widzi się to, co chce się widzieć. i oczywiście łatwiej jest pospamować czy
pobluzgać, niż napisać choćby coś takiego
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=51551705&a=51551705
ale to nie oznacza, że takie posty nie powstają, prawda? jest Rosomak, jest
Vauban, są (z rzadka) liczne wcielenia Cruacha.
Mnie brakuje Ciebie, Maginiaczku - twoich radosnych zakręceń, przekomicznych
ripost, wylewności z pustego. I tych czasów nie ma, to się zgadza. Nie mnie
rozstrzygać, czy faktycznie staliśmy się forum towarzyskim, bo istotnie schizy
Rosomaka i bajki Vaubana nie przeważają. Ja wiem, że mnie się najlepiej pisze w
dialogu.
--
jelenie rządzą!