Dodaj do ulubionych

Jestem w 75% szary!! :(((

14.10.07, 14:38
W zasadzie to powinno być linowni, ale postanowiłem raz nie być szary i
wrzucam tu:
glosujmy.org/test_na_szarosc.php
Zwłaszcza, że linownia - bywa - kiepsko chodzi, a chodzi o to, żebyśmy się.

Dzierż!!!
--
Moje wyprawy
Edytor zaawansowany
  • aard 14.10.07, 14:55
    to naprawdę pasuje klimatem do RU - odjechane jak mało co! :)
    --
    Moje wyprawy
  • lavinka 14.10.07, 15:24
    78% jestem zupełnie szara.
    "Zupełnie nieźle. Jesteś naprawdę dość średnia by móc spokojnie być bardzo
    lubianą w towarzystwie. Czasem zdarzy Ci się zrobić coś odmiennego, ale
    zasadniczo trzymasz formę. Byle tak dalej !"

    Akurat :))))

    A na koniec to:
    "Nie bądź szarym obywatelem, twój głos też się liczy!"

    Hehe, wychodzi na to,że jak większość polaków wybiorę "żadną" partię :))) Muszę
    się zorientować czy są jacyś "niezależni" w moim obwodzie ;-)))
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • latajacy_rosomak 14.10.07, 15:43
    Ja jestem najszarszy - 93%!
  • szprota 14.10.07, 17:00
    A nigdy nie byłam greywondererem!

    PS Nie wiem, czy wytrzymam do imienin z tym Wiedźminem...
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 14.10.07, 19:03
    Szproto, jeśli byś nie wy3mała, to daj znać :p

    Aha, premiera bodaj we wtorek, tak? A wybory w niedzielę :p
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 14.10.07, 19:34
    Nej, premiera za dwa tygodnie, 26.10. Wymagania sprzętowe takie, że chyba wolę
    kupić sama, jak nie pójdzie, puszczę na allegro - ale to zobaczymy w okolicach
    dnia premiery, jak z dostępnością tej gry w ogóle.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • aard 14.10.07, 22:21
    właśnie, te wymagania. Ale Ty akurat masz niezły sprzęt, nie?

    A cena jaka?
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 14.10.07, 22:29
    Boję się, że jednak i procek za słaby, i RAMu za mało. To był sprzęt dobry
    półtora roku temu :)
    Zobaczymy.
    Gra 99 zł kosztuje teraz.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • szprota 01.11.07, 20:02
    Chyba Geralt jest meteopatą, bo dziś jakoś rozkojarzenie walczy i mu znaki nie
    wychodzą.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • huann 14.10.07, 22:26
    a ja tef! ofiemwiefiąt tfy! :D


    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • szprota 14.10.07, 22:29
    O kurfę, ile naf łąfy!
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 14.10.07, 22:20
    Im więcej mówisz o teście na szarość, tym więcej test na szarość mówi o Tobie :p
    --
    Moje wyprawy
  • mag.gie 14.10.07, 22:26
    w 95% jestem kobietą w ciąży.
    Macie jeszcze jakieś teściki? ;)
    --
    Polinder
  • szprota 14.10.07, 22:36
    A ja całkiem bardzo nie jestem w ciąży. Ale oszukiwałam, zamiast kciuka
    przytknęłam kursor myszy.

    mag.gie napisała: > Macie jeszcze jakieś teściki? ;)
    no masz! [ja
    jestem wanilią!]
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 14.10.07, 22:56
    Ale to i tak nic przy Mag.gie :p
    --
    Moje wyprawy
  • mag.gie 14.10.07, 22:58
    You're dramatic and unpredictable, like biting into a scoop of rocky road ice
    cream. Like rocky road, you can be a little bit nutty (or a little bit
    marshmallowy) depending on your mood. Your friends never know what they're going
    to get when they hang out with you – sometimes you're calm and sweet, and
    sometimes you're enthusiastic and flirty.

    się obnażyłam :>

    more!
    --
    2x7 2007
  • aard 14.10.07, 23:01
    a czy Rocky Road to Highway to Hell?
    --
    Moje wyprawy
  • huann 14.10.07, 23:27
    Napoleon Dynamite is a pork. He is not a word, he is not a goose. The real
    question you have to ask yourself, however, is: what are you? Word? Goose? or
    Pork? Yes, friends, there is a difference.


    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • szprota 14.10.07, 23:33
    A ja właśnie sobie uświadomiłam źródłosłow Ankh-Morpork :D
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • huann 14.10.07, 23:35
    [szw.] Murk-Murk-Murk-Murk!


    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • aard 15.10.07, 09:53
    ale jeszcze ciekawsza jest laska, która to nakręca. Jesli nie masz
    ochoty odpowiadać na 50.000 pytań PO ZAKOŃCZENIU testu, to lepiej
    nie zaczynaj :p
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 16.10.07, 14:42
    zggaga.blox.pl/2007/10/Test-na-surrealizm.html
    Co nie oznacza, że jest miarodajny i że należy go stosować.
    Przypominam też, że miarą surrealizmu jest udzielenie dwóch najzupełniej
    sprzecznych odpowiedzi na krótkie proste pytanie, np: Gdzie?! [niekoniecznie
    przez dwóch różnych interlokutorów]
    Tak, że przyznaję, iż mój test ma pewne niedociągnięcia. Ale uważam go za
    obiecujący początek i idę do kauflandu.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • vauban 14.10.07, 22:37
    Najmniej ze wszystkich dotąd !!!
    Ha !!!
    --
    heavy plexi
  • szprota 14.10.07, 22:42

    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 14.10.07, 22:45
  • huann 14.10.07, 22:48
    przypominając jednakże, że tak poza tym mam zły Gustlik a Szarik w klatkę.

    --
    sygnaturka przedwyborcza: ciamciaramciam [R. Giertych]
  • zamek 15.10.07, 10:19

    --
    Schloß w fünfundsechzig Prozent z Piaskowiec. Ja!
  • aard 15.10.07, 11:30
    to podkreślone "też" raczej wskazuje na szarość :p
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 15.10.07, 12:26

    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 15.10.07, 12:35
    o jakiejś substancji, która w zetknięciu z czymkolwiek oprócz czegoś-
    tam (w czym ją magazynowano) zamieniała się w to coś, z czym się
    zetknęła. Taki futurystyczny, płynny kamień filozoficzny. Czyż to
    nie modelowy przykład doskonałego konformizmu? Zamku, nie będziesz
    sam! ;)
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 16.10.07, 14:46
    Że jest także jakaś szarość w tym dążeniu większości z nas do nonkonformizmu :P
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • aard 16.10.07, 16:26
    To ja będę nenkonfirmistyczny i będę dążyłdo nonkonformizmu sam, bez
    większości :p
    --
    Moje wyprawy
  • szprota 16.10.07, 17:17
    A ja sobie pokultywuję co innego, bo mogę.
    [priv] podejdź no do gołębnika, wypuściłam na ciebie kota hare hare.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • lavinka 16.10.07, 17:55
    a nawet w anonimowym fartuszku w pierwszej klasie wyglądałam inaczej(byłam
    wyższa od wszystkich mniej więcej o głowę).
    lav
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • dziad_borowy 16.10.07, 16:32
    28 % w skali. Napisali, ze jestem skazany. Oj.
    Dzierżżż!!!
  • szprota 16.10.07, 17:18
    W dzisiejszych czasach i Jezus Chrystus jest Prison Break!
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • szprota 16.10.07, 17:22
    Wcale nie oglądam tego serialu i nawet nie wiem, o czym jest, ale było na bashu.
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • lavinka 16.10.07, 17:53
    Znaczy byli trochę winni ale to takie fajne chłopaki ;-)
    Druga część jest chyba o tym,że już uciekli ale ich łapią. No i tak łapią i
    łapią. A potem znów łapią a oni uciekają. Czasem któregoś zabiją i wtedy jest
    ciekawie. A potem tamci znowu uciekają a tamci inni ich znowu łapią. I tak w
    kółko aż ludziska wreszcie kupią wszystkie ciuchy co reklamuje jeden pan albo te
    telefony co reklamuje inny pan. A jak nie kupią to znowu ich złapią i zaczną
    uciekać z kolejnego więzienia.
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • szprota 16.10.07, 21:48
    bardzo podobne z wyjątkiem fajnych uciekających chłopaków.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • lavinka 16.10.07, 23:07
    a ja ostatnio mało tv oglądam więc nawet nie jestem na bieżąco z akcją...
    ostatnio mam pecha,że co włączę telewizor to widzę Tuska z twarzą jak nietoperz
    albo wampir(jakoś go tak dziwnie oswietlili). Tym bardziej boję się włączyć
    jeszcze raz...
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • szprota 16.10.07, 23:42
    w roguevampires. A telewizora nie mam w ogóle, Klany i innych Detektywów oglądam
    podczas spożywania wspólnych posiłków z rodzicami :)
    Wracając do szarości: sama nie wiem. Był czas, że tak to oksymoronicznie ujmę,
    bezkompromisowej walki o bezwzględną akceptację otoczenia. Potem - uświadomienie
    sobie, że niczego tym nie wygram. A przegrać mogę... cóż, wszystko. Otoczenie
    sobie nieźle radzi beze mnie i diabelnie idiotycznym jest chorobliwie
    koncentrować się na tym, co o mnie pomyśli - najpewniej w ogóle nie zauważy.
    Jeżeli w definicję szarości jest wpisane dążenie do pozyskania samopoczucia, ze
    jestem lubiana - to owszem, tej szarości nadal we mnie sporo. I nie chcę się jej
    wyzbywać - dobrze mi z nią. Natomiast priorytetem dla większości decyzji jest
    rozstrzygnięcie, czy niesie ona za sobą czyjąś krzywdę.
    Nie zawsze umiem rozstrzygnąć.
    Ale się staram.
    [czy to nie powinno iść na bloga? pójdzie]
    --
    człowiek strzela, a
    Pan Bóg wywołuje wilka z lasu [Agatha Christie]
  • aard 17.10.07, 09:30
    Co jeszcze napisali, co jeszcze? Mistrzu, wszak Twój wynik jest
    niedościgniony! :)))

    Dzierżmistrz!!!
    --
    Moje wyprawy
  • dziad_borowy 17.10.07, 10:46
    Ogolnie rzucaja mi same klody pod nogi. A to, ze bardzo ciezko
    pracuje na to by być lubianym a to, ze jesli juz cos osiagne to
    tylko dlatego, że udaje mi sie przekonac kogos do jednej z cech
    mojej inności. Ale na szczescie, jak pisza, czasem udaje mi sie
    zachowac zupelnie srednio :-)
    Dziwny ten test. A teraz ide przekonac kogos do jedej z cech mojej
    innosci:-)
    Dzierżżż!!!
  • nakole 16.10.07, 19:55
    4% odblaski.
    --
    Za mną chodzą knedle ze śliwkami, a za innymi tylko CBA.
  • keltoi 20.10.07, 09:39
    Uprzejmie informuję, że test jest niemiarodajny.

    Dziś (keltoj zadowolony, najedzony, z rana i pełen energii)

    17.10.07 (keltoj z dołem, słaby, zaraz po chorobie i głodny jak cholera)

    Oba zrobiłam z ciężkim zaangażowaniem godnym keltojskiej tropicielki i odpowiadałam co mi pierwsze przyszło. (a że mam sklerozę to nawet jak próbowałam sobie dla eksperymentu przypomieć pytania to mi nic nie mówiły)

    Jedyne wiarygodne testy są na Quizilli!
    Ostatnio mi wyszło, że jestem Patrycjuszem... *hnf, hnf, hnf*
    --
    Nie wnikaj - akceptuj! (baj majself :D)
  • lavinka 24.10.07, 22:50
    Ale krótko... najpierw kręciła się zgodnie z zegarkiem... potem przez chwilę nie
    patrzyłam i spojrzałam na lae a ona kręci się odwrotnie! Co to oznacza? Czy mam
    wadliwe półkule? Czy toś mi może przetłumaczyć?
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • lavinka 24.10.07, 22:52
    Już wiem! Trzeba się długo patrzeć w środek zdjęcia... po dwudziestu obrotach
    zaczyna kręcić się odwrotnie. Złudzenie optyczne...
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • misiomis 24.10.07, 23:17
    Żadne złudzenie. Masz obie półkule, a ja tylko jedną. I to prawą. Tak mi z tego
    wychodzi.
    A poza tym Ci nie wierzę ; )

    --
    M.Ś
  • szprota 24.10.07, 23:36
    Mnie się od niego w głowie kręci. W lewo, bo panienka obraca się w prawo.
    --
    -Ta sójka to się nad morze wybiera?
    -A gdzie się ma wybierać?
    W bok?!
  • huann 24.10.07, 23:36
    kręci dobrze. zgodnie z ruchem wskazówek zegara. biologicznego zresztą.
  • vauban 25.10.07, 08:52
    Nolmarnie szę krenci jak budzik. Czy to oznacza, że jestem prawopółcoolowy ?
    --
    heavy plexi
  • lavinka 26.10.07, 21:29
    www.lavira.pl/depresja
    Warto przejść kilka razy(najśmieszniejsze są odpowiedzi) .Wynik zawsze ten sam ;-))

    No i portalik niezgorszy
    lavira.pl/
    lav
    p.s.Nie mam z jego powstaniem nic wspólnego ;-)))

    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • lavinka 26.10.07, 21:31
    jakby huann chciał zrobić sobie sygnaturkę ;-)))

    "Psychologicznie chleb jest symbolem stabilności życiowej. Jego krojenie
    oznacza, że ta stabilność jest u ciebie zachwiana. To duży problem."


    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • huann 26.10.07, 21:35
    lavinka napisała:

    > jakby huann chciał zrobić sobie sygnaturkę ;-)))
    >
    > "Psychologicznie chleb jest symbolem stabilności życiowej. Jego krojenie
    > oznacza, że ta stabilność jest u ciebie zachwiana. To duży problem."


    jeśli sygnaturka ma służyć następnie jej wyżarciu, to niczego sobie :)
  • huann 26.10.07, 21:34
    Podsumowianie [WIANIE?! - przyp. mój]

    Niestety, osiągnąłeś najgorszy możliwy wynik! W zasadzie nie ma co mówić, jaka
    jest twoja szansa na złapanie jesiennej deprechy - TY JUŻ JĄ ZŁAPAŁEŚ! Nie
    wiemy, czy poprawa tego stanu jest jeszcze możliwa, ale warto spróbować - oto
    kilka drastycznych metod poprawiających humor:

    - Na początek kuracji - flaszka 0,7. Zagryzana śledziem i popijana kakao.
    - Drugi etap - kup 30 kilo cukru i wsyp do wanny. Wejdź do niej. Posiedź chwilę
    i zastanów się nad swoim życiem.
    - Wyjdź z wanny i przesyp jej zawartość z powrotem do paczek. Odzyskany cukier
    oddaj ubogim.
    - Włącz komputer i sprawdź inne sabotaże na Lavira.p



    a co ma zrobić Huann, jak śledzie dawno wyżarte, Longi nie chce się podzielić
    nalewką z bagażnika [forum Brzeziny], cukier mam tylko trzcinowy, więc do wanny
    ni przypiął (oczywiście w przeciwieństwie do cukru nietrzcinowego), zaś komputer
    włączony?

