To raczej jakieś poszczególne nieszczególne blogi surrealistyczne czy blagi
wysilone i jakoś towarzysko przymuszone - spadam. (lo_ntek)
To tu typowe - zbaczanie z tematu, pseudośmieszne wymiany nic nie znaczących
zdań. Ogólna degrengolada. I te sygnaturki nie mające nic wspólnego z
jakimkolwiek sensem (oto_nowy_login)
I bardziej prywatne:
"Igor, jesteś dziwoląg, wszyscy o tym wiemy i szanujemy to, ale bez
przesady..." (prof. od j.polskiego)
--
Zapomniałem dołożyć swojego idiotycznego nicka, który doskonale wpisuje się w
ten żałosno-śmieszny zestaw.
Żenada. (ja)