Dodaj do ulubionych

Reagan, Thatcher etc.

09.11.19, 13:09
Takie coś mi chodzi po głowie...

Pamiętam, że jak dorastałem, to w Polsce był przełom lat 80tych i 90tych. I wtedy w Polsce, mam wrażenie, panowała taka opinia, że Ronald Reagan był wspaniałym prezydentem USA co wygrał zimną wojnę, Margaret Thatcher znakomitą premierką Wielkiej Brytanii itd.

Tymczasem od jakiś 20 lat obserwuję, co o tych politykach mówi się w ich krajach. Nawet niedawno zapytałem znajomych z tych krajów o opinię. I wychodzi na to, że są oni uważani za mocno okropnych polityków. Obojgu zarzuca się, że promowali brutalny kapitalizm - a Reagana wręcz moi znajomi oskarżają o wzmacnianie podziałów rasowych w USA, religijnego fundamentalizmu i wyhodowanie tego wszystkiego, co teraz wyniosło do władzy Trumpa...

Ciekawe, jak te opinie się różnią...
Obserwuj wątek
      • gumpel Re: Reagan, Thatcher etc. 09.11.19, 23:52
        Jest taka anegdotom o chińskim premierze doby Mao nazwiskiem Chou En-lai. Zapytany na początku lat 70. XX wieku jak ocenia skutki rewolucji francuskiej miał odpowiedzieć: „za wcześnie żeby ocenić” :)
        Reagan i Thatcher to bohaterowie mojej młodości, którzy odnowili świat zachodniej demokracji i narzucili CCCP wyścig technologiczny, który doprowadził do jego upadku. Ja im za to będę wdzięczny do końca życia, bo nie muszę dzisiaj żyć w kraju typu Białoruś (a taka była PRL doby Jaruzela), tylko jestem obywatel Europy :). Mieszkańcy Zachodu mają prawo mieć na to inny pogląd, zwłaszcza, jeśli ich rodzice/dziadkowie byli beneficjentami welfare state, które neoliberałowie rozmontowali. Ale ostateczną cenzurkę wystawią im historycy XXII wieczni, którzy zobaczą ich działalność w kontekście wydarzeń i zjawisk, których jeszcze nie znamy, albo, których znaczenia nie dostrzegamy . . .
        G.



        --
        ... quaero usque ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka