się pasożydów i ochłodzić się. Do
      tego celu służy im jedna duża kałuża używana przez wiele dzikusów (a także
      innych zwierząt np. jeleni; dzikus często wykorzystuje jelenie w celach zdobycia
      poparcia w wyborach do parlamentu - wspólna kompiel ma zjednać sympatię). W
      poszukiwaniu pożywienia, którym są: kawior, steki, dobra wódka - dzikusy ryją w
      szeregach partyjnych swojej partii wazelinując przewodniczącemu - a nóż się uda.
      W dzień dzikusy pozostają ukryte w tzw. barłogach wraz ze swymi kochankami,
      które "lecą" na polityków (głównie głupie blondynki ze wsi, cycate tłuste i
      wstrętne). W czasie walk o kochanki odyńce (samce) starają się ugodzić
      przeciwnika swoimi kłami w bok. Im samiec jest starszy tym prowadzi bardziej
      samotne życie, dopiero w okresie rui przyłączają się do stada. Dzikusy posiadają
      bardzo duże możliwości adaptacyjne, co doprowadziło do jego osiedlenia się
      prawie w każdej instytucji państwowej.
    • 29.11.04, 03:10
      DZIEŃCIOŁ (Dendrocopulos) - zwany też Spółkownikiem i Ciołem Borowym (w żadnym
      wypadku nie mylić z Borowym Dziadem!), to ptak zamieszkujący bory i lasy całej
      Europy a także Azji (samica dzieńcioła nosi nazwę "dzieńciołka", zaś bardzo
      rzadka odmiana nocna tego ptaka to "nocioł"). Żywi się przede wszystkim owadami,
      które wydłubuje bardzo długim i lepkim języczkiem spod kory, a także jagodami i
      szyszkami, które wtyka do swojej kuźni (szczeliny w drzewie) i wydobywa z nich
      nasiona. Wiosną chętnie nakłuwają brzozy i spijają wyciekający sok, tzw Wode
      Brzozową. Wszystkie dzieńcioły to nałogowi alkoholicy, i jako takie - to
      niewątpliwie szkodniki.

      Wiosną i latem samice kopulują z gałęziami (są drzeworodne), zaś samce oznaczają
      swoje terytorium bębniąc w drzewa. Podczas gry na drzewie samiec doznaje
      ejakulacji, a jego nasienie przechodzi na drzewo, z którego potem korzysta
      samica. Najbardziej znanym wirtuozem drzewa jest Dzieńcioł Marceli, często (dla
      niepoznaki) używający pseudonimu Marceli Szpak. Dzieńcioł gnieździ się w
      samodzielnie wykutych dziuplach. Biorąc pod uwagę stan, w jakim znajdują się
      dzieńcioły w trakcie ich wykuwania - dziuple te są krzywe, kręte, często
      niedokończone. Zdarzają się nawet przypadki wykuwania dziupli w ściętych przez
      drwali drzewach, betonowych słupach wysokiego napięcia, a nawet mrowiskach.
    • 30.11.04, 12:03
      Tylko czemu tutaj, a nie na WNie...?

      To mi nasunęło zresztą pewną myśl, ale w jej poszukiwaniu odsyłam już na spRawĘ
      niEzwykŁeJ wAgI...
      --
      Czy artretyzm to skandalizujca sztuka?
      • 01.12.04, 00:11
        Zamierzam reszte moich zwierzątek lekko podrasować, przeedytować nieznacznie
        (byle sensu nie zmieniać) i wypuścić ich sequele tutaj. Może ktoś mi pomoże,
        zapodając linki do coponiektórych?


        --
        ЮЩЕНКО!
        • 01.12.04, 08:02
          Jak znajdę, to Ci wyślę :-)
          --
          Czy afirmacja to zwolnienie z pracy?
    • 01.12.04, 00:31
      OSIOŁOM (Equus assasinus) - niebezpieczny, psychopatyczny i socjopatyczny
      gatunek zaliczany do rodziny koniowatych (Equidae); źródła podają, że udomowiony
      około 6000 lat temu w dolinie Nilu, lecz tak naprawdę jego natura jest
      nieprzewidywalna i opiera się on jakiejkolwiek kontroli społecznej ze strony
      ludzi. Niereformowalny. Osiołom ma długie szpiczaste uszy, krótką stojącą grzywę
      na karku (choć często bywa łysy), ogon zakończony pęczkiem sierści (tzw
      diaboliczny podgatunek osiołoma). Sierść krótka, o odcieniu ciemniejszym po
      wierzchniej stronie ciała. Ubarwienie sierści zazwyczaj szare, czarne, brązowe,
      rzadko białe; charakterystyczne, świdrująco-wyłupiaste spojrzenie. Osiołomy
      zazwyczaj dotknięte są albo trwałą impotencją, albo przeciwnie - priapizmem.

