> takie spokojne te demonstracje jednak nie były, w sumie, gdyby
Chińczycy
> rzeczywiście chcieli dyskryminować tybetańczyków mogli zakazać
wstępowania do
> klasztorów. Do tej pory większość mnichów by wymarła. A tak
nawiasem: ile jest
> społeczeństw, w których 30% to duchowieństwo??
====================================== Przepraszam, bez urazy.
Na blisko 3 miliony Tybetanczykow, ponad 700 (siedemset) tysiecy to
bezproduktywni mnisi.
W skali Chin, to pryszcz, to oczywiste.
Jak musialo wygladac zycie zwyklych ludzi przed oswobodzeniem Tybetu
od angielskiej okupacji przez Chinczykow?
Epoka niewolnictwa z czasow Czyngis-Chana!
Jakie byly proporcje wkladu pracy w wyzywienie i utrzymanie
niewolniczych warstw do religijnych "swietych krow"?
Mimo to, przez 50 lat Chinczycy tolerowali religijne obyczaje
Tybetu, ZA WYJATKIEM wyzysku z powodow religijnych (jak to komuchy).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.