> A czy Klub bardziej znika czy antyznika parowki?
To zalezy od podazy i popytu. Poki co zajmuje sie produkcja parowek cieplych,
przy czym jako surowce sluza parowki zimne i gaz prosto z rurociagu, przydatny
jest tez gar i wrzatek (niekoniecznie cieply, bo mamy gaz z rurociagu) i kilku
zapalek w komplecie z draska.
Parowki zimne skalpujemy i nacinamy na koncach w krzyzyk (zaloba), umieszczamy
wrzatek (niekoniecznie cieply) w garnku (gdzie przybiera ksztalt garnka), a do
garnkoksztaltnego wrzatku (niekoniecznie cieplego) wkladamy zimne, oskalpowane i
naciete w krzyzyk (zaloba) parowki. Garnek umieszczamy nad koncowka rurociagu z
gazem, rurociag odkorkowujemy nieznacznie i przy pomocy zapalki i draski
zapoczatkowujemy utlenianie gazu. Czekamy az wrzatek stanie sie cieply (jesli
takim nie byl), a potem przez kilka minut konteplujemy babelkowanie wrzatku.
Nastepnie zakorkowuujemy rurociag, parowki przy pomocu tryzuba lub tryzuba i
lychy wyjmujemy z garnkoksztaltnego wrzatku (teraz juz cieplego) cieple,
oskalpowane i naciete w krzyzyk (zaloba) parowki. Otulamy je plasterkiem serka,
ozdabiamy pomidorkiem identycznym z naturalnym i szamiemy.
> I czy W Klubie bedzie Huann?
> To wazne z punktu widzenia znikania parowek.
Jakby co, to w krytycznej znow sie go skrepuje...mam doswiadczenie z autopsji.
Dzierżparówkę!!!
--
Nad naszą wsią przeleciał
meteoryt,
Nad naszą wsią przeleciał no i zgasnął!
Nad naszą wsią przeleciał
meteoryt,
A już żem panie miał zasnąć!