że:
Najpierw siedziałam w jakimś klubie w lochu, którego wyposażenie składało się z
jakichś porozwalanych kanap, potem wyszłam na Piotrkowską, przy której stała
bazylika z wielką kopułą, jak bazylika św. Piotra w Watykanie, potem spotkałam
jakiegoś faceta, który zaproponował mi występ w jakimś programie, zabrał mnie
do jakiegoś studia kosmetycznego, gdzie się mnie zapytano, do kogo chcę być
podobna, powiedziałam że do Jennifer Lopez, więc ktoś obciął mi włosy na dwa
centymetry i ubrał w różowy kombinezon z czułkami na głowie, potem przyszły
jeszcze jakieś dwie dziewczyny, z których jedna była przebrana za słonia, a
potem przyszedł facet z wielką torbą i kazał tę pannę zapakować w tę torbę, bo
to ma być niespodzianka, ponieważ panna nie chciała wejść do torby, bo torba
była za mała, więc tylko jej torbę wsadziłyśmy na głowę i zostałyśmy
zaprowadzone na miejsce, gdzie miałyśmy występować, a to były zawody łucznicze,
były dwie drużyny, w każdej po sześciu łuczniczych profesjonalistów oraz takie
trzy clowny jak my, najpierw strzelali profesjonaliści, między innymi widelcami
i zawsze trafiali do celu, a potem kazali strzelać mnie, dali strzały, ale nie
dali łuku, więc poprosiłam o łuk, więc zabrano mi strzały, a że to było na
stacji kolejowej w Justynowie, więc tam było na torach pełno kamieni i
postanowiłam nimi strzelać z łuku, ale się nie dało więc oddałam łuk i
poprosiłam o strzały i zrobiłam z jednej katapultę i strzeliłam jednym
kamieniem, który jednak upadł na tory i zginął pośród innych kamieni, a potem
strzeliłam drugim i w miejscu gdzie upadł zrobił się wodotrysk i ktoś na mnie
zaczął krzyczeć, że przebiłam wodociąg.
Tyle.
--
"(...) w sensie, ze tego no, zeby nie bylo ze wiesz, bo jak sam sie do tego nie
ten, to moze to byc ze niby cos tam, ale tak naprawde to nie tak. No ...
rozumiesz o co mi chodzi?" [by michael00]