Dodaj do ulubionych

Wersja polska em kej prodakszyns, tekst...

12.03.03, 10:56
...Tomasz Beksiński, czytał Janusz Szydłowski.

To jest wątek dła miłośników Latającego Cyrku.
Na pewno wszystkim nam będie miło przypomnieć sobie ulubione skecze.
Wpisujcie to swoje ukochane teksty lub nawet fragmenty skeczów, wy fiutki
poderżnięte, a kto umieści najzabawniejszy ten dostanie w nagrodę wodę
kolońską o zapachu dorsza.

--
A teraz skecz o ubezpieczeniach pod tytułem "Skecz o ubezpieczeniach".
Edytor zaawansowany
  • zamek 12.03.03, 11:25
    To ja w takim razie coś z zupełnie innej beczki:
    Poproszę mielonkę mielonkę z mielonką, ale bez mielonki!
    --
    A potem biegniemy do dziury i wąchamy ser.
    **
  • Gość: Neochułan IP: 212.191.74.* 12.03.03, 11:29
    Ang.: 10 o papudze!!!
  • szprota1 12.03.03, 17:58
    To co, pójdziemy do mnie?

    Poza tym specjalizuję się w dezorientacji kotów!
    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • aard 13.03.03, 08:22
    Dzień dobry, czy podpisywał pan zobowiązanie honorowego dawcy wątroby?
    Tak
    Bierzemy go.
    Ale ja podpisywałem, że ją oddam dopiero po śmierci!
    Nie szkodzi, żaden jeszcze tego nie przeżył.
    aard

    PS. Przepraszam ortodoksów za swobodę cytatów - pamięć ludzka zawodną jest.

    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • aard 18.03.03, 12:09
    Mój ulubiony - o wyprawia na Kilima Ndżaro.
    "Alkohol, alpaga, alpinista... dwóch mężczyzn wyspecjalizowanych we wspinaczce
    po górach"

    - Jestem tu sam.
    - W takim razie jego podanie trafi do kosza.

    Pojedziemy przez Manchestery i Oxfordy do Londynów, potem autostradami M25 na
    południe do Doverów i Calais'ów...

    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • eyemakk 18.03.03, 12:30
    ... pewnie nei bede oryginalny, ale jak dla mnie the best jest "ministerstwo
    głupich kroków"; zaraz potem o papudze :)
  • srootootoo 18.03.03, 14:40
    Pamietam jak pokazywali kiedys jak Pythoni nagrywali w BBC na żywo skecz o
    zakładzie pogrzebowym, a publika obrzuciła ich czyms i nie mogli go skończyć bo
    ludzie wyszli oburzeni.

    To było jak przychodz facet do zakładu pogrzebowego i nie miał kasy na trumnę,
    czy oni nie mieli czasu przyjechać...nie pamietam
    -Prosze pana matka mi umarła, juz trochę zalatuje i nie mam co z nią zrobić.
    -To się świetnie składa.Może pan ją zjeść.Proszę oto menu:
    -"Mama w buraczkach"...yyy...mama na słodko...itd

    Myslałem ,że się zkitram ze śmiechu
    --
    ------
    "-...zobaczcie jaki chodzi ważny! Jakby skwarka lizał!
    (Konopielka)
  • Gość: szprota_wylogowana IP: *.w-s.pl 18.03.03, 18:28
    Ten, co się kończy: jak będzie miał´pan wyrzuty sumienia, to wykopiemy grób, a pan do niego zwymiotuje? Hardcorowy:)
  • srootootoo 18.03.03, 21:49
    Gość portalu: szprota_wylogowana napisał(a):

    > Ten, co się kończy: jak będzie miał´pan wyrzuty sumienia, to wykopiemy grób,
    a
    > pan do niego zwymiotuje? Hardcorowy:)

    No właśnie!!!!!!!!!! Jak mogłem zapomniec o takiej puencie!!!!
    Dzieki szprota!:-)0
    --
    ------
    "-...zobaczcie jaki chodzi ważny! Jakby skwarka lizał!
    (Konopielka)
  • aard 19.03.03, 08:55
    - Nie kupię tej płyty, jest porysowana
    - Ale to sklep z tytoniem
    - Nie kupię tej tytoniem, jest porysowana
    - Nie, nie, tytoń, papierosy, zapałki...
    - Aha! Moje sutki nabrzmiały rozkoszą.