      Osiołomem albo się jest, można się też nim stać. Zdarzają się również
      likantropie odmiany osiołomów - pozornie nie zaliczający się do nich, jednak w
      pewnych warunkach (towarzystwo, napięcie psychiczne lub pełnia księżyca) stający
      się rasowymi osiołomami. Wyróżnia się kilka podgatunków osiołomów: Osiołom
      Grzybiczny (Rydzyk), Osiołom Zamorski, Osiołom Diaboliczny, Osiołom Żydowski,
      Osiołom Arabski i inne. Wszystkie podgatunki są bardzo niebezpieczne, dlatego
      powinny znajdować się pod ścisłą ochroną weterynarza.
    • 02.12.04, 13:37
      Brytyjski performer Mark McGowan, specjalizujący się w spektakularnych
      happeningach (jego najsłynniejszą akcją dotąd było przepchnięcie fistaszka nosem
      przez Downing Street w Londynie) zjadł lisa w proteście przeciwko polityce
      rządu. Opisał lisa jako całkiem smacznego, choć przyznał, że parokrotnie był
      bliski wymiotów. "Smakowało trochę jak jagnięcina" - powiedział McGowan agencji
      Reutera - "Problemem nie był smak, tylko odgłosy jakie z siebie wydawała
      publiczność". McGowan zarzuca rządowi, że zbyt wiele uwagi poświęca on kwestii
      polowaniu na lisy, a za mało innym palącym zagadnieniom.

      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2422077.html
    • 02.12.04, 15:07
      aż się miło robi na duszy jak się czyta :)

      więcej więcej
    • 02.12.04, 15:35
      że co chwilę na horyzoncie pojawia się ciasteczko :)
    • 02.12.04, 16:24

      --
      Finis copulat opus (koniec pieprzy dzieło).
    • 02.12.04, 16:34

      --
      Finis copulat opus (koniec pieprzy dzieło).
    • 20.12.04, 01:51
      KOTOWATE: (Felidae vatos locos) to rodzina ssaków surrealnych z rzędu
      watożernych. Zwierzęta o uzębieniu tnąco-kruszącym, z silnie rozwiniętym kłami i
      łamaczami. Dobrze wykształcone zmysły, zwłaszcza wzroku i słuchu. Głowa
      zaokrąglona, ciało wydłużone, pysk krótki. Kończyny przednie pięciopalczaste, z
      chowanymi pazurami (poza geppertem). Kończyny tylne czteropalczaste, a kółko
      graniaste.

      Kotowate żywią się watą. Ze względu na rodzaj spożywanej waty dzielimy je na:
      - kotowate cukrową
      - kotowate izolacyjną
      - kotowate szklaną
      - kotowate bawełnianą
      - kotowate celulozową
      - kotowate filtracyjną
      - kotowate perlonową
      i inne.

      Kotowate mruczą (wyłącznie kot domowy, kotopies oraz geppert).
      • 20.12.04, 12:29
        Kotowate mruczą (wyłącznie kot domowy, kotopies oraz geppert).

        a Kotbert nasz drogi?
        • 20.12.04, 13:07
          a ja pod co podpadam?
          --
          forever delayed
          • 20.12.04, 17:03
            kotbert napisała:

            > a ja pod co podpadam?

            --
            Cierniowa korona zakwitła przebiskroniami
      • 04.01.05, 13:14
        KOTOPIES (Canifelis) - drapieżny ssak z rodziny kotowatych udomowiony przez psa.
        Kotopies rodzi się jako zwykły kot domowy. Jednak ma to szczęście (a może pecha)
        że w swym domu, lub dalszym otoczeniu, natrafia na psa. Typowy kotopies posiada
        więc trzy ośrodki socjalizacji: ludzi, koty oraz psy. Ten swoisty dysonans
        poznawczy skutkuje deformacjami, zarówno psychiki, jak i fizjonomii kotopsa.

        Oczywiście nie każdy kot może stać się kotopsem. Potrzeba na to odpowiednich
        zdolności, predyspozycji, silnego, a zarazem podatnego na wpływy charakteru.
        Kotopies bowiem, od ludzi zyskuje inteligencję i zdolność mowy, od psów zwyczaj
        kopania dołów oraz wydłużony nos (niestety cały pysk nie jest w stanie się
        wydłużyć na podobieństwo psa, dlatego funkcję długiego psiego pyska spełnia
        jedynie nos).

