Dodaj do ulubionych

Wątek wielebny

24.06.05, 13:55
Dziś naszym obiektem uwielbienia jest Cherre Maginiak. Proszę się wpisywać.

Zaczynam ja.

Ja uwielbiam!
--
Sygnatura wyjechała na wakacje
Edytor zaawansowany
  • 24.06.05, 13:56
    Potraktujcie ten wątek także jako wątek <głasku_głasku>.
    --
    Ciò che non è è possibile
  • 24.06.05, 13:58
    yavorius napisał


    --
    sygnaturka naprawdę kocha, ale nic nie może poradzić <głasku-głask>
  • 24.06.05, 13:59
    tak Yavorku tak, głasku głasku.
    --
    Bo nie ma prawdy na ziemi
    Nie szukaj jej w niebie
    Chcesz zmienić ten świat
    To zacznij od umycia zębów.
  • 24.06.05, 13:59
  • 25.06.05, 01:17

    --
    Biegnij, Lola, biegnij - mówiłaś, że chcesz zmieniać świat [Latający Rosomak]
  • 25.06.05, 01:41
    Pszyszłem tak se , a tu wątek wielebny, jak miło :)
    --
    .
  • 25.06.05, 13:58
    Ja uwielbiam Micinka :-)
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 26.06.05, 11:46
    bo przecież jak tu nie uwielbiać Maginiaczka, ale również Micinka, trudno
    pominąć Srootoota, poza tym ja regularnie mówię, że uwielbiam Lolika, Kotbert,
    Majkela i Huann, ale w tym momencie są pokrzywdzeni Wiedźmun i Yavorius, którym
    również nic do wielbienia nie brakuje, ponadto nie sposób zapomnieć, że każdy
    chce być Dziadem, co też go stawia na piedestale obiektu do czci, a wszak taki
    na przykład Hejt także na to zasługuje, że o Moostanku, Zamku czy Ajmaku nie
    wspomnę, ze specjalnym wskazaniem na Rosomaka i jeszcze specjalniejszym na
    Pawła-Strzałkę, a taki na przykład b00g13 to w zasadzie jest wielbiony przeze
    mnie de nomine.

    --
    Biegnij, Lola, biegnij - mówiłaś, że chcesz zmieniać świat [Latający Rosomak]
  • 26.06.05, 12:29
    Nie ma mnie na liście Szprotsztajna...
    --
    :-D
  • 26.06.05, 12:39
    jak się człowiek nie postara, to i tak wyjdzie, że jesteś unikalny :P
    --
    Biegnij, Lola, biegnij - mówiłaś, że chcesz zmieniać świat [Latający Rosomak]
  • 26.06.05, 12:41
    szprota napisała:

    > jak się człowiek nie postara,

    to trzeba się starać ;p


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 26.06.05, 14:00
    Dirka Struana!
  • 26.06.05, 14:07
    to wmontowany w huana struś??


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 26.06.05, 18:24
    przeciez strus jest wmontowany w sluzę?
  • 26.06.05, 19:48
    wszyscy jesteśmy wmontowani!!!


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 08:02
  • 27.06.05, 11:02

    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 11:40
    "Tai Pan" J. Clavell
  • 27.06.05, 11:43
    dwóch pierwszych kojarzę. Jeszcze "Króla szczurów" nawet. Ale ten Dirk cośtam
    to pewnie aktor? A filmu (żadnego z powyższych nie widziałem)
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 11:57
    ksiązki Clavella pod zacnym tytułem "Tai Pan"?
  • 27.06.05, 12:05
    to ja też nie czytałam. zniechęciłam się do Clavella po "Królu Szczurów".
    --
    Biegnij, Lola, biegnij - mówiłaś, że chcesz zmieniać świat [Latający Rosomak]
  • 27.06.05, 12:07
    Jakto: zniechęciłaś się do Clavella po "Królu Szczurów"

    Taka zajebista książka!!
    --
    52°10 N
    21°00 E
  • 27.06.05, 12:09
  • 27.06.05, 12:13
    nie twierdzę, że nie była do przebrnięcia, ale zdecydowanie nie powaliła mnie na
    kolana. nie moje klimaty...
    --
    zyg zyg w naturze mamy
    ciągły RUch
  • 27.06.05, 12:18
    jak miałem coś koło 20 lat, bardzo mi się podobał. Teraz nie wiem, bo nie
    pamiętam ;)
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 12:17
    Za dawno czytałem (coś z osiem lat może być). Króla szczurów też.

    Ale to ciekawe, jak pierdoły w głowie zostają (najbardziej ze wszystkiego!).
    Właściwie jedyne co pamiętam z Tai Pana to jedna z sytuacji na początku, kiedy
    na statku ktoś się zdziwił, że ktoś inny podcierał dupę po sraniu i określił to
    jako coś w rodzaju "nowych niebezpiecznych obyczajów" (czy coś takiego).
    :-)
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 12:19
    cieszę się, że czytałeś :)
  • 27.06.05, 12:24
    a ja tylko wspomniaęłm na sympatyczny szczegół :)
    A za co uwielbiasz Dirka Struana?
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 12:28
    a tak prawdę mówiąc to akurat jak pisałam tego posta to wpadła mi w oko ta książka bo jest żółciutka i się wyróżnia na półce i stąd.
  • 27.06.05, 12:30
    JAKTU nie uwielbiać LolikówDwóch? :)
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 12:37
    w imię Ojca
    i Syna
    i Ducha Świętego
    Amen :)
  • 27.06.05, 12:41
    od Amon Hen. Amon Sul. Minas Ithil (w skRUcie mithril). I jeszcze clou sprawy:
    DZIERŻBÓR!!

