A to co mi się ostatnio śni jest tak pokitrane,że się nie da tego
opisać. Na szczęście nic nie pamiętam. Jedyne co po nich (snach,
znaczy się) pozostaje, to świadomość ich pokitrania poprzez kontrast
z zastaną rzeczywistością po przebudzeniu.
--
Lepiej zadbać o wspólny
żywopłot niż sr.ać sobie
nawzajem do ogródków przez
drut kolczasty. (c)mackozer