        Typową dla kotopsów cechą jest tzw "zdawanie robaków", wszystkie kotopsy bowiem
        są ostro zarobaczone (zwyczaje obwąchiwania pewnych części ciała zaczerpnięte od
        psów sprzyjają zarobaczaniu). Robaki te do pewnego czasu były utrapieniem
        kotopsów, lecz od czasu powstania subkultury Robaczkojadów (ludzie spożywający
        robaki) jest to zaleta kotopsów, dzięki której wiele z nich znalazło kochający
        dom, wspaniałych właścicieli, dobrą pracę i ogólne poważanie. Od tamtego czasu
        (lata 80-te) dokonał się olbrzymi postęp w rasach i typach kotopsów, a głównym
        motorem działań była chęć robaczkojadów do spożywania coraz doskonalszych i
        bardziej wyrafinowanych smakowo robaków.

        Istnieje wiele typologii kotopsów; podstawowe podziały to:
        - ze względu na właściciela lub jego brak - wyróżniamy m.in. luzaka (bezpański
        kotopies), walizaka (bezpański, lecz szukający właściciela), ojcaka, tajniaka,
        szmataka (w zależności od typu robaczkojada, który jest ich panem)
        - ze względu na szczególne cechy lub umiejętności - m.in. czajnikowiec (kotopies
        wydalający czajniki), hurtowiec, pewniak (kotopsy zdające robaki dużo lub
        często), pustak (odrobaczony kotopies, zwany także "koszmarem robaczkojada"),
        śluzak (zwany też miodnym kotem)...
        - ze względu na cechy fizyczne: warak (kotopies o grubych ustach) oraz prosiak
        (kotopies ze spuszczonym nosem, wyglądający jakby ciągle był uległy - niektórzy
        robaczkojadzi uwielbiają posłuszne kotopsy i to dla nich wyhodowano tę rasę).

        Kotopsy zwykle mruczą i miauczą, choć niektóre nauczyły się nieudolnie poszczekiwać.
        • 04.01.05, 13:29
          ale wieczorkiem wyszukam ci glossę na WSie do Kotopsa :)
          --
          ユートピア
          • 05.01.05, 00:52
            ... to ja mam u siebie. Jesli to jest to drukowanymi literkami, bo po prostu
            przeklejałem ze swojej dawnej www. No i opierałem się na tamtym podczas tego
            pisania, zreszta cala wiedze na temat kotopsów mam w głowie! :P
            Ale bylbym wdzieczny za inne moje zwierzątka... One by poszły po prostu jako
            reprint :)


            --
            الجمعية الدولية للمترجمين العرب
        • 04.01.05, 14:47
          • 05.01.05, 00:57
            Pytanie: dlaczego u kotopsów powstaje dysonans poznawczy?

            Odpowiedź: Dysonans poznawczy powstaje u kotopsów dlatego, gdyż zwyczajne koty
            "uczą się" świata głównie od ludzi oraz innych kotów. Wtedy, przeważnie,
            dysonansu nie ma. Jednak gdy w grę wchodzi PIES, sprawa się komplikuje.

            Pisząc najzupełniej serio: kotopies nie powstał w mojej wyobraźni. Jednego z
            nich znałem osobiście! Kot, który wychowywał się wraz z psem, a któremu
            przeraźliwie urósł nos. Kopał też doły, w sposób, jaki robią to psy (a nie
            koty). Do tego warczał, jak pies.

            Pod koniec życia urósł do monstrualnych rozmiarów, był wielkości, powiedzmy,
            spaniela.

            pozdrawiam

            --
            الجمعية الدولية للمترجمين العرب
            • 10.01.05, 15:13
              wszystkie psy przeganiał, uciekały od niego, gdzie pieprz rośnie, wystarczyło, ze zmarszczył brew - był prawdziwym krwiożerczym kotem bojowym!
              żadnego dysonansu nie odczuwał :)
    • 05.01.05, 01:28
      JENOT - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący Europę od wschodnich terenów
      Polski aż po środkową Anglię; jego nazwa ma swoje zrodlo wlasnie w języku
      polskim i angielskim, a jest zbitką polskiego słowa "je" oraz angielskiego
      słowa "NOT", czyli "nie". Swą nazwę zawdzięcza temu, iż jest zwierzęciem
      nocnym, przyrodnicy podglądający go doszli do wniosku, że prawie nigdy nie je
      (sami bowiem w nocy spali, nie mogąc dostrzec jego polowań; historia tych
      dzielnych, acz nieudolnych naukowców to temat na osobny wykład). Ulubioną
      rozrywką Jenotów jest układanie szyszek w stożki, na szczycie leży zawsze
      zdechła wiewiórka (zdechła z przyczyn naturalnych). Wyszukiwanie zdechłych
      wiewiórek to podstawowe zajęcie jenotów. Nie jest dla nich przyjemnoscią, lecz
      jedynie obowiązkiem poprzedzającym przyjemność.
      Jenoty żywią się korzeniami dębu, motylami bielinkami oraz młodymi kuropatwami
      i kogutopatwami (samcami kuropatw). Zyją około 5-6 lat, z tym, że jak do
      ukończenia 1 roku życia jenotowi nie uda się zbudować piramidy z szyszek ze
      zdechłą wiewiurką na szczycie - umiera nagle z niewyjasnionej dotąd przyczyny.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:29
      BORSUK - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący bory i lasy Europy a
      właściwie tylko bory, i te lasy, w których występują bory. Mam na myśli
      oczywiście termin oznaczający zbiorowisko leśne z udziałem sosny, świerka i
      jodły, rosnące najczęściej na kwaśnych, ubogich glebach bielicowych. Dziad
      Borowy powinien wiedzieć o czym mówię. Jego nazwa (borsuka, nie Dziada Borowego)
      oznacza po prostu "Suka mieszkającego w borze". Suk to rodzaj męski suki. Suki
      to samochody policyjne. Samochód policyjny marki VW "Bora" jest
      równiez "Borsukiem" a raczej "Borsuką", czyli samica borsuka.
      Niestety, częśc borsuków preferuje mechaniczne partnerki, w postaci suk "Bora",
      co jest dla nich zgubne, gdyż większość borsuków robiacych wypad na łowy w
      pobliże komisariatów policji ginie w miłosnym amoku, czasem pod kołami
      samochodów, a czasem od kul policyjnych.

      Borsuki żywią się wszystkim co popadnie. Żywia i bronią. Pistoletami zabranymi
      policjantom.
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:31
      NORKA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący nory i norki Europy i
      Ameryki, jednak w Ameryce jest zdziczała i bardziej agresywna, podobnie jak
      ludzie. Norki są bardzo zamożne, gdyż każdą z nich stać na futro z norek. Norki
      chodzą więc w norkach i mieszkają w norkach, całe ich życie obraca się wokół
      norek. Norka zasiedla brzegi rzek, stawów i urwisk. Gatunek o ziemnowodnym
      trybie życia, podobnie jak płetwal błękitny dawno temu, bo w karbonie i permie.
      Norka doskonale pływa i nurkuje, a nawet norkuje. Odżywia się drobnymi rybami,
      rakami, płazami i wszystkim tym, co ludzie wywalają do rzek. Tryb życia nocny,
      dzień spędza w norkach. Jest altruistą, gdyż sprzedaje swoje futro latem, gdy
      jest ciepło, by zimą odkupić je po wyższej cenie, dając zarobić pośrednikom.
      Oprócz wspomagania przemysłu lekkiego, pomaga też górnikom i stoczniowcom -
      udostępnia im swoją norkę, by mniej płacili za mieszkanie w ciężkiej sytuacji
      recesji i bezrobocia. A żony takiego górnika, hutnika czy stoczniowca cieszą
      sie, że mają własną norke, a w środku norke na dodatek.

      -tekst powstał przy współpracy aarda-
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
      • 05.01.05, 02:09
        images.villagevoice.com/issues/0307/nora_jones.jpg
        fajna z niej Norka, nie ma co....



        --
        الجمعية الدولية للمترجمين العرب
      • 05.01.05, 10:21
        Nokia – zwierzę z rodziny futerałkowych, zamieszkujące całą Ziemię, ale
        wyłącznie w okolicach, gdzie przebywają ludzie; wykazuje tendencje do
        występowania w większych skupiskach w regionach rozwiniętych gospodarczo. Nokie
        są jednakże przeważnie samotnikami, a jeśli występują w grupach, to liczą one 2-
        3 osobniki. Są zwierzętami wędrownymi, podróżują po całym świecie, szczególnie
        w celu rozrodu, gdyż ich jedyne miejsca lęgowe znajdują się w Finlandii.
        Stamtąd młode osobniki przemieszczają się na wszystkie kontynenty.
        Nokie żywią się prądami błądzącymi oraz ludzkimi emocjami – są najsilniejszymi
        znanymi nauce przekaźnikami empatii. Są zwierzętami pasożytniczymi – pasożytują
        na człowieku; wymagają od swego żywiciela ciągłej uwagi i poświęcania im wiele
        czasu. Niektóre osobniki często zmieniają skórę, wykazując przy tym
        nieprzeciętne zdolności mimikry, przystrajając się w motywy spotykane w
        ludzkiej kulturze masowej. Prowadzą nieregularny tryb życia – nie udało się
        zaobserwować u nich ustalonych pór aktywności i snu.
        Nokie są gatunkiem bardzo młodym ewolucyjnie, powstały zaledwie kilkanaście lat
        temu i są prawdopodobnie pierwszym przedstawicielem fauny, który powstał
        wtórnie w stosunku do cywilizacji człowieka. Naukowcom brak pewności, ale wg
        teorii polinezyjskiego nokiologa prof. M. Otorola ich powstanie było
        bezpośrednią konsekwencją rozwoju ludzkiej zdolności komunikacji.

