I widzą wielką butelkę keczupu na horyzoncie:
- Jeśli to znowu fatamorgana, to jesteśmy ugotowane.
A druga na to:
- Ciesz się, że nie jesteś psem, byś skończyła jako hot-dog z pękniętym pęcherzem.
Ha ha ha! Wiem, wątek do trzaskania głupich dowcipów jest gdzie indziej...
--
Nagły atak błękitnych robali!