    - Proszę popieścić mój tyłeczek?
    - Tak, pójdzie pan prosto, na drugich światłach w lewo i zaraz po prawej
    stronie będzie poczta.
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • barracuda7110 29.08.03, 00:39
    ten skecz jest zajeb.....!!!!!!! :D jeszcze gdzies mam caly text po angielsku.
    po nim bar z mielonka (text z tego skecza byl w falloucie 2) i balet z
    rybami :DDDDD
    --
    ...I wear my sunglasses at night...
  • aard 25.03.03, 11:46
    Człowiek o Trzech Pośladkach.
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • Gość: J.S. IP: SMESERVER.infkat:* / 172.16.7.* 07.05.03, 12:10
    aard napisał:

    > Człowiek o Trzech Pośladkach.

    - Czlowiek o Dziewieciu Nogach.
    - Uciekl.

    J.S.
    "cursor-urbanus.lodziensis" - cityrunner.cjb.net
  • uerbe 12.11.03, 11:49
    aard napisał:

    > Człowiek o Trzech Pośladkach.

    Człowiek z Łasicą przez Głowę...

    ... a także Człowiek z Magnetofonem w Nosie

    --
    Robert uerbe Urbaniak
    masakrytyczna.up.pl
    Ride it to die or don't ride it at all!
  • aard 25.03.03, 15:57
    Ciekawe jak często tam wystąpiły tony w liczbie szesnastu - ktoś policzył?
    ;-)
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • jakub.puchatek 25.03.03, 18:45
    ...humus-hrbolek


    There are Jews in the world.
    There are Buddhists.
    There are Hindus and Mormons, and then
    There are those that follow Mohammed, but I've never been one of them.
    [music]
    I'm a Roman Catholic, And have been since before I was born,
    And the one thing they say about Catholics is:
    They'll take you as soon as you're warm.
    You don't have to be a six-footer.
    You don't have to have a great brain.
    You don't have to have any clothes on.
    You're A Catholic the moment Dad came,
    Because Every sperm is sacred.
    Every sperm is great.
    If a sperm is wasted,
    God gets quite irate.
    CHILDREN: [singing]
    Every sperm is sacred.
    Every sperm is great.
    If a sperm is wasted,
    God gets quite irate.
    GIRL: [singing]
    Let the heathen spill theirs
    On the dusty ground.
    God shall make them pay for
    Each sperm that can't be found.
    CHILDREN: [singing]
    Every sperm is wanted.
    Every sperm is good.
    Every sperm is needed
    In your neighbourhood.
    MUM: [singing]
    Hindu, Taoist, Mormon,
    Spill theirs just anywhere,
    But God loves those who treat their
    Semen with more care.
    MEN: [singing]
    Every sperm is sacred.
    [clunk]
    Every sperm is great.
    WOMEN: [singing]
    If a sperm is wasted,...
    CHILDREN: [singing]
    ...God gets quite irate.
    PRIEST: [singing]
    Every sperm is sacred.
    BRIDE and GROOM: [singing]
    Every sperm is good.
    NANNIES: [singing]
    Every sperm is needed...
    CARDINALS: [singing]
    ...In your neighbourhood !
    CHILDREN: [singing]
    Every sperm is useful.
    Every sperm is fine.
    FUNERAL CORTEGE: [singing]
    God needs everybody's.
    MOURNER #1: Mine!
    MOURNER #2: And mine!
    CORPSE: And mine!
    NUN: [singing]
    Let the Pagan spill theirs
    O'er mountain, hill, and plain.
    HOLY STATUES: [singing]
    God shall strike them down for
    Each sperm that's spilt in vain.
    EVERYONE: [singing]
    Every sperm is sacred.
    Every sperm is good.
    Every sperm is needed
    In your neighbourhood.
    Every sperm is sacred.
    Every sperm is great.
    If a sperm is wasted,
    God gets quite iraaaaate!


    NO, I ...PO CZESKU:

    Jsou tam židé v světě.
    Jsou tam buddhisté.
    Jsou tam laň-nás a surový humus-hrbolek, a pak
    jsou tam ti kteří následovat Mohammed, ale já jsem nikdy byl jeden z nich.
    [hudba]
    já jsem římskokatolický, A byl od před já jsem narodil se,
    A jeden to pravé oni přibližně katolíci je:
    They'll bereš ty jakmile jsi teplý.
    Ty nemáš být osoba 6 stop vysoká.
    Ty nemusíš mít veliký mozek.
    Ty nemusíš mít žádné šaty na.
    Je katolík okamžik tatínek přišel,
    Protože každé sperma je posvátný.
    Každé sperma je veliký.
    Jestliže sperma je vyzáblý,
    Bůh vede si docela zlostný.
    DĚTI: [zpěv]
    každé sperma je posvátný.
    Každé sperma je veliký.
    Jestliže sperma je vyzáblý,
    Bůh vede si docela zlostný.
    DĚVČE: [zpěv]
    nechal pohana rozlít jejich
    na pokryté prachem zemi.
    Bůh budu dělat jim platit za
    každé sperma že nemoct vyskytnout se.
    DĚTI: [zpěv]
    každé sperma hledá se.
    Každé sperma sekat dobrotu.
    Každé sperma je potřebný
    ve vašem sousedství.
    TIŠE: [zpěv]
    Hind, Taoist, Údajně prorok,
    Rozlít jejich právě někde,
    Ale Bůh miluje ti, kdo jednat jejich
    sperma s více péče.
    LIDÉ: [zpěv]
    každé sperma je posvátný.
    [žblunkavý]
    každé sperma je veliký.
    ŽENY: [zpěv]
    jestliže sperma je vyzáblý,...
    DĚTI: [zpěv]
    ...Bůh vede si docela zlostný.
    KNĚZ: [zpěv]
    každé sperma je posvátný.
    NEVĚSTA a ČELEDÍN: [zpěv]
    každé sperma sekat dobrotu.
    NANNIES: [zpěv]
    každé sperma je potřebný...
    HLAVNÍ: [zpěv]
    ...Ve vašem sousedství !
    DĚTI: [zpěv]
    každé sperma je užitečný.
    Každé sperma je pokuta.
    POHŘEB CORTEGE: [zpěv]
    Bůh potřebuje každého.
    TRUCHLÍCÍ POZŮSTALÝ #1: Můj!
    TRUCHLÍCÍ POZŮSTALÝ #2: A můj!
    MRTVOLA: A můj!
    JEPTIŠKA: [zpěv]
    nechal pohana rozlít jejich
    O'er horu, vrch, a rovina.
    SVATÝ STATUES: [zpěv]
    Bůh budu udeří jim dolů pro
    každé sperma to je rozlit marně.
    KAŽDÝ: [zpěv]
    každé sperma je posvátný.
    Každé sperma sekat dobrotu.
    Každé sperma je potřebný
    ve vašem sousedství.
    Každé sperma je posvátný.
    Každé sperma je veliký.
    Jestliže sperma je vyzáblý,
    Bůh vede si docela iraaaaate!


  • Gość: ChrisBTO IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:44
    Są na świecie żydzi
    Są buddyści
    Są hindusi i mormoni
    I są wyznawcy Mahometa
    Nigdy nie byłem jednym z nich
    Jestem rzymskim katolikiem
    Byłem nim, zanim się urodziłem
    A wiadomo, że katolikiem
    Jest się od chwili poczęcia
    Nie musisz być wysoki
    Nie musisz być mądry
    Nie musisz mieć co włożyć na grzbiet
    Jesteś katolikiem od chwili poczęcia
    Ponieważ
    Wszelka sperma jest święta
    Każdy plemnik jest skarbem
    Zmarnowany plemnik
    To obraza boska
    Wszelka sperma jest święta
    Każdy plemnik jest skarbem
    Zmarnowany plemnik
    To obraza boska
    Niech poganie spuszczają spermę
    Na brudną ziemię
    Bóg każe im zapłacić
    Za każdy zmarnowany plemnik
    Każdy plemnik jest pożądany
    Każdy plemnik jest dobry
    Każdy plemnik jest potrzebny
    W okolicy
    Hindus, taoista, mormon
    Spuszczają spermę, gdzie popadnie
    Ale Bóg kocha tych, którzy traktują
    Swoje nasienie z szacunkiem
    Wszelka sperma jest święta
    Każdy plemnik jest skarbem
    Zmarnowany plemnik
    To obraza boska
    Wszelka sperma jest święta
    Wszelka sperma jest dobra
    Każdy plemnik jest potrzebny
    W okolicy
    Każde nasienie jest pożyteczne
    Każde nasienie jest dobre
    Bóg potrzebuje każdego nasienia
    Mojego
    I mojego
    I mojego
    Niech poganie spuszczają nasienie
    Po górach, wzgórzach i dolinach
    Bóg każe im zapłacić
    Za każdy zmarnowany plemnik
    Wszelka sperma jest święta
    Każdy plemnik jest dobry
    Każdy plemnik jest potrzebny
    W okolicy
    Wszelka sperma jest święta
    Każdy plemnik jest skarbem
    Zmarnowany plemnik
    To obraza boska
  • aard 26.03.03, 12:07
    śmiało, śmiało, tędy...

    chodźcie...

    za mną, śmiało...

