Dodaj do ulubionych

Owsiak mi ani brat, ani swat...

13.06.19, 13:23
... jednak decyzję spółki PolRegio o nieuruchomieniu w tym roku dodatkowych pociągów do Kostrzyna na owsiakowy festiwal uważam za skandaliczną pod wieloma względami.
Pierwszy wzgląd - handlowy. Bilety na specjalne pociągi były droższe niż na zwykłe i spółka dobrze zarabiała na tych przewozach. Gapowiczów nie było wcale, bo już przy wejściu na peron sprawdzano bilety. Na Światowe Dni Młodzieży wozili za darmo, na akcję "różańca na granicach" można było pojechać pociągiem za symboliczną złotówkę, a tutaj mogą zarobić i odpuszczają. Nie można podciągnąć tego pod działanie na szkodę spółki?
Drugi wzgląd - ekologiczny. Jeżeli lizusy władzy zasiadający w zarządach spółek kolejowych liczą, że jak nie podstawią pociągów, to młodzież na festiwal nie dojedzie, to się grubo mylą. Oni dojadą, tylko w inny, mniej ekologiczny sposób. Autobusami, busami, prywatnymi samochodami. Już teraz skrzykują się w mediach społecznościowych, żeby wspólnie dojechać na festiwal. Trzeba będzie zorganizować parkingi, zakorkowane zostaną drogi wokół Kostrzyna, no i najgorsze u młodzieży pogłębi się samochodoza, czyli nałóg poruszania się tylko samochodem połączona z nieumiejętnością korzystania z transportu publicznego. To jest już prawie kalectwo, jak młodzi (i nie tylko młodzi) ludzie nie potrafią korzystać z kolei. Ogłosiłem kiedyś na blablacar wolne miejsce w samochodzie z Opola do Wiesbaden. Zgłasza się ktoś z Gliwic. Mówię, że mogę zabrać, pasażer musi tylko podjechać do Opola, bo Gliwice mi nie po drodze. Ale nie powinien to być problem, bo są pociągi na tej trasie, a ja mogę odjazd z Opola tak dopasować, że poczekam na pociąg. Słyszę ciężkie wzdychanie, że pociągiem to on nigdy nie jechał, a do pociągu trzeba jeszcze dojechać (tak jakby w Gliwicach autobusy nie jeździły) i nie wie jak bilet kupić. Skończyło się to tak, że ktoś z rodziny lub kolega przywiózł mi tego pasażera do Opola samochodem.
Trzeci wzgląd - prawny. W mediach rozniosły się wieści, że druga spółka kolejowa, której pociągi przejeżdżają przez Kostrzyn, czyli PKP Intercity chce na czas festiwalu zawiesić kursy rozkładowe. Byłoby to naruszeniem prawa. Wszystkie pociągi PKP Intercity jadące przez Kostrzyn są bowiem pociągami użyteczności publicznej, za które przewoźnik otrzymuje dotację z budżetu państwa. Bezpieczny przewóz wzmożonej liczby pasażerów z całej Polski do Kostrzyna nie jest zatem fanaberią przewoźnika, a jego obowiązkiem.

Morawiecki może na slajdach pokazywać, jak to będzie rozwijał w Polsce transport kolejowy, ale rzeczywistość jest inna
Edytor zaawansowany
  • ja.nusz 13.06.19, 14:55
    Poczekaj do jesiennych wyborów - jak pisowska banda zdobędzie absolutną większość, to dopiero wtedy zacznie się prawdziwe wywracanie Polski do góry nogami.
  • maria421 13.06.19, 15:09
    Jurek, zgadzam sie z kazdym slowem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.