28.06.19, 19:29
zwolnila pracownika za krytyke LGBT?
RPO Bodnar zada wyjasnien
Azerko, w tej sprawie tez bedziesz najezdzala na Bodnara?

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24944751,krytykowal-lgbt-i-stracil-prace-ordo-iuris-kontra-ikea-w-sprawe.html#s=BoxOpImg2
Edytor zaawansowany
  • a000000 28.06.19, 19:54
    maria421 napisała:

    > zwolnila pracownika za krytyke LGBT?


    Krytykę? podał tylko to, co pisze Biblia.

    oto co napisał:

    Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "biada temu przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a krew ich spadnie na nich".

    Facet został zatrudniony do sprzedawania mebli, nie do popierania ideologii korporacji.
    Gdyby odmówił obsłużenia pary homo, lub im ubliżył, wówczas byłaby inna sprawa. Ale on jedynie powiedział swoje zdanie oparte na Biblii i to na forum wewnętrznym IKEI.
    W Szwecji pewien pastor już za to siedział w kiciu.

    Stąd tylko jeden krok do delegalizacji Biblii.


    > Azerko, w tej sprawie tez bedziesz najezdzala na Bodnara?

    Ależ ja nie najeżdżam na Bodnara!!!! jedynie krytykuję jego pewne zachowania i słowa.
    Moim zdaniem zasadnie krytykuję, tam gdzie moim zdaniem RPO kłamie lub politykuje.
    Tam gdzie staje w obronie faktycznie łamanych praw człowieka - nie mam uwag.


    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24944751,krytykowal-lgbt-i-stracil-prace-ordo-iuris-kontra-ikea-w-sprawe.html#s=BoxOpImg2

    rzecz miała miejsce 18 maja..... Rzecznik dopiero teraz się obudził i zauważył, że mu pod nosem korporacja prawa człowieka łamie? IKEA również i konstytucję złamała, powinna stanąć przed sądem i zabulić wieeeeelka karę.

  • fan.club 29.06.19, 07:02
    Czy ja dobrze czytam, że "facet został zatrudniony do sprzedawania mebli"?
  • a000000 29.06.19, 14:28
    fan.club napisał:

    > Czy ja dobrze czytam, że "facet został zatrudniony do sprzedawania mebli"?


    tak, dobrze czytasz. W umowie o pracę nie ma obowiązku propagowania czyichś poglądów sprzecznych z poglądami pracownika. A gdyby taka klauzula była - naruszałaby nasz porządek prawny a więc ne miałaby żadnej mocy.
  • fan.club 29.06.19, 16:04
    Osobnik nie wyleciał z roboty za niepropagowanie ideologii wyznawanej przez IKEA (obojętnie co by to miało znaczyć i zakładając, że IKEA cokolwiek propaguje), lecz za własną propagandę na stronach pracodawcy. Mówienie w jednym zdaniu o akceptacji homosekzualizmu i zasłanianie się przy tym Pismo Świętym jest po prostu chore. Dobrze, że się na "Mein Kampf" nie powołał - to też byłby tylko cytat.
  • fan.club 29.06.19, 16:06
    Poprawka: Mówienie w jednym zdaniu o akceptacji homosekzualizmu i propagwaniu dewiacji...
  • a000000 29.06.19, 16:59
    fan.club napisał:

    > Poprawka: Mówienie w jednym zdaniu o akceptacji homosekzualizmu i propagwani
    > u dewiacji
    ...

    o co chodzi??? przecież ktoś kto akceptuje nie ma problemu z propagowaniem....

  • fan.club 29.06.19, 17:21
    Czy ja nie piszę po polsku? Facet przyrównał akceptowanie homo z propagowaniem dewiacji.
  • a000000 29.06.19, 17:53
    fan.club napisał:

    > Czy ja nie piszę po polsku? Facet przyrównał akceptowanie homo z propagowaniem
    > dewiacji.


    Akceptowanie oznacza zgadzanie się. Ja się nie zgadzam więc nie akceptuję. Natomiast toleruję, czyli ścierpiam coś, z czym się nie zgadzam. Ścierpiam dla szacunku wobec człowieka.
    Jeśli ktoś się z jakąś ideologią zgadza, nie ma problemu z propagowaniem. Jeśli publicznie oświadczę, że akceptuję, jest to w pewnym sensie propagowanie.

    Wiele jest rzeczy których się nie akceptuje, ale z wielu powodów toleruje.
  • fan.club 29.06.19, 18:06
    Tak, tak... Akceptowanie jest propagowaniem, a ścierpianie to już męczennictwo.
  • a000000 29.06.19, 16:49
    fan.club napisał:

    > Osobnik nie wyleciał z roboty za niepropagowanie ideologii wyznawanej przez IKE
    > A (obojętnie co by to miało znaczyć i zakładając, że IKEA cokolwiek propaguje),
    > lecz za własną propagandę na stronach pracodawcy. Mówienie w jednym zdaniu o a
    > kceptacji homosekzualizmu i zasłanianie się przy tym Pismo Świętym jest po pros
    > tu chore. Dobrze, że się na "Mein Kampf" nie powołał - to też byłby tylko cytat
    > .


    chore???? zacytował dosłownie. Uważasz, że cytowanie słów Biblii w uzasadnieniu jakiegoś stanowiska jest chore?????

    A gdybyś Ty pracował w firmie, która nakazuje swoim pracownikom wyznawać ideologię z którą zasadniczo się nie zgadzasz???? Zaznaczam, że w momencie przyjęcia do pracy nie miałeś pojęcia o firmowych preferencjach i nagle ktoś Ci coś każe....Od razy rzuciłbyś robotę, czy próbował się bronić?
  • fan.club 29.06.19, 17:08
    Jeszcze raz: facet użył firmowej strony do swoich prywatnych, mocno kontrowersyjnych, celów. Nie jest ważne skąd cytował, lecz to, w jakim celu to zrobił. IKEA nie wywaliła go za Biblię, lecz za wykorzystanie i nadużycie firmowej strony do prezentowania dosyć osobliwego i prywatnego stanowiska. IKEA nie kazała mu wypowiadać się w rzeczonych kwestiach i niczego poglądowego mu nie narzucała. IKEA nie każe mu niczego wyznawać - ma robić swoją robotę a ideologię zostawić przed bramą. Proszę nie przekręcać. Ale w jednym masz rację: takiemu choremu można rzeczywiście polecić rzucenie roboty. I to każdej roboty, bo w każdej robocie będzie miał ten sam problem. Nikt nie potrzebuje pracownika obrażającego klientów na zasadzie "robię ci łaskę, że cię obsługuje, bo i tak jesteś pedał".
  • a000000 29.06.19, 17:45
    fan.club napisał:

    > Jeszcze raz:

    facet opowiada tak:
    „W naszej wewnętrznej sieci internetowej, intranecie, pojawił się artykuł, że wdrażanie tzw. wartości LGBT jest naszym obowiązkiem, wzburzyło mnie to” - mówił w rozmowie z TVP Info pan Tomasz, pracownik IKEA, zwolniony za cytowanie Biblii i odmowę udziału w akcji sklepu promującej ruch LGBT.



    < Nie jest ważne skąd cytował, lecz to, w jakim celu to zrobił.

    Zrobił to w celu UZASADNIENIA swojej dezaprobaty wobec sytuacji w którym propagowanie ideologii LGBT ma być jego obowiązkiem. Powołał się na swoją wiarę.



    IKE
    > A nie wywaliła go za Biblię, lecz za wykorzystanie i nadużycie firmowej strony
    > do prezentowania dosyć osobliwego i prywatnego stanowiska.

    Powiadasz, dość osobliwe stanowisko.... Uważam tak jak on. Człowiek wierzący w Boga judeochrześcijańskiego nie może propagować tego, co w oczach Boga jest obrzydliwością.



    IKEA nie kazała mu
    > wypowiadać się w rzeczonych kwestiach i niczego poglądowego mu nie narzucała.

    Właśnie o to chodzi, że narzucała.

    I
    > KEA nie każe mu niczego wyznawać - ma robić swoją robotę a ideologię zostawić p
    > rzed bramą.

    Dotyczy to również firmy produkcyjno - handlowej. Ideologia - za bramą.


    > Proszę nie przekręcać. Ale w jednym masz rację: takiemu choremu

    czyli ja też jestem chora. Bo uważam tak jak ów pracownik. W pracy NIE MA MIEJSCA dla jakiejkolwiek ideologii. IKEA to nie seminarium duchowne czy kuria biskupia.

    Nikt nie potrzebuje pracownika obrażającego klie
    > ntów na zasadzie "robię ci łaskę, że cię obsługuje, bo i tak jesteś pedał".

    a skąd wiesz, że ten pracownik w tak naganny sposób traktował klientów? Bo IKEA antycypuje? Ja nie akceptuję czynów homo i nigdy nie będę propagować tej ideologi, a jednak osoby szanuję i w nigdy życiu nie będę ich poniżać. Czy to oznacza, że jestem chora?
  • fan.club 29.06.19, 17:59
    IKEA: "W Grupie Ingka chcemy, aby każdy czuł się szanowany i doceniany za to, kim jest i ceniony za swój wyjątkowy wkład, niezależnie od jego orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej. Oczekujemy, że każdy współpracownik ma prawo do obrony swojej indywidualności, jednocześnie szanując ją u innych i zapewniając, że wszyscy czujemy się włączeni w działania zespołu, jak i całej firmy. W IKEA zachęcamy też naszych pracowników LGBT+ do bycia sobą i nie akceptujemy żadnego rodzaju dyskryminacji".

    IKEA apeluje o niedyskryminowanie i chce wzajemnego szacunku wśród współpracowników, ale pan Tomasz ma inne zdanie i uważa za stosowne pomachanie cytatem o karaniu śmiercią i przelewaniu krwi. I IKEA ma takiego dopuścić do klientów? U drukarza niech se roboty poszuka.
  • a000000 29.06.19, 20:20
    fan.club napisał:

    > IKEA: "W Grupie Ingka chcemy, aby każdy czuł się szanowany i doceniany za to, k
    > im jest i ceniony za swój wyjątkowy wkład, niezależnie od jego orientacji seksu
    > alnej lub tożsamości płciowej. Oczekujemy, że każdy współpracownik ma prawo do
    > obrony swojej indywidualności, jednocześnie szanując ją u innych i zapewniając,
    > że wszyscy czujemy się włączeni w działania zespołu, jak i całej firmy. W IKEA
    > zachęcamy też naszych pracowników LGBT+ do bycia sobą i nie akceptujemy żadneg
    > o rodzaju dyskryminacji".

    nic dodać nic ująć.
    Ale sami postąpili niezgodnie z powyższym oświadczeniem - zobowiązują pracowników do promowania ideologii LGBT. Czyli nie szanują ich indywidualności i praw konstytucyjnych.


    > IKEA apeluje o niedyskryminowanie i chce wzajemnego szacunku wśród współpracown
    > ików, ale pan Tomasz ma inne zdanie i uważa za stosowne pomachanie cytatem o ka
    > raniu śmiercią i przelewaniu krwi. I IKEA ma takiego dopuścić do klientów? U dr
    > ukarza niech se roboty poszuka.

    miałbyś rację, gdyby pan Tomasz, mając inne zdanie, okazywał klientom LGBT (lub współpracownikom) wstręty.
    Tymczasem pan Tomasz jedynie UZASADNIŁ, na forum wewnętrznym, dlaczego nie może włączyć się w akcję promocyjną. I sądzę, że każdy homoseksualista doskonale wie, co o jego preferencji sądzę wszelkie religie świata. Więc głośne mówienie o tym , w zamkniętym gronie, nie jest dyskryminacją kogokolwiek. To jest WIEDZA o korzeniach religii. Element przekonań chronionych konstytucyjnie.

    O co chodzi z karaniem śmiercią.
    Jezus powiedział: królestwo moje nie jest TEGO świata. Czyli odpłata za czyn obrzydliwy (i wszelkie inne grzechy) nastąpi nie na TYM świecie, tylko w Królestwie Bożym. Czyli co???? jaka jest kara za grzech ŚMIERTELNY? i dlaczego tak się nazywa? Otóż nie dlatego, że tu na ziemi śmierć sprawcy zadać trzeba, tylko dlatego, że człowiek umrze dla Boga, czyli zostanie potępiony. Karą za grzech śmiertelny (a takim jest czyn homoseksualny) jest śmierć duszy.

    Ci, których bulwersuje biblijny cytat, najwyraźniej nie mają pojęcia o co chodzi.

    IKEA zatrudnia również muzułmanów. Czy wiesz, z jaką ich reakcją spotkał się wymóg promowania ideologii LGBT?

    Mam nadzieję, że sąd zajmie się sprawą i wyjaśni, co ważniejsze na terenie Polski - konstytucja czy korporacyjne polityki.
  • jureek 01.07.19, 10:49
    a000000 napisała:

    > nic dodać nic ująć.
    > Ale sami postąpili niezgodnie z powyższym oświadczeniem - zobowiązują pracowni
    > ków do promowania ideologii LGBT.

    Jeszcze raz zapytam, w którym miejscu zobowiązują do promowania ideologii LGBT? Proszę o cytat z jakiegoś oświadczenia firmy, a nie z tego, co sobie ten pracownik ubzdurał, a media za nim powtarzają. Nawet Ziobro konferencję prasową zrobił w tej sprawie (jakoś w sprawie śmierci ukraińskiego pracownika, który zasłabł w pracy, a właścicielka firmy zabroniła wezwać pogotowia, konferencji prasowych Ziobro nie zwołuje)
  • maria421 01.07.19, 11:11
    Jureek, ale przyznasz chyba, ze zwolnienie za cytowanie Starego Testamentu to jest ogromna przesada i ja naprawde nie wiem jak IKEA sie obroni w sadzie, jezeli zwolniony ja pozwie.
  • ja.nusz 01.07.19, 12:14
    Jedno jest pewne - ten zwolniony ma nierówno pod sufitem - obojętnie co cytuje, sugeruje, że pedały to zwyrodnialcy zasługujący na śmierć.
    Ja takiego psychola też wysłałbym na zieloną trawkę.
  • jureek 01.07.19, 12:17
    maria421 napisała:

    > Jureek, ale przyznasz chyba, ze zwolnienie za cytowanie Starego Testamentu to j
    > est ogromna przesada i ja naprawde nie wiem jak IKEA sie obroni w sadzie, jezel
    > i zwolniony ja pozwie.

    Nie za cytowanie został zwolniony. To jest tylko wersja samego zwolnionego powtarzana przez pisowskie media.
  • maria421 01.07.19, 12:55
    jureek napisał:

    > Nie za cytowanie został zwolniony. To jest tylko wersja samego zwolnionego powt
    > arzana przez pisowskie media.

    To prosze o prawdziwe przyczyny zwlonienia podane przez IKEA
  • jureek 01.07.19, 13:45
    maria421 napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > Nie za cytowanie został zwolniony. To jest tylko wersja samego zwolnioneg
    > o powt
    > > arzana przez pisowskie media.
    >
    > To prosze o prawdziwe przyczyny zwlonienia podane przez IKEA

    – Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności np. katolików – oświadczyła IKEA. – Otwartość na inne poglądy nie może stać się przyzwoleniem na słowną agresję wobec innych, wyrażoną w mediach elektronicznych, a także w bezpośrednich rozmowach z innymi pracownikami. (...). Podkreślamy, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby – dodała firma w oświadczeniu.
  • jureek 01.07.19, 13:49
    maria421 napisała:

    > To prosze o prawdziwe przyczyny zwlonienia podane przez IKEA

    ikea.prowly.com/63231-oswiadczenie-w-sprawie-pisma-instytutu-ordo-iuris


  • maria421 01.07.19, 14:49
    jureek napisał:

    > maria421 napisała:
    >
    > > To prosze o prawdziwe przyczyny zwlonienia podane przez IKEA
    >
    > ikea.prowly.com/63231-oswiadczenie-w-sprawie-pisma-instytutu-ordo-iuris

    Dzieki.

    nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby.


    Zdaje sie ze zwolniony wyrazil swoja opinie cytujac Stary Testament, ktory jest tekstem ogolnie dostepnym?

    I to ma byc wystarczajaca podstawa do zwolnienia z pracy?
  • ja.nusz 01.07.19, 14:53
    maria421 napisała:
    >
    > Zdaje sie ze zwolniony wyrazil swoja opinie cytujac Stary Testament, ktory jest
    > tekstem ogolnie dostepnym?
    >
    > I to ma byc wystarczajaca podstawa do zwolnienia z pracy?

    Der Ton macht die Musik...
  • jureek 01.07.19, 15:31
    maria421 napisała:

    > Zdaje sie ze zwolniony wyrazil swoja opinie cytujac Stary Testament, ktory jest
    > tekstem ogolnie dostepnym?
    >
    > I to ma byc wystarczajaca podstawa do zwolnienia z pracy?

    Zauważę jeszcze, że nie chodzi o zwolnienie natychmiastowe (dyscyplinarne), tylko zwykłe wypowiedzenie z zachowaniem okresu wypowiedzenia itd. Zobaczymy, co powie sąd.
  • stephen_s 23.07.19, 16:21
    > Zdaje sie ze zwolniony wyrazil swoja opinie cytujac Stary Testament, ktory jest tekstem ogolnie dostepnym?

    Wiesz, jeśli cytujesz akurat ten fragment ST, w którym mówi się, że homoseksualizm karze się śmiercią...

    Pamiętasz naszego starego znajomego, Rysia? On też uparcie nazywał homoseksualistów "sodomitami", a jak mu się zwróciło uwagę, to zapierał się: "Ale o co chodzi, przecież tylko używam określeń biblijnych". Dla mnie ten koleś z Ikei to ten sam przypadek...
  • maria421 23.07.19, 16:29
    stephen_s napisał:

    > Wiesz, jeśli cytujesz akurat ten fragment ST, w którym mówi się, że homoseksual
    > izm karze się śmiercią...
    >
    > Pamiętasz naszego starego znajomego, Rysia? On też uparcie nazywał homoseksuali
    > stów "sodomitami", a jak mu się zwróciło uwagę, to zapierał się: "Ale o co chod
    > zi, przecież tylko używam określeń biblijnych". Dla mnie ten koleś z Ikei to te
    > n sam przypadek...

    Stefan, powiedz szczerze, czy gdyby Rys mowil o jakiejs kobiecie ktora ma romans z zonatym mezczyzna ze jest "nierzadnica", czy "cudzoloznica", to tez bys sie tak oburzal?
  • stephen_s 23.07.19, 16:34
    > Stefan, powiedz szczerze, czy gdyby Rys mowil o jakiejs kobiecie ktora ma romans z zonatym mezczyzna ze jest "nierzadnica", czy "cudzoloznica", to tez bys sie tak oburzal?

    Oczywiście. Dlaczego niby nie?
  • maria421 23.07.19, 16:39
    stephen_s napisał:

    > Oczywiście. Dlaczego niby nie?

    Watpie.
  • stephen_s 23.07.19, 16:40
    > Watpie.

    Jak mogę udowodnić, że się mylisz?
  • gumpel 01.07.19, 12:56
    No to przetestujmy ...

    Kobiety wypad z tego forum. Prowadzenie tego forum przez kobietę i wypowiadanie się na nim przez inne to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu".

    I jak się poczułaś? Naprawdę uważasz, że jak mnie teraz zabanujesz, to to będzie ban za cytowanie Pisma?

    G.

    --
    ... quaero usque ...
  • maria421 01.07.19, 15:07
    gumpel napisał:

    > No to przetestujmy ...
    >
    > Kobiety wypad z tego forum. Prowadzenie tego forum przez kobietę i wypowiadanie
    > się na nim przez inne to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "Biada temu, pr
    > zez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u s
    > zyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Kobiety mają na tych zgr
    > omadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, ja
    > k to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu sw
    > oich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu".
    >
    > I jak się poczułaś? Naprawdę uważasz, że jak mnie teraz zabanujesz, to to będzi
    > e ban za cytowanie Pisma?
    >
    > G.
    >

    Gumplu, poczulam sie rozbawiona :-)

    Gdybym pracowala w IKEA i dowiedziala sie ze ktos za taki cytat zamieszczony z okazji Dnia Kobiet zostal zwolniony z pracy, to bym stanela w jego obronie.
  • stephen_s 23.07.19, 16:23
    Jeśli byłbym szefem HR w firmie i mój pracownik na Dzień Kobiet walnął taki tekst, jak ten Gumplowy, to też by wyleciał na zbity pysk. Niezależnie od tego, że to cytat z Biblii.
  • maria421 23.07.19, 16:26
    stephen_s napisał:

    > Jeśli byłbym szefem HR w firmie i mój pracownik na Dzień Kobiet walnął taki tek
    > st, jak ten Gumplowy, to też by wyleciał na zbity pysk. Niezależnie od tego, że
    > to cytat z Biblii.

    Na podstawie jakiego paragrafu kodeksu pracy?
  • stephen_s 23.07.19, 16:39
    Nie znam dokładnie paragrafów, ale w kodeksie pracy chyba jest coś na temat uprawiania dyskryminacji w pracy. Pewnie możnaby powołać się też na tzw. ogólne zasady współżycia społecznego...