    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 13:08
    ogladaliście może wersję z dodatkami? są różne fajne komentarze (znaczy dla mnie to jest interesujace, nie wiem jak dla Was)
  • 27.06.05, 13:25
    ale oglądając przedwczoraj po raz wtóry "Druzynę Pierścienia" stwierdzięłm, ze
    jednak jest ZNACZNIE słabsza niż zapamiętałem. Może dlatego, ze książkę mam
    świeżo w głowie i wielu rzeczy mi brakowało.
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 13:25
    otóż nie
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 13:41
    nie ma Toma Bombadila
    dyskwalifikacja!
  • 27.06.05, 13:52
    to wiedziałem jeszcze zanim poszedłem na film trzy lata temu.
    Ale np. czemu z Pippina zrobił Jackson kretyna?
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 14:04
    mnie, jak zwykle, majbardziej wkurwia rozbudowany na maxa wątek miłosny!
  • 27.06.05, 14:06
    ta oblizująca aragorna arwena maści karej jak się mało co nie utopił, czego w
    książce wszak w ogóle brak.
    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 14:09
    własnie!!!
  • 27.06.05, 14:09
    wątek miłosny jest najgorszy. W książce go praktycznie nie było.
    No i te brzydkie aktorki...
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 14:10

    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 14:16
    aktorki to wypasione akurat :)

    ale wątki miłosne nie
  • 27.06.05, 14:44
    ale żadnej ładnej nei widziałem. Wymień chociaż jedną ładną (a właściwie
    postać, którą grała, bo oprócz obrzydliwej - przynajmniej w tym filmie - Liv
    Tyler żadnej z nazwiska nie kojarzę)
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 14:55
    nieładna ???
  • 27.06.05, 15:40
    okropna
    --
    W imię ojca.
  • 27.06.05, 14:11
    w ogóle w książce 99% bohaterów to mężczyźni, z czego stricte liczebnie
    przeważają powabni orkowie :)

    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 14:20
    huann (14:14)
    ciekawe skąd się biorą krasnoludy
    huann (14:14)
    z sieroty marychy może
    loliki2 (14:15)
    rotfl
    huann (14:15)
    wynikałyby stąd może jakoweś alimenty.
    huann (14:15)
    stąd zachłanność krasnoludów na złoto może?
    huann (14:15)
    z nizin społecznych wszak, taaaaa
    loliki2 (14:16)
    taaaa
    huann (14:17)
    a czy elf to naftowy szejk?
    huann (14:17)
    to by wyjaśniało głęboką niechęć krasnoludów do elfów
    loliki2 (14:17)
    :D
    huann (14:18)
    taaaa, trzeba zrzut będzie z tej luźnej wymiany zdań na wielebnego z czasem poczynić
    huann (14:18)
    taaaaaa
    loliki2 (14:18)
    taaaaa

    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 14:21
    az się roześmiałam jak to przeczytałam :))
  • 27.06.05, 14:46
    a wczoraj zadałem sobie pytanie, jak się rozmnażali orkowie. W filmie Uruk-hai
    wychodzą w Isengardzie z jakichś inkubatorów (w książce o tym ani słowa, choć
    jest napomknięte, ze Saruman skrzyżował gobliny z ludźmi). Natomiast w książce
    jednym z częściej powtarzających się zdań jest "orkowie rozmnożyli się w
    górach". A ja pytam JAK? Czy jest chocby jedna wzmnianka o orkowych kobietach?
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 14:50
    może orkowe kobiety to krasnoludy? to by wyjaśniało nienawiść krasnoludów do orków!
    no bo kto by tam chciał z takim uruk-haiem...


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 14:51
    oraz vice versa, rzecz jasna.


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 27.06.05, 14:52
    bo w tej książce, jak to obrazowo określił mój kolega, nie srają i nie ruchają.
    co nie znaczy, ze nie siedzą gdzieś w najdalszych zakamarkach jaskini plotąc na drutach ciepłe gacie na zimę dla swych mężów.
  • 27.06.05, 15:43
    nie myją się też specjalnie i nawet piją dośc rzadko, bo jedna manierka starcza
    dwóm hobbitom i Gollumowi na kilka dni.
    Ech, oni chyba mają wytrzymałość na +300...
    --
    A może szaleństwo to tylko przynależność do jednoosobowej mniejszości? [George
    Orwell]
  • 27.06.05, 14:56
    jasny dowód: uwolnić ORKĘ - nie: ORKA

    ....poniewierane i drapane zarostem....... [chlip...]

    UWOLNIĆ!!!


    --
    -dyHotomiczne gĄgĘ-
  • 21.03.15, 16:14
    Uwolnić orkę, uwięzić orka!
  • 21.03.15, 16:20
    Na Orkadach orkan, na Cykladach cyklon z cyklaminianem i karbaminianem, a na Hebrydach hybrydy herbatników z herdade. Grande.
    --
    Uwielbiam grzeszyć, ale żeby od razu skromnością? (Maginiak)
  • 21.03.15, 22:38
    A na Bermudach gacie w wieku kwiecie, hej, czy nie wiecie hej! Wąskie w udach
    Szersze w epolecie;;;;;>>>cyk Cyk
  • 07.03.06, 14:19
    Podoba mi się ten wątek, to naprawdę fajny wątek!
    --
    Zwei Dinge sind unendlich:
    Die Dummheit und das All
  • 19.03.15, 12:38
    Ale nie odpisujemy samemu sobie, tak?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.