ino odlicza jakieś tajemnicze cyferki.
Co do reszty: co pewien czas któreś z nas doznaje potrzeby poczynienia takiego
podsumowania. Że to nie to, co dawniej, nostalgia nie jest tym, czym była kiedyś
malkotencja i w ogóle się zmieniliśmy, no ale takie życie i cały czas kochamy
RU, tylko nam się nie chce, bo chce nam się innych rzeczy.
I nic, absolutnie nic z tego nie wynika poza ewentualną satysfakcją piszącego,
że ale im wygarnąłem, to może jakaś dyskusja się wywiąże. Łiii tam dyskusja.
--
Psychopapatki, psychobuziaczki, jesteście
zajebiści! © Aard