Idzie niż i wiatr z południa. Ale mimo to tylko jakieś zero lub mniej
niż marchewkowe pole.
--
Cóż za niespodziane, a miłe zaproszenie! Oczywiście przyjmuję je z
zachwytem i całuję rą... Nie, jednak nie całuję rą. (c) Kotbert
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.