nie widzę związku - w Polsce też szlachta...
Autor: Gość: eptesicus
IP: *.chello.pl
13.04.08, 19:27
...batożyła chłopów i traktowała ich jak bydło. Czy to znaczy, że
stałoby się sprawiedliwie, gdyby Polskę zlikwidowano jako kraj?
> Kraj w którym składano jeszcze nie tak dawno, jak w Kartaginie,
> dzieci w ofierze, kraj podzielony na sekty mnisze, gdzie
członkowie
> najwyższej sekty mieli np. prawo gwałcić kobiety z plebsu...
a skądżeś to wymyślił? Pewnie z internetu, co? Czytałeś jakiekolwiek
naukowe opracowania nt. historii Tybetu? Że niby mnisi dGelugs-py
mieli prawo gwałcić "kobiety z plebsu"? Przecież byli zobowiązani do
celibatu? Równie dobrze można uznać, że katoliccy księża mają prawo
do gwałcenia dzieci i chłopców (bo Paetz, bo ks. Andrzej, bo afera
tu, bo afera tam - a przecież delikwenci owi łamia kościelne prawo).
Nie było tam również żadnych "dwóch tysięcy podatków" - był jeden,
bodaj szósta część zbiorów. Był nieznośny, ekstremalnie zacofany
feudalizm, ale nie państwo totalitarne. Totalitarne są Chiny Ludowe.
Ludzie w Tybecie swobodnie podróżowali, zwłaszcza koczownicy,
płacili daninę klasztorowi lub panu władającemu pastwiska
(słusznie, "powinni tego zabronić") i wędrowali po tych pastwiskach,
a za komuny zmuszono ich do mieszkania w blokach, wprowadzając
specjalne zezwolenia na opuszczanie własnej wioski. Tybet to żaden
ideał, ale klerykalny skansen - czym to jednak gorsze od
komunistycznego zamordyzmu?