Dzień zapowiada całkiem dobrą śmierć. Znaczy, piękny dzień na umieranie. Z czego
to było...? Nie pamiętam. Ale to wszystko jedno, bo poranki od dawna nie pachną
napalmem, a z diamentów, co są najlepszym przyjacielem dziewczęcia, został jeno
popiół. Nic dziwnego, że niektórzy lubią go na gorąco. Śpieszmy się zasypiać
gruszki w popiele - i tak Kopciuszek przeminie z wiatrem, a pantofelek zemrze na
amebozę. Tak pół żartem, pół serio napisałem.
--
Trzy słowa do Matki Założycielki...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.