        --
        Bilet w jedną stronę do nosicielstwa kosztuje -95 groszy
        • 25.02.07, 14:35
          mutacyjne odmiany wylęgają się na Węgrzech i w Niemczech ;) i należy je wytępić
    • 05.01.05, 01:32
      ŁASICA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący Europę, wschodnią część Azji
      oraz Afrykę Północną. Jest najmniejszym drapieżnikiem występującym w Polsce,
      nie licząc oczywiście pająków drapieznych, innch pajęczaków a także owadów.
      Łasica znana jest z tego, że do wszystkiego się łasi, czasem też robi łaskę
      (nie mylic z laską). Łasice żyjące w najbardziej na północ wysuniętych
      twierdzach, np w Dolinie Lodowego Wichru, w okresie zimowym posiadają białe
      ubarwienie sierści. Tryb życia głównie nocny, a trybik od traktora. Pożywienie
      dla Łasicy stanowią głównie gryzonie, oraz potrawy kuchni francuskiej,
      szczególnie zaś: naleśniki "Suzette", kolorowe ragout, zrazy zawijane Fontanges
      oraz Pissaladiere. Najbardziej znany przedstawiciel łasic to Jam Łasica (I. Am
      Weasel), popularny aktor, kosmonauta, prawnik oraz lekarz.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:33
      PIES - ssak z rodziny surrealnych, udomowiony przez człowieka, zamieszkujący
      tereny całego świata oraz, w pewnych okresach historycznych (poł. XX wieku
      chwilowo i od połowy XXI na stałe) także orbitę okołoziemską. Pies posiada
      wiele zastosowań. W kulturze azjatyckiej jest hodowany w celach kulinarnych.
      Najsmaczniejszy na gorąco (ang. Hot Dog), oraz jako główny składnik ciast (ang.
      Pies), od których zresztą pochodzi jego nazwa. Inne zastosowania psa to:
      zwierze pociągowe (w kulturze eskimosów oraz w kręgach zoofilnych), obronne (na
      wsi), tamże stosowany również jako anty-kogut (psy pieją głównie wieczorem, nie
      dając spać); przez samotne kobiety wykozystywany do zlizywania miodu, przez
      liharaczy zaś do obnoszenia sie z nim na plaży oraz jako substytut kotopsa. Psy
      są kochane przez tych, których nikt inny kochać nie chce, stąd ich olbrzymia
      popularność. Psy pozostawiają wszędzie, zwłaszcza na trawnikach, swoje DNA w
      postaci odchodu, na wypadek gdyby ktoś chciał sobi takie cudo sklonować.
      Głównym zajęciem psów, prócz robienia kup, jest wąchanie drzew (psy są znanymi
      dendrologami), aportowanie (aportowanie morskie oraz aportowanie szeregowe i
      równoległe) a także pogoń za kotem. Pies po zderzeniu z uciekającym kotem scala
      się z nim i w ten sposób powstaje kotopies (wszystkie inne teorie nt. powstania
      kotopsów, zwłaszcza publikowane na pewnej stronie www, są nieprawdziwe).
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:34
      Kot: ssak z rodziny anty(quasi[???])surrealnych. Nikt do tej pory nie określił
      momentu historii, w którym człowiek został przez
      niego udomowiony. Występuje praktycznie na całym obszarze znanej nam kultury, a
      w szczególności literatury. Głównymi oznakami
      obecności kota w twoim stożku czasu są dżwięki, które zostały zidentyfikowane
      jako towarzyszące początkowej fazie prokreacji
      tegoż. Kot, jako antypies, czasem w ruchu zmiennym po linii krzywej napotyka
      swoje przeciwieństwo, czemu wbrew pozorom nie
      towarzyszy anihilacja, lecz dżwięki podobne do wymienionych wyżej. Istnieje
      teoria mówiąca (w przeciwieństwie do teorii niemych),
      że koncepcja znanego nam wszechświata rozpadłaby się bez tej, z pozoru tak
      błahej, swojej cząstki, jaką jest kot.
      Kot używa człowieka do następujących celów:
      1) jako moderatora polowań na myszy
      2) jako moderatora snu
      3) jako moderatora przeciągania się i mruczenia
      4) jako operatora kuwety i powierzchni płaskich
      5) jako providera pożywienia
      6) jako ładowarki elektrostatycznej (głaskanie)
      [by Szprota & Moostank]
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:36
      JELEŃ - ssak z rodziny surrealnych. Jego nazwa pochodzi od tego, że lubi jeść,
      oraz sie lenić (nie mylic z linieniem!); Jelenie część swego życia spędzają na
      rykowisku, gdzie ryczą. Jednak większość wolnego czasu pochłania im robienie
      niczego, oraz jedzenie. Jedzenie trzeba u jeleni podzielić na dwa rodzaje:
      wypasanie oraz dokarmianie. Gdy jeleń pasie sie sam, dochodzi u niego do tzw.
      samojedzenia. Natomiast zawodowym dokarmianiem jeleni zajmują się osły. Osioł
      dostaje od jelenia satysfakcje z nakarmienia, oraz (czasami) brankę, czyli
      kobietę jelenia (łanię). Osły przecież znane sa z tego, że potrafią współżyć z
      nie swoim gatunkiem (np. z koniem, tworząc muła), więc i łanią nie pogardzą.
      Istnieje teoria, że najlepsze łanie w okolicy bytują w lesie łagiewnickim
      (prawdopodobnie to tylko plotka, lecz wszystkie osły się ślinią na samą myśl).