    ...

    ...

    ...

    ...

    ... tu się urodziłem, tutaj zawsze siadywałem z mamą i ona opowiadała mi
    bajki...

    Wiem, że to nic takiego, ale...

    Pieprzcie się! Każdy ma swój sens życia! Nie chodźcie za mną, idzcie stąd!!
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • aard 27.03.03, 13:28
    BISKUP

    Cholera, znów się spóźniliśmy!
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • aard 28.03.03, 09:00
    I sleep all night and work all day
    I cut down trees
    I wear high heels
    suspenders and a bra
    I wish to be a girlie
    just like my dear papa!
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • srootootoo 28.03.03, 12:09
    A teraz coś z innej beczki:
    "Człowiek z magnetofonem w nosie"...myślałem ,że się skitram ze śmiechu:-))))
    --
    ------
    "--"Szum lasu" raz!
    --Szum lasu?! Sam bym się napił...!"
  • aard 28.03.03, 13:12
    srootootoo napisał:

    > A teraz coś z innej beczki:
    > "Człowiek z magnetofonem w nosie"...myślałem ,że się skitram ze śmiechu:-))))
    I Marsylianka! :-)
    A teraz... człowiek z magnetofonem w nosie brata!

    ---
    "--"Szum lasu" raz!
    --Szum lasu?! Sam bym się napił...!"
    -- Świeże macie muchy?
    -- Z dzisiejszej pajęczynki.

    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • szprota1 28.03.03, 14:39
    To co prawda z filmu:
    Ale my przynieśliśmy dary!
    Aaa, to trzeba było tak od razu!
    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • Gość: Bart IP: *.mnc.pl 08.05.03, 01:14
    A teraz człowiek z magnetofonem w nosie brata
  • aard 23.06.03, 11:53
    Studio telewizyjne, dwa krzesla, na ktorych siedza Redaktor i Artur.
    REDAKTOR : W zeszlym tygodniu w Royal Festival Hall po raz pierwszy wykonano
    nowa symfonie jednego z najwiekszych wspolczesnych kompozytorow, Artura "Dwie
    Szopy" Jacksona.
    ARTUR : Dobry wieczor.
    REDAKTOR : Pozwoli pan, ze na chwile zbocze z tematu. Intryguje mnie ten panski
    przydomek. "Dwie Szopy". Skad on sie wzial?
    ARTUR : To zaden pseudonim, po prostu kilku moich przyjaciol tak mnie nazywa.
    REDAKTOR : Rozumiem. Czy ma pan dwie szopy?
    ARTUR : Nie, mam tylko jedna i to od dawna, jednak kilka lat temu powiedzialem,
    ze rozwazam mozliwosc postawienia drugiej i od tamtej chwili niektorzy nazywaja
    mnie "Dwie Szopy"...
    REDAKTOR : Mimo, ze ma pan tylko jedna?
    ARTUR : (widocznie zniecierpliwiony) Tak.
    REDAKTOR : Rozumiem. Ma pan moze zamiar kupic druga?
    ARTUR : Nie.
    REDAKTOR : ...zeby przydomek pasowal...
    ARTUR : Nie!
    REDAKTOR : Rozumiem. Wracajac do panskiej symfonii... czy skomponowal ja pan...
    w szopie?
    ARTUR : (oburzony) Nie!
    REDAKTOR : A skomponowal pan cokolwiek w tej swojej szopie?
    ARTUR : Nie! To najzwyklejsza w swiecie ogrodowa szopa!
    (za plecami rozmawiajacych pojawia sie powiekszone zdjecie ogrodowej szopy)
    REDAKTOR : Rozumiem. Wiec chce pan postawic druga, zeby w niej komponowac...
    ARTUR : (unosi sie) Skad! Dajmy juz spokoj tym szopom, one nie maja zadnego
    znaczenia. Kilku przyjaciol nazywa mnie "Dwie Szopy" i na tym koniec! Prosze
    mnie zapytac o muzyke. Jestem kompozytorem! (rozpaczliwie) Ludzie nieustannie
    nagabuja mnie o te szopy. To juz przesada! Mam juz dosc tego tematu! Wolalbym
    wcale nie miec tej szopy!
    REDAKTOR : Podejrzewam, ze ma pan zamiar ja sprzedac.
    ARTUR : Sprzedam, a owszem!
    REDAKTOR : To bedzie pan Artur "Bez Szopy"...
    ARTUR : Skoncz pan z tymi szopami!!!
    REDAKTOR : Z calym szacunkiem panie Jackson, mielismy mowic o panskiej symfonii.
    ARTUR : (zdezorientowany) Co?
    REDAKTOR : To symfonia na organy i bebenki...
    Artur obraca sie i zauwaza zdjecie szopy.
    ARTUR : Co to takiego? To szopa! Zdejmijcie to zdjecie!
    REDAKTOR znaczaco kiwa glowa w strone kamerzysty. Zdjecie znika, pojawia sie
    wizerunek Artura.
    ARTUR : W porzadku.
    REDAKTOR : A teraz panie Jackson, przejdzmy do symfonii...
    Na ekranie pojawia sie duzy napis: ARTUR "DWIE SZOPY" JACKSON.
    REDAKTOR : Zdaje sie, ze interesowal sie pan rozpoznawaniem pociagow...
    ARTUR : (calkowicie oglupialy) Co?
    REDAKTOR : Slyszalem, ze jakies 30 lat temu bardzo pana interesowalo
    rozpoznawanie pociagow.
    ARTUR : Co to ma do cholery wspolnego z moja muzyka?!
    Wchodzi drugi Redaktor.
    REDAKTOR 2 : Masz z nim klopoty?
    REDAKTOR : Niewielkie.
    REDAKTOR 2 : (biorac Artura za fraki i podnoszac go z krzesla) My redaktorzy
    jestesmy o wiele lepsi od takich jak ty, "Dwie Szopy".
    REDAKTOR : Wlasnie, zmiataj stad "Dwie Szopy"! To studio jest za male dla nas
    trzech!
    Wykopuja Artura z kadru.
    REDAKTOR 2 : Wymysl swoj wlasny program, cwoku jeden!
    REDAKTOR : (z usmiechem w strone kamery) Artur "Dwie Szopy" Jackson.

