Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Publicystyka   Wolny Tybet   Re: Tybet był chiński...

Re: Tybet był chiński, jest i będzie na wieki:)

Autor: Gość: eptesicus IP: *.chello.pl 14.04.08, 21:51
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
> Nie masz nikogo prawa pouczać - masz prawo do własnych poglądów a
> nie pouczania - chyba że jesteś nauczyciele no to pouczaj (zgodnie
z
> programem i wolą rodziców cudze dzieci). Możesz mówić: np. to mi
się
> podoba ale mówienie że inni maja coś zrobić co ty uważasz za
słuszne
> to nie tylko chamstwo, tupet ale ingerowanie w cudze życie -
> wchodzenie z butami w cudze życie.

Bzdura. Przecież nie wysyłam wojska, żeby zmusiło Chinczyków do tego
co uważam za słuszne ;-) Robię dokładnie to, co napisałeś - "mówię
że mi się coś nie podoba". Mówię też, co UWAŻAM że można zrobić
lepiej. To nie żadne chamstwo - każdy ma prawo to samo powiedzieć do
mnie. Niech sobie mówi ;-)) A poza tym od kiedy to penetrujesz takie
etyczne wyżyny? Cały czas tłumaczyłeś, że liczy się tylko polityka i
równowaga sił na świecie, a kto próbuje wmawiać, że liczą się jakieś
wartości (ba, że w ogóle istnieją), jest obłudnym hipokrytą. A
teraz "chamstwo", "wchodzenie z butami w cudze życie"... Twoi
chińscy idole, ci co mają zapewnić równowagę dla Rosji i gwóźdź do
trumny USA, przecież nic innego nie robią, jak właśnie włażą z
butami w cudze życie. Wleźli właśnie z butami w życie Tybetańczyków,
bo niezależnie od tego jak interpretują pewne wydarzenia tybetańscy
i chińscy historycy, de facto Tybetańczycy jako społeczeństwo i kraj
stanowili odrębny byt. Komuniści wysłali tam wojska, żeby zmusić ich
do poddania się władzy PRC, a to, według Twojej
interpretacji "chamstwo", zupełnie jak interwencja w Iraku, którą
pewnie wyciągasz od czasu do czasu w dyskusji, jako przeciwwagę ("u
was Murzynów biją"). Co więcej KPCh włazi również z butami w życie
pozostałych obywateli kraju, którym ma służyć, "pouczając ich" jakie
strony internetowe mają oglądać, jakie gazety czytać, co do tych
gazet pisać i co publicznie mówić. A mimo to nie nazywasz
tego "chamstwem", "tupetem" i nie wzywasz do szukania ciał obcych we
własnym oku. A już zupełnie niezrozumiałe jest wciskanie mniej
zorientowanym forumowiczom owych historyjek o okrutnym totalitarnym
Tybecie, gdzie ludzie rodzili się już batożeni, przypalani i
kastrowani, kończyli zaś zawsze wbici na pal przez okrutnych lamów,
w wolnych chwilach - zgodnie z tybetańskim prawem -
gwałcących "kobiety z plebsu". To, że masz taką a nie inną wizję
geopolityki (Chiny jako grabarz USA ;-)) i uważasz, że to dobre dla
Polski, a "jestem Polakiem, więc obowiązki mam polskie" i co nas
Tybet obchodzi - mogę zrozumieć. Zaczynam zresztą podejrzewać, że
musisz być gorącym zwolennikiem poglądów autora tych słów (o
obowiązkach), on też pisał o równowadze między Rosją a Chinami, ale
gorąco wielbił Rosję ;-)) Ale nie sądzę abyś wierzył w te bajeczki
(tak jak o Dalajlamie który czycha aby przywrócić te porządki z
powrotem), mogą w nie wierzyć "chinespol" i "nfao5" którzy
natchnieni patriotycznym duchem rzucili się, aby gasić ogarniający
internet pożar wrażych poglądów - a dla nich nawet czytanie
hasla "Wolny Tybet" boli, możliwe zresztą, że nie czytają, bo czują,
że rozpada się im świat ;-)))) Zwłaszcza "chinespol" który raz
twierdził, że Tybet jest chiński od 1640, potem że od 1740, potem że
jeszcze kiedy indziej, a wszystko to w tym samym wątku...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.