      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:37
      Osioł - ssak z rodziny surrealnych inaczej. Surrealizm osła polega na braku
      surrealizmu, o czym zaswiadcza jego postępowanie w różnych sytuacjach. Osły
      znane są z szukania: szukają głównie jeleni, by móc dostać łanię w zamian za
      dokarmienie (symbioza osła z jeleniem tworzy nakarmionego jelenia i
      zaspokojonego seksualnie osła z muleniem w tle; potomstwo osła i łani to bowiem
      tzw. jeleni muł - Muleń); osły szukają także Alfonsów, bo same trudnią się
      prostytucją. Pewien inteligentny osioł imieniem Zygfryd szukał alfonsów pośród
      najbardziej zasłużonych członków KFL, za co został odesłany na Oślą Ławkę. Ośle
      ławki to miejsca, gdzie osły bytują najczęściej. A że osioł domowy jest
      zwierzęciem niezwykle odpornym na niekorzystne warunki bytowania, jest
      użytkowany jako zwierzę juczne, wierzchowe, pociągowe. Wyhodowano liczne rasy,
      np. Poitou, Puli, zaliczane do największych ras osła domowego, oraz formy
      pośrednie, najbardziej popularne, i rasy karłowate, jak np. osioł macedoński
      czy korsykański.
      --
      ユートピア
    • 05.01.05, 01:39
      "PUZUMA
      Najszybszym zwierzęciem na świecie jest wyjątkowo neurotyczna Wieloznanczna
      Puzuma, która porusza się tak szybko, że osiąga
      prędkość podświetlną. To znaczy, że jeśli ktoś zobaczy Puzumę, już jej tam nie
      ma. Większość samców puzumy ginie młodo z powodu
      ostrego zapalenia stawu skokowego, wywołanego bardzo szybkim bieganiem za
      samicami, któych tam nie ma i - oczywiście- osiąganiem
      masy samobójczej, zgodnie z teorią względności. Reszta ginie od zasady
      nieoznaczoności Heisenberga, ponieważ niemożliwe jest, by
      równocześnie wiedziały, dzie są i kim są. Powoduje to naprzemienną utratę
      koncetracji, co oznacza, że puzuma osiąga poczucie
      tożsamości jedynie w stanie spoczynku - zwykle ok. 50 stóp w rumowisku,jakie
      pozostało z góry, z którą przed chwilą zderzyła się z
      prędkością podświetlną. Plotka głosi, że puzuma jest wielkości lamparta i ma
      wyjatkowe futro w czarno-białą kratę. Jednakże
      ezgemplarze zbadane przez mędrców i filozofów skłaniają raczej do stwierdzenia,
      że w stanie naturalnym puzuma jest płaska, bardzo
      cienka i martwa..."
      Za Terrym Pratchettem cytowała Szprota
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:40
      "Choć nie ma to nic wspólnego z naszą historią, warto wspomnieć o pewnej
      ciekawostce. Jakieś pięćset mil od Ankh-Morpork
      niewielkie stado ptaków wybierało drogę wśród drzew. Miały głowy podobne do
      flamingów, tułowia indyków i nogi godne zapaśników
      sumo. Poruszały się krótkimi szarpnięciami, jakby głowy były umocowane gumkami
      do stóp. Wydawały dźwięki jak stado gęsi
      napompowanych nadtlenkiem azotu. (...)Ich podstawowy sposób obrony polegał na
      rozśmieszeniu drapieżnika do tego stopnia, że
      uciekały, zanim się uspokoił.
      Były to imperatywy"
      [za Terrym Pratchettem cytowała Szprota]
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
    • 05.01.05, 01:41
      LITOŚĆ - ryba z rodziny surrealnych. Jej ciało składa się w 89% z litu (Lit,
      Li, lithium, pierwiastek chemiczny, liczba atomowa 3, masa atomowa 6,94; znane