    KONIEC

    --
    aA
    Rd
    :-)))
  • aard 23.06.03, 11:55
    Wrzuciłem wcześniej, ale gdzieś w środku. Tych, co już czytali, przepraszam.

    DWIE SZOPY

    Studio telewizyjne, dwa krzesla, na ktorych siedza Redaktor i Artur.
    REDAKTOR : W zeszlym tygodniu w Royal Festival Hall po raz pierwszy wykonano
    nowa symfonie jednego z najwiekszych wspolczesnych kompozytorow, Artura "Dwie
    Szopy" Jacksona.
    ARTUR : Dobry wieczor.
    REDAKTOR : Pozwoli pan, ze na chwile zbocze z tematu. Intryguje mnie ten panski
    przydomek. "Dwie Szopy". Skad on sie wzial?
    ARTUR : To zaden pseudonim, po prostu kilku moich przyjaciol tak mnie nazywa.
    REDAKTOR : Rozumiem. Czy ma pan dwie szopy?
    ARTUR : Nie, mam tylko jedna i to od dawna, jednak kilka lat temu powiedzialem,
    ze rozwazam mozliwosc postawienia drugiej i od tamtej chwili niektorzy nazywaja
    mnie "Dwie Szopy"...
    REDAKTOR : Mimo, ze ma pan tylko jedna?
    ARTUR : (widocznie zniecierpliwiony) Tak.
    REDAKTOR : Rozumiem. Ma pan moze zamiar kupic druga?
    ARTUR : Nie.
    REDAKTOR : ...zeby przydomek pasowal...
    ARTUR : Nie!
    REDAKTOR : Rozumiem. Wracajac do panskiej symfonii... czy skomponowal ja pan...
    w szopie?
    ARTUR : (oburzony) Nie!
    REDAKTOR : A skomponowal pan cokolwiek w tej swojej szopie?
    ARTUR : Nie! To najzwyklejsza w swiecie ogrodowa szopa!
    (za plecami rozmawiajacych pojawia sie powiekszone zdjecie ogrodowej szopy)
    REDAKTOR : Rozumiem. Wiec chce pan postawic druga, zeby w niej komponowac...
    ARTUR : (unosi sie) Skad! Dajmy juz spokoj tym szopom, one nie maja zadnego
    znaczenia. Kilku przyjaciol nazywa mnie "Dwie Szopy" i na tym koniec! Prosze
    mnie zapytac o muzyke. Jestem kompozytorem! (rozpaczliwie) Ludzie nieustannie
    nagabuja mnie o te szopy. To juz przesada! Mam juz dosc tego tematu! Wolalbym
    wcale nie miec tej szopy!
    REDAKTOR : Podejrzewam, ze ma pan zamiar ja sprzedac.
    ARTUR : Sprzedam, a owszem!
    REDAKTOR : To bedzie pan Artur "Bez Szopy"...
    ARTUR : Skoncz pan z tymi szopami!!!
    REDAKTOR : Z calym szacunkiem panie Jackson, mielismy mowic o panskiej symfonii.
    ARTUR : (zdezorientowany) Co?
    REDAKTOR : To symfonia na organy i bebenki...
    Artur obraca sie i zauwaza zdjecie szopy.
    ARTUR : Co to takiego? To szopa! Zdejmijcie to zdjecie!
    REDAKTOR znaczaco kiwa glowa w strone kamerzysty. Zdjecie znika, pojawia sie
    wizerunek Artura.
    ARTUR : W porzadku.
    REDAKTOR : A teraz panie Jackson, przejdzmy do symfonii...
    Na ekranie pojawia sie duzy napis: ARTUR "DWIE SZOPY" JACKSON.
    REDAKTOR : Zdaje sie, ze interesowal sie pan rozpoznawaniem pociagow...
    ARTUR : (calkowicie oglupialy) Co?
    REDAKTOR : Slyszalem, ze jakies 30 lat temu bardzo pana interesowalo
    rozpoznawanie pociagow.
    ARTUR : Co to ma do cholery wspolnego z moja muzyka?!
    Wchodzi drugi Redaktor.
    REDAKTOR 2 : Masz z nim klopoty?
    REDAKTOR : Niewielkie.
    REDAKTOR 2 : (biorac Artura za fraki i podnoszac go z krzesla) My redaktorzy
    jestesmy o wiele lepsi od takich jak ty, "Dwie Szopy".
    REDAKTOR : Wlasnie, zmiataj stad "Dwie Szopy"! To studio jest za male dla nas
    trzech!
    Wykopuja Artura z kadru.
    REDAKTOR 2 : Wymysl swoj wlasny program, cwoku jeden!
    REDAKTOR : (z usmiechem w strone kamery) Artur "Dwie Szopy" Jackson.

