nie chciałam podbijać dobranoc, to mi przyszło do głowy, że zamiast miluchnej
nocki można by sobie wzajemnie pożyczyć chuja w dupę (mnie się nawet to całkiem
względnie pozytywnie podoba) (tylko kiedy oddam?)
jednocześnie mam nagły atak agresywnego tapicera oraz wspomnienia, że aard
kiedyś proponował pusczać strzałki z wrogami miast ukochanymi, że niby zamiast
buziaczki, misiuniu, to urwę ci jaja.
--
Huan: -Wiem, na czym tonę.
Szprota: -Na brzytwie Ockhama.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.