Tym bardziej, że to okazja się szprotkać by była, tylko czy jej stan
jest na tyle (i na przedzie też) na tyle przyzwoity, że da się NIĄ
dojechać do Łodzi?
Jeśli nie cała, to części - bez urazy - na pewno by się przydały :))
I w ogóle, to skąd jest do dobioru i czy nie z londynu aby...?
--
Nasze wyprawy