Ich motywacją jest satysfakcja z niszczenia przez komunistyczne
Chiny buddyzmu tybetańskiego - ponieważ także w Europie stanowi on
przekonującą alternatywę duchową dla chrześcijaństwa.
A to są "imperialiści katolicyzmu". Wierni synowie Benedykta XVI,
papieża, który nie przyjął Dalajlamy, a pierwsze dni zabijania
protestujących Tybetańczyków zbył milczeniem i komentarzem
rzecznika, że "nie dotarły do papieża żadne informacje".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.