Dodaj do ulubionych

Brak kontaktu i wiadomosci o dziewczynie

27.07.19, 06:08
Hej, moze ktos tutaj bedzie w stanie pomoc, moze mial podobna sytuacje.

Moja dziewczyna trafila do szpitala psychiatrycznego, podczas rozmowy telefonicznej ze mna cos w niej peklo i zaczela sie zachowywac jak nie ona, agresywnie w stosunku do pasazerow w pociagu, dluga historia, niestety jako tylko ( i az) partner nie jestem informowany w szpitalach czy ona sie tam znajduje, w jednym szpitalu gdzie przenosza ludzi z podejrzeniem zaburzen z SORu gdzie ja karetka zgarnela,dowiedzialem sie do ktorego szpitala, dzwonilem, oddzialowa powiedziala ze nie moze mi udzielic informacji, ale po mojej gadce powiedziala ze nie ma jej, a ja zapytalem czy byla.. odpowiedziala ze nie... normalnie czlowiek mowi jezeli jej nie bylo ze skad mam wiedziec jak jej nie ma.... Mija tydzien, pierwsze dwa dni mialem kontakt z jej rodzina, od 5 dni cisza. Nie odbieraja nie odpisuja... Totalnie sie ode mnie odcieli o niczym mnie nie informuja... Widze ze weszli w jej telefon...


Czy jesli ja znajde, mam prawo ja odwiedzic?
Czuje ze ona zostala odcieta ode mnie sila, w sensie rodzice tak zadecydowali...

Jak jej szukac? Co zrobic? Bezczynnosc jest straszna...
Dziekuje.
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka