Nie ma najmniejszych szans, by świat zachodni zaryzykował zburzenie
świetnie układajacych się stosunków z Chinami. Nawet bogactwo
naturalne Tybetu obraca sie przeciwko jego mieszkańcom:
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33182,3945623.html
A może dałoby się Tybet wykupić?
Nie potrafie spokojnie czytac i myslec o tym, co tam się dzieje!