Ale dyskusja o tym nie jest tu na miejscu, bo to jak zwykle
nie tenwątek. Nasz dyskurs jest jednak pozbawiony dyscypliny... biorę dyskietkę i z
własną muzyką idę na dyskotekę w Świecie Dysku. Dystans się zaraz zwiększy, więc
nie będę dyspozycyjny, dystyngowane dysputy prowadźcie od jutra beze mnie
--
Wujka To Mi'ego wiosna zza miedzy