..."Tybvet pozostał chiński" i żeby "Chiny stanowiły równowagę dla
Rosji" oraz "stały się grabarzem USA"? Po co?
>>bo
> Chińczycy stanowią co prawda ponad 90 proc. populacji Chin (PRC)
zaraz zaraz. Albo "Tybet i Xinjang są odwieczną częścią Chin", jakby
województwo albo land czy stan, a wtedy określenie "Chińczycy"
oznacza po prostu mieszkańców "Wszystkiego pod Słońcem" (naród
polityczny, nie etniczny), a 90 proc. mieszkańców stanowią Han, albo
jest jak mówisz, i wtedy Tybet i Tybetańczycy NIE SĄ takim
województwem, czy regionem (zamieszkałym przez
pełnoprawnych "Chińczyków narodowości tybetańskiej") tylko są
okupowanym krajem lub podbitą kolonią. Trzeba się zdecydować...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.