      są dwa trwałe izotopy litu. W przyrodzie występuje w nielicznych minerałach
      (spodumen, lepidolit, ambligonit, tryfilin i in.) oraz niektórych wodach
      mineralnych. Miękki, bardzo lekki, srebrzystobiały metal, temperatura topnienia
      180° C, bardzo aktywny chemicznie). Resztę zaś stanowią ości, a raczej jedna
      wielka ość, zbudowana z bliżej nieokreślonej substancji (zawsze gdy prowadzona
      jest sekcja zwłok litości, jej ość znika, zostaje tylko jej zarys wewnatrz
      ciala litości). Litoście zamieszkują obszar całego świata, choć ostatnio ich
      populacja kurczy się bardzo i być może wkrótce wyginą. Charakterystyczne jest
      to, że w dobrym guście jest znać się na tym gatunku ryb - nie są zbyt lubieni i
      cenieni ludzie, co nie znają litości.
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 05.01.05, 01:42
      LAMA - ssak z rodziny surrealnych, zamieszkujący cały glob z wyjątkiem terenów
      niezamieszkałych, oraz Korei Północnej i niektórych krajów muzułmańskich. Lama
      użytkowana jest przez ludność tubylczą rejonu Andów (And - ang. "i") jako
      zwierzę juczne, (lamy juczą dość często) dostarczające wełny, skór, mleka i
      mięsa (przynosi je z hipermarketu). Lama osiąga wysokość w kłębie ponad 130 cm,
      długość ciała do 220 cm, ogona do 25 cm, języka 23,256322 cm, ciężar ciała
      ponad 100 kg. Długa, wełnista sierść może być ubarwiona zmiennie, wąska głowa,
      oczy duże piwne, uszy długie, spiczaste jak u demona, długa, wąska szyja
      (żyrafia?), nogi wąskie, długie i krzywe, zakończone 2 palcami z blaszką
      rogową. Lamy są dosc czesto duchowymi nauczycielami buddyjskimi, co jednak nie
      tłumaczy ich kompletnej nieznajomości komputera i gier komputerowych. Lama
      często nie potrafi go nawet włączyć, często jej działanie powoduje formatowanie
      twardego dysku, zawirusowanie go lub poważne konflikty I/O. W grach
      komputerowych lama nie potrafi sfragowac przeciwnika, przejąć bazy Harrkonenów,
      zabić choćby goblina (w zależności od rodzaju gry). Większość lam jest płci
      żeńskiej (choć one nie nauczają buddyzmu chyba że amatorsko) natomiast ich
      lamowatość jest niejako wypadkową ich płci. Samica nie będąca lamą jest zwykle
      równie atrakcyjna co niebezpieczna (dla samców, wśród których lamy trafiają się
      również dość często; zwłaszcza starsze samce niemal zawsze są lamami). Na
      koniec najważniejsze - lama to pojęcie względne. Tak naprawde wszyscy jesteśmy
      lamami.
      --
      Szczęśliwego Nowego Roku
      • 05.01.05, 10:17
        LAMA ULTRAFIOLETOWA - nowy, zmutowany podgatunek lamy peruwiańskiej, która
        sierścią emituje ultrafiolet celem niszczenia panoszących się wszędzie
        zarazków. Mutacja ta wytworzyła się w sposób samoistny, prawdopodobnie jako
        reakcja tego ultramimikrycznego gatunku lam na zagrożenie związane z masowo
        importowanymi z południowo-wschodniej Azji batonami SARS. Dodatkową cechą
        uzyskaną przez lamy w toku nowej mutacji jest znaczne zmniejszenie wymiarów
        ciała, co z jednej strony owocuje korzystniejszą relacją ilości zjadanej paszy
        do wartości uzyskiwanej energii, a z drugiej umożliwa ukrywanie lam
        ultrafioletowych praktycznie wszędzie, a szczególnie pod samochodami.

        Lekarze polecają lamy ultrafioletowe jako zwierzęta domowe dla osób niewidomych
        podatnych na infekcje bakteryjne.


        Zwierzątko narodziło się w oparciu o:
        Gość portalu: Waldek napisał(a):
        > Okazuje się, że pod samochodami ukryto lamy ultrafioletowe [...] (tekst był o
        złym wpływie lamp na wzrok dziecka)
        --
        Bilet w jedną stronę do rodzicielstwa kosztuje -95 groszy
        • 05.01.05, 13:28
          może ty masz gdzieś włucone w plik kogutopatwy? szukaliśmy ich wczoraj z
          Ajmakiem i nichuja :(
          --
          ユートピア
          • 05.01.05, 16:56
            Ale przecież na WSie MUSZĄ być, nie?
            Zaraz, może jednak mam... :-)
            --
            Cierniowa korona zakwitła przebiskroniami
            • 05.01.05, 17:09
              Kogutopatwa wystapiła (podobnia jak dzierzbór) tylko epizodycznie w poście
              Eyemakka o jenocie. To że było takie osobne Eyemakkowe zwierzatko to
              Massachussets Institute of Technology oraz Acquired Power Ordinance Kryptonite
              Rageously Yelllow Feature!
              --
              Bilet w jedną stronę do rodzicielstwa kosztuje -95 groszy
              • 10.01.05, 15:09
                LOLIKOLISZEK
    • 05.01.05, 01:43
      ŚWISTAK - ssak z rodziny surrealnych zaliczający się do rzędu gryzoni,
      zamieszkujący łąki wysokogórskie Alp i Tatr na wysokości 900-2300 m n.p.m. W
      Tatrach spotykany jest powyżej 1700 m n.p.m. Czasem mylony z Światakiem,
      bóstwem surrealistów. Łączy ich nie tylko podobna pisownia, ale i podobne
      poczucie surrealizmu. Świstak uwielbia zawijać w sreberka, wszystko co
      znajdzie, zwłaszcza pokarm - zawija. Jest bowiem niezwykle przewrażliwiony na
      punkcie świezości: nie chce by się mu zepsuło jedzenie (często nosi też zegarek
      zawinięty w sreberko, aby nigdy mu nie stanął; pewną część ciała owija z
      dokładnie odwrotnej przyczyny). Sreberka często wykrada z fabryk, czasem
      zakupuja legalnie za pieniądze zarobione w filmach ("Dzień Świstaka", "Nowe
      przygody Kubusia Puchatka" itp.) lub reklamach. Świstak żyje na koloniach
      liczących zazwyczaj kilkanaście osobników, kopie nory głębokie niekiedy na
      kilkadziesiąt m, służące za miejsce snu zimowego dla całej kolonii (to właśnie
      świadczy o ich surrealizmie - wolą kolonie letnie od zimowych, mimo że żyją w
      górach, gdzie zimą jest ciekawiej niż latem), drąży system nor będących
      schronieniem w razie zagrożenia. Naturalnym wrogiem rasowym świstaka jest
      kogutopatwa. Ich walki przypominają walki żmij i mangust.
      Pożywienie świstaków stanowią trawy i zioła (czyli jedno i to samo, kto to
      palił, ten wie). W czasie żerowania kolonii jedno ze zwierząt bacznie obserwuje
      okolicę stojąc na tylnych kończynach, w razie zagrożenia wydaje donośny świst.
      Stwierdzono, że zarówno świstaki, jak i żyjące w górach kozice reagują na
      sygnały alarmowe drugiego. Dzieje się tak dlatego, że kozica to też świstak,
      tyle że większy!
      --
      da ogres ar newerdefeted in kombat
    • 05.01.05, 01:45
      PAJONK - Stawonóg z rzędu (takiego od konia) zaliczanego do gromady
      surrealnych. Posiada wyraźnie wyodrębniony głowotułów i zwłok, połączone ze
      sobą pierwszym segmentem zwłoka, tzw. łącznikiem. Łącznik, w muzyce fragment
      utworu muzycznego, zwłaszcza fugi i formy sonatowej, w którym dokonuje się
      przejście między tematami czy innymi ważniejszymi ogniwami formy, połączone na
      ogół z modulacją do nowej tonacji. Tygrzyk paskowany to jeden z pajonków.
      Wszystkie pajonki posiadają jad wydzielany przez gruczoł jadowy umieszczony w
      głowotułowiu. Ujście gruczołu jadowego mieści się w pazurkach stanowiących
      zakończenie szczękoczułków. Nogogłaszczki pająków są pięcioczłonowe, na
      ostatnim członie u samców znajduje się narząd kopulacyjny o złożonej budowie.
      Pajonki nie przeobrażają się, wzrost następuje w toku kolejnych wylinek. Cechą
      charakterystyczną pajonków są kądziołki przędne, wydzielające substancję
      krzepnącą w zetknięciu z powietrzem, służącą do budowy pajenczyny, a także
      warstwy ochronnej (kokonu), gniazda, kryjówki - niektóre gatunki pajonków
      używają nici pajęczyny do przemieszczania się (babie lato, dokuczliwe zwaszcza
      latem i w oolicach Rynku Bałuciego w Łodzi, gdzie lato dla tych bab trwa cały
      rok). Pajonki mają w każdym z odnóży miniaturowe, organiczne siniczi jonowe
      służące im do przemieszczania się do przemieszczania się z prędością
      podświetlną (to datego tak trudno zobaczyć lecącego pajonka). Pajonki bywają
      jadowite i olbrzymie, przeniające i Pajonki Mieczowce nawet, za które swego
      czasu było 2000 puntów doświadczenia.
      --
      ユートピア
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.