  • lavinka 26.10.07, 21:41

    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • huann 26.10.07, 21:46
    eimer Dziadku? Werhmacht?
  • lavinka 26.10.07, 21:53
    Na wszelki wypadek zlikwiduje mundurki ;-)
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • lavinka 26.10.07, 21:40
    lavira.pl/lustracja
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • huann 26.10.07, 21:45
    "No cóż. Agent wyłazi z Ciebie butami razem ze słomą i musisz się z tym
    pogodzić. Nie możesz zostać dyrektorem supermarketu, ani cieciem w składzie
    węgla, ale możesz startować na posła, senatora lub szefa wywiadu. Wchodzisz w to?"

    teraz? tydzień po wyborach?!

    WISI MI TO. jadę SPĘDZIĆ WAKACJE NAD MORZEM I W GÓRACH, gdzie spotkam PSZCZÓŁKĘ
    MAJĘ URODZONĄ POMIĘDZY 1973, a 1980 ROKIEM. doczekam tam DO WIELKIEGO PIĄTKU,
    który w tym roku przypada 22.LPICA (d. E.Wedel), ponieważ LUBIĘ CZEKOLADY
    PRZYWOŻONE Z USA. WOŁGĄ. poPIWNICzoną.
  • lavinka 26.10.07, 21:55
    I na dodatek mnie z Tobą jakoś powiążą na pewno... ;-)
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • huann 26.10.07, 22:21
    zatrzymało twórcę zespołu 'Latający Pisuar' i autora książki "Dzień, w którym
    wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii".

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4616556.html

    oj, biada.
  • lavinka 27.10.07, 19:55
    Na:Kocham Cię jak Irlandię?
    --
    Z tym filozaniem to jest tak, że jak
    człowiek za bardzo się w nie zapuści,to mu
    wyjdą takie kocopoły,że w końcu
    zapomni od czego zaczął. (c)Big_news
  • aard 26.10.08, 11:18
    ile tamta stronka była z założenia tymczasowa - założona na okres okołowyborczy.
    --
    It's up to me (New York, New York :)
  • szprota 26.10.08, 13:25
    Lubię wracać do testów i sprawdzać, na ile mi się wyniki i co na nie.
    --
    Sutek jest moją radością!
  • aard 27.10.08, 13:04
    Wasssssssuuuuuuuuupp!!! :p
    --
    It's up to me (New York, New York :)
  • aard 19.08.09, 11:36
    38% :)
    Aktualnienie test jest tu: testcyprysa.dorosz.com (na dole
    strony)
    --
    Trzy słowa do Matki Założycielki...
  • dziad_borowy 21.08.09, 22:58
    to chyba wszystkim wychodzi 38. Mi tez. jutro rozpoczne poszukiwania osob,
    ktorym wychodzi inaczej. Chetni palec do budki.
    Dzierżżżż!!!
  • aard 22.08.09, 09:23
    mam nadzieję, bo inaczej gorze nam! <uch>
    --
    Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
  • latajacy_rosomak 23.08.09, 04:31
    A wysłaliście SMS na nr 72068 o treści AP.WYNIKI, czy tylko czytacie przykładowy rysunek z przykładowym wynikiem?
  • aard 23.08.09, 09:45
    ROTFL!!! :D
    No, jeśli to prawda że przykładowy, tośmy bandą idiotów!! :DDD

    Ja się przyznaję bez bicia: SMSu nie wysłałem, ale odniosłem wrażenie, że wynik
    punktowy jest autentyczny, a kasę trzeba zapłacić za interpretację. Ale
    powtórzę, że jeśli on jest przykładowy, to ROTFL jak chuj! :DDD
    --
    Jakie to szczęście, że "czas" jest niepoliczalny!
  • szprota 24.08.09, 00:45
    Ja dotarłam do SMSa i stwierdziłam, że wolę nie wiedzieć, w ilu procentach
    jestem szara :)
    --
    Czy ty ewoluujesz? Bo ja wyewoluowałam z czegoś pełzającego do pterodaktyla, a
    następnie do małpy. I nie wiem, co o tym myśleć :p © Kotbert
  • dziad_borowy 24.08.09, 22:28
    My nie jestesmy szarzy, brozowi ani nawet w paseczki, my jestesmy pojebani :)
    Dzierżżż!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.