    Naprawdę uważasz, że ktoś, kto otwarcie demonstruje w firmie skrajną mizoginię (choćby nawet cytując Biblię) nie ma prawa być zwolniony przez pracodawcę? Pamiętasz może, opowiadałem o tekstach o kobietach, jakie słyszałem od niektórych kolegów z mojego zespołu... Jak wspomniałem o tym niektórym znajomym z zagranicy (np. USA) to od razu mi powiedzieli, że u nich takie coś by się zgłaszało do HR, i HR by wyciągało konsekwencje.
  • maria421 23.07.19, 16:52
    stephen_s napisał:

    > Nie znam dokładnie paragrafów, ale w kodeksie pracy chyba jest coś na temat upr
    > awiania dyskryminacji w pracy. Pewnie możnaby powołać się też na tzw. ogólne za
    > sady współżycia społecznego...

    Jak juz wczesniej pisalam, w tym konkretnym przypadku nawet nie wiadomo czy w IKEA w ktorej pracowal facet do czasu zwolnienia byl jakis gej. Jak wiec mozna dyskryminowac kogos, kogo nie ma?

    > Naprawdę uważasz, że ktoś, kto otwarcie demonstruje w firmie skrajną mizoginię
    > (choćby nawet cytując Biblię) nie ma prawa być zwolniony przez pracodawcę? Pami
    > ętasz może, opowiadałem o tekstach o kobietach, jakie słyszałem od niektórych k
    > olegów z mojego zespołu... Jak wspomniałem o tym niektórym znajomym z zagranicy
    > (np. USA) to od razu mi powiedzieli, że u nich takie coś by się zgłaszało do H
    > R, i HR by wyciągało konsekwencje.

    Ciekawa jestem co byc powiedzial gdyby zwolniono muzulmanina za cytowanie wersetow Koranu o kobietach.
  • stephen_s 23.07.19, 17:02
    > Jak juz wczesniej pisalam, w tym konkretnym przypadku nawet nie wiadomo czy w IKEA w ktorej pracowal facet do czasu zwolnienia byl jakis gej. Jak wiec mozna dyskryminowac kogos, kogo nie ma?

    Myślę, że spokojnie da się uzasadnić takie zwolnienie bez wdawania się w rozważania, czy aktualnie w firmie jest jakiś gej, czy nie. Bo zaraz być może taki pracownik zostanie zatrudniony - i co wtedy? Firma ma obowiązek przeciwdziałać dyskryminacji, także tej potencjalnej.

    > Ciekawa jestem co byc powiedzial gdyby zwolniono muzulmanina za cytowanie wersetow Koranu o kobietach.

    Też nie miałbym z tym problemu...

    Dodam też od razu, że gdyby np. z okazji Walentynek jakiś gej napisał w firmowym intranecie, że miłość heteroseksualna jest obleśna i wszyscy heterycy są beznadziejni, to też nie miałbym problemu ze zwolnieniem go...
  • maria421 23.07.19, 17:14
    stephen_s napisał:

    > Myślę, że spokojnie da się uzasadnić takie zwolnienie bez wdawania się w rozważ
    > ania, czy aktualnie w firmie jest jakiś gej, czy nie. Bo zaraz być może taki pr
    > acownik zostanie zatrudniony - i co wtedy? Firma ma obowiązek przeciwdziałać dy
    > skryminacji, także tej potencjalnej.

    Konstytucja RP :

    Art. 54.

    Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.


    I jeszcze jedno :

    www.rp.pl/Kadry/303259990-Poglady-polityczne-nie-moga-byc-powodem-zwolnienia.html
    > Też nie miałbym z tym problemu...
    >
    > Dodam też od razu, że gdyby np. z okazji Walentynek jakiś gej napisał w firmowy
    > m intranecie, że miłość heteroseksualna jest obleśna i wszyscy heterycy są bezn
    > adziejni, to też nie miałbym problemu ze zwolnieniem go...

    Odsylam do zacytowanego artykulu Konsytucji RP.

  • stephen_s 23.07.19, 17:24
    > Konstytucja RP :

    > Art. 54.

    > Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania
    > informacji.

    OK, ale w Konstytucji też masz zapis, że nikt nie może być dyskryminowany. To jest oczywiście bardzo dobre pytanie do prawników, jak ten konflikt rozstrzygnąć. Ale na moją intuicję, to zachowanie pana z Ikei (czy też naszego hipotetycznego mizogina) nie podpada pod wolność wyrażania poglądów politycznych. Tu chodzi o ochronę innych pracowników przed potencjalnym złym traktowaniem przez taką osobę.

    W różnych firmach oczywiście jest różnie z takimi sprawami, ale ja słyszałem o firmach na Zachodzie, gdzie można wylecieć za napisanie wulgarnego lub agresywnego maila do współpracownika...
  • maria421 23.07.19, 18:36
    stephen_s napisał:

    > OK, ale w Konstytucji też masz zapis, że nikt nie może być dyskryminowany. To j
    > est oczywiście bardzo dobre pytanie do prawników, jak ten konflikt rozstrzygnąć
    > . Ale na moją intuicję, to zachowanie pana z Ikei (czy też naszego hipotetyczne
    > go mizogina) nie podpada pod wolność wyrażania poglądów politycznych. Tu chodzi
    > o ochronę innych pracowników przed potencjalnym złym traktowaniem przez taką o
    > sobę.

    Tu nie chodzi co prawda o poglad polityczny, ale o swiatopoglad, ktorego wolnosc konstytucja gwarantuje. Wolnosc jednych nie moze ograniczac wolnosci innych.

    > W różnych firmach oczywiście jest różnie z takimi sprawami, ale ja słyszałem o
    > firmach na Zachodzie, gdzie można wylecieć za napisanie wulgarnego lub agresywn
    > ego maila do współpracownika...

    Wlasnie sprawdzilam ze w Niemczech najpierw jest konieczne upomnienie. Dopiero po drugim upomnieniu mozna zwolnic.
  • stephen_s 23.07.19, 19:47
    > Tu nie chodzi co prawda o poglad polityczny, ale o swiatopoglad, ktorego wolnosc konstytucja gwarantuje. Wolnosc jednych nie moze ograniczac wolnosci innych.

    OK, ale też prawo jednych do niebycie niedyskryminowanymi nie może być ograniczane przez współpracownika w imię jego wolności religijnej. Jak jeden pracownik będzie wygłaszał pod adresem drugiego np. teksty, że tamten jest cudzołożnikiem, bo żyje bez ślubu ze swoją partnerką, to pracodawca powinien zareagować.

    > Wlasnie sprawdzilam ze w Niemczech najpierw jest konieczne upomnienie. Dopiero po drugim upomnieniu mozna zwolnic.

    Pana z Ikei też nie wyrzucono momentalnie, tylko wpierw poproszono go, by kontrowersyjny wpis w intranecie usunął.
  • maria421 24.07.19, 09:00
    stephen_s napisał:

    > OK, ale też prawo jednych do niebycie niedyskryminowanymi nie może być ogranicz
    > ane przez współpracownika w imię jego wolności religijnej. Jak jeden pracownik
    > będzie wygłaszał pod adresem drugiego np. teksty, że tamten jest cudzołożnikiem
    > , bo żyje bez ślubu ze swoją partnerką, to pracodawca powinien zareagować.

    "Pod adresem drugiego". W przypadku zwolnienia z IKEA nie wiemy czy tekst byl wygloszony pod adresem innego konkretnego pracownika.

    > Pana z Ikei też nie wyrzucono momentalnie, tylko wpierw poproszono go, by kontr
    > owersyjny wpis w intranecie usunął.

    A on nie usunal powolujac sie na gwarantowana mu wolnosc swiatopogladowa, za co zostal zwolniony, tak?
  • stephen_s 24.07.19, 11:08
    > "Pod adresem drugiego". W przypadku zwolnienia z IKEA nie wiemy czy tekst byl wygloszony pod adresem innego konkretnego pracownika.

    Nie musiał być skierowany do konkretnego pracownika. Facet napisał to w firmowym intranecie, więc potencjalnie trafiło do każdego pracownika.

    > A on nie usunal powolujac sie na gwarantowana mu wolnosc swiatopogladowa, za co zostal zwolniony, tak?

    Tak, bo pracodawca uznał, że wolność światopoglądowa to jedno, a agresja werbalna wobec innych to drugie.

    Maria, czy wolność światopoglądowa ma być listkiem figowym dla wszystkiego, co się mówi? Dajmy na to, że ktoś w firmowym intranecie zaczyna pisać, że ludzie różnych kolorów skóry nie powinni przebywać ze sobą - i uzasadnia to mówiąc, że jego religia tak mówi. Też byś uważała, że pracodawca nie powinien reagować?
  • maria421 24.07.19, 11:30
    stephen_s napisał:

    > Nie musiał być skierowany do konkretnego pracownika. Facet napisał to w firmowy
    > m intranecie, więc potencjalnie trafiło do każdego pracownika.

    A jezeli wsrod polskich pracownikow IKEA nie ma ani jednego LGBT to co?

    > Tak, bo pracodawca uznał, że wolność światopoglądowa to jedno, a agresja werbal
    > na wobec innych to drugie.

    Agresja werbalna przez cytowanie Biblii?

    > Maria, czy wolność światopoglądowa ma być listkiem figowym dla wszystkiego, co
    > się mówi? Dajmy na to, że ktoś w firmowym intranecie zaczyna pisać, że ludzie r
    > óżnych kolorów skóry nie powinni przebywać ze sobą - i uzasadnia to mówiąc, że
    > jego religia tak mówi. Też byś uważała, że pracodawca nie powinien reagować?

    Pracodawca ma prawo reagowac . Jezeli portal internetowy jest zalozony przez IKEA, to IKEA jest zobowiazana do utrzymywania rygoru na tym portalu i ma prawo kasowac nieodpowiednie wpisy. Dlatego dziwie sie, ze zamiast po prostu skasowac wpis, ktory wedlug IKEI byl "niecenzuralny", IKEA wyrzuca faceta z pracy.
  • stephen_s 24.07.19, 11:40
    > A jezeli wsrod polskich pracownikow IKEA nie ma ani jednego LGBT to co?

    Ale pracodawca tego nie wie. Poza tym, musi przewidywać - co będzie, jeśli w firmie zostanie zatrudniona osoba LGBT i tamten pracownik od wpisu zacznie jej robić nieprzyjemności?

    Wiesz, jeśli pracownik w firmowej sieci napisałby: "Chłe chłe, kobiety są głupie, ale lubię im wsadzać łapy w majtki z zaskoczenia", to pracodawca powinien zareagować - nawet, jeśli na ten moment w firmie nie ma żadnych kobiet...

    > Agresja werbalna przez cytowanie Biblii?

    Już pisałem: jeśli cytowane są akurat te fragmenty, które sugerują, że homoseksualizm należy karać śmiercią, to tak, to jest agresja werbalna.

    > Pracodawca ma prawo reagowac . Jezeli portal internetowy jest zalozony przez IKEA, to IKEA jest zobowiazana do utrzymywania rygoru na tym portalu i ma prawo kasowac nieodpowiednie wpisy. Dlatego dziwie sie, ze zamiast po prostu skasowac wpis, ktory wedlug IKEI byl "niecenzuralny", IKEA wyrzuca faceta z pracy.

    To nie był portal, tylko firmowy intranet... Napisanie tam takiego wpisu jest dość analogiczne do wysłania go mailem do wszystkich pracowników w firmie.
  • a000000 01.07.19, 16:31
    jureek napisał:

    > Jeszcze raz zapytam, w którym miejscu zobowiązują do promowania ideologii LGBT?
    > Proszę o cytat z jakiegoś oświadczenia firmy, a nie z tego, co sobie ten praco
    > wnik ubzdurał, a media za nim powtarzają.

    w TV pokazano zrzut z ekranu owego oświadczenia z intarnetu IKEI , że każdy pracownik ma OBOWIĄZEK zadziałać na rzecz LBGT. Pewnie gdzieś w sieci jest, ale szukać nie mam czasu.
  • maria421 01.07.19, 16:37
    a000000 napisała:

    > w TV pokazano zrzut z ekranu owego oświadczenia z intarnetu IKEI , że każdy pr
    > acownik ma OBOWIĄZEK zadziałać na rzecz LBGT. Pewnie gdzieś w sieci jest, ale
    > szukać nie mam czasu.

    Nie "dzialac na rzecz LGBT" lecz "wlaczac" LGBT:

    https://ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/Artykul_1.png
  • a000000 01.07.19, 18:51
    maria421 napisała:

    > a000000 napisała:
    >
    > > w TV pokazano zrzut z ekranu owego oświadczenia z intarnetu IKEI , że ka
    > żdy pr
    > > acownik ma OBOWIĄZEK zadziałać na rzecz LBGT. Pewnie gdzieś w sieci jest
    > , ale
    > > szukać nie mam czasu.
    >
    > Nie "dzialac na rzecz LGBT" lecz "wlaczac" LGBT:

    napisałam ZADZIAŁAĆ. Czyli coś zrobić, aby homo poczuli się takimi samymi jak i hetero.

    Dzięki, że znalazłaś materiał źródłowy.... bo od tego właśnie tekstu wszystko się rozpoczęło.


    >
    > https://ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/Artykul_1.png
  • jureek 01.07.19, 10:44
    a000000 napisała:

    > fan.club napisał:
    >
    > > Czy ja dobrze czytam, że "facet został zatrudniony do sprzedawania mebli"
    > ?
    >
    >
    > tak, dobrze czytasz. W umowie o pracę nie ma obowiązku propagowania czyichś pog
    > lądów sprzecznych z poglądami pracownika.

    Ktoś wymagał od niego propagowania jakichś poglądów? W którym miejscu?
  • maria421 29.06.19, 08:37
    a000000 napisała:

    > Krytykę? podał tylko to, co pisze Biblia.

    Azerko, nie wiemy jak dokladnie bylo. Nie wiemy czy facet tylko cytowal Biblie, czy tez obrazil jakiegos zatrudnionego w Ikei geja.

    > Facet został zatrudniony do sprzedawania mebli, nie do popierania ideologii kor
    > poracji.
    > Gdyby odmówił obsłużenia pary homo, lub im ubliżył, wówczas byłaby inna sprawa.
    > Ale on jedynie powiedział swoje zdanie oparte na Biblii i to na forum wewnętrz
    > nym IKEI.

    Znasz dokladny przebieg zdarzenia?
    Oczywiscie ze za samo cytowanie Biblii nie powinien byc zwolniony, tym bardziej ze w Ikei pracuja muzulmanki w chustach.

    > W Szwecji pewien pastor już za to siedział w kiciu.
    > Stąd tylko jeden krok do delegalizacji Biblii.

    Ja bym nie miala nic przeciwko zakazowi gdyby dotczyl on WSZYSTKICH religii. Tymczasem muzulmanki moga pracowac w chustach, i jakby chcialy Koran cytowac, to nikt by nie smiel sie im uwagi zwrocic.

    > Ależ ja nie najeżdżam na Bodnara!!!! jedynie krytykuję jego pewne zachowania i
    > słowa.
    > Moim zdaniem zasadnie krytykuję, tam gdzie moim zdaniem RPO kłamie lub polityku
    > je.
    > Tam gdzie staje w obronie faktycznie łamanych praw człowieka - nie mam uwag.

    Ty wyciagnelas JEDNO oswiadczenie Bodnara zeby go z blotem zmieszac. Tymczasem, jak widzisz, ten paskudny "liberal" Bodnar broni praw wszystkich obywateli.

    > rzecz miała miejsce 18 maja..... Rzecznik dopiero teraz się obudził i zauważył
    > , że mu pod nosem korporacja prawa człowieka łamie?

    A skad mial o tym wczesniej sie dowiedziec? O ile mi wiadomo, to zadna skarga do niego nie wplynela.

    IKEA również i konstytucj
    > ę złamała, powinna stanąć przed sądem i zabulić wieeeeelka karę.

    Na mediach spolecznosciowych juz wiele osob mowi ze beda bojkotowac.


  • a000000 29.06.19, 14:45
    maria421 napisała:


    > Azerko, nie wiemy jak dokladnie bylo. Nie wiemy czy facet tylko cytowal Biblie,
    > czy tez obrazil jakiegos zatrudnionego w Ikei geja.

    facet twierdzi, że w wewnętrznej gazetce dla pracowników IKEA napisała, że z okazji dnia walki z homofobią wszyscy pracownicy mają OBOWIĄZEK "włączać osoby LGBT...." Więc napisał na forum, że to koliduje z jego przekonaniami i podał słowa Biblii jako uzasadnienie.


    > Oczywiscie ze za samo cytowanie Biblii nie powinien byc zwolniony, tym bardziej
    > ze w Ikei pracuja muzulmanki w chustach.

    Sądzę że pracują i Żydzi, dla których Biblia jest księgą świętą i słowem Jahwe.


    > Ja bym nie miala nic przeciwko zakazowi gdyby dotczyl on WSZYSTKICH religii. Ty
    > mczasem muzulmanki moga pracowac w chustach, i jakby chcialy Koran cytowac, to
    > nikt by nie smiel sie im uwagi zwrocic.

    Bo lewactwo islamu się boi!!!! A katolikom mogą bezkarnie po głowach jeździć....

    > Ty wyciagnelas JEDNO oswiadczenie Bodnara zeby go z blotem zmieszac.

    za to jedno oświadczenie które zostało wygłoszone na podstawie medialnych doniesień i wyobrażeń RPO. Gdyby Bodnar oświadczył to samo po zapoznaniu się z dokumentacją zdarzenia - słowem bym się nie odezwała.


    Tymczasem,
    > jak widzisz, ten paskudny "liberal" Bodnar broni praw wszystkich obywateli.

    nie mów hop póki nie przeskoczysz.... Jak na razie nie broni, tylko zapoznaje się.

    > A skad mial o tym wczesniej sie dowiedziec? O ile mi wiadomo, to zadna skarga d
    > o niego nie wplynela.

    politycy mówili, że dla RPO pracuje 300 ludzi.... powinni węszyć wokół i wyłapywać wszelkie przejawy dyskryminacji i niesprawiedliwości.
    Ja też potrafię czekać, aż TVN poda niusa.


    > Na mediach spolecznosciowych juz wiele osob mowi ze beda bojkotowac.
    >
    ja nie mam co bojkotować, bo tam nie chodzę od lat.... bardzo mnie razi system sprzedaży. Jak dla mnie - chaotyczny. Człowiek kilometrami łazi i szuka....

  • maria421 30.06.19, 18:23
    a000000 napisała:

    > facet twierdzi, że w wewnętrznej gazetce dla pracowników IKEA napisała, że z ok
    > azji dnia walki z homofobią wszyscy pracownicy mają OBOWIĄZEK "włączać osoby LG
    > BT...." Więc napisał na forum, że to koliduje z jego przekonaniami i podał słow
    > a Biblii jako uzasadnienie.

    Dzieki za wyjasnienie.

    Ciekawa jestem czy gdyby IKEA zobowiazala pracownikow do uczestnictwa w dzieleniu sie oplatkiem i spiewaniu koled i jeden z pracownikow by sie wylamal, to tez by go za to wywalono?

    > za to jedno oświadczenie które zostało wygłoszone na podstawie medialnych donie
    > sień i wyobrażeń RPO. Gdyby Bodnar oświadczył to samo po zapoznaniu się
    > z dokumentacją zdarzenia - słowem bym się nie odezwała.

    Bodnar mial dokumentacje na video policji.

    > nie mów hop póki nie przeskoczysz.... Jak na razie nie broni, tylko zapoznaje s
    > ię.

    Gdyby byl takim strasznym "liberalem" za jakiego go uwazesz, to by sei nawet nie chcial zapoznac.

    > politycy mówili, że dla RPO pracuje 300 ludzi.... powinni węszyć wokół i wyłapy
    > wać wszelkie przejawy dyskryminacji i niesprawiedliwości.
    > Ja też potrafię czekać, aż TVN poda niusa.

    Wiesz ze biuro RPO zalatwia 20 tysiecy spraw rocznie?

  • a000000 01.07.19, 13:22
    maria421 napisała:


    > Bodnar mial dokumentacje na video policji.

    Video to tylko jeden z elementów dokumentacji. A to co pokazały MEDIA (bo na tym Bodnar sie oparł) to tylko medialne doniesienia.
    Skoro oburzał się na złamanie procedur przez policję, to winien najpierw powinien się dokształcić u źródła w zakresie tych procedur. Zanim RPO ze swej wysokości zagrzmi - musi poznać szczegóły. Jak w sprawie IKEI. Nie krzyczał na IKEĘ, nie krzyczał na pracownika.... oświadczył, że chce poznać szczegóły zanim odejmie stanowisko. Tu mu doniesienia medialne nie wystarczyły, ale w przypadku ataku na policję (w domyśle - pisowską) skorzystał z okazji by przywalić.


    > Gdyby byl takim strasznym "liberalem" za jakiego go uwazesz, to by sei nawet ni
    > e chcial zapoznac.

    no... aż tak głupi i nieostrożny to on nie jest. A jednocześnie jest jednostronny. No bo co się dzieje.... Media przedstawiają, że oto potężny koncern zwalnia słabego pracownika za poglądy.
    Teoretycznie, Bodnar, skoro kilka dni wcześniej doniesienia medialne mu wystarczyły, powinien stanąć w obronie pracownika. Ale nie chce, bo poglądami stoi po stronie IKEI. Więc odzywa się, a jakże.... ale w tym przypadku chce analizować i interpretować dokumenty.... czyli tym razem się przyczaja i gra na zwłokę..... ciekawe czy w ogóle jakieś stanowisko ogłosi. Bo obrona pracownika to zgoda na odmowę propagowania LGBT, a to lewakowi przez usta nie przejdzie.


    > Wiesz ze biuro RPO zalatwia 20 tysiecy spraw rocznie?

    Nie załatwia, tylko tyle spraw WPŁYWA. Na większość RPO w ogóle nie reaguje.


    >
  • maria421 01.07.19, 15:02
    Azerka, Ty sie zdecyduj czego wymagasz od Bodnara, bo raz mu zarzucasz ze dopiero teraz zareagowal na zwolnienie faceta z IKEI , a innym razem mu zarzucasz ze policyjne video z zatrzymania podejrzanego o morderstwo bylo niewystarczajace do wydania oswiadczenia.

    Koryguje moja pomylke dotyczaca 20 tys. spraw w niurze RPO . Wikipedia podaje ze w 2017 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zajmowało się 52 tys. wnioskami obywateli .

  • jureek 01.07.19, 15:34
    a000000 napisała:

    > Nie załatwia, tylko tyle spraw WPŁYWA. Na większość RPO w ogóle nie reaguje.

    Nie wiem, jak na inne sprawy, ale na moje zgłoszenie RPO zareagował, i to nie na odczepnego, tylko z uzasadnieniem. Rzecznik nie podzielił mojego punktu widzenia, więc jakbym był zawzięty, to powinienem go znielubić.
  • jureek 01.07.19, 15:37
    a000000 napisała:

    > Bo obrona pracownika to zgoda n
    > a odmowę propagowania LGBT, a to lewakowi przez usta nie przejdzie.

    Już trzeci raz proszę Cię o zacytowanie tego nakazu propagowania LGBT, a Ty, która zawsze jesteś taka nieufna wobec mediów, tym razem jakoś nie sięgasz do źródeł, tylko powtarzasz medialne relacje.
  • maria421 01.07.19, 15:58
    jureek napisał:

    > Już trzeci raz proszę Cię o zacytowanie tego nakazu propagowania LGBT, a Ty, kt
    > óra zawsze jesteś taka nieufna wobec mediów, tym razem jakoś nie sięgasz do źró
    > deł, tylko powtarzasz medialne relacje.

    IKEA nalozyla na kazdego pracownika OBOWIAZEK "wlaczenia" (cokolwiek by to mialo znaczyc), osob LGBT
    https://ordoiuris.pl/pliki/dokumenty/Artykul_1.png

    Obojetnie, czy w jakims oddziale IKEA pracuje jakis LGBT czy nie, inni pracownicy maja obowiazek go "wlaczyc", co pewnie wychodzi poza zwykly obowiazek utrzymywania kolezenskiej, przyjaznej wspolpracy wszystkich pracownikow.

  • jureek 01.07.19, 16:03
    maria421 napisała:

    > IKEA nalozyla na kazdego pracownika OBOWIAZEK "wlaczenia" (cokolwiek by to mial
    > o znaczyc)

    Aha, włączanie (czyli inaczej nie wyłączanie kolegów z powodu ich orientacji) ma być tożsame z propagowaniem.
  • maria421 01.07.19, 16:27
    jureek napisał:

    > Aha, włączanie (czyli inaczej nie wyłączanie kolegów z powodu ich orientacji) m
    > a być tożsame z propagowaniem.

    Wedlug mnie, "wlaczenie" pracownikow LGBT nie jest propagowaniem LGBT, natomiast akcja IKEI nakladajaca na pracownikow obowiazek "wlaczania" LGBT jest promowaniem LGBT.

    Bo co wlasciwie to "wlaczanie" ma znaczyc? Piszesz ze to jest "nie wylaczanie". "Nie wylaczanie" z czego? Przeciez nie da sie "wylaczyc" kogos, z kim sie pracuje.


  • jureek 01.07.19, 16:58
    maria421 napisała:

    > Wedlug mnie, "wlaczenie" pracownikow LGBT nie jest propagowaniem LGBT, natomias
    > t akcja IKEI nakladajaca na pracownikow obowiazek "wlaczania" LGBT jest promowa
    > niem LGBT.

    Wg mnie nie jest. W ogóle nie za bardzo sobie wyobrażam, jak można propagować LGBT. Jaki miałby być cel takiego propagowania? Przerabianie osób hetero na homo? Przecież to absurd.

    > Bo co wlasciwie to "wlaczanie" ma znaczyc? Piszesz ze to jest "nie wylaczanie".
    > "Nie wylaczanie" z czego? Przeciez nie da sie "wylaczyc" kogos, z kim sie prac
    > uje.

    No więc jeśli w jakimś zespole nie ma osoby LGBT, to zalecenie "nie wyłączania" jest bezprzedmiotowe. Ty zrozumiałaś to tak, że pracownicy mają wtedy obowiązek dokooptowania do swego zespołu jakiegoś geja? No, bez jaj, przecież pracownicy nie są od tego, żeby prowadzić nabór kolegów i to jeszcze według takich porypanych kryteriów.
    Ja zrozumiałem ten obowiązek w ten sposób, że dotyczy on sytuacji, gdy w jakimś zespole już jest osoba LGBT, żeby jej nie wykluczać, nie dawać do zrozumienia, że z powodu orientacji jest kimś gorszym.
  • maria421 01.07.19, 17:10
    jureek napisał:

    > Wg mnie nie jest. W ogóle nie za bardzo sobie wyobrażam, jak można propagować L
    > GBT. Jaki miałby być cel takiego propagowania? Przerabianie osób hetero na homo
    > ? Przecież to absurd.

    Propagowac LGBT mozna na wieloraki sposob. W kazdym niemieckim serialu "rodzinnym" musi byc obowiazkowo watek gejowski czy lesbijski w ktorym gay jest pozytywnym bohaterem.
    Mozna promowac gejow w mediach tak, ze widz potem ma wrazenie ze jest ich 10 razy wiecej niz faktycznie ich jest. Mozna przez pare dni na wszystkich kanalach zachwycac sie outingiem jakiegos pilkarza i biadolic nad "homofobia" w srodowisku pilki noznej. Mozna promowac wszechobecna tecza (IKEA wyprodukowala teczowe torby), mozna promowac "Marszami Rownosci".

    > No więc jeśli w jakimś zespole nie ma osoby LGBT, to zalecenie "nie wyłączania"
    > jest bezprzedmiotowe. Ty zrozumiałaś to tak, że pracownicy mają wtedy obowiąze
    > k dokooptowania do swego zespołu jakiegoś geja? No, bez jaj, przecież pracownic
    > y nie są od tego, żeby prowadzić nabór kolegów i to jeszcze według takich poryp
    > anych kryteriów.
    > Ja zrozumiałem ten obowiązek w ten sposób, że dotyczy on sytuacji, gdy w jakimś
    > zespole już jest osoba LGBT, żeby jej nie wykluczać, nie dawać do zrozumienia,
    > że z powodu orientacji jest kimś gorszym.

    Haslo "wlaczenia" LGBT sugeruje to, co wczesniej napisalam o mediach- ze LGBT jest o wiele wiecej, niz ich faktycznie jest. Tak wiec, ktos nadgorliwy, chcacy spelnic obowiazek "wlaczenia" geja moze go zaczac szukac wsrod pracownikow :-)

    Alew zalozmy ze to dotyczy tylko oddzialow gdzie juz pracuja wyoutowani geje. Zgodzisz sie z tym, ze geje moga tez byc fatalnymi kolegami z ktorymi wspolpraca jest wyjatkowo uciazliwa? Wiec ja mam takiego nagle "wlaczyc", nawet jak ten pode mna dolki kopie? :-)
  • jureek 01.07.19, 17:39
    maria421 napisała:

    > Propagowac LGBT mozna na wieloraki sposob. W kazdym niemieckim serialu "rodzinn
    > ym" musi byc obowiazkowo watek gejowski czy lesbijski w ktorym gay jest pozytyw
    > nym bohaterem.
    > Mozna promowac gejow w mediach tak, ze widz potem ma wrazenie ze jest ich 10 ra
    > zy wiecej niz faktycznie ich jest. Mozna przez pare dni na wszystkich kanalach
    > zachwycac sie outingiem jakiegos pilkarza i biadolic nad "homofobia" w srodowis
    > ku pilki noznej. Mozna promowac wszechobecna tecza (IKEA wyprodukowala teczowe
    > torby), mozna promowac "Marszami Rownosci".

    To wszystko, co wymieniłaś, jest propagowaniem tolerancji wobec osób LGBT, a nie propagowaniem samego LGBT. Nie rozumiem, co złego widzisz w tym, że pokazuje się ludziom, że geje i lesbijki są wśród nas, że nie są to jakieś potwory. Naprawdę uważasz, że przez taki przekaz ktoś zmieni swoją orientację z hetero na homo?
  • maria421 01.07.19, 18:21
    jureek napisał:

    > To wszystko, co wymieniłaś, jest propagowaniem tolerancji wobec osób LGBT, a ni
    > e propagowaniem samego LGBT. Nie rozumiem, co złego widzisz w tym, że pokazuje
    > się ludziom, że geje i lesbijki są wśród nas, że nie są to jakieś potwory. Napr
    > awdę uważasz, że przez taki przekaz ktoś zmieni swoją orientację z hetero na ho
    > mo?

    Jezeli sie zaklamuje rzeczywistosc tak, zeby wygladalo ze LGBT jest 10 razy wiecej niz w rzeczywistosci, to promuje sie LGBT. Jezeli zaklamuje sie rzeczywistosc uzywajac okreslen "malzenstwo homoseksualne" , "Elton John z mezem", "dziecko dwoch lesbijek" , a robi sie to, zeby wbic odbiorcy do glowy ze nie ma roznic miedzy zwiazkami homo i malzenstwem, to jest to promocja LGBT. Jezeli w Polsce, gdzie gay byl poslem, burmistrzem miasta i jest europrezydntem mowi sie ze LGBT nie maja "rownych praw" , to jest to promocja LGBT.
  • jureek 01.07.19, 18:36
    Jak tam efekty tej promocji? Przybywa osób LGBT?
  • maria421 01.07.19, 18:42
    jureek napisał:

    > Jak tam efekty tej promocji? Przybywa osób LGBT?

    Celem promocji nie jest przeciez powiekszenie ilosci czegokolwiek:

    Promocja – oddziaływanie na odbiorców produktów danej firmy, polegające na przekazaniu im informacji, które mają w odpowiednim stopniu zwiększyć wiedzę na temat produktów lub usług oraz samej firmy w celu stworzenia dla nich preferencji na rynku.

  • jureek 15.07.19, 09:40
    maria421 napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > Jak tam efekty tej promocji? Przybywa osób LGBT?
    >
    > Celem promocji nie jest przeciez powiekszenie ilosci czegokolwiek:
    >
    > [i]Promocja – oddziaływanie na odbiorców produktów danej firmy,

    LGBT coś produkuje? A jeśli tak, to kto jest odbiorcą tych produktów?
  • maria421 15.07.19, 09:58
    jureek napisał:

    > LGBT coś produkuje? A jeśli tak, to kto jest odbiorcą tych produktów?

    Mozna tez promowac idee , LGBT promuje idee.
  • jureek 15.07.19, 10:19
    maria421 napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > LGBT coś produkuje? A jeśli tak, to kto jest odbiorcą tych produktów?
    >
    > Mozna tez promowac idee , LGBT promuje idee.

    Jeżeli ideą tą jest to, że homoseksualiści nie są nienormalni, to dobrze, że taką ideę się promuje.
  • maria421 15.07.19, 10:38
    jureek napisał:

    > Jeżeli ideą tą jest to, że homoseksualiści nie są nienormalni, to dobrze, że ta
    > ką ideę się promuje.

    Jezeli idea promowana przez LGBT jest to, ze zwiazki jednoplciowe powinny miec takie same prawa jak malzenstwa , rowniez do adopcji dzieci, to bardzo zle.
  • jureek 15.07.19, 10:56
    maria421 napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > Jeżeli ideą tą jest to, że homoseksualiści nie są nienormalni, to dobrze,
    > że ta
    > > ką ideę się promuje.
    >
    > Jezeli idea promowana przez LGBT jest to, ze zwiazki jednoplciowe powinny miec
    > takie same prawa jak malzenstwa , rowniez do adopcji dzieci, to bardzo zle.

    W dokumencie IKEI było coś o adopcji?
  • maria421 15.07.19, 11:12
    jureek napisał:

    > W dokumencie IKEI było coś o adopcji?

    W ideologii LGBT jest.
  • a000000 01.07.19, 18:47
    jureek napisał:

    > Jak tam efekty tej promocji? Przybywa osób LGBT?

    nie chodzi o przybywanie liczby osób LGBT tylko o przywileje dla tych osób. Moim zdaniem słowo "włączyć" oznacza, że uznajemy związki homo jako tak samo naturalne jak hetero. Czyli chodzi o małżeństwa, adopcje, zwolnienia podatkowe.... czyli uzyskanie RÓWNOŚCI w prawach i przywilejach z legalnymi związkami hetero. Prowadzi to do powszechnego uznania, że związki hetero i homo niczym się nie różnią i są tak samo normalne.
    Nie dziwię się, że pracownik się oburzył. Nie może tak być, że pracodawca wtrąca się do światopoglądu pracownika i coś mu narzuca.
  • jureek 15.07.19, 09:38
    a000000 napisała:

    > Nie dziwię się, że pracownik się oburzył. Nie może tak być, że pracodawca wtrąc
    > a się do światopoglądu pracownika i coś mu narzuca.

    Och, straszne. Jak pracodawca może wymagać od pracownika, żeby tak samo szanował wszystkich swoich kolegów niezależnie od ich orientacji seksualnej, jeśli jego światopogląd każe mu traktować ich jak nienormalnych.
  • maria421 15.07.19, 09:50
    jureek napisał:

    > Och, straszne. Jak pracodawca może wymagać od pracownika, żeby tak samo szanowa
    > ł wszystkich swoich kolegów niezależnie od ich orientacji seksualnej, jeśli jeg
    > o światopogląd każe mu traktować ich jak nienormalnych.

    Czy ten zwolniony przez IKEA pracownik dyskryminowal jakiegos kolege z powodu jego orientacji seksualnej?

  • jureek 15.07.19, 10:17
    maria421 napisała:

    > Czy ten zwolniony przez IKEA pracownik dyskryminowal jakiegos kolege z powodu j
    > ego orientacji seksualnej?

    Nie miał takiego stanowiska, żeby móc dyskryminować. Ale odbierał im godność i obrażał ich, głosząc publicznie, że zasługują na śmierć.
  • maria421 15.07.19, 10:36
    jureek napisał:

    > Nie miał takiego stanowiska, żeby móc dyskryminować.

    Do dyskryminacji nie jest potrzebne wyzsze stanowisko, mozna dyskryminowac kogos zajmujacego rowne stanowisko.

    >Ale odbierał im godność i obrażał ich, głosząc publicznie, że zasługują na śmierć.

    Powiedz otwarcie ze to Biblia w Starym Testamencie odbiera godnosc gejom i ze nalezy zakazac jej cytowania.

    Biblia "odbiera godnosc" rowniez cudzoloznikom, ale nie przypuszczam ze za cytowanie odpowiednich frahmentow Kasiegi Kaplanskiej IKEA by kogos zwolnila.


  • jureek 15.07.19, 10:59
    maria421 napisała:

    > Powiedz otwarcie ze to Biblia w Starym Testamencie odbiera godnosc gejom i ze n
    > alezy zakazac jej cytowania.

    Nie zabraniam cytowania w ogóle, ale cytowania po to, żeby wyrazić swoją pogardę dla innych ludzi.

    > Biblia "odbiera godnosc" rowniez cudzoloznikom, ale nie przypuszczam ze za cyto
    > wanie odpowiednich frahmentow Kasiegi Kaplanskiej IKEA by kogos zwolnila.

    Nie będę się odnosił do spekulacji.
    >
  • maria421 15.07.19, 11:11
    jureek napisał:

    > Nie zabraniam cytowania w ogóle, ale cytowania po to, żeby wyrazić swoją pogard
    > ę dla innych ludzi.

    A moze chodzi o pogarde dla grzechu?

    W naszej religii (jestes jeszcze katolikiem, prawda?) wszelkie stosunki pozamalzenskie sa grzechem.

    Czy naprawde nie mozna juz mowic ze jakas CZYNNOSC jest grzechem zeby nie byc uznanym za homofoba czy zeby nie narazic sie na zarzut ze sie "gardzi" LGBT, lub nawet narazic sie na zwolnienie z pracy?
  • stephen_s 23.07.19, 16:30
    > Jezeli sie zaklamuje rzeczywistosc tak, zeby wygladalo ze LGBT jest 10 razy wiecej niz w rzeczywistosci, > to promuje sie LGBT. Jezeli zaklamuje sie rzeczywistosc uzywajac okreslen "malzenstwo
    > homoseksualne" , "Elton John z mezem", "dziecko dwoch lesbijek" , a robi sie to, zeby wbic odbiorcy do > glowy ze nie ma roznic miedzy zwiazkami homo i malzenstwem, to jest to promocja LGBT. Jezeli w
    > Polsce, gdzie gay byl poslem, burmistrzem miasta i jest europrezydntem mowi sie ze LGBT nie maja
    > "rownych praw" , to jest to promocja LGBT.

    To, że jeden gej został burmistrzem, nie oznacza, że wszyscy osoby LGBT są w Polsce traktowane tak samo, jak osoby heteronormatywne...

    A mówienie "Elton John z mężem" jest o tyle zasadne, bo Elton John ma ślub cywilny ze swoim partnerem. Czyli ma męża.
  • maria421 23.07.19, 16:38
    stephen_s napisał:

    > To, że jeden gej został burmistrzem, nie oznacza, że wszyscy osoby LGBT są w Po
    > lsce traktowane tak samo, jak osoby heteronormatywne...

    To, ze jeden gej zostal burmistrzem, oznacza ze w Polsce PRAWO traktuje rownorzednie osoby homo i heteroseksualne.

    > A mówienie "Elton John z mężem" jest o tyle zasadne, bo Elton John ma ślub cywi
    > lny ze swoim partnerem. Czyli ma męża.

    Maz ma zone, a zona to kobieta.
  • stephen_s 23.07.19, 16:44
    > To, ze jeden gej zostal burmistrzem, oznacza ze w Polsce PRAWO traktuje rownorzednie osoby homo i heteroseksualne.

    Prawo, wbrew pozorom, nie jest jedynym wyznacznikiem równouprawnienia. Przykładowo: co z tego, że w USA czarnoskórzy od dawna mieli prawa wyborcze, jeśli w praktyce ich biali sąsiedzi w wielu miejscach robili bardzo wiele (łącznie z morderstwami), by głosowanie im uniemożliwić?

    > Maz ma zone, a zona to kobieta.

    Wedle jednej z definicji :)
  • maria421 23.07.19, 16:49
    stephen_s napisał:

    > Prawo, wbrew pozorom, nie jest jedynym wyznacznikiem równouprawnienia. Przykład
    > owo: co z tego, że w USA czarnoskórzy od dawna mieli prawa wyborcze, jeśli w pr
    > aktyce ich biali sąsiedzi w wielu miejscach robili bardzo wiele (łącznie z mord
    > erstwami), by głosowanie im uniemożliwić?

    Wedlug SJP : równouprawnienie «równość wobec prawa, korzystanie z jednakowych praw»
    Tak wiec tylko prawo jest wyznacznikiem rownouprawnienia.

    > > Maz ma zone, a zona to kobieta.
    >
    > Wedle jednej z definicji :)

    Wedlug jakiej to definicji zona moze byc mezczyzna? :-)
  • stephen_s 23.07.19, 16:57
    > Tak wiec tylko prawo jest wyznacznikiem rownouprawnienia.

    "Prawa" mają różne znaczenie. Prawa obywatelskie to nie to samo, co np. prawa cywilne.

    W PRL mogłaś głosować, prawda? Więc miałaś prawo wyborcze. Czy jednak PRL przestrzegało praw obywatelskich?

    A wracając do USA: czyli wg Ciebie to, że jak w latach 1950 Murzyn w jakimś południowym stanie próbował zagłosować, a następnego dnia znajdywano go powieszonego na gałęzi, wcale nie oznaczało, że w USA w tym czasie był problem z równouprawnieniem czarnoskórych..?

    > Wedlug jakiej to definicji zona moze byc mezczyzna? :-)

    Przecież nie mówię, że Elton John jest żoną swojego męża. Jest mężem swojego partnera. A partner jest jego mężem...
  • maria421 23.07.19, 18:49
    stephen_s napisał:

    > "Prawa" mają różne znaczenie. Prawa obywatelskie to nie to samo, co np. prawa c
    > ywilne.
    >
    > W PRL mogłaś głosować, prawda? Więc miałaś prawo wyborcze. Czy jednak PRL przes
    > trzegało praw obywatelskich?

    Prawa obywatelskie sa wymienione w rozdziale II konstytucji. Powiedz ktorych z nich nia maja LGBT.

    > A wracając do USA: czyli wg Ciebie to, że jak w latach 1950 Murzyn w jakimś poł
    > udniowym stanie próbował zagłosować, a następnego dnia znajdywano go powieszone
    > go na gałęzi, wcale nie oznaczało, że w USA w tym czasie był problem z równoupr
    > awnieniem czarnoskórych..?

    Jeszcze raz- rownouprawnienie to nadanie wszystkim jednakowych praw. Zabojstwo jest uwazane za zbrodnie ( i bylo tez uwazane za zbrodnie w czasach o ktorych piszesz), niezaleznie od tego czy bialy zamodrowal bialego czy czarnego, czy czarny zamordowal czarnego czy bialego.

    > Przecież nie mówię, że Elton John jest żoną swojego męża. Jest mężem swojego pa
    > rtnera. A partner jest jego mężem...

    Maz nie moze miec meza. Maz ma zone, a zona to kobieta.

    Czy naprawde LGBT nie mogliby ograniczyc sie do nazywania swych partnerow zyciowych partnerami? Musza zmieniac definicje malzenstwa?
  • stephen_s 23.07.19, 20:03
    > Prawa obywatelskie sa wymienione w rozdziale II konstytucji. Powiedz ktorych z nich nia maja LGBT.

    OK, dobry argument, zerknę. Ale zauważ, że poza prawami obywatelskimi są np. prawa człowieka itd.

    > Jeszcze raz- rownouprawnienie to nadanie wszystkim jednakowych praw. Zabojstwo jest uwazane za zbrodnie ( i bylo tez uwazane za zbrodnie w czasach o ktorych piszesz), niezaleznie od tego czy bialy zamodrowal bialego czy czarnego, czy czarny zamordowal czarnego czy bialego.

    Czyli wg Ciebie w latach 1960tych i wcześniej w USA Murzyni byli równouprawnieni? Liczy się to, że np. prawo mówiło, że mogą głosować - a nie to, że w praktyce nie mogli, bo lokalni biali ich terroryzowali? A np. gdy Murzyna zamordowano za działalność na rzecz praw obywatelskich, to nikt nie mógł z tym zrobić, bo choć ofiarę zastrzelono na ulicy przy świadkach, to zabójcą był lokalny szeryf, a biali świadkowie poparli jego wersję wydarzeń? A jednego czarnoskórego świadka zastraszono? I tego typu sytuacji było wiele na południu USA. Skoro tak to funkcjonowało, to w praktyce o równouprawnieniu nie mogło być mowy. Równouprawnienie to nie tylko kwestia zapisu w prawie, ale praktyki.

    > Maz nie moze miec meza. Maz ma zone, a zona to kobieta.

    Wedle jednej z definicji. Jeśli w aktualnym brytyjskim prawodawstwie istnieje pojęcie ślubu dwóch mężczyzn, to z punktu widzenia tego prawa mąż *może* mieć męża.

    > Czy naprawde LGBT nie mogliby ograniczyc sie do nazywania swych partnerow zyciowych partnerami? Musza zmieniac definicje malzenstwa?

    Nie tyle zmieniają, co rozszerzają. Czemu Ci to przeszkadza, tak po ludzku? Masz dwoje ludzi, którzy kochają. Co Ci przeszkadza, że np. te dwie kobiety chciałyby być traktowane jako tak samo poważne małżeństwo, co małżeństwo hetero?

    Naprawdę tego nie rozumiem. Mam na FB znajomą, lesbijkę z Kanady. Ona ma żonę. Nie rozumiem, w czym problem?
  • ja.nusz 23.07.19, 23:03
    Jak go zwał tak go zwał.
    Mario, to jes na prawdę, czy pedał ma męż czy żona, cz jeszcze coś innego.
    Prawo (nawet w Pislandzie) nie dyskryminuje szwulostwa - chodzi po prostu o to, żeby ciemny lud w końcu skumał, że to nie są dewianci czy inni zboczeńcy.
    Do tego jednak jeszcze daleka droga...zwłaszcza w Kaczystanie.
  • maria421 24.07.19, 10:51
    Janusz, mnie sie wydaje ze nawet ciemnemu ludowi jest obojetne kto z kim sypia, ze ciemny lud nie chce sobie po prostu tym glowy zawracac i uwaza marsze LGBT za zawracanie glowy.

    To, ze ktos uwaza LGBT za zboczenie, to jeszcze nie znaczy, ze jest gotowy do przemocy wobec osob LGBT. Do tego sa gotowi tylko nieliczni, bezmyslni, szukajacy okazji i pretekstu zeby komus dokopac.
  • stephen_s 24.07.19, 10:56
    > Janusz, mnie sie wydaje ze nawet ciemnemu ludowi jest obojetne kto z kim sypia, ze ciemny lud nie > chce sobie po prostu tym glowy zawracac i uwaza marsze LGBT za zawracanie glowy.

    > To, ze ktos uwaza LGBT za zboczenie, to jeszcze nie znaczy, ze jest gotowy do przemocy wobec
    > osob LGBT. Do tego sa gotowi tylko nieliczni, bezmyslni, szukajacy okazji i pretekstu zeby komus
    > dokopac.

    Mario, ulegasz iluzji tego, że tzw. zwykłych ludzi nie można nakręcić do przemocy. W lat 30tych w Niemczech to nie tylko "nieliczni bezmyślni" bili Żydów i wstępowali do NSDAP. W USA w latach 60tych i wcześniej to nie "nieliczni bezmyślni" bili i linczowali Murzynów. To robili właśnie tzw. zwykli ludzie nasączeni uprzedzeniami...
  • maria421 24.07.19, 09:11
    stephen_s napisał:

    > OK, dobry argument, zerknę. Ale zauważ, że poza prawami obywatelskimi są np. pr
    > awa człowieka itd.

    Ktorych praw czlowieka nie maja LGBT?

    > Czyli wg Ciebie w latach 1960tych i wcześniej w USA Murzyni byli równouprawnien
    > i? Liczy się to, że np. prawo mówiło, że mogą głosować - a nie to, że w praktyc
    > e nie mogli, bo lokalni biali ich terroryzowali? A np. gdy Murzyna zamordowano
    > za działalność na rzecz praw obywatelskich, to nikt nie mógł z tym zrobić, bo c
    > hoć ofiarę zastrzelono na ulicy przy świadkach, to zabójcą był lokalny szeryf,
    > a biali świadkowie poparli jego wersję wydarzeń? A jednego czarnoskórego świadk
    > a zastraszono? I tego typu sytuacji było wiele na południu USA. Skoro tak to fu
    > nkcjonowało, to w praktyce o równouprawnieniu nie mogło być mowy. Równouprawnie
    > nie to nie tylko kwestia zapisu w prawie, ale praktyki.

    Jeszcze raz- rownouprawnienie to nadanie rownych praw. Prawodawca nadajacy rowne prawa wszystkim obywatelom, nie jest odpowiedzialny za lamanie tych praw, tym bardziej jezeli prawo karze za przestepstwa jakie wymieniles, czyli morderstwo itp.

    > Wedle jednej z definicji.

    Definicja malzenstwa w krajach w ktorych istnieje monogamia, jest jedna- jest to maz i zona.

    Jeśli w aktualnym brytyjskim prawodawstwie istnieje p
    > ojęcie ślubu dwóch mężczyzn, to z punktu widzenia tego prawa mąż *może* mieć mę
    > ża.

    A nie wystarczy zeby to byl "partner"???

    > Nie tyle zmieniają, co rozszerzają. Czemu Ci to przeszkadza, tak po ludzku? Mas
    > z dwoje ludzi, którzy kochają. Co Ci przeszkadza, że np. te dwie kobiety chciał
    > yby być traktowane jako tak samo poważne małżeństwo, co małżeństwo hetero?
    >
    > Naprawdę tego nie rozumiem. Mam na FB znajomą, lesbijkę z Kanady. Ona ma żonę.
    > Nie rozumiem, w czym problem?

    Tak po ludzku, przeszladza mi KLAMSTWO i OSZUSTWO, ze zona moze miec zone a maz meza.
  • stephen_s 24.07.19, 11:02
    > Ktorych praw czlowieka nie maja LGBT?

    Zerknę do źródeł i udzielę odpowiedzi, na razie wszedłem do domu :)

    > Jeszcze raz- rownouprawnienie to nadanie rownych praw. Prawodawca nadajacy rowne prawa wszystkim obywatelom, nie jest odpowiedzialny za lamanie tych praw, tym bardziej jezeli prawo karze za przestepstwa jakie wymieniles, czyli morderstwo itp.

    Czyli wg Ciebie Murzyni w USA mieli od dawna równe prawa i np. równouprawnieniowa działalność Martina Luthera Kinga była oparta na kłamstwie i niepotrzebna?

    > Definicja malzenstwa w krajach w ktorych istnieje monogamia, jest jedna- jest to maz i zona.

    Najwyraźniej w Wielkiej Brytanii w tym momencie jest już inaczej.

    Mam wrażenie, że jesteś przekonana, że istnieje jakaś jedna, platońska, obiektywnie istniejąca definicja małżeństwa - i jeśli ktoś proponuje inną, to zaprzecza jakimś prawom wszechświata... Tak nie jest. Małżeństwo to konstrukt społeczny i może ulegać zmianom.

    > A nie wystarczy zeby to byl "partner"???

    A może są osoby, dla których "partner" nie oddaje sensu i głębokości relacji?

    > Tak po ludzku, przeszladza mi KLAMSTWO i OSZUSTWO, ze zona moze miec zone a maz meza.

    Czyli moja znajoma kłamie, jeśli mówi, że ma żonę?
  • maria421 24.07.19, 11:50
    stephen_s napisał:

    > Czyli wg Ciebie Murzyni w USA mieli od dawna równe prawa i np. równouprawnienio
    > wa działalność Martina Luthera Kinga była oparta na kłamstwie i niepotrzebna?

    Stefan, Marsz na Waszyngton i "I have a dream" Kinga to rok 1963, Civil Right Act to rok 1964, nie myl wiec chronologii.

    > Najwyraźniej w Wielkiej Brytanii w tym momencie jest już inaczej.

    Wedlug Oxforf English Dictionary:
    1. "formal union of a man and a woman, typically as recognized by law, by which they become husband and wife."
    2."(in some jurisdictions) a union between partners of the same sex."

    Czyli, OED wcale nie zmienil definicji, a dodal definicje alternatywna.

    > Mam wrażenie, że jesteś przekonana, że istnieje jakaś jedna, platońska, obiekty
    > wnie istniejąca definicja małżeństwa - i jeśli ktoś proponuje inną, to zaprzecz
    > a jakimś prawom wszechświata... Tak nie jest. Małżeństwo to konstrukt społeczny
    > i może ulegać zmianom.

    Mowilam wczesniej o naszej kulturze, w ktorej panuje monogamia, i w ktorej malzenstwo jako prawny zwiazek kobiety i mezczyzny funkcjonuje przez 2 tysiace lat i pochodzi z czasow prawa rzymskiego.

    > A może są osoby, dla których "partner" nie oddaje sensu i głębokości relacji?

    To juz jest ich problem.

    > Czyli moja znajoma kłamie, jeśli mówi, że ma żonę?

    Sama siebie oszukuje.

  • ja.nusz 24.07.19, 12:34
    Mario, ten facet z IKEI ma szczęści, że tylko wyleciał z roboty.
    Jego pisanina pasuje jak ulał do paragrafu kk o podżeganiu.
  • maria421 24.07.19, 12:45
    ja.nusz napisał:

    > Mario, ten facet z IKEI ma szczęści, że tylko wyleciał z roboty.
    > Jego pisanina pasuje jak ulał do paragrafu kk o podżeganiu.

    Pisal jeszcze cos wiecej oprocz cytowania starego Testamentu?
  • ja.nusz 24.07.19, 13:03

    Nie ma żadnego znaczenia.
    Wykorzystał cytaty w celu podżegania - cytaty, które pasują do współczesnej rzeczywistości jak świni siodło🤪
  • stephen_s 24.07.19, 13:35
    Ależ, naprawdę uważasz, że świni nie pasuje siodło? ;)

  • maria421 24.07.19, 15:21
    ja.nusz napisał:

    >
    > Nie ma żadnego znaczenia.
    > Wykorzystał cytaty w celu podżegania - cytaty, które pasują do współczesnej rze
    > czywistości jak świni siodło🤪

    Wlasnie dlatego ze nikt w cywilizowanym swiecie nie penalizuje homoseksualizmu, juz nie mowiac o karaniu go smiercia, cytowanie Starego Testamentu nie powinno byc karana zwolnieniem z pracy.
  • maria421 12.07.19, 19:27
    Podobny przypadek mial miejsce w Anglii. Doktorant z uniwersytetu w Sheffield zamiescil (chyba ten sam) cytat z Biblii na FB, za co zostal wyrzucony u uniwersytetu.
    Sad apelacyjny orzekl na jego korzysc :

    www.bbc.com/news/uk-england-south-yorkshire-48857032
  • gumpel 13.07.19, 12:01
    Napisał: "the Bible and God identify homosexuality as a sin" oraz, że “same-sex marriage is a sin whether we like it or not. It is God’s words and man’s sentiments would not change His words.”



    --
    ... quaero usque ...
  • maria421 19.07.19, 09:00
    czyli akcja Gazety Polskiej ( ktora jest wlasciwie Gazeta PiSowska) , to druga strona tego samego medalu wykluczenia innych:

    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/naklejki-strefa-wolna-od-lgbt-ambasador-usa-komentuje,953993.html
  • gumpel 20.07.19, 13:11
    Jacek Żakowski wczoraj w TVN24 wyraził przypuszczenie, że w PIS na wysokim szczeblu zapadła decyzja, żeby w nadchodzącej kampanii powtórzyć pomysł straszenia czarnym ludem, tyle, że teraz rolę migrantów mają odegrać LGBT. Kampania wlepkowa GP to pomysł na rozkręcenie tematu. Rzadko zgadzam się z Żakowskim, ale tym razem myślę, że ma rację. Autorom chodzi o wywołanie burzy po drugiej stronie po to żeby pokazać adwersarzy jako agresorów przed którymi trzeba bronić normalnych ludzi.
    G.

    --
    ... quaero usque ...
  • maria421 20.07.19, 15:30
    gumpel napisał:

    > Jacek Żakowski wczoraj w TVN24 wyraził przypuszczenie, że w PIS na wysokim szcz
    > eblu zapadła decyzja, żeby w nadchodzącej kampanii powtórzyć pomysł straszenia
    > czarnym ludem, tyle, że teraz rolę migrantów mają odegrać LGBT. Kampania wlepko
    > wa GP to pomysł na rozkręcenie tematu. Rzadko zgadzam się z Żakowskim, ale tym
    > razem myślę, że ma rację. Autorom chodzi o wywołanie burzy po drugiej stronie p
    > o to żeby pokazać adwersarzy jako agresorów przed którymi trzeba bronić normaln
    > ych ludzi.
    > G.

    Tez uwazam ze jest to przedwyborcza propaganda PiSu, ale boje sie o jej skutki spoleczne, o to ze takie naklejki pojawia sie na drzwiach sklepow, punktow uslugowych, restauracji itp...


  • gumpel 21.07.19, 15:55
    Zgadzam się z Tobą, niestety skutki będą opłakane. Problem polega na tym, że jesteśmy społecznie na etapie, który Zachód przechodził parę dekad temu, tymczasem nasi politpoprawni za wzór stawiają nam zachód dzisiejszy. Efekt jest taki, że u nas trwa u cioci na imieninach dyskusja dotyczy tego czy można mówić sodomita lub lesba, tymczasem na zachodzie wymaga się aktywnych działań "włączających". Dobrym przykładem są te wytyczne IKEI, w których wymaga się od pracowników nie akceptacji, czy tolerancji, ale przyjacielskich pogaduszek, typu: "a jak tam ci było z twoim partnerem w Chorwacji". Myślę, że właśnie ten rozdźwięk chce wykorzystać Kaczyński, gdy promuje frazę "ideologia LGBT". I sądę, że w wielu środowiskach to mus się uda, niestety.

    --
    ... quaero usque ...
  • maria421 21.07.19, 16:45
    Znow musze pochwalic Terlikowskiego, ktory napisal :

    Czy Jezus przykleiłby na drzwiach domu Piotra w Kafarnaum naklejkę „Strefa wolna od LGBT”? Odpowiedź jest dość prosta. Jezus nie odrzucał nigdy i nikogo. Spotykał się z jawnogrzesznicami, celnikami, z wykluczonymi i potępionymi

  • maria421 21.07.19, 17:12
    Rozroba na Marszu Rownosci w Bialymstoku :

    bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,25013050,pierwszy-marsz-rownosci-w-bialymstoku-stan-wojenny-na-ulicach.html

    Uwazam ze w interesie WSZYSTKICH, nie tylko LGBT, lezy natychmiastowe , kategoryczne potepienie aktow przemocy przez rzad i kosciol.
  • gumpel 22.07.19, 12:06
    W punkt


    --
    ... quaero usque ...
  • maria421 24.07.19, 16:23
    gumpel napisał:

    > Jacek Żakowski wczoraj w TVN24 wyraził przypuszczenie, że w PIS na wysokim szcz
    > eblu zapadła decyzja, żeby w nadchodzącej kampanii powtórzyć pomysł straszenia
    > czarnym ludem, tyle, że teraz rolę migrantów mają odegrać LGBT. Kampania wlepko
    > wa GP to pomysł na rozkręcenie tematu. Rzadko zgadzam się z Żakowskim, ale tym
    > razem myślę, że ma rację. Autorom chodzi o wywołanie burzy po drugiej stronie p
    > o to żeby pokazać adwersarzy jako agresorów przed którymi trzeba bronić normaln
    > ych ludzi.
    > G.
    >
    Fajny tekst Giertycha wklejam :

    Bajka o albinosach.

    W sercu terenów indiańskich plemię Czirokezów szykowało się do wyborów wodza. Zwolennicy najwyższego przywódcy zebrali się, aby omówić strategię wiecową.
    Wystąpił najpierw Pierś Dziecka, który pieczę sprawował nad domem narad. Odezwał się do Wodza.
    Wodzu, rzekł. Nie wiem już co ty wymyślisz na te zebranie wiecowe aby Cię ponownie wybrało, ale ze wszystkich danych, które donoszą służby nasze wygląda, że przeżarliśmy już prawie wszystkie zapasy, ludzie nawet nędzny pemikan kupują dwa razy drożej niż za naszych niegodnych poprzedników (oby ich mór wytłukł i oby żadnego bizona nigdy nie ubili !- dodał), szamani nie leczą już nawet przeziębienia, bo wszystkie zioła sprzedali Apaczom, żadne plemię z nami już nie rozmawia, a jak rozmawia to tylko po to, abyśmy od nich świecidełka kupili i to drożej niż inni, bo się wstydzą, że nam sprzedają i za ten wstyd nam płacić każą. Grupa naszego plemienia, która dorwała się do władzy pod Twoim Wodzu światłym przywództwem nakradła już tyle, że nawet najgłupszy członek naszego światłego plemienia, który nic tylko się w bębny informacyjne wsłuchuje, zaczyna nas uważać za zwyczajnych złodziei. Nawet moje skromne potrzeby, który stały u podstaw mojego szlachetnego miana nie budzą już zrozumienia jako oczywista rekompensata za trudy służenia sprawie. Co zrobisz Wodzu? Toż przecież nie wmówimy im, jak to się udało lata temu, że przyjdą Nawajowie i domy nam zabiorą, kobiety zgwałcą, a nawajskość wprowadzą jako prawo. W to już nie uwierzą, bo żaden Nawaj nie przyszedł, a i tych, którzy przychodzili na tereny ościennych plemion twój poprzednik Wodzu (oby sczezł przy palu męczarni!) powstrzymał jakoś. Co robić Wodzu?
    Co robić Wodzu? - zakrzyknęli zebrani słudzy, bo strach im było na myśl, że przyjdzie im nagle wieść życie prostego członka plemienia, a i niejednemu przeszły po plecach ciarki na myśl, że Straż Plemienna mogłaby nie ukrywać już ich bezeceństw.

    Wódz myślał, myślał i rzekł.

    Głąby moje patentowane! Co byście beze mnie zrobili? Nawet łajna bizoniego nikt nie pozwoliłby Wam zbierać, bo byście rozkradli lub zgubili je patałachy. Bez mojej pomocy, szczurze pomioty, to byście nawet jednego członka plemienia nie przekonali, bo tylko kraść umiecie, a i to jakoś niezbyt lotnie. Ale posłuchajcie skunksy moje kochane. Musimy nasze plemię obronić przed albinosami!
    Albinosami?? jęk się rozległ zachwytu i zdziwienia na zebraniu, ale jeden z sług wodza zapytał zdziwiony, ale ty wodzu z albinosami chcesz walczyć...? No i przecież wielu z nich nas poparło na ostatnim wiecu.
    Cicho - zawołał Wódz. Macie słuchać, a nie myśleć. Jeżeli nawet kiedyś nas poparli, to jest ich problem, że durnie są. Albinosów mało, a pozostałych dużo. Ktoś musi być winny, że jest źle. A skoro nie mogę, rzekł wódz, być winny ja, to muszą być winni albinosi, bo na nich padło. Jak będą następne wybory, to wybierzemy sobie innych. Bębny i rogi rozniosą wieść, że albinos to wróg. Jak nam uwierzą, to jakoś znowu ich nabierzemy.

    Jaki morał z tej bajki indiańskiej?

    Nie dmij w róg, w który dąć każe wróg.

    Roman Giertych

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka