Dodaj do ulubionych

Dyskryminacja Polski w UE

27.04.19, 16:02
... proszkami do prania :-))

wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/596695,kaczynski-konwencja-pis-patriotyzm-unia-wybory.html
Kaczynski pewno zna sie za proszkach do prania jak na cenach wegla, (ktore, wg. niego sa zalezne od cen weglowodanow), ale do wyborcy PiSu pewnie taki przekaz jak to nas te paskudne Niemcy traktuja, trafi. Wyborca zaglosuje na PiS i PiS mu w UE zalatwi ze bedzie pral takimi samymi proszkami jak Niemiec.

Ale.... czy nie ma polskich proszkow do prania? Czy nie sa one dobre? Jezeli nie sa dobre to dlaczego nie sa dobre? Tez Niemiec przeszkadza?

Edytor zaawansowany
  • astra18 27.04.19, 16:13
    maria421 napisała:

    > ... proszkami do prania :-))
    >
    > wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/596695,kaczynski-konwencja-pis-patriotyzm-unia-wybory.html
    > Kaczynski pewno zna sie za proszkach do prania jak na cenach wegla, (ktore, wg.
    > niego sa zalezne od cen weglowodanow), ale do wyborcy PiSu pewnie taki przekaz
    > jak to nas te paskudne Niemcy traktuja, trafi.

    Pelno u nas stoisk z "chemia niemiecka",nie wiedziala?
    A podobno zna sie na.wszystkim:)))

    Wyborca zaglosuje na PiS i PiS
    > mu w UE zalatwi ze bedzie pral takimi samymi proszkami jak Niemiec.
    >
    > Ale.... czy nie ma polskich proszkow do prania? Czy nie sa one dobre? Jezeli ni
    > e sa dobre to dlaczego nie sa dobre? Tez Niemiec przeszkadza?
    >
    >
  • maria421 27.04.19, 16:31
    Azerka, Ty naprawde myslisz, ze jak ja nie mieszkam w Polsce to nic nie wiem? Skarbie, moj brat jak przyjezdza do mnie do Niemiec to zawsze tu robi zapas niemieckich proszkow do prania, bo lepsze, a na stoiskach moga byc nie oryginalne.

    Skoro to juz wyjasnilam, to Ty mi teraz powiedz, dlaczego Polacy musza kupowac w Polsce te "Persile" gorszego sortu. Nie moga kupowac "Bialego Jelenia"? I czy nie lepiej postawic na doskonalenie wlasnej polskiej produkcji niz bic sie o to, zeby "Persil" sprzedawany w Polsce byl taki sam jak w Niemczech?
  • astra18 27.04.19, 16:39
    maria421 napisała:

    > Azerka, Ty naprawde myslisz, ze jak ja nie mieszkam w Polsce to nic nie wiem?

    To sem ja,Asterka:)
    Temat jest o praktykach koncernow ktorzy maja inna polityke marketingowa na Europe Wsch. a inna na zach.
    A o tym nawet Ty powinnas wiedziec,nawet nie mieszkajac tutaj.:)
    S
    > karbie, moj brat jak przyjezdza do mnie do Niemiec to zawsze tu robi zapas niem
    > ieckich proszkow do prania, bo lepsze, a na stoiskach moga byc nie oryginalne.

    No i o tym wlasnie mowa.
    >
    > Skoro to juz wyjasnilam, to Ty mi teraz powiedz, dlaczego Polacy musza kupowac
    > w Polsce te "Persile" gorszego sortu.

    Nie musza ale moze chca.Wspolna Europa niby a roznice w biznesie sa jakie sa.

    Nie moga kupowac "Bialego Jelenia"?

    Moga. I moga rowniez Persil,liczac na ta sama jakosc co u was.

    I czy
    > nie lepiej postawic na doskonalenie wlasnej polskiej produkcji niz bic sie o t
    > o, zeby "Persil" sprzedawany w Polsce byl taki sam jak w Niemczech?

    A dlaczego ma byc inny?mozesz jakos to uzasadnic?
  • maria421 27.04.19, 16:50
    Tez uwazam ze "Persil" powinien byc TAKI SAM wszedzie.

    Nie uwazam jednak, by polityka producenta jakiegokolwiek towaru miala jakikolwiek zwiazek z jakakolwiek dyskryminacja jakiegokolwiek kraju UE.

    To konsument wybiera co kupuje i najlepsza bronia jest konsumencki bojkot.
  • astra18 27.04.19, 16:59
    maria421 napisała:

    > Tez uwazam ze "Persil" powinien byc TAKI SAM wszedzie.
    >
    > Nie uwazam jednak, by polityka producenta jakiegokolwiek towaru miala jakikolwi
    > ek zwiazek z jakakolwiek dyskryminacja jakiegokolwiek kraju UE.

    Ale jak sie to ma do strategii jednolitego rynku towarow i uslug,aaa?
    >
    > To konsument wybiera co kupuje i najlepsza bronia jest konsumencki bojkot.
  • maria421 27.04.19, 17:16
    astra18 napisał:

    > Ale jak sie to ma do strategii jednolitego rynku towarow i uslug,aaa?

    Jednolity rynek odnosi sie do swobodnego przeplywu towarow, uslug, osob, kapitalu, nie do skladu produkow.

    Rozna jakosc proszkow podpada pod "dual quality of products" i juz sie tym EU zajmuje, o czym Kaczynski powinien wiedziec :

    www.eppgroup.eu/newsroom/news/dual-quality-products-what-you-see-is-what-you-should-get
  • astra18 27.04.19, 17:30
    maria421 napisała:

    > astra18 napisał:
    >
    > > Ale jak sie to ma do strategii jednolitego rynku towarow i uslug,aaa?
    >
    > Jednolity rynek odnosi sie do swobodnego przeplywu towarow, uslug, osob, kapita
    > lu, nie do skladu produkow.
    >
    A o normach unijnych Pani slyszala?

    > Rozna jakosc proszkow podpada pod "dual quality of products" i juz sie tym EU z
    > ajmuje, o czym Kaczynski powinien wiedziec :

    Juz???to normy nie dotyczyly wczesniej tego sektora ??
    >
    > www.eppgroup.eu/newsroom/news/dual-quality-products-what-you-see-is-what-you-should-get
  • maria421 27.04.19, 18:58
    astra18 napisał:

    > A o normach unijnych Pani slyszala?

    Niemieckie proszki sprzedawane w polsce nie zachowuja norm unijnych? Mozesz to udownodnic, czy tak sobie tylko cos palnelas?

    > Juz???to normy nie dotyczyly wczesniej tego sektora ??
    > >
    > > www.eppgroup.eu/newsroom/news/dual-quality-products-what-you-see-is-what-you-should-get

    Mam link po polsku, moze lepiej zrozumiesz :

    tvn24bis.pl/ze-swiata,75/podwojna-jakosc-towarow-ue-szykuje-zmiane-przepisow,916358.html
  • a000000 27.04.19, 19:14
    maria421 napisała:

    > astra18 napisał:
    >
    > > A o normach unijnych Pani slyszala?
    >
    > Niemieckie proszki sprzedawane w polsce nie zachowuja norm unijnych? Mozesz to
    > udownodnic, czy tak sobie tylko cos palnelas?

    Normy unijne dotyczą organizacji HANDLU, nie technologii produkcji.
    Cały wic polega na tym, że na polski rynek fabryka niemiecka produkuje proszki o zubożonym składzie chemicznym, pakowane w takie same opakowania jak te na rynek niemiecki, bez informowania o tym fakcie klientów polskich.
    Sumując - te same opakowania , inna zawartość w pudełkach. To jest oszustwo.
    Na przykład taki Persil powinien być taki sam w całej Unii. Jeśli ma być gorszy - należy zmienić nazwę i nie udawać, że wersja zubożona to oryginał.
  • a000000 27.04.19, 19:20
    teraz zauważyłam tytuł..... to nie jest dyskryminacja Polski w UE. To jest dyskryminacja wszystkich krajów Europy Środkowej które wstąpiły do UE w 2004 r i później. Nie wiem co legło u podstaw tego oszukaństwa, może cena?
  • maria421 27.04.19, 19:34
    a000000 napisała:

    > teraz zauważyłam tytuł..... to nie jest dyskryminacja Polski w UE. To jest dysk
    > ryminacja wszystkich krajów Europy Środkowej które wstąpiły do UE w 2004 r i pó
    > źniej. Nie wiem co legło u podstaw tego oszukaństwa, może cena?

    Jeszcze raz- jezeli skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktycznym skaldem proszku, to nie jest to oszustwo.

  • astra18 27.04.19, 19:46
    maria421 napisała:

    > a000000 napisała:
    >
    > > teraz zauważyłam tytuł..... to nie jest dyskryminacja Polski w UE. To jes
    > t dysk
    > > ryminacja wszystkich krajów Europy Środkowej które wstąpiły do UE w 2004
    > r i pó
    > > źniej. Nie wiem co legło u podstaw tego oszukaństwa, może cena?
    >
    > Jeszcze raz- jezeli skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktycznym s
    > kaldem proszku, to nie jest to oszustwo.

    To nad czym Unia debatuje? Wklejasz link, gdzie napisano: różne składniki, ta sama etykieta.
    To co to jest?
    >
  • maria421 27.04.19, 19:48
    Ci w PiSie to naprawde maja problemy :-)

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24707180,mateusz-morawiecki-o-ciasteczkach-joachima.html#s=BoxOpImg2
  • astra18 27.04.19, 19:56
    maria421 napisała:

    > Ci w PiSie to naprawde maja problemy :-)
    >
    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24707180,mateusz-morawiecki-o-ciasteczkach-joachima.html#s=BoxOpImg2

    Widać, że nie tylko " w Pisie" - ( Pis, Pis, Pis) a propos:

    www.tysol.pl/a31850--video-Mazurek-Pan-nie-potrafi-odpowiedziec-bez-mowienia-o-Kaczynskim-Schetyna-Potrafie-Kaczynski-
    :)

    ...ale również Twoja rodzina ma podobne:)))Z tą różnicą, że chodzi o proszki do prania:)
  • maria421 27.04.19, 19:50
    astra18 napisał:

    > To nad czym Unia debatuje? Wklejasz link, gdzie napisano: różne składniki, ta s
    > ama etykieta.
    > To co to jest?

    Napisalam "JEZELI" skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktycznym skladem proszku.
    Opakowan nie porownywalam, proszku nie analizowalam.


  • astra18 27.04.19, 19:58
    maria421 napisała:

    > astra18 napisał:
    >
    > > To nad czym Unia debatuje? Wklejasz link, gdzie napisano: różne składniki
    > , ta s
    > > ama etykieta.
    > > To co to jest?
    >
    > Napisalam "JEZELI" skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktycznym sk
    > ladem proszku.

    Chodzi o TEN SAM PROSZEK.

    > Opakowan nie porownywalam, proszku nie analizowalam.

    Ale tekst linku dotyczy składu a nie opakowań.
    >
    >
  • maria421 27.04.19, 20:06
    astra18 napisał:

    > Chodzi o TEN SAM PROSZEK.

    Raczej chyba o proszek o tej samej nazwie? Bo gdyby byl ten sam proszek, to nie byloby tematu, prawda?

    > Ale tekst linku dotyczy składu a nie opakowań.

    Dotyczy jednego i drugiego.

  • a000000 27.04.19, 20:36
    maria421 napisała:

    > Raczej chyba o proszek o tej samej nazwie? Bo gdyby byl ten sam proszek, to nie
    > byloby tematu, prawda?


    prawda. Chodzi o skład proszku inny niż w recepturze oryginału. Oczywiście może ten skład być inny niż receptura Persila, ale wówczas na opakowaniu nigdy nie powinna widnieć nazwa Persil.
    Bo to co w pudle Persilem nie jest.

  • maria421 28.04.19, 08:43
    a000000 napisała:

    > prawda. Chodzi o skład proszku inny niż w recepturze oryginału. Oczywiście może
    > ten skład być inny niż receptura Persila, ale wówczas na opakowaniu nigdy nie
    > powinna widnieć nazwa Persil.
    > Bo to co w pudle Persilem nie jest.

    Persil moze produkowac rozne proszki, o roznym skladzie, tylko sklad podany na opakowaniu musi odpowiadac temu, co znajduje sie w opakowaniu.

    Dla konsumenta jednak dobrze by bylo, zeby ten przykladowy Persil wyraznie oznaczal wersje proszku.