    KONIEC

    --
    aA
    Rd
    :-)))
  • aard 04.04.03, 11:45
    Przez ciebie się zesrałem z zbroję!
    ...
    Znowu się zesrałem.
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • szprota1 04.04.03, 16:17
    Skecz o architekturze zatytułowany: "Skecz o architekturze"
    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • aard 07.04.03, 09:38
    Musimy mieć cały najdroższy sprzęt, bo administrator szpitala przychozi na
    wizytację.

    - O, widzę, że jest nawet maszyna, która robi PING!
    --
    Z powieszeniem,
    zwykły proszek.
  • Gość: Neochułan IP: 212.191.74.* 07.04.03, 11:48
    Nie PING, tylko PINK (jeśli tu biega o hospital Britannia, jak mniemam?)
  • aard 07.04.03, 12:10
    Biega o "sens życia..." Britannii nie kojarzę...

    --
    Masoński uścisk dłoni.
  • Gość: Neochułan IP: 212.191.74.* 07.04.03, 12:17
    Raaaaacja, ale to było też o szpitalu i też tam rzeczywistość krzywioną była i
    mięsię pomięszało. Film niejakiego Kena Loacha, też Brytyjski i po angielsku i
    też czytał Tomasz knapik cycuś, no.
  • srootootoo 08.04.03, 17:01
    -"Słuchajcie obiboki!
    -...są podobno szpitale gdzie chorzy wylegują się w łożkach!"
    --
    ------
    "--
    "Z czego Pan żyje...?!
    - ...zzz jedzenia...jem...i żyję!"
  • zamek 08.04.03, 19:46
    Przepraszam pana za moje spóźnienie, ale mój chód stał
    się ostatnio tak dziwny, że idę do pracy trzy razy dłużej.
    --
    "Il n'y a jamais un amour heureux..."
    **
  • aard 09.04.03, 09:20
    - Jakiś człowiek ze wsi, mówi, że nazywa się Śmierć.
    - Dzień dobry, panie Śmierć. Mamy akurat małe przyjęcie dla przyjaciół, ale
    czym możemy panu służyć?
    --
    aA
    Rd
    --
    Wymiana żarówki na sposób chrześcijański:
    Potrzebne są trzy osoby... a właściwie jedna.
  • szprota1 09.04.03, 14:03
    Kochanie, zobacz, kto to?
    - JESTEM PONURYM KOSIARZEM.
    - Kochanie, jakiś rolnik do ciebie!
    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • aard 10.04.03, 09:31
    szprota1 napisała:

    > Kochanie, zobacz, kto to?
    > - JESTEM PONURYM KOSIARZEM.
    > - Kochanie, jakiś rolnik do ciebie!

    Ale te CAPSy to już z Pratchetta... :-P

    --
    aA
    Rd
    --
    Wymiana żarówki na sposób chrześcijański:
    Potrzebne są trzy osoby... a właściwie jedna.
  • szprota1 10.04.03, 10:13
    Cały Pratchett jest cudownie mątypajtonowski.
    "-Umiem czarować! - ucieszył się Riencewind. Wskazał palcem przebiegającego
    psa i zaintonował: - Uuuuuiiiiiii!
    Zwierzę spojrzało na niego z wyrzutem."
    (cytat z nadwerężonej wczesną porą pamięci)
    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • keltoi 10.04.03, 23:23
    szprota1 napisała:

    > Cały Pratchett jest cudownie mątypajtonowski.
    > "-Umiem czarować! - ucieszył się Riencewind. Wskazał palcem przebiegającego
    > psa i zaintonował: - Uuuuuiiiiiii!
    > Zwierzę spojrzało na niego z wyrzutem."
    > (cytat z nadwerężonej wczesną porą pamięci)

    "Posłuchaj mnie, chłopcze...Znam się trochę na tych sprawach. Podejdź
    tu...Pozwolisz? Dobrze. Lewa ręka tutaj, na głowicy, prawa tutaj... dobrze,
    własnie tutaj...a klinga prosto w Twoją nogę.[..]- Robi się wesoło -
    oświadczył - Dlaczego się na mnie nie rzucicie?
    -Właśnie - zabrzmiał jakiś głos u jego pasa. Jubiler wydobył skądś bardzo
    wielki i brudny topór, który do wszystkich okropności wojny dodawał jeszcze
    groźbę tężca."
    Kto to byli??? ;)))))
    --
    "Everyone,
    Republican or otherwise
    has their own particular part to play."[Bobby Sands]
  • Gość: angolia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 14:23
    O kurczę... Z którego to tomu???!!!
  • Gość: CleeseBTO IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 14:56
    (Sens życia):
    Cisza, siadajcie.
    Zanim zacznę lekcję, proszę tych, którzy grają w popołudniowym meczu, aby
    przewiesili ubrania na dolne wieszaki zaraz po obiedzie przed napisaniem listu
    do domu, chyba że musicie się ostrzyc lub wasz brat jedzie na niedzielę do
    kolegi. Jeśli tak, odbierzcie jego świadectwo i załączcie do listu po
    ostrzyżeniu. Upewnijcie się, że przewiesił wasze ubrania na dolny wieszak.
    - Proszę pana?
    - Słucham, Wymer?
    Mój brat jedzie na niedzielę do Dibble'a, ale nie muszę ostrzyc włosów, mam
    więc przewiesić?
    Powinieneś był uważnie słuchać, Wymer.
    To bardzo proste.
    Jeśli nie strzyżesz włosów, nie musisz przewieszać ubrań brata. Odbierz jego
    świadectwo przed obiadem. Po zrobieniu notatek, jeśli napiszesz list do domu
    przed leżakowaniem, przewieś swoje ubrania, przywitaj się z gośćmi i zamelduj
    panu Vineyowi, że podpisałeś papiery.
  • Gość: CleeseBTO IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:09
    (Life of Brian):
    Dobra. Następny!
    Eee, widzisz, to nie mój krzyż.
    Nie mój krzyż.
    Że jak?
    Yyy, to nie mój krzyż - poniosłem go dla kogoś.
    Kładź się! Nie będziemy tu sterczeć cały dzień.
    Nie, oczywiście, nie lubię robić zamieszania.
    (...)
    Zdejmiecie mnie, jak wróci jego właściciel?
    Tak, tak, zdejmiemy.
    Następny!
  • Gość: CleeseBTO IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 09.04.03, 15:45
    GŁUPOL ROKU Z WYŻSZYCH SFER
    Dzień dobry i witam w Brantley Park.
    Zawodnicy wbiegają właśnie na murawę. Zanosi się na wspaniałą sportową
    imprezę - 127 zawody o tytuł ‘Głupola roku z wyższych sfer’. Zebrały się
    prawdziwe tłumy, żeby zobaczyć tych kretynów w akcji.
    Oto Vivian Smith Smythe Smith ze straży grenadierów. Umie zliczyć tylko do
    czterech.
    Za nim Simon Zinc Trąba Harris. Jest żonaty z nader atrakcyjną lampą stołową.
    Nigel lncubator Jones przyjaźni się z drzewem a w wolnych chwilach jest
    maklerem giełdowym.
    Gerwazy Brookhamster pracuje w branży winnej a ojciec używa go w charakterze
    kosza na śmieci.
    Ostatni zawodnik to Oliver Singen Mięczak. Jego ojciec był pastorem, matka
    pracowała w opactwie. Jest faworytem wśród dzisiejszych głupoli.
    Zawodnicy podchodzą do linii startu, zaraz usłyszymy sygnał.
    Chyba ustawili się w złym kierunku, ale starter zaraz to wyjaśni ...
  • aard 10.04.03, 09:37
    I w jego imieniu dziękuje Ci Cleesie za Głupola z Wyższych Sfer.
    --
    aA
    Rd
    --
    Wymiana żarówki na sposób chrześcijański:
    Potrzebne są trzy osoby... a właściwie jedna.
  • hollygodtrousers 10.04.03, 10:10
    How it's awfully nice to have a penis...
    --
    User error: replace user
  • aard 11.04.03, 10:34
    Jak to dobrze, gdy coś zwisa.
    --
    aA
    Rd
    --
    Wymiana żarówki na sposób chrześcijański:
    Potrzebne są trzy osoby... a właściwie jedna.
  • aard 15.04.03, 12:30
    Szanowni Państwo,
    Zebraliśmy się tu dziś, by uczcić oddanie nowej skrzynki pocztowej na naszej
    ulicy. Dzięki jej uruchomieniu, nie będziecie już musieli chodzić piechotą na
    róg St.Andrew's i Green Lanes, by nadać waszą pocztę, a mieszkancy Stanhope
    Gardens nie będą dłużej chodzić pół mili do urzędu przy Warham Road.
    Jednocześnie pragniemy poinformować, że skrzynka, która dotychczas stała na
    Oldham Square zostanie od jutra przeniesiona w pobliże Social Centre na
    Harringey Drive. Nową skrzynkę pocztową przy naszej ulicy uznaję za oddaną!

    Ladies and Gentlemen,
    We have gathered here to celebrate the new letter-box that has been set up in
    our street. Thanks to it, you will not have to walk to the corner of
    St.Andrew's and Green Lanes to post your mail...

    Meine Damen und Herren
    Wir haben heute hier versammelt um die ins Service Uebergebung von einem neuen
    Breifkasten zu feiern...
    --
    Like a true nature's child
    I was born, born to be aard
  • szprota1 15.04.03, 15:20

    --
    LiveLong&Prosper
    Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
  • dwoch_mezczyzn 16.04.03, 15:45
    - Dzień dobry, Mesję, jak się pan dziś miewa?
    - Lepiej
    - To doskonale, Mesję
    - Lepiej daj wiadro, będę rzygał.
    --
    Dwóch Mężczyzn
    Powiem więcej: myśmy robili takie rzeczy.
  • aard 17.04.03, 08:18
    - Morning!
    - Morning!
    - Morni'ng!
    - Morning!
    - Mo'rning!
    - It's a lovely day, isn't it?
    - Look! Howard's being eaten!
    - That's life...

    --
    Like a true nature's child
    I was born, born to be aard
  • szprota1 17.04.03, 16:41
    Ale się nie czepiam, broń Borgu.
    --
    LiveLong&Prosper
    Ech, nostalgia nie jest tym, czym była kiedyś.../by Holly GT/
  • aard 18.04.03, 08:52
    Ale chyba jednak był Jeremy :-p
    --
    Like a true nature's child
    I was born, born to be aard
  • srootootoo 17.04.03, 21:18
    "-Co ty z tymi kobietami?
    -Bo on chce być kobietą...
    -Przecież on nie może być kobietą bo jest facetem.
    -Dlaczego?
    -Nie możesz mieć dzieci bo nie masz macicy!Więc gdzie będziesz trzymał tego
    embriona...?!!! W pudełku...?!!!
    "Żywot Briana"
    --
    ------
    --
    "Czy bociek przyleci...?!"
    Bo zjadłbym jajecznicę na boćku..."
  • aard 07.05.03, 10:36
    Biurko stojące na falach rzeki. Na biurku Cleese (BTO) a różowym bikini.
    And now for something completely different.
    --
    Like a true nature's child
    I was born, born to be aard

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka