> A może by tak trochę solidarności z Irakiem i Afganistanem?
Wiesz, jeśli zamierzać porównywać plugawego przestępcę i ludobójcę
Bin Ladena ze szlachetnym i tolerancyjnym Dalajlamą... to chyba nie
mamy o czym tu gadać. Inna rzecz, że Bush ma swoje za uszami (najazd
na Irak)... ale trzeba być głupim, żeby nie dostrzec podstawowych
róznic między Tybetem a Afganistanem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.