  • a000000 28.04.19, 10:41
    maria421 napisała:

    > Persil moze produkowac rozne proszki, o roznym skladzie, tylko sklad podany na
    > opakowaniu musi odpowiadac temu, co znajduje sie w opakowaniu.
    >

    no i po co Ci to? sądzisz że ja nie wiem, że różne wersje różnie kosztują? Awantura jest o to, że te same wersje powinny tak samo kosztować i być tak samo oznaczone.... TAK SAMO. To ma być WSPÓLNY rynek, a nie Unia kilku prędkości.

  • maria421 28.04.19, 15:44
    a000000 napisała:

    > no i po co Ci to? sądzisz że ja nie wiem, że różne wersje różnie kosztują? Awan
    > tura jest o to, że te same wersje powinny tak samo kosztować i być tak samo ozn
    > aczone.... TAK SAMO. To ma być WSPÓLNY rynek, a nie Unia kilku prędkości.

    Przeciez cena produktu nie zalezy tylko od producenta! W jednym sklepie Persil w tej samej wersji moze kosztowac mniej niz w innym. Sni Ci sie jakies odgorne ustalanie sztywnych cen?

    A o tym, ze produkt o innym skladzie powienien byc wyraznie oznakowany to juz pisalam.
  • a000000 28.04.19, 20:58
    maria421 napisała:

    > Przeciez cena produktu nie zalezy tylko od producenta! W jednym sklepie Persil
    > w tej samej wersji moze kosztowac mniej niz w innym. Sni Ci sie jakies o
    > dgorne ustalanie sztywnych cen?

    masz rację, że cena produktu zależy od wielu składowych. Mnie chodzi o to, że ten sam produkt na półce niemieckiej czy francuskiej powinien kosztować mniej więcej tyle samo, bo mamy wspólny rynek.

    >
    > A o tym, ze produkt o innym skladzie powienien byc wyraznie oznakowany to juz p
    > isalam.

    a szczególnie produkt spożywcy. Badanie zrobiono, chipsów. I wyszło, że te na rynek polski były smażone na szkodliwym oleju palmowym i miały glutaminian sodu (wielkie paskudztwo wzmacniające smak)..... z rynku niemieckiego, w takim samym opakowaniu, były smażone na mniej szkodliwym oleju słonecznikowym i nie zawierały glutamianinu. A więc problem jest.
  • maria421 29.04.19, 09:06
    a000000 napisała:

    > masz rację, że cena produktu zależy od wielu składowych. Mnie chodzi o to, że t
    > en sam produkt na półce niemieckiej czy francuskiej powinien kosztować mniej wi
    > ęcej tyle samo, bo mamy wspólny rynek.

    Wspolny rynek nie ma nic wspolnego z cenami.

    > a szczególnie produkt spożywcy. Badanie zrobiono, chipsów. I wyszło, że te na r
    > ynek polski były smażone na szkodliwym oleju palmowym i miały glutaminian sodu
    > (wielkie paskudztwo wzmacniające smak)..... z rynku niemieckiego, w takim samym
    > opakowaniu, były smażone na mniej szkodliwym oleju słonecznikowym i nie zawie
    > rały glutamianinu. A więc problem jest.

    Zapewniam Cie, ze w Niemczech jest rowniez wiele produktow spozywczych, w tym chipsow, zawierajacych utwardzony olej palmowy i Glutamat.


  • a000000 29.04.19, 10:44
    maria421 napisała:

    > Wspolny rynek nie ma nic wspolnego z cenami.

    Wspólny, pod warunkiem, że każdy podmiot ma takie same prawa i obowiązki. Jeśli obserwujemy oszustwa, to już tak pięknie nie jest... A miało być.

    > Zapewniam Cie, ze w Niemczech jest rowniez wiele produktow spozywczych, w tym c
    > hipsow, zawierajacych utwardzony olej palmowy i Glutamat.
    >

    na naszych półkach tych trucizn jest mnóstwo. Nawet na opakowaniach jest informacja o prawdziwej zawartości. Problem, gdy informacji brak lub jest, ale w obcym języku.... i pisana maczkiem. Wówczas klient, który do tego niedowidzi, jest robiony w bambuko.

    Jak rozumiem wrzawę - chodzi o procedery gdy na opakowaniu co innego niż wewnątrz.

  • maria421 29.04.19, 11:02
    a000000 napisała:

    > Wspólny, pod warunkiem, że każdy podmiot ma takie same prawa i obowiązki. Jeśli
    > obserwujemy oszustwa, to już tak pięknie nie jest... A miało być.

    Wspolny rynek nie reguluje cen. Oszustwa, niestety, byly i beda, ostatnim skandalem byla polska wolowina z chorego bydla.

    > na naszych półkach tych trucizn jest mnóstwo. Nawet na opakowaniach jest inform
    > acja o prawdziwej zawartości. Problem, gdy informacji brak lub jest, ale w obcy
    > m języku.... i pisana maczkiem. Wówczas klient, który do tego niedowidzi, jest
    > robiony w bambuko.

    Klient na ogol nie czyta zadnych informacji, nawet jezeli sa pisane maczkiem i w jego jezyku. A nawet jak czyta, to nie jest w stanie zrozumiec tych informacji.

    > Jak rozumiem wrzawę - chodzi o procedery gdy na opakowaniu co innego niż wewnąt
    > rz.
    >
  • a000000 29.04.19, 11:29
    maria421 napisała:

    > Wspolny rynek nie reguluje cen. Oszustwa, niestety, byly i beda, ostatnim skand
    > alem byla polska wolowina z chorego bydla.

    przez moment media podniosły kwestię, że właścicielem owej masarni był.....Niemiec... ale szybko ucichło. Więc nie wiem czy coś jest na rzeczy. Na pewno zawiniły służby weterynaryjno - kontrolne. Słuchy chodzą również, że mięso do przerobu niekoniecznie pochodzi z rynku polskiego... (tą kwestię podnoszą rolnicy).
    Oszustwa były są i będą.... i nie tylko w Polsce. Jeśli chodzi o produkcję żywności jako działalności o znaczeniu strategicznym - liberalizm tej produkcji nie służy.


  • maria421 29.04.19, 11:39
    Azerko, znalazlam taka liste :

    dziecisawazne.pl/chemia-w-zywnosci-lista-szkodliwych-e/

    Po jej przeczytaniu strach czlowieka oblatuje, choc te wszystkie srodki chemiczne sa dozwolone.
  • a000000 29.04.19, 11:51
    maria421 napisała:

    > Po jej przeczytaniu strach czlowieka oblatuje, choc te wszystkie srodki chemicz
    > ne sa dozwolone.

    zwłaszcza, gdy sobie uświadomi, że owe dopuszczalne środki znajdują się w KAŻDYM pokarmie na poziomie dopuszczalnym i się DODAJĄ!!!! i co z tego, że w 100g serka ilość trutki jest w miarę bezpieczna, jak jest owa trutka i w chlebku, i w masełku, i rzodkiewce, i w sałacie... czyni sumę niedopuszczalną!!!
    A potem lekarze głosem wielkim pytają, skąd ten nagły wzrost nowotworów, chorób immunologicznych i innych paskudztw.
  • a000000 27.04.19, 20:30
    maria421 napisała:

    > Jeszcze raz- jezeli skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktycznym s
    > kaldem proszku, to nie jest to oszustwo.
    >

    To jest oszustwo. Bo składniki nie odpowiadają recepturze tego co stanowi tytuł z opakowania.
    Gdy sprzedam Ci stolik MAHONIOWY, który jest zrobiony z drewna lipowego udającego mahoń, to jest oszustwo.
    Sklep sprzedaje proszek PERSIL a w opakowaniu jest skład innego proszku.... i nie ma znaczenia czy na opakowaniu są wyszczególnione chemiczne nazwy erzaca.... to NIE JEST Persil tylko podróbka.
  • astra18 27.04.19, 20:33
    a000000 napisała:

    > maria421 napisała:
    >
    > > Jeszcze raz- jezeli skladniki podane na opakowaniu pokrywaja sie z faktyc
    > znym s
    > > kaldem proszku, to nie jest to oszustwo.
    > >
    >
    > To jest oszustwo. Bo składniki nie odpowiadają recepturze tego co stanowi tytu
    > ł z opakowania.
    > Gdy sprzedam Ci stolik MAHONIOWY, który jest zrobiony z drewna lipowego udające
    > go mahoń, to jest oszustwo.
    > Sklep sprzedaje proszek PERSIL a w opakowaniu jest skład innego proszku.... i
    > nie ma znaczenia czy na opakowaniu są wyszczególnione chemiczne nazwy erzaca...
    > . to NIE JEST Persil tylko podróbka.

    No, coś jakby a`la Persil.
  • maria421 28.04.19, 08:49
    a000000 napisała:
    >
    > To jest oszustwo. Bo składniki nie odpowiadają recepturze tego co stanowi tytu
    > ł z opakowania.

    Ten juz przykladowy Persil produkuje ROZNE proszki i ROZNE plyny do prania, wiec nie ma jednej receptury na wszystkie produkty.

    > Gdy sprzedam Ci stolik MAHONIOWY, który jest zrobiony z drewna lipowego udające
    > go mahoń, to jest oszustwo.

    Ale przeciez Persil nie sprzedaje Visira czy Ajaxu we wlasnych opakowaniach.

    > Sklep sprzedaje proszek PERSIL a w opakowaniu jest skład innego proszku.... i
    > nie ma znaczenia czy na opakowaniu są wyszczególnione chemiczne nazwy erzaca...
    > . to NIE JEST Persil tylko podróbka.

    To jest sklad innej wersji Persila, i ta inna wersja powinna byc wyraznie zaznaczona na opakowaniu.
  • maria421 27.04.19, 19:33
    a000000 napisała:

    > Normy unijne dotyczą organizacji HANDLU, nie technologii produkcji.

    Nie Azerko. O oznakowaniu "CE" na rozne produkty chyba slyszalas?

    pl.wikipedia.org/wiki/Oznaczenie_CE#Grupy_wyrob%C3%B3w
    > Cały wic polega na tym, że na polski rynek fabryka niemiecka produkuje proszki
    > o zubożonym składzie chemicznym, pakowane w takie same opakowania jak te na ryn
    > ek niemiecki, bez informowania o tym fakcie klientów polskich.
    > Sumując - te same opakowania , inna zawartość w pudełkach. To jest oszustwo.
    > Na przykład taki Persil powinien być taki sam w całej Unii. Jeśli ma być gorszy
    > - należy zmienić nazwę i nie udawać, że wersja zubożona to oryginał.

    Jezeli sklad produktu podany na opakowaniu jest zgodny z tym, co produkt zawiera, to nie jest to oszustwo.
  • astra18 27.04.19, 19:19
    maria421 napisała:

    > astra18 napisał:
    >
    > > A o normach unijnych Pani slyszala?
    >
    > Niemieckie proszki sprzedawane w polsce nie zachowuja norm unijnych? Mozesz to
    > udownodnic, czy tak sobie tylko cos palnelas?
    >
    > > Juz???to normy nie dotyczyly wczesniej tego sektora ??
    > > >
    > > > www.eppgroup.eu/newsroom/news/dual-quality-products-what-you-see-is-what-you-should-get
    >
    > Mam link po polsku, moze lepiej zrozumiesz :

    Dziękuję, radzę sobie.
    Wychodzi na to, że to nie było czcze gadanie Kaczora.
    >
    > tvn24bis.pl/ze-swiata,75/podwojna-jakosc-towarow-ue-szykuje-zmiane-przepisow,916358.html
  • ja.nusz 28.04.19, 17:36
    Syndrom uciemiężonego i wiecznie oszukiwanego Polaka staje się powoli powodem do kolektywnego wyrzygania się.
    Tera Niemiec gnębi ich chujowymi proszkami i innymi maziugami.
    Skąd ma jednak taka patriotka jedna z drugą wiedzieć, że produkty międzynarodowych koncernów są zawsze dopasowywane do gustów i przyzwyczajeń konsument danego rynku.
    Dotyczy to np. kokakoli, papierosów i wielu innych produktów w tym oczywiście proszków do prania.
    I tak oburzona na Niemców polska matka praczka germanizuje się dobrowolnie domagając się niemieckiego oryginału....

  • maria421 28.04.19, 19:12
    Janusz, uprzejmie prosze o zaniechanie wulgaryzmow itp.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.