Pamiętam jedną bróżową wiewiórkę jak w parku śledzia jelenia goniła po
zamrozkach, kiedy w łapy dmucha, a i z e myliła namiętnie. Potem zbrakło jej
krwi i łez, oh yes!
Zdecydowanie nie to jest we mnie, co było, a nie w tym jestem ja, w czym byłem.
Nawet prysznic nie bluzga jak kiedyś...
*(c) Lech Roch Pawlak
--
Trzy słowa do Matki Założycielki...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.